Reklama

Biały Kruk 2

Indie: dewastacja chrześcijańskich cmentarzy

2017-07-15 18:05

RV / Goa / KAI

pixabay.com

Te akty wandalizmu są zaplanowane przez osoby zainteresowane tym, by siać niezgodę między wspólnotami religijnymi i podsycać nienawiść religijną – powiedział metropolita Goa i Damão w Indiach na wieść o kolejnych wypadkach niszczenia cmentarzy chrześcijańskich w tym kraju.

Abp Filipe Neri Ferrão zaapelował jednocześnie do wyznawców wszystkich religii, aby powstrzymali się od akcji odwetowych i nie rozniecali nienawiści religijnej. Przypominając, że stan Goa ma długą tradycję zgody międzyreligijnej i pokoju, wezwał, by za wszelką cenę żyć tymi wartościami.

Nieznani sprawcy zniszczyli na terenie tego indyjskiego stanu kilka cmentarzy chrześcijańskich. Połamali krzyże nagrobne oraz wielki krzyż stojący przy wejściu do jednego z nich. Sprofanowali także kilkadziesiąt grobów.

Reklama

Przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan (GCIC) Sajan K. George uważa, że przyczyną tych działań jest wrogie nastawienie hinduistów do innych wyznań. Jeden z ich liderów wezwał swoich współwyznawców do chwycenia za broń w obronie krów, które w tej religii uważa się za zwierzęta święte. Chrześcijański działacz przypomniał, że „Indie są republiką świecką i demokratyczną, która konstytucyjnie gwarantuje wolność religijną. A działania te mają zasiać nienawiść, nieufność i niezgodę”.

Tagi:
cmentarz

Nekropolia profesorska ma własny przewodnik

2017-11-15 11:25

Patrycja Jenczmionka-Błędowska
Edycja wrocławska 47/2017, str. 6

Powstał przewodnik po cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu przy ul. Bujwida dla wszystkich tych, którzy chcą zapoznać się z panteonem wielkich wrocławian. Mapa, dzięki której możemy zwiedzać jedną z nekropolii wrocławskich, jest już dostępna. Z Kamillą Jasińską z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz ks. Pawłem Cembrowiczem – proboszczem parafii katedralnej rozmawia Patrycja Jenczmionka-Błędowska

PBJ
Ks. Paweł Cembrowicz i Kamilla Jasińska

Patrycja Jenczmionka-Błędowska: – Jak zrodził się pomysł na powstanie specjalnej mapy?

Kamilla Jasińska: – We Wrocławiu żyją osoby, które mają nietypowe hobby, a mianowicie lubią chodzić po wrocławskich cmentarzach. Jedną z nich jest współautor mapy – dr Marek Bujak – dyrektor biblioteki Politechniki Wrocławskiej, który kilkanaście lat temu wraz z Haliną Okulską z Muzeum Miejskiego we Wrocławiu wydali książkę pt. „Cmentarze dawnego Wrocławia”. Historia ta dotyka bardzo trudnych losów cmentarzy, które w większości już nie istnieją na mapie nekropolii stolicy Dolnego Śląska. Tą pozycją zafascynowali inne osoby. Natomiast w 70-lecie Polskiej Nauki na Uniwersytecie powstał Komitet ds. Opieki nad Grobami Osób Zasłużonych. Jako środowisko akademickie, które korzysta na co dzień z dorobku intelektualnego i osiągnięć naukowców, którzy już nie żyją, jesteśmy winni im szacunek i pamięć. Ta pamięć ma nie tylko objawiać się w stawianiu pomników czy odsłanianiu tablic pamiątkowych, ale także w drobnych gestach, jak dbanie o miejsce ich spoczynku. Kiedy na kilku grobach przy ul. Bujwida pojawiły się informacje, że przewidziane są do likwidacji, postanowiliśmy, że nie możemy do tego dopuścić. Zaczęliśmy prowadzić ewidencję zmarłych pracowników, czyli ok. 450 grobów we Wrocławiu i ok. 50 w Krakowie i, jak się okazało, najwięcej osób związanych z naszą uczelnią leży na cmentarzu św. Wawrzyńca i na cmentarzu Świętej Rodziny na Sępolnie. Warto podkreślić, że na nekropolii przy ul. Bujwida pochowani są nie tylko profesorowie Uniwersytetu Wrocławskiego. Łącznie pogrzebanych jest tam kilkudziesięciu rektorów wrocławskich uczelni: Uniwersytetu Medycznego, Przyrodniczego i Ekonomicznego, Akademii Muzycznej. Jestem przekonana, że cmentarz przy ul. Bujwida zasługuje, by zaistnieć w świadomości mieszkańców i turystów jako miejsce warte nawiedzenia przez wzgląd na osoby tam pochowane. Od kilku lat w społeczeństwie pojawiło się zjawisko tanatoturystyki, czyli odwiedzania cmentarzy w kontekście turystyki, zachowując przy tym sferę sacrum. Jeździmy do Lwowa na Łyczaków, do Krakowa na Rakowice czy do Warszawy na Powązki, ale nie zdajemy sobie sprawy, kto jest pochowany w samym Wrocławiu. To wszystko sprawiło, że spotkałam się z proboszczem parafii katedralnej, który dał zielone światło na realizację tego projektu. Musimy zaznaczyć, że by idea mogła zostać zrealizowana, zostało zaangażowanych w nią wiele osób z wrocławskiego środowiska naukowego, m.in. z Uniwersytetu Przyrodniczego – to oni namalowali mapkę i dokonali na niej oznaczeń. Otrzymaliśmy także na ten projekt wsparcie finansowe ze środowiska akademickiego.

– Cmentarz św. Wawrzyńca posiada bogatą historię. To tam chowani są biskupi pomocniczy archidiecezji wrocławskiej. Kto jeszcze ze środowiska kościelnego został tam pogrzebany?

Ks. Paweł Cembrowicz: – Jest to cmentarz katedralny, dlatego od założenia cmentarza chowani są tam powojenni biskupi pomocniczy, kapłani archidiecezji, pracownicy Kurii Metropolitalnej, Papieskiego Wydziału Teologicznego i Seminarium Duchownego. Są grobowce ojców i sióstr zakonnych, które zostały założone przed wojną: jadwiżanek, marianek i elżbietanek oraz sióstr Serca Bożego. Wśród osób szczególnie zasłużonych dla wrocławskiego kościoła są także m. in. sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz, którego proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym dobiega końca, ks. prof. Julian Michalec, rektor seminarium duchownego – ks. prof. Józef Majka, pierwszy rektor PWT – ks. Józef Marcinowski czy wieloletnia zakrystianka katedralna siostra Sylwina. Na cmentarzu pochowani są także zasłużeni mieszkańcy niemieccy, także duchowni, o których staramy się nie zapominać, np. ks. Hugo Schuster – współorganizator diecezjalnego Caritasu, niemiecki lekarz – prof. Ottfrid Foerster czy poeta Paul Keller.

– Na wrocławskiej nekropolii są pochowane osoby, które nie tylko są zasłużone dla Kościoła, ale także artyści, znani lekarze, pionierzy powojennego Wrocławia, żołnierze Armii Krajowej. Znajduje się tam również symboliczny grób Wandy Rutkiewicz.

K. J.: – Na wrocławskiej nekropolii jest pochowanych ponad 20 rektorów wrocławskich uczelni, m.in. prof. Aleksander Jan. To postać znana także poza środowiskiem uczelni, gdyż to on doprowadził do otwarcia Panoramy Racławickiej i udostępnienia jej zwiedzającym. Część osób może kojarzyć profesora z marca ’68, kiedy to zabarykadował się w gmachu głównym uczelni. To także pierwszy powojenny, honorowy obywatel Wrocławia. Wśród profesorów nie możemy zapomnieć o rektorach Politechniki Wrocławskiej Edwardzie Suchardzie i Kazimierzu Idaszewskim. Na cmentarzu został pochowany „prawie” noblista prof. Ludwik Hirszfeld i jego małżonka Hanna, która była pediatrą. Profesorowi zawdzięczamy oznaczenie grup krwi jako 0, A, B i AB, a także czynnik Rh. Z Akademii Medycznej mamy pochowanego rektora Zygmunta Alberta, któremu zawdzięczamy m.in. pamięć o losach profesorów zastrzelonych na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie w lipcu ’41. Docent Marek Tracz – muzyk i dyrygent, aktorzy – Igor Przegrodzki i Maria Zbyszewska, literat Rafał Wojaczek, poeta – Tadeusz Zelenay, filantropka Barbara Piasecka Johnson, która finansowała kaplicę klasztoru Jasnej Góry – to także postaci pochowane przy ul. Bujwida. Moglibyśmy tak wymieniać w nieskończoność.

– Czy wrocławianie mają świadomość rangi tego miejsca jako dziedzictwa narodowego?

Ks. P. C.: – To, co robimy, nie jest jakimś odkryciem po zamierzchłych latach. Wrocławianie mają świadomość ważności tego miejsca. Cmentarz wymaga jednak jeszcze większej troski i zadbania. Stąd bardzo się cieszę, że są takie osoby jak twórcy przewodnika, które przyszły rozmawiać na temat przyszłości cmentarza i które pragną, by nadać mu nowy blask na mapie dolnośląskich nekropolii. Wiele już dokonaliśmy, ale jeszcze wiele przed nami.
K. J.: – Mówi się, że jeżeli ktoś chce poznać historię miasta, powinien iść na cmentarz. I tak jest w tym przypadku. Jeśli chcemy poznać i współtworzyć historię Wrocławia, powinniśmy pójść na cmentarz św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida.

– Stworzenie przewodnika to wielkie wyzwanie. Zdaję sobie sprawę, że składa się to z kilku etapów przygotowań, projektowania, sięgania do źródeł, dokumentacji i weryfikacji. Jak wygląda praca nad takim projektem?

K. J.: – Rzeczywiście. Pierwsze przymiarki do projektu rozpoczęły się na początku roku. Od pomysłu do samej realizacji minęło trochę czasu. Ks. proboszcz Paweł Cembrowicz wrócił do tego konceptu w październiku i wydawało się, że nie jest możliwe zrealizowanie projektu do listopada. Dzięki ogromnemu wparciu księdza proboszcza, ale także znajomości tematu przez dr. M. Buraka, w ciągu tygodnia udało się napisać chociażby krótką historię cmentarza, opierając się o kwerendy naukowe, które prowadzimy od lat. To jednak efekt kilkuletniej pracy poszukiwań w archiwum budowlanym we Wrocławiu, archiwach państwowych czy archiwach uczelnianych. Najtrudniejszą kwestią była odpowiedź na pytanie, co jest najważniejsze. Najwięcej czasu nie zabrało nam napisanie biogramów pochowanych tam osób, ile wybranie tych osób, które znajdą się w przewodniku. To jest panteon wielkich wrocławian, a mapa ma swoje ograniczenia. Okazało się, że musieliśmy wybrać w granicach 100 osób, co było najtrudniejszym zadaniem. Mimo że biogramy są bardzo krótkie, z bólem serca musieliśmy wielu profesorów, muzyków czy artystów na razie wykreślić.

– To znaczy, że to nie koniec realizacji pomysłu?

Ks. P. C.: – To dopiero początek. W przyszłym roku planujemy wydać specjalną książkę – przewodnik, w którym znajdą się wszystkie istotne osoby, które odegrały rolę we Wrocławiu i w regionie, a które zostały pochowane na cmentarzu św. Wawrzyńca. Podaliśmy także na mapie specjalny adres dla osób, które chciałyby nam podpowiedzieć, kogo należy jeszcze uwzględnić w przyszłorocznym przewodniku. To pomoże nam także uporządkować wiedzę, którą już posiadamy na temat nekropolii. Warto dodać, że cmentarz jest niewielki. Ma niespełna 5 ha, znajduje się tam ok. 8 tys. grobów, a 18 tys. osób zostało tam pochowanych, jednak zagęszczenie pogrzebanych jest bardzo wysokie. Praca, którą wykonali autorzy przewodnika, pokazuje nam, jak ważne jest to miejsce. Pamiętajmy, że każdy nagrobek to żywa historia. Na wielu widnieją inskrypcje, z których możemy dowiedzieć się o esencji ich życia: czym się zajmowali i co wypełniało ich życie.
K. J.: – Cmentarz św. Wawrzyńca wciąż ma oznakowanie według schematu niemieckiego. W przyszłości chcemy zmienić nazewnictwo, m. in. aleje na kwatery, by uporządkować znalezienie nagrobków według konkretnego systemu. Planowana jest także mobilna aplikacja na telefony komórkowe. Stworzenie specjalnej aplikacji wiąże się z kosztami, liczymy po raz kolejny na pomoc ze strony środowiska naukowego. Mapa jest już dostępna w katedrze wrocławskiej. Dobrowolny datek za przewodnik pozwoli nam na dalsze prace w przywracaniu blasku cmentarzu św. Wawrzyńca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Wrocław: od jesieni ruszy nowa katolicka telewizja dla młodych

2018-06-21 16:43

mp / Wrocław (KAI)

19 października w stolicy Dolnego Śląska wystartuje polska edycja telewizji EWTN, założonej przez słynną Matkę Angelikę z USA - informuje KAI ks. Piotr Wiśniowski z Wrocławia, dyrektor generalny polskiego oddziału tej telewizji. - Będzie to telewizja dla młodych i tworzona przez młodych - dodaje. Od trony Konferencji Episkopatu Polski jej opiekunem jest bp Andrzej Siemieniewski.

Ks. Adam Stachowicz

Uroczystej inauguracji stacji dokona 19 października br. - w pierwszym dniu Międzynarodowego Festiwalu Filmów Niepokalanów we Wrocławiu - Michael Warsaw, prezes zarządu i dyrektor wykonawczy Eternal Word Television Network, tej największej na świecie religijnej sieci medialnej z siedzibą w Irondale w stanie Alabama w USA.

Dyrektor polskiej edycji EWTN ks. Piotr Wiśniowski deklaruje w rozmowie z KAI, że na samym początku polska edycja będzie dostępna w internecie. A później również za pośrednictwem kanału satelitarnego oraz w sieciach kablowych.

Ks. Wiśniowski informuje, że nowa telewizja ma już swoje studio we Wrocławiu, które chce rozbudowywać. Podkreśla, że codziennie polska sekcja EWTN transmitować będzie Mszę św. z tej kaplicy w Niepokalanowie, w której modlił się o. Maksymilian Kolbe. Na początkowym etapie będzie w niej dużo programów tłumaczonych z języka angielskiego, ale „wedle naszego wyboru i z uwzględnieniem specyfiki polskiego widza”.

- Stopniowo będziemy też produkować własne programy, nastawiając się przede wszystkim na młodzież – deklaruje ks. Wiśniowski. - Będzie to więc telewizja dla młodych i tworzona przez ludzi młodych, z pewnością telewizja dla ludzi "40-minus", a być może nawet "30-minus" - dodaje.

Dyrektor przyszłej stacji informuje, że tworzy właśnie zespół, w skład którego na początku wejdzie 5 osób, a stopniowo zespół ten będzie rozwijany. - Ja osobiście jako kapłan będę mówić na tematy religijne, zajmować się będę także „żebraniną” czyli zbieraniem niezbędnych środków - deklaruje. Wyjaśnia, że szefem produkcji będzie Tomek Piechnik, "człowiek orkiestra jeśli chodzi o produkcję telewizyjnych programów wysokiej jakości". Bliską współpracę zadeklarowali Franciszkanie z Niepokalanowa oraz Paulini z Jasnej Góry, duchowej stolicy Polski. Wczoraj nowa telewizja została powierzona przez nich Maryi, Królowej Korony Polskiej.

- Ufam, że od będziemy mieć mnóstwo współpracowników i innych ludzi, którzy będą nas wspierać – dodaje ks. Wiśniowski.

Wyjaśnia, że do rozwoju nowej telewizji potrzebne są również finanse, ale dodaje, że Matka Angelika nigdy się o to nie martwiła”. Twierdziła, że „budżet to wynalazek diabła i jeśli mówimy o ograniczonym budżecie, to ograniczamy hojność Pana Boga”. - Liczę więc na hojność Pana Boga i konkretnych ludzi, będących jego narzędziami – konkluduje kapłan.

Ks. Wiśniowski dodaje, że polska sekcja EWTN będzie również produkować dla międzynarodowej społeczności wiele programów o Polsce. Dodaje, że „chcemy też robić programy opowiadające o Polsce poprzez prezentację polskich świętych, gdyż jest to najczystsza i najlepsza forma promocji naszego kraju”. - Ani prezydent ani premier nie zrobią takiej promocji Polski wśród katolików na całym świecie, jak właśnie polscy święci - dodaje.

Kapłan informuje, że opiekunem nowej telewizji ze strony Konferencji Episkopatu jest bp Andrzej Siemieniewski, a metropolita wrocławski abp Józef Kupny „błogosławi powstaniu nowej telewizji i bez jego pomocy by ona nie zaistniała".

Twórczyni telewizji EWTN, zmarła w 2016 r. siostra Angelica urodziła się 20 kwietnia 1923 jako Rita Antoinette Rizzo w rodzinie włosko-amerykańskiej w przemysłowym miasteczku Canton w stanie Ohio. Miała trudne dzieciństwo, gdyż tę część miasta, w której mieszkała, stanowiły slumsy – getto włoskich imigrantów, rządzone przez mafię „Czarną Rękę”, wywodzącą się z Sycylii. Gdy dziewczynka miała 5 lat, rodzice rozwiedli się, matka zaś została niemal bez środków do życia, w dodatku cierpiała na depresję i manię samobójczą, i dość szybko córka musiała się nią zaopiekować. W dodatku wcześnie zapadła na chorobę żołądka, które wywoływało w niej bolesne rany. Gdy po kilku latach została cudownie uzdrowiona, uznała, że z wdzięczności winna poświęcić się Bogu jako zakonnica.

W 1944 Rita wstąpiła do zakonu Ubogich Klarysek od Wieczystej Adoracji w Cleveland, przyjmując imię Angelica; w 1953 złożyła w nim śluby wieczyste. W 1961 założyła nowy dom zakonny – Matki Bożej od Aniołów w Irondale, na przedmieściach Birmingham w stanie Alabama na południu USA, który w 20 lat później stał się pierwszą siedzibą telewizji EWTN. Aby zachować duchowy charakter klasztoru, s. Angelica przeniosła go do sanktuarium Najświętszego Sakramentu odległego o ok. 45 minut jazdy Hanceville.

Pierwsze programy nowo powstałej stacji zakonnica i jej najbliżsi współpracownicy nadawali w 1981 z garażu klasztornego. Siostra nazwała swe dzieło Eternal Word Televison Net (EWTN), czyli Sieć Telewizyjna Wiecznego Słowa. Na początku 2002, po dwóch wylewach, przekazała kierowanie stacją młodszym osobom. EWTN dociera do ok. 225 mln gospodarstw domowych w 140 krajach. Na całą tę sieć składają się satelitarny kanał telewizyjny, programy radiowe oraz działalność wydawnicza.

W 2014 EWTN połączyło się z latynoską Grupą ACI (ACI Prensa, ACI Stampa, ACI Digital i CNA), tworząc największą na świecie sieć religijnych środków przekazu, wykorzystując do tego także internet. Głoszą one nauczanie Kościoła katolickiego, odgrywając ważną rolę w ewangelizacji i starając się przekazać odbiorcom nie tylko naukę, ale także „piękno Kościoła”.

Stolica Apostolska wyróżniła Matkę Angelikę kilkakrotnie. W 2000 jako wyraz wdzięczności za jej apostolat medialny św. Jan Paweł II podarował jej monstrancję z Nowej Huty, a Benedykt XVI odznaczył ją w październiku 2009 Krzyżem medalu papieskiego „Pro Ecclesia et Pontifice”. Franciszek zaś, lecąc z Watykanu na spotkanie z patriarchą Cyrylem w Hawanie przesłał jej specjalne pozdrowienia z pokładu samolotu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek poparł stanowisko abp Ladarii w sprawie Komunii dla protestantów

2018-06-22 08:05

st (KAI) / Watykan

Rozmawiając z dziennikarzami przez około 30 minut na pokładzie samolotu lecącego z Genewy do Rzymu Ojciec Święty poparł stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary na temat możliwości udzielania Komunii św. protestanckim współmałżonkom katolików. Odpowiedział także na pytania dotyczące sytuacji imigrantów i uchodźców oraz wyzwań związanych z bronią nuklearną.

Grzegorz Gałązka

Papież w pełni poparł stanowisko wyrażone przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp Luisa Ladarii, który żądał od biskupów niemieckich ponownego przemyślenia projektu zezwolenia niekatolickim współmałżonkom katolików na przyjmowanie, pod pewnymi warunkami Komunii św. Zaznaczył, że abp Ladaria działał za jego zgodą. Przypominał, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego decyzja o możliwości przystępowania protestantów do Komunii św. należy do biskupa diecezjalnego, a nie do konferencji episkopatu. Doszło by bowiem wówczas do powszechnej interkomunii. Jednocześnie Franciszek pochwalił wysiłki biskupów niemieckich, stwierdzając, że ich dokument wypływał z ducha chrześcijańskiego. Wyraził nadzieję, że ich nowy dokument będzie miał charakter orientacyjny, aby każdy z biskupów diecezjalnych sam mógł określić, na co już pozwala Kodeks Prawa Kanonicznego.

W sprawie sytuacji na granicy amerykańsko-meksykańskiej Ojciec Święty zdecydowanie poparł stanowisko episkopatu USA. „Jestem dumny z tego, co powiedzieli biskupi tego kraju”- dodał papież.

Franciszek stwierdził, że „każdy kraj powinien [przyjmować gościnnie nowo przybyłych] z roztropnością, która powinna być cnotą rządzących. Powinni oni przyjmować tak wielu uchodźców, jak to jest możliwe, kształcić, integrować, łagodzić głód i pomagać im w znalezieniu pracy”.

Zapytany o możliwość wycofania się Kościoła z poparcia dla teorii wojny sprawiedliwej, papież odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że jeśli wybuchła by trzecia wojna światowa, to niechybnie stosowana będzie broń nuklearna, a czwarta – gdy wszystko zostanie zniszczone – toczona będzie na kije.

Niemniej Ojciec Święty podkreślił, że wiele globalnych wyzwań można rozwiązać.

„Problem wojny, prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a także w Nigerii, problem głodu można rozwiązać" - powiedział. „Wiele krajów myśli o tym, jak inwestować w tych krajach, inteligentnie inwestować ... dać pracę i edukację”.

Wyznał, że podczas obiadu z przedstawicielami różnych Kościołów z całego świata, jeden z uczestników zasugerował, że pierwsze prawo człowieka powinno być prawem do nadziei.

Na zakończenie konferencji prasowej Franciszek wyraził uznanie dla kardynała-elekta Angelo Becciu, który dotychczas był substytutem w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej – stanowisko porównywane niekiedy do „szefa sztabu”, a który po raz ostatni towarzyszył mu w tym charakterze w podróży apostolskiej. W przyszłym tygodniu zostanie wraz z 13 innymi duchownymi włączony do Kolegium Kardynalskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem