Reklama

Europejskie poparcie dla polskiej inicjatywy obywatelskiej #ZatrzymajAborcję

2017-07-12 12:29

pra (KAI) / Bruksela / KAI

drsuparna/Foter/CC BY-SA

Niemal 20 krajów Europy popiera inicjatywę obywatelską eliminującą eugenikę z polskiego prawa. Oświadczenie w sprawie zbliżającej się w Polsce inicjatywy #ZatrzymajAborcję wydał obradujący w Brukseli Komitet Wykonawczy Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US.

Europejska Federacja dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US zapoznała się z inicjatywą obywatelską #ZatrzmajAborcję, która ma na celu zmianę polskiego prawa w kierunku pełniejszej ochrony życia osób nienarodzonych poprzez eliminację możliwości zabijania dzieci z prawdopodobieństwem wad genetycznych lub chorób. Federacja zdecydowanie popiera inicjatywę i wzywa Parlament Polski do zwiększenia ochrony życia nienarodzonych. „Przyzwolenie na zabijanie dzieci, u których zdiagnozowano niepełnosprawność czy chorobę jest przeciwne wartościom europejskim oraz jest rażącym pogwałceniem praw człowieka” - czytamy w oświadczeniu Komitetu Wykonawczego Federacji ONE OF US.

„Zakaz eugenicznej aborcji w Polsce byłby wielkim zwycięstwem w obronie życia i człowieka w Europie. Ta inicjatywa może wyznaczyć standard dla nowej cywilizacji, która oparta jest na szacunku dla ludzkiego życia i może stanowić przykład dla innych krajów, które za tym pójdą - mówi Jaime Mayor Oreja, Prezydent Federacji ONE OF US. - Cieszymy się, że inicjatywa #ZatrzymajAborcję – podobnie jak ONE OF US – jest inicjatywą obywatelską. Parlament Polski, popierając inicjatywę, potwierdziłby ogromne i szerokie poparcie ze strony obywateli dla tej zmiany, tak więc zachęcamy go, aby podążał za wolą społeczeństwa w tej sprawie” - dodaje były europoseł EPP z 20-letnim stażem, szef hiszpańskiej delegacji w Parlamencie Europejskim oraz były Minister Spraw Wewnętrznych Hiszpanii.

Honorowy prezydent Federacji i były sędzia Sądu Najwyższego we Włoszech, Carlo Casini zauważa, że pozwolenie na aborcję w przypadku wadliwego rozwoju dziecka poczętego jest najgorszą z niesprawiedliwości. „W swoim założeniu kulturowym to pozwolenie wprowadza dyskryminację osób chorych wobec zdrowych. Ta dyskryminacja jest sprzeczna z zasadą, iż godność wszystkich ludzi jest jednakowa, co stanowi fundament praw człowieka” - podkreśla Casini.

Reklama

Polską inicjatywę skomentował również Thierry de la Villejegu, wiceprezydent Federacji oraz Dyrektor Wykonawczy francuskiej Fundacji Jérôme Lejeune. Jak mówi, Francja doskonale wie, że zezwolenie na aborcję osób niepełnosprawnych w zasadzie prowadzi do przyzwolenia na drastyczną eugenikę. Jest to sprzeczne z szacunkiem i solidarnością należną każdej osobie, szczególnie tej najsłabszej. Thierry de la Villejegu przypomina w tym kontekście słowa prof. Jérôme Lejeune: „Jakość cywilizacji może być mierzona poziomem szacunku dla jej najsłabszych członków”. „Aborcja, która dyskryminuje osoby niepełnosprawne, powinna zostać zakazana. Jednocześnie należy uruchomić programy terapeutyczne i badawcze w celu leczenia chorób i niepełnosprawności. Wreszcie należy również uruchamiać programy socjalne oparte na zasadzie solidarności, które będą wspierały rodziny” - podkreśla Dyrektor Wykonawczy Fundacji Jérôme Lejeune.

Wszystkim członkom Komitetu Wykonawczego „za tak mocne, bezwarunkowe i szerokie poparcie” dla obywatelskiej inicjatywy w Polsce podziękował Jakub Bałtroszewicz, sekretarz generalny Federacji oraz prezes Fundacji JEDEN Z NAS – jeden z dwóch Polaków, obok europosła Marka Jurka, zasiadających w jej zarządzie. „Z międzynarodowym poparciem Federacji ONE OF US – skupiającej 39 organizacji z niemal 20 krajów Europy, czujemy się mocno zobligowani do budowania jak najszerszego poparcia społecznego dla tej inicjatywy i w konsekwencji przekonania Polskiego Parlamentu do zmiany prawa, by broniło najsłabszych – by broniło JEDNEGO Z NAS” - podkreśla Bałtroszewicz.

Według prezesa Fundacji JEDEN Z NAS, inicjatywa prowadzona przez Kaję Godek, prezesa Fundacji Życie i Rodzina oraz Magdalenę Korzekwę-Kaliszuk, lidera CitizenGO w Polsce, jest wezwaniem do polskich polityków, aby niezwłocznie po otrzymaniu projektu, uchwalili prawo chroniące życie najmniejszych i najsłabszych Polaków. „Prosimy ustawodawcę o jak najszybsze wykreślenie z polskiego prawa przesłanki zezwalającej na aborcję ze względu na niepełnosprawność” - apeluje Bałtroszewicz.

Inicjatywa Obywatelska #ZatrzymajAborcje rozpocznie zbiórkę podpisów pod projektem w pierwszych dniach września i będzie ją kontynuować przez kolejne trzy miesiące. By trafiła pod obrady Sejmu potrzebne jest 100.000 podpisów. Organizatorzy mają nadzieję, że w związku z faktem wielu zgłoszeń wolontariuszy chcących pomagać przy zbiórce, a także płynącymi z Polski oraz Europy głosami wsparcia oraz mocnym i jednoznacznym poparciem Konferencji Episkopatu Polski dla inicjatywy, będzie możliwe zebranie przynajmniej pół miliona podpisów.

Podczas 376. zebrania plenarnego Konferencja Episkopatu Polski zapoznała się z obywatelską inicjatywą #ZatrzymajAborcję. „Biskupi podtrzymują wołanie o pełną ochronę prawną dzieci poczętych jako konstytucyjne prawo do życia” - napisano w komunikacie z zebrania plenarnego polskich biskupów w Zakopanem, gdzie inicjatywę polecono modlitwie i wyrażono poparcie dla zbierania podpisów.

Federacja ONE OF US to największa tego typu organizacja pro-life w Europie. Skupia 39 organizacji z niemal 20 krajów Unii Europejskiej. Powstała na gruncie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej o tej samej nazwie, która zebrała 2 miliony podpisów pod projektem zakazującym finansowanie z pieniędzy publicznych aborcji oraz doświadczeń na ludzkich embrionach. Jej polskimi członkami są Fundacja JEDEN Z NAS oraz Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. Swój oddział w Polsce ma również hiszpańska fundacja CitizenGO i to właśnie jej polski dyrektor – Magdalena Korzekwa-Kaliszuk jest jednym z liderów inicjatywy.

Tagi:
aborcja inicjatywa

Australia: 13 maja Różaniec „Od morza do morza”

2018-05-08 11:33

st (KAI) / Sydney

13 maja we wspomnienie Matki Boskiej Fatimskiej australijscy katolicy odmawiać będą Różaniec za swoją ojczyznę, czerpiąc inspirację z podobnej akcji katolików polskich i brytyjskich – donosi „The Catholic Weekly”.

www.facebook.com/elpapacol

Patronat nad „Różańcem od morza do morza” przyjął emerytowany biskup pomocniczy archidiecezji Sydney, David Cremin. Grupy w całym kraju, w tym młodzież, Legion Maryi i inne wspólnoty modlitewne będą zbierać się, by odmawiać tego dnia różaniec we wszystkich większych miastach Australii. W Perth młodzi ludzie stworzą żywy różaniec, natomiast w Darwin i Coogee katolicy spotkają się na plaży, by się modlić. W Canberze jeden z kapłanów zamierza zabrać grupę na Black Mountain, a w Sydney grupa młodych ludzi planuje odmawianie różańca na Harbour Bridge.

Jak powiedziała organizatorka wydarzenia, Jane Chifley fakt, że inspiracja wyszła z Polski, skąd pochodził św. Jan Paweł II, ma znaczenie prorocze. To działanie Ducha Świętego. Jednocześnie akcja nawiązuje do Orędzia Fatimskiego. Matka Boża zachęciła przed ponad stu laty, za pośrednictwem pastuszków do codziennego odmawiania różańca, aby na całym świecie zapanował pokój.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Londyn: relikwie ze śmietniska do katedry

2018-06-21 14:16

st (KAI) / Londyn

Znalezione w ubiegłym roku na składowisku śmieci relikwie św. Klemensa zostały umieszczone w katedrze westminsterskiej – podaje agencja CNA. Odkryła je zajmująca się gospodarką odpadami brytyjska firma Enviro Waste.

pl.wikipedia.org

Jej właściciel, James Rubin przekazał w miniony wtorek, 19 czerwca relikwie przewodniczącemu komisji episkopatu Anglii i Walii ds. dziedzictwa, abp. George'owi Stackowi z Cardiff. Została umieszczona w skarbcu londyńskiej katedry katolickiej. Zawiera ona fragment kości św. Klemensa i znajduje się w opieczętowanej woskiem szkatułce z napisem że pochodzi ona „z kości św. Klemensa, papieża i męczennika”.

Klemens I był trzecim następcą św. Piotra (po Linusie i Klecie), a więc czwartym papieżem. Kierował Kościołem w latach 88-97. Miał być ochrzczony i otrzymać święcenia kapłańskie z rąk Piotra Apostoła - prawdopodobnie znał także św. Pawła. Tradycja chrześcijańska podaje, że Klemens poniósł męczeńską śmierć w 97 lub 101 r. Prawdopodobnie został wygnany z Rzymu do Chersonezu Taurydzkiego (dzisiejszy Krym), gdzie w kopalniach wśród ok. 2000 chrześcijan-skazańców głosił naukę Chrystusową, za co został skazany przez cesarza na śmierć i wrzucony do Morza Czarnego z kotwicą u szyi. W 868 r. św. Cyryl w czasie pobytu w tamtych stronach miał odnaleźć relikwie św. Klemensa I i przywieźć je do Rzymu, gdzie zostały przyjęte z najwyższymi honorami przez papieża Hadriana II i złożone w bazylice S. Clemente. Imię św. Klemensa wymieniane jest w Kanonie Rzymskim.

Firma Enviro Waste przeprowadziła w kwietniu na swej stronie internetowej sondaż publiczny, zanim zdecydowano, co zrobić z relikwią. Otrzymała ponad 650 sugestii, a jej stronę odwiedzono ponad 9000 razy. Większość uczestników sondażu opowiedziało się za umieszczeniem relikwii w katedrze westminsterskiej w Londynie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Milion ludzi na Partynicach

2018-06-21 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Spotkanie zorganizowano w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza, rozmowę moderował ks. Grzegorz Sokołowski. W nastrój świętowania 35. rocznicy pierwszej wizyty Papieża Polaka we Wrocławiu wprowadził film pt. „Spragnieni sprawiedliwości” oparty na opowieściach kard. Henryka Gulbinowicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Andrzeja Wiszniewskiego. Spotkanie wzbogacała obecność…pastorału papieskiego, w kształcie krzyża, z którym pielgrzymował Jan Paweł II.

Prelegenci najpierw dzielili się osobistymi wspomnieniami o tym, co robili 21 czerwca 1983 r. Prof. Wiszniewski, zaangażowany wówczas w działalność opozycyjną nie ukrywał emocji:

- Głęboko się wzruszyłem słuchając tych głosów z nagranego filmu. To było 35 lat temu, ale było fundamentalne dla naszej przyszłości. Na Partynicach zgromadziło się ok. miliona ludzi, zagospodarowanie tego tłumu wcale nie jest prostą rzeczą. Partynice były podzielone na sektory. Ten najbliższy był sektorem zerowym, ale dostać wejściówkę na sektor zerowy było trudniej, iż zdobyć bilet na mecz mundialowy – wspominał Profesor. Słowa papieża odczytywaliśmy jako poparcie dla „Solidarności”. Tłum na Patynicach stał pod tysięcznymi sztandarami z napisami „Solidarności”. Byliśmy złaknieni sprawiedliwości… Lekcję papieską odrobiliśmy nie najgorzej, bo sześć lat później skończył się w Polsce komunizm. Ale dziś, po 35. latach, powinniśmy się chyba zastanowić co nam zostało z nauczania papieskiego. To, co zostało, co nam się udało, a co nie, trzeba koniecznie zrewidować – konkludował. W dalszej części swoich wystąpień odkreślał kontynuację nauczania Papieża Polaka w sposobie prowadzenia Kościoła, który proponuje Franciszek, pochylając się nad najsłabszymi, niezdolnymi do odnoszenia spektakularnych sukcesów. – Wtedy byli komuniści, jednoczyliśmy się, aby obalić ich rządy. A wokół czego dziś powinniśmy być solidarni? – pytał wskazując na niepełnosprawnych i emigrantów. Profesor podkreślił też niemożność solidaryzowania się ze współczesnymi związkami zawodowymi, które – wg niego – solidaryzują się z rządzącymi.

Bp Andrzej Siemieniewski przywoływał obrazy i emocje tamtego dnia. - W mojej pamięci i sercu zostało o wiele więcej obrazów, uczuć, niż słów i pojęć papieskich. Bardzo ważne ze wszystkich pielgrzymek papieskich do Polski jest nie tylko to, co słyszymy, ale też doświadczenie, które przeżywamy. To przemiana tłumu we wspólnotę. To nie jest wspólnota zorganizowana przeciw czemuś, ale wokół – w tym wypadku wokół ołtarza, wokół nauczania. Stąd rozszerza się ewangeliczne nauczanie papieskie. Bp Andrzej podkreślał tę nadrzędną cechę papieskiego nauczania, które nigdy nie występowała przeciwko człowiekowi, nawet wtedy, gdy błądził.

Juliusz Woźny podzielił się wspomnieniem… nieobecności we Wrocławiu w 1983r. - Nie miałem wtedy okazji uczestniczyć bezpośrednio w tej uroczystości, bo odbywałem służbę wojskową, byłem podchorążym. W dzień poprzedzający wizytę papieża poprosiliśmy naszych zwierzchników o to, byśmy mogli pójść na spotkanie – opowiadał. Oczywiście, odpowiedź była odmowna. Nocą pod murami koszar ciągnęły tłumy w stronę Partynic, wołaliśmy, że chcemy iść z nimi, ale oczywiście nie było to możliwe. Zapamiętałem jednak obraz, który zostanie w moim sercu już do końca życia: nad poligonem pojawił się helikopter. Oficerowie zgłupieli, nie wiedzieli co zrobić. My zaczęliśmy wołać, machać w stronę helikoptera. Konkluzja jest taka, że wszyscy, którzy mogli, poszli na Partynice, by tam spotkać papieża, a mnie papież odwiedził w wojsku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Konferencja pt.


Organizatorem spotkania było, m.in. Centrum Historii Zajezdnia. Patrona honorowy nad wydarzeniem sprawowali metropolita wrocławski i prezydent Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem