Reklama

Zakopane: XVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej

2017-07-10 13:43

jg / Zakopane / KAI

Fotolia_Minerva Studio

To wspaniała wakacyjna propozycja nie tylko dla melomanów, ale dla wszystkich, którzy pośród codziennego zgiełku poszukują ciszy, spokoju i wytchnienia. Od 12 lipca do 15 sierpnia w Zakopanem będzie trwał XVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej.

"Dodatkowym walorem tego wydarzenia jest otoczenie zakopiańskich zabytków i niezwykłych tatrzańskich krajobrazów" - mówi KAI Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego. Urząd Miasta w stolicy polskich Tatr jest głównym organizatorem festiwalu.

Festiwal, który w sezonie letnim pod Tatrami odbywa się od 2001 roku, wzbogacą także koncerty kameralne, a wirtuozerię gry na wspaniałym instrumencie, jakim są organy, będzie można podziwiać na specjalnie przygotowanym ekranie. Podczas dwunastu koncertów wystąpią wybitni polscy muzycy, a także uznani artyści z Austrii, Francji, Włoch i USA.

Wyjątkowym wydarzeniem, które uświetni tegoroczną edycję Festiwalu, będzie koncert „IN MEMORIAM ks. Mieczysława Malińskiego” z udziałem Doroty Segdy oraz Krakowskiego Kwintetu Dętego. Koncert zaplanowany został na 6 sierpnia w "Księżówce".

Reklama

Początek festiwalu już w najbliższą środę o godz. 20. Na organach zagra Ernst Wally z Austrii. Koncert realizowany przy współpracy z Austriackim Forum Kultury w Warszawie. Wydarzenie odbędzie się w sanktuarium Najświętszej Rodziny przy Krupówkach.

Koncerty w sanktuarium na Krupówkach zaplanowano na: 15 lipca, 19 lipca i 26 lipca, 2 sierpnia, 12 sierpnia, 15 sierpnia także w sanktuarium przy Krupówkach. Początek zawsze o godz. 20.

22 lipca o godz. 20.00 na organach zagra Krzysztof Pawlisz, a na akordeonie Wacław Turek, koncert będzie miał miejsce w sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach. Koncert na Krzeptówkach także 9 sierpnia.

Z kolei 5 sierpnia w ramach festiwalu na koncert zapraszają ojcowie jezuici z tzw. "Górki".

Tagi:
festiwal Zakopane

Jawor 2018

2018-02-14 11:10

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 7/2018, str. V

Przed nami 18. edycja znanego i cenionego w regionie Festiwalu Kultury Dzieci i Młodzieży „Jawor”. Organizatorami artystycznego przedsięwzięcia są niezmiennie od lat Miejskie Centrum Kultury i Sportu oraz Młodzieżowy Dom Kultury w Jaworznie

Archiwum Festiwalu Jawor
Podczas ubiegłorocznych przesłuchań

Jawor” to multiartystyczny przegląd różnych form wyrazu. Młodzi artyści będą mogli spróbować swoich sił w konkursach: plastycznym, recytatorskim, wokalnym, teatralnym i tanecznym. Do udziału w festiwalu zaproszone są zespoły nie tylko z Jaworzna, ale i z całego regionu.

Celem festiwalu jest rozwijanie wrażliwości estetycznej dzieci i młodzieży poprzez praktyczne zapoznanie się z kulturą plastyczną, muzyczną, teatralną i taneczną. Jurorzy dokonają przeglądu i oceny dorobku uczniowskich zespołów artystycznych. Nie bez znaczenia jest wymiana doświadczeń i pomysłów twórczych dla animatorów kultury i pedagogów. Przegląd jest też swojego rodzaju inspiracją i poszukiwaniem nowych form pracy artystycznej i wychowawczej. I ma na celu kształtowanie świadomego odbiorcy sztuki.

Kilka kategorii, a więc i terminy są różne. Warto się wcześniej z nimi zapoznać, by nie przegapić zapisów czy nie pomylić dnia przesłuchań. I tak przegląd plastyczny – ocena prac nastąpi 4 kwietnia w Domu Kultury w Szczakowej. Przegląd recytatorski odbędzie się 9 kwietnia w MDK, ul. Inwalidów Wojennych 2. Przegląd wokalny zaplanowany został 10,11 kwietnia również w MDK. Przegląd teatralny odbędzie się 17,18 kwietnia w DK w Szczakowej. Przegląd taneczny będzie zorganizowany 21 marca w Hali Widowiskowo-Sportowej, ul. Grunwaldzka 80.

Specjalną kategorią jest przegląd przedszkolny, który odbędzie się 12 kwietnia w MDK, ul. Inwalidów Wojennych 2. Koncert galowy połączony z wręczeniem nagród zaplanowano na 22 maja, o godz. 11.00 w Domu Kultury w Szczakowej.

I najważniejsze – zgłoszenia. Do przeglądów teatralnego i tanecznego przyjmowane są na adres: jawor@mckis.jaw.pl . Natomiast do przeglądu przedszkolnego, recytatorskiego i wokalnego należy je zgłaszać na e-maila: mdkjaworzno@onet.pl . Zgłoszenia przyjmowane będą w terminach: taneczny – do dnia 5 marca; wokalny, recytatorski, teatralny, przedszkolny – do dnia 20 marca. Formularze zgłoszeniowe i regulaminy dostępne są na stronie internetowej MCKiS w Jaworznie: www.mckis.jaw.pl oraz MDK w Jaworznie: www.mdk.jaw.pl . Harmonogramy występów będą udostępnione na stronie organizatora na tydzień przed rozpoczęciem festiwalu. I jeszcze jedno – oceny uczestników dokona powołane przez organizatorów jury, w skład którego wejdą specjaliści z dziedziny muzyki, teatru, tańca i plastyki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bratanek Montiniego: Paweł VI prywatnie był "niezwykle przystępny i serdeczny"

2018-02-21 15:52

tom (KAI) / Watykan

W naszej rodzinie zawsze byliśmy świadomi wielkości mojego wuja - zaznaczył Fausto Montini, syn Ludovica, brata Pawła VI. W rozmowie z Radiem Watykańskim powiedział: "Teraz, gdy zostanie przedstawiony całemu światu katolickiemu jako święty, potwierdza to, ale jest to także bardzo ekscytujące".

GRZEGORZ GAŁĄZKA
Paweł VI

Urodzony 28 września 1897 koło Brescii w północnych Włoszech Giovanni Battista Montini, przyszły papież, był jednym z trzech synów miejscowej rodziny mieszczańskiej.

"Przyjaciele i rodzina leżeli mu głęboko na sercu. Równocześnie, w pewnym sensie, miał w sobie coś z brytyjskiego ducha: samokontrolę i żywotność" - powiedział Fausto Montini. Przypomniał, że dwoma najlepszymi przyjaciółmi Pawła VI byli kardynałowie: Sergio Pignedoli - pierwszy przewodniczący Sekretariatu dla Niechrześcijan i Giulio Pietro Bevilacqua - wcześniej proboszcz parafii św. Antoniego w Brescii. "To były pogodne duchy, ironiczne i radosne a papież został wyrzeźbiony z tego samego drewna" - zaznaczył rozmówca rozgłośni watykańskiej.

"Pamiętam zdanie z listu, który jako młody ksiądz w Rzymie napisał do rodziny w 1922 roku, gdy umierał Benedykt XV: «Wracam właśnie z Bazyliki św. Piotra, bowiem w Bazylice św. Piotra chodzi również o to, aby się modlić!». To była jego ironia" - wspominał bratanek papieża Montiniego.

Zauważył, że Paweł VI nigdy nie był popularny. "Cienkim ostrzem reformował na wielką i małą skalę, z Soborem i Kurią Rzymską, czasem w sposób widoczny a czasem bez wielkiego rozgłosu, odłożył papieską tiarę, skrytykował Indeks Ksiąg Zakazanych. Niektórzy mieli mu za złe to, że w czasach szybkiego rozwoju społecznego nie opierał się mocniej na katolickich tradycjach XIX wieku" - zaznaczył Fausto Montini.

Jego zdaniem Paweł VI był papieżem, który kochał powierzony mu lud. "Ze swej strony całkowicie oddał się ludowi Bożemu i wzajemnie - jestem przekonany, że równie całkowita była miłość okazywana mu przez większość tegoż ludu" - powiedział bratanek. Według niego krytyka Pawła VI była czasem przesadzona. "Powiedziałem mu kiedyś, że widzę tyle złośliwości wokół niego a on przerwał mi i powiedział: «Nie, nie, sądzę, że widzisz to ze swojego punktu widzenia, ale ja dostrzegam tu wiele dobrego" - dodał F. Montini.

Wyraził przekonanie, że publiczną cześć, jaką otaczano Pawła VI, pokazał najlepiej jego powrót z pielgrzymki do Ziemi Świętej. Przypomniał, że to G. B. Montini był pierwszym papieżem, który zaczął podróżować po świecie, a pierwsza z tych pielgrzymek apostolskich zaprowadziła go do miejsc posługi Jezusa w Izraelu i Palestynie. Było to w dniach 4-6 stycznia 1964, gdy trwał jeszcze II Sobór Watykański.

"Tamta pierwsza podróż wstrząsnęła całym chrześcijańskim światem i nie tylko. Papież wyruszył z Watykanu, udając się prosto do Ziemi Świętej, i to w czasie, gdy pojawiły się tam ogromne problemy o charakterze politycznym. Pamiętam relacje telewizyjne, gdy był w Jerozolimie, otoczony tłumami, wyglądało to, jakby składali mu hołd, a my, członkowie rodziny, baliśmy się o jego zdrowie. Gdy powrócił do Rzymu, była już noc i pamiętam zdjęcia z telewizji, samolot wylądował na lotnisku Ciampino, a stamtąd papież udał się do Watykanu. Na ulicach, którymi przejeżdżał, znajdowały się nieprzebrane rzesze ludzi" - wspominał Fausto Montini i dodał: "Podobnie było, gdy zmarł w sierpniu 1978 r. a jego ciało wieziono później z Castel Gandolfo do Watykanu“.

W miniony czwartek 15 lutego, na zakończenie zamkniętej sesji pytań i odpowiedzi z duchowieństwem Rzymu Franciszek powiedział, że będzie to „święty rok” dla Pawła VI. Przypomniał, że stosunkowo niedawno świętymi zostali dwaj Biskupi Rzymu: Jan XXIII i Jan Paweł II. „Paweł VI zostanie ogłoszony świętym w tym roku, a Benedykt i ja jesteśmy na liście oczekujących, módlcie się za nas” – powiedział papież Bergoglio żartem podczas spotkania w bazylice św. Jana na Lateranie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Florczyk: Igrzyska mają coś z religii, coś z Boga

2018-02-22 16:51

dziar / Kielce (KAI)

Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga – mówi KAI bp Marian Florczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. Wspiera on duchowo sportowców, towarzysząc im podczas XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, które trwają od 9 do 25 lutego.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Na to „wyjątkowe święto, jakimi są Igrzyska”, jak podkreśla kielecki biskup pomocniczy, składają się współzawodnictwo, szlachetność, wzajemny szacunek, pokój, radość i inne wartości. Wśród całego systemu wartości trzeba zauważyć ważną rolę religii i wiary.

- Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga - zauważa bp Florczyk i wyjaśnia, że „już sam początek Igrzysk – zapalenie ognia olimpijskiego – odwołuje się do pierwiastka boskiego. Jest to święty ogień, którego się strzeże jak największej świętości. Igrzyska odbywają się na ziemi, ale przed obliczem Boga. Taka była koncepcja pierwszych igrzysk. Wymiar religijny i duchowy jest obecny w toku całych Igrzysk. To jest ten duch sportu, o którym często mówimy, i który czyni sport wielką wartością dla poszczególnego człowieka i społeczności”.

Podkreśla także dobre przygotowanie logistyczne w Pjongczangu dla kultu religijnego, odbywania modlitwy, wspólnotowych spotkań. - W każdej wiosce olimpijskiej są miejsca przygotowane na modlitwę przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a są to specjalnie wyposażone pomieszczenia dostosowane do wspólnej modlitwy lub rozważania Pisma Świętego, co najczęściej praktykują protestanci. W Pjongczangu jest kilka takich pomieszczeń. MKOl dba o to, aby podczas Igrzysk uwzględnić potrzeby duchowe sportowców. Poszczególne ekipy przyjeżdżają ze swoimi duszpasterzami, kapelanami reprezentacji narodowych. U nas taka praktyka rozpoczęła się po 2004 r. Zadaniem duszpasterza jest troska o godność sportowca i sportu - zaznacza hierarcha.

Podkreśla także, że celem nie jest sam sukces, sukces za wszelką cenę. - Sport to cały wymiar etyczny, to budowanie siły ducha i ciała. To jest ta nierozłączna jedność. To jest złe, że koncentrujemy się na sprawności i sile fizycznej, zapominając o sprawności duszy – zauważa bp Florczyk, podając przykład wykluczenia rosyjskich zawodników z Igrzysk, czy załamania wewnętrzne wśród niektórych sportowców.

- W tym święcie sportu, jakimi są igrzyska, chodzi o harmonię, o sprawność duszy i ciała, to jest jedność. Taką jednością, całością, jest przecież człowiek. Jeśli zaniedba się jeden z elementów, rodzi się poważny problem. Chrześcijaństwo strzeże ducha sportu, strzegąc wartości duchowych – stwierdza delegat KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem