Reklama

Kubot wygrywa wielkiego szlema!

2017-07-16 06:53

Korespondencja z Anglii – Grzegorz Sowa

si.robi/pl.wikipedia.org

Łukasz Kubot i Marcelo Melo wywalczyli pierwszy wspólny tytuł wielkoszlemowy. W sobotnim finale gry podwójnej na trawiastych kortach Wimbledonu pokonali Olivera Maracha i Mate Pavicia 5:7, 7;5, 7:6(2), 3:6, 13:11. Dla pochodzącego z Bolesławca Polaka to drugi w karierze wielkoszlemowy tytuł. W 2014 roku, w parze z Robertem Lindstedtem, odniósł zwycięstwo w Australian Open.

Polak i Brazylijczyk przed turniejem wymieniani byli w gronie kandydatów do wygrania Wimbledonu. W tym sezonie na trawie nie przegrali jeszcze meczu, wygrywając turnieje w 's-Hertogenbosch i Halle. Wcześniej byli najlepsi w imprezach ATP Masters 1000 w Miami i Madrycie, a w Indian Wells doszli do finału.

O losach dwóch pierwszych setów decydowały pojedyncze przełamania. W 11. gemie swoje podanie przegrał Kubot. Polaka opuścił pierwszy serwis, a sytuację wykorzystać potrafił Marach. To właśnie Austriak, były partner Łukasza, był bohaterem pierwszej godziny, grając na niesamowitym poziomie. W drugim secie tenisista z Bolesławca w pełni się odrodził- tym razem Kubot znakomicie returnował przy prowadzeniu 6:5.

Trzeci set był popisem serwujących, którzy ani razu nie musieli bronić breakpointów. O losach tej części decydować musiał tie-break, a w nim znakomicie grali Kubot i Melo, którzy od stanu 1-2 wygrali sześć kolejnych wymian, nie popełniając ani jednego błędu.

Reklama

W czwartej partii w grze obu par pojawiły się oznaki zmęczenia. To wpłynęło na aż trzy przełamania w ciągu seta. Dwa z nich zanotowali Austriak i Chorwat, obejmując prowadzenie 3:1, a następnie 4:2. Podania w tym secie tracili kolejno Melo, Marach i Kubot.

W finałowym secie każda z par przywiązywała ogromną wagę serwisu. Dopiero 10. gem (przy 5:4 dla K/M) przyniósł duże emocje, głównie za sprawą Kubota. Polak przez cały mecz znakomicie returnował, ale w tamtej chwili, przy podaniu Maracha, zaczął grać na swym najwyższym poziomie. Dobrze serwujący Austriak nie był w stanie skończyć gema, bo podając nadziewał się na dokładne odpowiedzi Polaka. Można tylko żałować, że będąc dwie piłki od końcowej wygranej, słabo grał coraz bardziej zmęczony Melo. Kubot i Melo prowadzili już 40/15, ale nie zdołali wykorzystać dwóch piłek meczowych.

Polak i Brazylijczyk nie zdołali wykorzystać szans, a przy 8:8 sami znaleźli się w poważnych kłopotach. W gemie serwisowym Kubota było już 0/40, ale Łukaszowi nie zadrżała ręka i znakomitymi podaniami doprowadził do równowagi, a następnie obronił także czwarty breakpoint.

Przy stanie 11:11 sędzia zarządził 10-minutową przerwę. W tym czasie nad kortem centralnym zamknięto dach, aby umożliwić tenisistom kontynuowanie gry przy sztucznym oświetleniu, co jeszcze bardziej dodało uroku finałowi debla. Po powrocie do gry najpierw Melo wygrał swojego gema serwisowego, a następie Marach przy swoim podaniu nie wywalczył punktu. Po czterech godzinach i 39 minutach polsko-brazylijska para mogła rozpocząć świętowanie.

Tagi:
sport

Chrześcijańscy atleci

2018-02-21 10:32

pr
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 39

President MOON Jae-in visits POCOG/flickr

Polacy podkreślają wiarę i religijne zaangażowanie naszych skoczków – Kamila Stocha i pozostałych członków ekipy fruwającej na nartach. Amerykanie też mają wśród swoich olimpijczyków zawodników znanych ze swojej wiary. Przed rozpoczęciem olimpiady w Pjongczangu portal Christian Headlines przedstawił piątkę najbardziej zaangażowanych amerykańskich chrześcijańskich atletów. Pierwsza to Elana Meyers-Taylor, bobsleistka, która w igrzyskach startowała po raz trzeci. – Wiem, że Bóg działa przeze mnie w sporcie – powiedziała w szczerym wywiadzie w 2016 r. Na drugim miejscu umieszczono Davida Wise’a, który z kolei uprawia narciarstwo freestyle’owe. – Moja wiara decyduje o tym, jaką jestem osobą – zwierzył się niedawno 28-latek. Kolejną znaną z głębokiej wiary zawodniczką jest Kelly Clark – snowboardzistka, która już trzykrotnie zdobywała medale na olimpiadzie. Mniej utytułowane są kolejne dwie zawodniczki reprezentujące przede wszystkim Jezusa: Gigi Marvin (hokeistka) i Katie Uhlaender (skeletonistka).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Młoda Częstochowa przed maturą

2018-02-24 15:59

Jolanta Kobojek

Chociaż do matury jeszcze ponad 2 miesiące, to uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych archidiecezji częstochowskiej już teraz prosili na Jasnej Górze o światło Ducha św. na czas egzaminów i podejmowania życiowych decyzji. W pielgrzymce odbywającej się w sobotę, 24 lutego wzięło udział ok. 2 tys. młodych z 45 szkół. Towarzyszyli im także katecheci, nauczyciele i rodzice.

Niedziela TV

„Jestem związany z Jasną Górą i wiele razy doświadczałem tego, że Maryja pomagała mi w życiu. Wierzę, że tak będzie również w przypadku matury” - mówi Stanisław Sosiński, uczeń Szkoły Muzycznej im. Marcina Józefa Żebrowskiego w Częstochowie. Jego rówieśniczka, Katarzyna Michoń z Liceum im. Norwida w Częstochowie, dodaje: „Myślę, że przygotowanie od strony naukowej jest bardzo ważne, ale duchowe również”.

Głównym punktem programu tegorocznej pielgrzymki była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem abp.Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali licznie zebrani księża katecheci ze wszystkich rejonów duszpasterskich archidiecezji. „Jesteśmy tutaj we wspólnocie szczególnej, wspólnocie ludzi młodych, którzy mają swoje pragnienia serca, swoje plany na przyszłość, i nie chcą pozostać samotni na drogach, nie chcą być pokoleniem straconych złudzeń i niezaspokojonych pragnień, dlatego przychodzimy do Maryi, bo Ona wie, co podpowiedzieć Synowi, a On wie, co kryje się w sercu każdego z nas” – mówił na rozpoczęcie abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Maturzyści częstochowscy na Jasnej Górze

W homilii kaznodzieja zachęcał młodych do tego, by mieli odwagę prosić m. in. o dar mądrości: „Mądrość, to silne docieranie do prawdy o nas samych, kim jesteśmy i jaka jest moja rola wobec innych, jaka jest prawda o otaczającym nas świecie i wreszcie, jaka jest prawda o Bogu, z którego ręki wyszliśmy, który jest najwyższą prawdą objawioną w Jezusie Chrystusie. To dar mądrości daje nam poznać świat wartości, które nie przemijają i nie dostosowują się do różnych okoliczności czy wyzwań”.

Na zakończenie Eucharystii miejsce akt ofiarowania maturzystów Matce Bożej.Po Mszy św. młodzież uczestniczyła w spotkaniu ewangelizacyjnym w kaplicy św. Józefa (grupa częstochowska i radomszczańska) i w Wyższym Seminarium Duchownym(grupa zawierciańska i wieluńska). Młodzi mieli okazję wysłuchać wielu świadectw oraz wybrać Jezusa jak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem