Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Prezydent Duda: dziękuję Rodzinie Radia Maryja za wspaniałe dzieła

2017-07-09 14:33

tk, Radio Maryja / Częstochowa / KAI

prezydent.pl

Pod hasłem "Idźcie i głoście" na Jasnej Górze trwa 26. pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. "Chcę dzisiaj z całego serca podziękować Rodzinie Radia Maryja za wszystkie wspaniałe dzieła" – napisał w przesłaniu odczytanym tuż przed główną Msza św. prezydent Andrzej Duda. Swoje słowo skierowała też premier Beata Szydło. W wydarzeniu uczestniczyły tysiące pielgrzymów z kraju i zagranicy.

Centralnej Mszy św. przewodniczył abp Jan Romeo Pawłowski, delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Przywołując w homilii słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, gość z Watykanu zaapelował do Polaków o zgodę i miłość.

Abp Pawłowski stwierdził, że w ostatnim czasie dały o sobie znać "grupy nacisku, diabelskie knowania, które chcą rozmazać prawdziwy wizerunek rodziny, zdestabilizować, wprowadzić relatywizm (...), wcisnąć, że nienormalne jest normalne a to co normalne – jest staroświeckie, przestarzałe". Dodał, że siły te wyśmiewają "tych, co pragną mieć rodzinę, co pragną mieć więcej dzieci, którzy są hojni w dawaniu życia".

Kaznodzieja wskazywał, że "polskie serce jest skołatane i smutne" dodając, że "nie tak miało być". "Nie patrzmy na to, czy to prawa, lewa, środek – bo wszyscyśmy popsuli" – ocenił hierarcha.

Reklama

Gość z Watykanu zastanawiał się, dlaczego we współczesnej Polsce jest dziś tak wiele kłótni, złości, pomówień. Wspomniał, że ci, którzy jeszcze niespełna 40 lat temu stali po tej samej stronie barykady i walczyli, żeby Polska była Polską, ryzykując wszystko podczas strajków i w stanie wojennym – teraz się pokłócili. "Nie czują się już braćmi? Zaufali swoim egoizmom, układom, sztucznym porozumieniom, dobrym radom czy nakazom także spoza tych granic? Czy może uwierzyli, że można Polskę bez Boga, bez chrześcijańskich korzeni budować?" – pytał w homilii abp Romero.

Przypomniał słowa kard. Wyszyńskiego, że nienawiścią nie obronimy naszej ojczyzny. "Brońmy jej więc miłością. Najprzód między sobą, aby nie podnosić ręki przeciwko nikomu w ojczyźnie, w której ongiś bili nas najeźdźcy. Nie możemy ich naśladować, nie możemy samych siebie poniewierać i bić" – cytował kaznodzieja słowa Prymasa Tysiąclecia.

Abp Robero przytoczył też stwierdzenie kard. Wyszyńskiego, że "trzeba spróbować innej drogi, drogi porozumienia przez miłość, które sprawi, że cały świat patrząc na nas będzie mówił: 'oto jak oni się miłują'". Hierarcha ocenił, że jest to wielkie i bardzo aktualne proroctwo Prymasa Polski. W odczytanym tuż przed Mszą św. przesłaniu od prezydenta RP, Andrzej Duda podziękował uczestnikom spotkania za to, że na co dzień kierują się ewangelicznym wskazaniem, które jest również hasłem obecnej pielgrzymki: „Idźcie i głoście”.

"Bardzo się cieszę, że Państwa wspólnota rozwija się i coraz pełniej rozkwita, wciąż owocując licznymi nowymi dziełami” – napisał prezydent. Dziękując Rodzinie radia Maryja za wszystkie "wspaniałe dzieła" wymienił audycje Radia Maryja i Telewizji Trwam oraz "Nasz dziennik" i Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej.

Za realizację "chwalebnej ale i odpowiedzialnej misji" dziękowała też o. Tadeuszowi Rydzykowi i Rodzinie Radia Maryja premier Beata Szydło. Misja ta przejawia się "poprzez okazywane miłosierdzie i otwarcie serca na drugiego człowieka" oraz przez bycie wzorem postawy moralnej i inspirującym przykładem dla innych".

Pielgrzymkę zainaugurowała w sobotę Msza Św., której przewodniczył biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała. W homilii podkreślił, że spotkanie Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze jest piękną tradycją, którą trzeba kontynuować.

"To spotkanie jest potrzebą serc tysięcy Polaków, którzy chcą się zobaczyć jako wspólnota ludzi wierzących, uformowanych na wartościach przekazywanych przez Radio Maryja i dzieła mu towarzyszące" – mówił bp Napierała.

Odnosząc się do krytyki, z którą spotyka się toruńska rozgłośnia kaznodzieja stwierdził, że "szatan walczy z prawdą, jaką Radio Maryja od ponad 25 lat głosi o Bogu, Ewangelii, Kościele, Polsce, życiu, małżeństwie, rodzinie. Ojciec kłamstwa nie może tego znieść, nie może znieść eklezjalno-twórczej działalności Radia Maryja, dzięki której zgromadzają się tysiące Polaków na modlitwie, słuchaniu Słowa Bożego".

Dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, apelował, by nie dać się podzielić. "Tylko trzeba, żeby jeszcze wszyscy słuchali Radia Maryja. Idźcie i głoście! Jakby wszyscy Polacy słuchali Radia Maryja, Polska byłaby wnet zupełnie inna" – stwierdził redemptorysta.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r. w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycje docierały tylko do słuchaczy w Toruniu, Bydgoszczy i okolicznych miejscowości. Obecnie fale Radia Maryja przekraczają granice oceanu, co jest ważne dla Polonii. Poprzez Internet i nadawanie satelitarne radio słyszalne jest praktycznie na całym świecie.

Tagi:
Radio Maryja Duda Andrzej

26 lat temu...

2017-12-13 11:06

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 51/2017, str. 45

Katarzyna Cegielska

Uczestniczyłem razem z kilkunastoma tysiącami osób w Toruniu oraz niezliczoną rzeszą słuchaczy i telewidzów przy odbiornikach w obchodach kolejnej rocznicy powstania Radia Maryja.

Byłem wówczas niedaleko Torunia – w Bydgoszczy. Zbierałem w tamtejszym archiwum materiały do przygotowywanej pracy doktorskiej. Zatrzymałem się u mojej siostry, w Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek SJK. Wieczorem przy herbacie, gdy czekałem na pociąg, spytała, czy słyszałem, że powstaje tutaj, niedaleko, radio katolickie. Zakłada je ojciec redemptorysta. Nie słyszałem, więc włączyła odbiornik. „Słychać nas? Słychać nas?” – to słowa, które dźwięczą mi w uszach do dzisiaj, a wtedy były wielokrotnie powtarzane na falach radiowych. Nawiązywano kontakt, sprawdzano, czy działają nadajniki i anteny rozmieszczane w pobliskich parafiach. To były powijaki, ale okoliczną społeczność już zelektryzowano.

Gdy nadszedł moment przyznawania ogólnopolskiej koncesji, aktywnie włączył się w to promotor mojego doktoratu, który był senatorem i szefem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. On też zabrał mnie jako młodego doktora historii do Torunia, do Radia Maryja. Wzięliśmy udział w audycji poświęconej odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Potem wielokrotnie zapraszano mnie do tej katolickiej rozgłośni, aby poruszać tematy historii najnowszej.

Ze szczególnym sentymentem wspominam „Rozmowy niedokończone”, prowadzących je ojców, dzwoniących do rozgłośni słuchaczy. Trzynaście lat temu, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, w większej mierze oczekiwano ode mnie wypowiedzi, prelekcji na tematy unijne. Od kilku lat mam możliwość prezentowania felietonów z cyklu „Myśląc Ojczyzna”, emitowanych co tydzień z Parlamentu Europejskiego w Brukseli i Strasburgu. Są więc w Radiu Maryja, ale także w Telewizji Trwam. O miejsce tej telewizji na multipleksie przyszło toczyć bój także w Brukseli. Przed kilku laty na wysłuchanie publiczne, które zorganizowałem w Parlamencie Europejskim wspólnie z obecnym ministrem sprawiedliwości, przybyli ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk, ojcowie posługujący w radiu i telewizji, znani dziennikarze i politycy. Przywieziono setki tysięcy podpisów. Łatwo nie było. Ale krok po kroku, wspólnie... Wiele takich obrazów przewijało mi się przed oczami, gdy uczestniczyłem razem z kilkunastoma tysiącami osób w Toruniu oraz niezliczoną rzeszą słuchaczy i telewidzów przy odbiornikach w obchodach kolejnej rocznicy powstania Radia Maryja.

Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kopia Jasnogórskiego Obrazu Matki Bożej powróciła na szlak po zimowej renowacji

2018-02-17 09:55

it / Jasna Góra (KAI)

Peregrynująca po Polsce kopia Jasnogórskiego Wizerunku powróciła na szlak po dorocznej zimowej renowacji. Obecnie Matka Boża w tzw. Obrazie Nawiedzenia kontynuuje pielgrzymkę po diecezji warszawsko - praskiej. Idea peregrynacji narodziła się w trudnym dla Kościoła czasie. W latach 1953 - 56 kard. Stefan Wyszyński opracował program duchowego przygotowania narodu do jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski.

Bożena Sztajner/Niedziela

Istotną częścią tych przygotowań stała się peregrynacja rozumiana jako ingres Maryi w życie codzienne społeczeństwa.

Pielgrzymujący po polskich diecezjach Obraz przewożony jest w specjalnym samochodzie. Jego kustoszami na szlaku są specjalnie wyznaczeni ojcowie paulini. - Fenomen nawiedzenia polega na tym, że na 24 godziny parafia staje się Jasną Górą - zauważył o. Krzysztof Grzesica, który sam siebie nazywa „kierowcą Matki Bożej”.

Paulin podkreśla, że już same momenty przejazdu obrazu do kolejnych miejsc nawiedzenia, są okazją do wielkiej manifestacji wiary oczekujących na Matkę Bożą ludzi.

Pielgrzymująca po Polsce kopia Jasnogórskiej Ikony waży 90 kg. W przerwach na szlaku nawiedzenia jej renowacją zajmuje się Anna Torwirt, córka Leonarda Torwirta, artysty malarza, który w 1957 roku wykonał kopię na polecenie Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Myśl o nawiedzaniu parafii przez Obraz Matki Bożej Częstochowskiej ówczesny Prymas Polski podjął jeszcze w Komańczy. Miało to być konsekwencją Wielkiej Nowenny i odnowionych Ślubów Jasnogórskich. Sam kard. Wyszyński tak tłumaczył sens Nawiedzenia: „W okresie Wielkiej Nowenny cały naród powinien nawiedzić swoją Królową na Jasnej Górze, ale to jest niewykonalne w stu procentach. Zawsze ktoś nie będzie mógł pojechać do Częstochowy. Dlatego poprosimy Matkę Bożą, aby niejako zeszła ze swego Jasnogórskiego Tronu i odwiedziła wszystkie swoje dzieci, tam gdzie żyją, w ich parafiach”.

W 1956 r. ks. Prymas powrócił z więzienia, a już w roku następnym zawiózł papieżowi Piusowi XII dwie kopie Cudownego Obrazu z Jasnej Góry. 14 maja 1957 r. Ojciec Święty w obecności biskupów poświęcił Obraz Nawiedzenia i pozwolił przywieźć go do Polski na świętą peregrynację po wszystkich parafiach.

Paulini podkreślają, że peregrynacja to wielki dar, ale i zadanie, byśmy ciągle ożywiali się w zawierzeniu Maryi. Wędrówka kopii Matki Bożej Jasnogórskiej jest przypomnieniem, że Jasna Góra była i jest duchową stolicą Polski, ostoją wiary i miejscem nieustannego oddawania się Matce Bożej.

Trasy przejazdu obrazu są specjalnie przystrajane, buduje się powitalne bramy, przyozdabia domy. Bogatej zewnętrznej oprawie towarzyszy wewnętrzne skupienie i modlitwa. Wszędzie jest podobnie: kolejki przed konfesjonałami, masowe przystępowanie do Komunii św., pary żyjące tylko w związku cywilnym zawierają ślub kościelny, pojednania zwaśnionych rodzin, deklaracje trzeźwościowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza żałobna w seminarium za ks. prof. Jana Kowalskiego

2018-02-17 20:36

Kl. Michał Pierzchała, rok V

W dniu 16 lutego br. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie została odprawiona Eucharystia w intencji zmarłego ks. inf. prof. dr. hab. Jana Kowalskiego. Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp dr Andrzej Przybylski.

Kl. Piotr Fedoryszak

W czasie homilii Ksiądz Biskup zaznaczył, że stajemy przed Bogiem przede wszystkim z ogromną wdzięcznością za dar życia i posługi śp. księdza Jana, który zawsze szczególną troską otaczał wspólnotę kandydatów do kapłaństwa.

Jego Ekscelencja zwrócił uwagę uczestników liturgii żałobnej na fakt, iż z pewnością zmarły ksiądz Jan tak bardzo troszczył się o kleryków, ponieważ wiedział, że tak dużo zależy w Kościele od kapłanów. Kaznodzieja wskazał na śp. księdza profesora jako na przykład kapłana, który najpierw troszczył się o Kościół, o sprawy Boże, o drugiego człowieka, a dopiero na końcu o samego siebie.

Zobacz zdjęcia: Eksporta śp. ks. prof. Jana Kowalskiego

Zmarły ks. inf. prof. Jan Kowalski pełnił liczne funkcje w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym. Był między innymi wykładowcą teologii moralnej, ojcem duchownym (1962-63), wicerektorem i prefektem studiów (1974-78) oraz rektorem naszego Wyższego Seminarium Duchownego (1978). Dobrodziej naszego Kościoła partykularnego odznaczał się autentycznym zaangażowaniem w kształcenie młodych pokoleń kapłanów oraz głęboką miłością do Kościoła Częstochowskiego. Jego troska wyrażała się przede wszystkim w braterskim wsparciu udzielanym wspólnocie alumnów w wymiarze intelektualnym, duchowym.

Nie sposób zapomnieć o ogromie dóbr materialnych, szczególnie przeznaczonych na sprawowanie kultu Bożego, naukę czy codzienne funkcjonowanie, które otrzymaliśmy dzięki otwartości serca śp. ks. prof. Jana. Stąd wyrażając naszą wdzięczność jako wspólnota księży przełożonych i profesorów oraz kleryków otoczyliśmy śp. księdza Jana modlitwą Liturgii Godzin oraz koronką do Bożego Miłosierdzia.

Zobacz zdjęcia: Msza żałobna katedrze

Ufamy, że dobry i miłosierny Pan przyjmie drogiego naszym sercom śp. ks. inf. prof. Jana Kowalskiego do swojej chwały. Wierzymy, że Bóg przebaczy mu grzechy popełnione wskutek ludzkiej ułomności i zakryje wszelką niedoskonałość swoją miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem