Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Jasna Góra: uroczystości odpustowe Matki Bożej Szkaplerznej

2017-07-16 14:57

it / Jasna Góra / KAI

Bożena Sztajner

Uroczystości odpustowe Matki Bożej Szkaplerznej zgromadziły na Jasnej Górze kilka tysięcy pielgrzymów. Większość dotarła pieszo. Przybyły nie tylko duże grupy diecezjalne, jak z Przemyśla czy Poznania, ale również małe pielgrzymki parafialne. Nie zabrakło grup rowerowych. Wielu właśnie dziś przyjmuje szkaplerz, znak przymierza z Maryją.

Piesze pielgrzymki parafialne przybywają zazwyczaj z niezbyt odległych miejscowości, wierni pokonują najczęściej kilkadziesiąt kilometrów w dwa lub trzy dni. Tym co je wyróżnia jest jednak kilkudniowy pobyt na Jasnej Górze. Niektóre również pieszo wracają do domu. Na dzisiejszy odpust Matki Bożej z Góry Karmel przybyły grupy m.in. z Rozpszy, Kamieńska, Gorzkowic, Trzebuni czy Trzemeśni.

Ks. Bartłomiej Bardelski wikariusz z parafii w Kamieńsku podkreśla, że takie wspólne pielgrzymowanie wnosi bardzo wiele do wspólnoty parafialnej. - To jest tak mała grupa, że można naprawdę dobrze się poznać, zaprzyjaźnić, tworzą się potem w kościele wspólnoty, ruchy, ci ludzie razem się modlą, „opadają płoty”, ta grupa cały czas ze sobą trzyma, można na nich liczyć - zauważył kapłan.

W tej pielgrzymce przyszło 130 osób. Rekolekcje trwały trzy dni. Po jednodniowym odpoczynku na Jasnej Górze wierni wyruszą w drogę powrotną, by za dwa dni dotrzeć do swej parafii.

Reklama

Olek Kozik wybrał się na pielgrzymkę pierwszy raz. - To było moje marzenie, bardzo chciałem zobaczyć jak to wygląda. Było cudownie. Najpiękniejszym momentem było wejście do Częstochowy i powitanie przez tak wielu ludzi - powiedział 13- letni pątnik.

Tegoroczne pielgrzymowanie w programie duszpasterskim nawiązuje nie tylko do jubileuszu 300-lecia koronacji jasnogórskiego obrazu, ale również do hasła: „Idźcie i głoście”. - Uczymy się jak być świadkami Chrystusa, jak o Nim mówić, jak nabrać odwagi, by dzielić się tym co sami przeżywamy - powiedział Tomasz jeden z pątników.

Wierni podkreślają, że święto Matki Bożej Szkaplerznej jest dla nich okazją do ponownego „spojrzenia” na ten cudowny znak przymierza z Maryją. - Przyjęłam szkaplerz właśnie na pieszej pielgrzymce trzy lata temu i wiem jaka to jest dla mnie ochrona, to jest moja tarcza obronna, związanie z Maryją, która jest moją Opiekunką i Wspomożycielką - powiedziała pani Krystyna z Dobronia. Święto Matki Bożej z Góry Karmel jest dla niektórych okazją do uroczystego założenia tej szczególnej „szaty”. Państwo Chojnaccy przyjechali specjalnie z pielgrzymką z Opatówka koło Kalisza. - Cały czas myślałam o szkaplerzu, chciałam bardzo przyjąć go właśnie tutaj w tym szczególnym miejscu. Chcieliśmy na nowo zawierzyć się Maryi, zwrócić się do Matki, bo do kogo innego, jak nie do Niej? Z Maryją przez życie, z Maryją zwycięstwo – powiedziała pani Aneta.

O. Nikodem Kilnar, który dziś pełni dyżur w jasnogórskiej zakrystii podkreśla, że wielu pielgrzymów prosi o nałożenie szkaplerza. - To wielka radość, że właśnie dziś pielgrzymi proszą o nałożenie tego znaku ofiarowania się Matce Bożej - powiedział paulin. Zakonnik zauważył, że „jest to szczególny akt zawierzenia Maryi”. - Zawierzenie to bardzo ważny akt, w tym miejscu uczymy się tego nieustannie patrząc również na Jana Pawła II, który tu oddawał się Matce Bożej. Jest to również akt gotowości do podejmowania służby na wzór zakonników z Góry Karmel – powiedział o. Kilnar. Suma odpustowa odprawiona została na jasnogórskim szczycie o godz. 11.00 i stanowiła uwieńczenie pieszych pielgrzymek m.in. z: Poznania i Piotrkowa Trybunalskiego.

W 148. Pieszej Piotrkowskiej Pielgrzymce przyszło 450 osób. W tym roku pielgrzymka miała szczególny charakter, ponieważ Piotrków Trybunalski obchodzi 800-lecie nadania praw miejskich. Pielgrzymka wpisała się także w jubileusz 300-lecia koronacji wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej, stąd jej hasło: „Jesteśmy żywą koroną Maryi”.

Również takie hasło towarzyszyło 83. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymce. - W ten sposób chcieliśmy się wpisać w to przesłanie, które w tym roku dominuje tutaj, na Jasnej Górze. Idea jest taka, abyśmy przynieśli tutaj duchowe dary, które będą stanowić diamenty, którymi chcemy ukoronować Madonnę. Tymi diamentami są bardzo różne sprawy, takie jak pokuta, post, jałmużna, były zbierane środki m.in. na Kościół w Rwandzie, ale także modlitwa za kapłanów, rodziny, małżeństwa, dobrze odprawiona spowiedź, pojednania - powiedział ks. Rafał Pleszewa, ojciec duchowny poznańskiej pielgrzymki.

Na dzisiejszy odpust przybyły również pielgrzymki rowerowe. Przyjechali m.in. cykliści z Dobronia w arch. łódzkiej. Pielgrzymi pokonali trasę 105 km w ciągu zaledwie 10 godzin. - To już po raz czwarty przybywamy na Jasną Górę na uroczystość odpustową ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Taki pomysł zrodził się, by doświadczać przez Jej wstawiennictwo szczególnych łask – powiedział ks. Sławomir Klich, proboszcz par. św. Wojciecha w Dobroniu.

Obchodzone 16 lipca święto nazywane bywa także świętem Matki Bożej Szkaplerznej, bo tego dnia Kościół przekazuje obietnice, które Maryja dała wraz ze swoją niezwykłą szatą wszystkim, którzy będą się do Niej uciekali.

Z noszeniem szkaplerza związane są tzw. przywileje szkaplerzne, czyli łaski obiecane przez Matkę Bożą. Po pierwsze, gwarantuje on szczególną opiekę Najświętszej Maryi Panny w trudnych sytuacjach i niebezpieczeństwach doczesnego życia, a po drugie - w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia.

Pod koniec XV w. dołączono do nich również tzw. przywilej sobotni, wyrażający wiarę, że Matka Jezusa szybko, bo już w pierwszą sobotę po śmierci, uwalnia z czyśćca tych, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkaplerzne. Mówiąc o tym przywileju papież Pius XII napisał w 1950 roku: „Nie omieszka zapewne Najczulsza Matka sprawić, aby Jej dzieci oczyszczające się z win w czyśćcu, jak najszybciej za Jej przyczyną u Boga dostały się do niebieskiej ojczyzny, według podania owego, zwanego przywilejem sobotnim”.

Tagi:
Jasna Góra odpust

Ze św. Stanisławem Kostką w Częstochowie

2018-09-19 13:03

Beata Pieczykura

Wspólnota parafialna pw. Stanisława Kostki w Częstochowie w uroczystość odpustową zachwycała się pięknem duchownym patrona.

Beata Pieczykura/Niedziela

Proboszcz ks. prał. Leonard Gołkowski budził w niej pragnienie naśladowania św. Stanisława swoim życiem oraz powitał wszystkich zgromadzonych, m.in. kapłanów z dekanatu i gości, ks. prał. Stanisława Gębkę, który w drugiej połowie lat 80. XX wieku pojął się budowy kościoła, alumnów Niższego Seminarium Duchownego wraz z rektorem ks. dr. Jerzym Bieleckim, siostry zakonne oraz młodzież, która przyjęła sakrament bierzmowania, i wiernych.

Zobacz zdjęcia: Ze św. Stanisławem Kostką w Częstochowie

Uroczystej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił abp Stanisław Nowak oraz udzielił sakramentu bierzmowania. Abp Nowak zachęcał zebranych, aby na wzór patrona szukali w swoim życiu Jezusa i umiłowali Matkę Bożą oraz ojczyznę, aby żyli Słowem Bożym, modlitwą i wpatrywali się w patrona.

– Żyjcie pięknem św. Stanisława Kostki, patrona Polski i młodzieży – podkreślił Ksiądz Arcybiskup. Dlatego przypomniał postać św. Kostki, a w sposób szczególny jego orędownictwo w sprawach Polski. Jego wstawiennictwu przypisuje się zwycięstwo Polski odniesione pod Chocimiem nad Turkami oraz pod Beresteczkiem nad siłami tatarsko-kozackimi. Nie przypadkowo więc Rok św. Stanisława Kostki głoszono w stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę.

Do młodych natomiast abp Nowak apelował: – Uradujcie się Duchem Świętym, który umacnia i przemienia, współpracujcie z łaską Bożą przez modlitwę i sakramenty. Kochajcie Mszę św. i pamiętajcie o sakramencie pokuty. Bóg, który jest miłością, przychodzi do człowieka i kocha go po imieniu.

Tego dnia parafialnie i alumni NSD życzyli abp. Stanisławowi Nowakowi z racji imienin Bożej łaski i asystenci Ducha Świętego, a na zakończenie wszyscy zebrani uczcili swojego przez ucałowanie jego relikwii. Uroczystość poprzedziło triduum ku czci św. Stanisława Kostki prowadzone przez ks. kan. Bogumiła Kowalskiego, proboszcza parafii pw. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Młodzi konsekrowani robią raban na ulicach miasta

2018-09-15 19:25

md / Kraków (KAI)

Radosny pochód z relikwiami świętych założycieli zgromadzeń zakonnych uczestniczących w III Kongresie Młodych Osób Konsekrowanych przeszedł w sobotę przez krakowski Rynek Główny pod Okno Papieskie na Franciszkańskiej. W żywiołowej procesji szło blisko 900 zakonników i zakonnic ze stu zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

Na placu przed Oknem Papieskim na Franciszkańskiej w Krakowie trwa radosne uwielbienie, które zakończy się występem zespołu niemaGotu. Młodzi zakonnicy i zakonnice tańczą i śpiewają, porywając przypatrujących się im mieszkańców miasta i turystów.

Wcześniej wszyscy przeszli od jezuickiej bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa przez Rynek Główny, niosąc relikwie świętych założycieli zgromadzeń zakonnych. „Przypomina się atmosfera ŚDM. To nieprawdopodobne, ile radości jest w tych ludziach” – komentują przechodnie.

Wielu wyraża zdziwienie, że zakonnicy i zakonnice potrafią się tak spontanicznie cieszyć i bawić. „To bardzo pozytywny widok. Rzuca się w oczy, że są szczęśliwi. Taki Kościół kocham” – zauważa Paweł Karczewski, student z Wrocławia, który spędza w Krakowie ostatnie dni wakacji.

Młodzież zakonna daje się zauważać również w tramwajach i autobusach miejskich, gdzie modlą się, śpiewają, a nawet próbują tańczyć.

Jak mówi s. Radosława Podgórska, przełożona generalna Franciszkanek Służebnic Krzyża z Lasek, hasło spotkania „Wolni w Duchu Świętym” wyraża pragnienia młodych osób konsekrowanych. „Każdy z nas szuka przestrzeni wolności. Nie chodzi o wolność od czegoś, ale prawdziwą wolność, którą daje Duch Święty. To On nam pokazuje drogę wolności” – twierdzi.

Według niej, największą siłą młodych osób konsekrowanych jest modlitwa, która staje się dla nich źródłem radości. „Młodzież zakonna potrzebuje również poczucia wspólnoty i łączności międzypokoleniowej. Dla młodych ważne jest, by poczuć się na swoim miejscu i być spełnionymi ludźmi” – dodaje.

III Kongres Młodych Osób Konsekrowanych potrwa do niedzieli i odbywa się pod hasłem „Wolni w Duchu Świętym”. W tym czasie jego uczestnicy poznają różnorodność charyzmatów i duchowości obecnych w Kościele, i dają świadectwo życia radami ewangelicznymi. W spotkaniu uczestniczy blisko 900 osób konsekrowanych ze stu różnych zakonów, zgromadzeń i instytutów świeckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii

2018-09-19 21:17

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela
Łukasz Kobiela, autor albumu i Bartosz Kapuściak

„August Hlond 1881–1948”, to temat spotkania, które odbyło się 19 września w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Spotkanie było połączone z promocją albumu autorstwa Łukasza Kobieli pt. „August Hlond 1881–1948”.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Stowarzyszenie Pokolenie, Tygodnik Katolicki „Niedziela” oraz Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej. Spotkanie poprowadził red. Marian Florek.

Zobacz zdjęcia: O kard. Hlondzie w "Niedzieli"

W spotkaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Edward Nowak z Watykanu, były sekretarz Kongregacji ds. Świętych, ks. Inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”, o. Jan Poteralski, podprzeor klasztoru jasnogórskiego, ks. Wiesław Wójcik, przedstawiciel Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Łukasz Kobiela, autor albumu i przedstawiciel Stowarzyszenia „Pokolenie”, dr Andrzej Sznajder, dyrektor oddziału katowickiego IPN, Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu pamięci Narodowej oddział w Katowicach, poseł Lidia Burzyńska (PiS), Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz członkowie Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej z prezesem dr Arturem Dąbrowskim, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie z prezes Marią Banaszkiewicz, przedstawiciele świata kultury z muzykiem, kompozytorem i autorem tekstów Januszem Yanina Iwańskim oraz pracownicy redakcji „Niedzieli”.

- Nie można wyobrazić sobie kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatu św. Jana Pawła II bez sługi Bożego kard. Augusta Hlonda. Jego teologia narodu, jego wiara w zwycięstwo Maryi i wielka idea „Zielonych Świąt Słowian”, o czym pisał ks. prof. Czesław Bartnik, były obecne w działalności i nauczaniu prymasa Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II – mówił na początku spotkania ks. red. Mariusz Frukacz z „Niedzieli” i dodał: „Nie można też wyobrazić sobie jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę bez kard. Hlonda”.

Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Katowicach, prowadzący rozmowę z autorem na temat publikacji pytał m. in. o pobyty kard. Augusta Hlonda w Częstochowie - Tych pobytów było bardzo dużo, choćby z racji zebrań Konferencji Episkopatu Polski. Szczególnym wydarzeniem z udziałem kard. Hlonda był I Synod Plenarny w 1936 r. i Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, 8 września 1946 r. – odpowiedział Łukasz Kobiela, autor albumu.

- Tamto wydarzenie było wielką manifestacją przywiązania narodu polskiego do wiary, religii, ale także do Ojczyzny – dodał autor.

Łukasz Kobiela podkreślił również, przedstawiając sylwetkę kard. Hlonda, że to był duchowny, który doceniał wartość prasy katolickiej - Założył „Gościa Niedzielnego”, którego pierwszym redaktorem naczelnym został ks. Teodor Kubina, późniejszy biskup częstochowski i założyciel „Niedzieli” . Kard. Hlond był również zaangażowany w budowanie Akcji Katolickiej – mówił Kobiela.

Podczas spotkania nie zabrakło trudnych pytań o stosunek kard. Hlonda do polityki - Nie separował się i nie unikał tematów społecznych. Był wielkim patriotą. Uważał, że jedyną polityką jaką uprawia, to jest polityka zawarta w „Ojcze nasz” – mówił autor albumu.

Na pytanie o kontekst opuszczenia kraju przez kard. Hlonda, po wybuchu II wojny światowej Łukasz Kobiela przypomniał, że prymas Hlond opuścił Polskę 4 września 1939 r. - Wcześniej władze polskie naciskały na wyjazd kard. Hlonda z Poznania do Warszawy. Potem z Warszawy prymas Polski udawał się coraz bardziej na wschód. Jednak po konsultacjach z przedstawicielami rządu i z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp. Filippo Cortesi prymas Hlond zdecydował się na wyjazd do Rzymu, aby stamtąd, choćby przez Radio Watykańskie informować o sytuacji w okupowanej Polsce – mówił Kobiela.

- Potem przebywał w Lourdes i w opactwie benedyktyńskim w Hautecombe. Aresztowany 3 lutego 1944 r. przez gestapo i wywieziony do Paryża, odrzucił propozycję współpracy. Był więziony w Bar-le-Duc (Normandia), a następnie w Wiedenbrück (Westfalia), skąd został uwolniony 1 kwietnia 1945 r. przez armię amerykańską. Po krótkim pobycie w Paryżu i Rzymie, 20 lipca 1945 r. wrócił do Polski – kontynuował autor książki.

- Kard. Hlond był inwigilowany przez Niemców w czasie okupacji, a potem po wojnie był traktowany przez komunistów jako wróg ideologiczny. Sprawą kard. Hlonda zajmowała się m. in. Julia Brystiger, dyrektor departamentu V i III Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - podkreślił Łukasz Kobiela i dodał: „Prymas Hlond nie miał złudzeń co do władzy komunistycznej. W PRL – u wiele zrobiono, żeby dezawuować i umniejszać rolę prymasa Hlonda. Był przemilczany przez wiele lat”.

Pytany o wybór kard. Wyszyńskiego na prymasa Polski, jako następcy kard. Hlonda autor przypomniał, że „ważne w tym względzie są listy ks. Antoniego Baraniaka, sekretarza prymasa Hlonda do kard. Tardiniego, w których przekazał wolę prymasa Hlonda o mianowanie bp. Wyszyńskiego prymasem Polski”.

Na zakończenie spotkania ks. Wiesław Wójcik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wyraził wdzięczność za przywracanie pamięci o kard. Auguście Hlondzie. Natomiast abp Edward Nowak podkreślił, że ważne są takie spotkania w kontekście procesu beatyfikacyjnego prymasa Hlonda.

- Cieszę się, że takie tematy możemy podejmować w auli naszego tygodnika. To historie kiedyś zakazane, a dziś przywracane pamięci – podkreśliła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Swoją wdzięczność za „taki niepokój twórczy” wypowiedział również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski – Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii w całej prawdzie – powiedział abp Depo i poprowadził modlitwę o beatyfikację sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.

Album „August Hlond 1881–1948” zawiera blisko 700 fotografii, w tym 400 dotąd niepublikowanych, nie tylko samego Prymasa, ale także związanych z nim miejsc i wydarzeń. Oprócz opisów zdjęć, publikacja opatrzona jest także biografią kard. Augusta Hlonda.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po wybuchu II wojny światowej udał się na emigrację. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes. W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski. Zmarł 22 października 1948 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem