Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Biblia w oczach dzieci

2017-07-01 14:51

Anna Wyszyńska

Bożena Sztajner/Niedziela

Popularność Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla dzieci pt. „Twoja ulubiona opowieść biblijna” rośnie lawinowo – na tegoroczną, piątą edycję napłynęły ponad cztery tysiące prac z całej Polski. Jury wybrało w sumie 12 zwycięskich oraz 30 wyróżnionych prac w trzech kategoriach wiekowych: 4-6 lat, 7-9 lat oraz 10-13 lat. Uroczyste ogłoszenie wyników i podsumowanie konkursu odbyło się 1 lipca br. w auli redakcji „Niedzieli”. W czasie spotkania zaprezentowano również kalendarz na 2018 r., w którym zamieszczono najlepsze prace.

Zobacz zdjęcia: Gala wręczenie nagród Konkursu Plastycznego dla Dzieci

W imieniu redakcji „Niedzieli” uczestników konkursu, ich rodziców oraz gości przywitał ks. Jacek Molka, który podkreślił, że redakcja zaangażowała się w konkurs, jako jego patronat medialny z kilku powodów: biblijnej tematyki oraz otwarcia redakcji na lokalne inicjatywy, a taką jest właśnie konkurs, którego organizatorem jest Centrum Rozwoju Lokalnego z Zawiercia.

Gościem specjalnym spotkania i zarazem współorganizatorem konkursu był bp Antoni Długosz z Częstochowy, doskonale znany dzieciom z telewizyjnego programu „Ziarno”, książek o tematyce biblijnej pisanych specjalnie dla najmłodszych oraz nagrań płytowych z piosenkami religijnymi.

Wyniki konkursu ogłosiła Joanna Janik-Jaworska z Centrum Rozwoju Lokalnego. Nagrody wręczał bp Antoni Długosz, który podziękował organizatorom i rodzicom za zaangażowanie w przybliżanie dzieciom tematyki biblijnej. – W życiu wyrastamy z wielu rzeczy, butów, ubrań i przyjaźni, ale nigdy nie wyrastamy z Pisma Świętego, które towarzyszy nam od narodzin do śmierci – podkreślił bp Długosz. – Cieszę się, że organizatorzy konkursu chcą tę księgę, zadaną nam przez Boga, przybliżyć dzieciom, aby ją odczytywały, aby dowiadywały się co chciał nam powiedzieć Pan Bóg w związku z naszym zbawieniem.

Reklama

O zainteresowaniu Biblią i wspaniałym odczytaniu jej treści świadczyła zorganizowana w auli wystawa nagrodzonych i wyróżnionych prac oraz wydany przez organizatora kalendarz na 2018 r. stanowiący plon tegorocznego konkursu „Twoja ulubiona opowieść biblijna”. Uczestnicy równie chętnie sięgali po sceny ze Starego Testamentu jak i sceny z życia Pana Jezusa, za każdym razem odczytując temat w sposób twórczy i nowatorski. Tematyka prac to m.in.: stworzenie świata, Adam i Ewa w raju, przejście Izraelitów przez Morze Czerwone, życie Dawida, Jonasz, wieża Babel, Arka Noego, narodziny Pana Jezusa, przypowieść o wdowim groszu, Pan Jezus na śmierć skazany.

Autorzy swobodnie posługiwali się różnymi technikami jak: tradycyjne kredki i farby, grafika, kolaż, wydzieranka i wyklejanka oraz mieszanki różnych technik.

Joanna Janik-Jaworska podziękowała dzieciom za zaangażowanie i zaprosiła do udziału w kolejnych edycjach konkursu. Podziękowała również ks. Stanisławowi Wybańskiemu kustoszowi sanktuarium Najświętszej Maryi Panny w Zawierciu-Skarżycach, za wspieranie inicjatywy CRL i sponsorom, którymi w tym roku byli: Poczta Polska, firma Keystone Consulting, LG Project, Kennametal, Agrogospodarstwo „Pod Skałką”, klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze, „Niedziela”.

Zwycięzcy konkursu w kategorii 4-6 lat w kolejności zajętych miejsc są: Michał Koszyk – Limanowa; Zuzanna Zubek – Nowy Targ; Aleksandra Jaje – Przecław; Hanna Maria Lewicka – Jawidz . W kategorii 7-9 lat: Igor Śliwa – Bielsko Biała; Oliwia Miśkowicz – Tarnobrzeg; Emmanuel Karniłowicz – Gołdap; Klaudia Bryk – Tuszyma. W kategorii 10-13 lat: Grzegorz Chlipała – Wiśniowa; Magdalena Małka – Pawłosiów; Emilia Ciepiela – Rzeszów; Kinga Cholewa.

Pełna lista nagród i wyróżnień na stronie: www.crl.org.pl .

Anna Wyszyńska

Tagi:
konkurs

Patriotyczne spotkanie

2018-09-06 16:57

Sławomir Błaut

Anna Przewoźnik/Niedziela

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie 4 września odbyło się otwarcie wystawy poświęconej historii pomnika Orląt Lwowskich powstałego na Rakowie w Częstochowie, przygotowanej przez nasz oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w związku z 100. rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę. Obok niej w muzeum eksponowano też inną wystawę, będącą pokłosiem senackiego konkursu plastycznego „Orzeł Biały, nasza duma”, który polegał na przedstawieniu przez dzieci i młodzież ich interpretacji symbolu naszej Ojczyzny.

Na tym patriotycznym spotkaniu zaprezentowano także książkę pt. „Częstochowa a obrona Lwowa”, wyróżniono również osoby szczególnie zasłużone dla krzewienia pamięci o Lwowie i Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej, a wśród nich wielu nauczycieli i reprezentantów różnych instytucji. Redaktorzy oraz współautorzy wspomnianej wyżej publikacji – dr Ryszard Stefaniak i Rafał Piotrowski – opowiadali gościom zebranym w muzeum o pracach nad powstaniem książki. Szczególnie ciekawy był wątek wsparcia częstochowian dla walczącej z wojskami ukraińskimi ludności Lwowa w listopadzie 1918 r. Słynne Orlęta – najmłodsi mieszkańcy stali się bohaterami narodowymi i najpiękniejszą chyba wizytówką Lwowa. To ich czyn przypomina dziś Polakom o naszych kresowych korzeniach; granice można przesunąć siłą bagnetów, ale w sercach wielu Kresy zawsze będą polskie. Najlepszym tego dowodem są wciąż pojawiające się nowe książki o tych najpiękniejszych zakamarkach narodowej pamięci.

Anna Przewoźnik/Niedziela

Podczas spotkania głos zabierali m.in. Adam Kiwacki – prezes częstochowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Krzysztof Witkowski – dyrektor i kustosz Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz Artur Warzocha – senator RP, kandydat PiS na urząd prezydenta Częstochowy. Patriotyczne i kresowe pieśni śpiewał zaproszony na uroczystość chór Coralmente pod dyrekcją Marcina Głąba; wspaniała była recytacja Patrycji Olak (laureatki Konkursu Recytatorskiego Poezji Lwowskiej i Kresowej) wiersza autorstwa Janusza Rzepkowskiego „Świąteczny kaban”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii

2018-09-19 21:17

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela
Łukasz Kobiela, autor albumu i Bartosz Kapuściak

„August Hlond 1881–1948”, to temat spotkania, które odbyło się 19 września w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Spotkanie było połączone z promocją albumu autorstwa Łukasza Kobieli pt. „August Hlond 1881–1948”.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Stowarzyszenie Pokolenie, Tygodnik Katolicki „Niedziela” oraz Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej. Spotkanie poprowadził red. Marian Florek.

Zobacz zdjęcia: O kard. Hlondzie w "Niedzieli"

W spotkaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Edward Nowak z Watykanu, były sekretarz Kongregacji ds. Świętych, ks. Inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”, o. Jan Poteralski, podprzeor klasztoru jasnogórskiego, ks. Wiesław Wójcik, przedstawiciel Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Łukasz Kobiela, autor albumu i przedstawiciel Stowarzyszenia „Pokolenie”, dr Andrzej Sznajder, dyrektor oddziału katowickiego IPN, Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu pamięci Narodowej oddział w Katowicach, poseł Lidia Burzyńska (PiS), Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz członkowie Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej z prezesem dr Arturem Dąbrowskim, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie z prezes Marią Banaszkiewicz, przedstawiciele świata kultury z muzykiem, kompozytorem i autorem tekstów Januszem Yanina Iwańskim oraz pracownicy redakcji „Niedzieli”.

- Nie można wyobrazić sobie kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatu św. Jana Pawła II bez sługi Bożego kard. Augusta Hlonda. Jego teologia narodu, jego wiara w zwycięstwo Maryi i wielka idea „Zielonych Świąt Słowian”, o czym pisał ks. prof. Czesław Bartnik, były obecne w działalności i nauczaniu prymasa Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II – mówił na początku spotkania ks. red. Mariusz Frukacz z „Niedzieli” i dodał: „Nie można też wyobrazić sobie jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę bez kard. Hlonda”.

Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Katowicach, prowadzący rozmowę z autorem na temat publikacji pytał m. in. o pobyty kard. Augusta Hlonda w Częstochowie - Tych pobytów było bardzo dużo, choćby z racji zebrań Konferencji Episkopatu Polski. Szczególnym wydarzeniem z udziałem kard. Hlonda był I Synod Plenarny w 1936 r. i Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, 8 września 1946 r. – odpowiedział Łukasz Kobiela, autor albumu.

- Tamto wydarzenie było wielką manifestacją przywiązania narodu polskiego do wiary, religii, ale także do Ojczyzny – dodał autor.

Łukasz Kobiela podkreślił również, przedstawiając sylwetkę kard. Hlonda, że to był duchowny, który doceniał wartość prasy katolickiej - Założył „Gościa Niedzielnego”, którego pierwszym redaktorem naczelnym został ks. Teodor Kubina, późniejszy biskup częstochowski i założyciel „Niedzieli” . Kard. Hlond był również zaangażowany w budowanie Akcji Katolickiej – mówił Kobiela.

Podczas spotkania nie zabrakło trudnych pytań o stosunek kard. Hlonda do polityki - Nie separował się i nie unikał tematów społecznych. Był wielkim patriotą. Uważał, że jedyną polityką jaką uprawia, to jest polityka zawarta w „Ojcze nasz” – mówił autor albumu.

Na pytanie o kontekst opuszczenia kraju przez kard. Hlonda, po wybuchu II wojny światowej Łukasz Kobiela przypomniał, że prymas Hlond opuścił Polskę 4 września 1939 r. - Wcześniej władze polskie naciskały na wyjazd kard. Hlonda z Poznania do Warszawy. Potem z Warszawy prymas Polski udawał się coraz bardziej na wschód. Jednak po konsultacjach z przedstawicielami rządu i z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp. Filippo Cortesi prymas Hlond zdecydował się na wyjazd do Rzymu, aby stamtąd, choćby przez Radio Watykańskie informować o sytuacji w okupowanej Polsce – mówił Kobiela.

- Potem przebywał w Lourdes i w opactwie benedyktyńskim w Hautecombe. Aresztowany 3 lutego 1944 r. przez gestapo i wywieziony do Paryża, odrzucił propozycję współpracy. Był więziony w Bar-le-Duc (Normandia), a następnie w Wiedenbrück (Westfalia), skąd został uwolniony 1 kwietnia 1945 r. przez armię amerykańską. Po krótkim pobycie w Paryżu i Rzymie, 20 lipca 1945 r. wrócił do Polski – kontynuował autor książki.

- Kard. Hlond był inwigilowany przez Niemców w czasie okupacji, a potem po wojnie był traktowany przez komunistów jako wróg ideologiczny. Sprawą kard. Hlonda zajmowała się m. in. Julia Brystiger, dyrektor departamentu V i III Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - podkreślił Łukasz Kobiela i dodał: „Prymas Hlond nie miał złudzeń co do władzy komunistycznej. W PRL – u wiele zrobiono, żeby dezawuować i umniejszać rolę prymasa Hlonda. Był przemilczany przez wiele lat”.

Pytany o wybór kard. Wyszyńskiego na prymasa Polski, jako następcy kard. Hlonda autor przypomniał, że „ważne w tym względzie są listy ks. Antoniego Baraniaka, sekretarza prymasa Hlonda do kard. Tardiniego, w których przekazał wolę prymasa Hlonda o mianowanie bp. Wyszyńskiego prymasem Polski”.

Na zakończenie spotkania ks. Wiesław Wójcik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wyraził wdzięczność za przywracanie pamięci o kard. Auguście Hlondzie. Natomiast abp Edward Nowak podkreślił, że ważne są takie spotkania w kontekście procesu beatyfikacyjnego prymasa Hlonda.

- Cieszę się, że takie tematy możemy podejmować w auli naszego tygodnika. To historie kiedyś zakazane, a dziś przywracane pamięci – podkreśliła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Swoją wdzięczność za „taki niepokój twórczy” wypowiedział również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski – Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii w całej prawdzie – powiedział abp Depo i poprowadził modlitwę o beatyfikację sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.

Album „August Hlond 1881–1948” zawiera blisko 700 fotografii, w tym 400 dotąd niepublikowanych, nie tylko samego Prymasa, ale także związanych z nim miejsc i wydarzeń. Oprócz opisów zdjęć, publikacja opatrzona jest także biografią kard. Augusta Hlonda.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po wybuchu II wojny światowej udał się na emigrację. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes. W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski. Zmarł 22 października 1948 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust na Hubach w Roku Św. Stanisława Kostki

2018-09-19 18:29

Agata Iwanek

Agata Iwanek
Relikwie św. Stanisława kostki w parafii Patrona na wrocławskich Hubach

„Dzisiejsze czasy, współczesne media pokazują nam ludzi sukcesu, autorytety i kiedy przeżywamy tak piękną uroczystość, jak wspomnienie patrona własnej świątyni, to uświadamiamy sobie, że również Kościół daje nam wzory do naśladowania”. – mówił ksiądz Bartosz – „W prefacji słyszymy: przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli zbawienie”. Ksiądz pytał o to, czy Stanisław Kostka, patron polskiej młodzieży, może być wzorem do naśladowania. W wieku 17 lat uciekł z domu, działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny... Nie ma co, świetny wzór. Typowy nastolatek, który jak zwykle miał własnym plan na życie… Ale co to był za plan! Uciekł, ponieważ miał silne pragnie serca – zostać zakonnikiem. Działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny, ponieważ ci zabraniali mu wstąpić na drogę zakonną. Parafianie mogą być dumni, że patronuje im tak wspaniały święty. Nic dziwnego, że został patronem dzieci i młodzieży. Miał ufność dziecka Bożego i determinację nastolatka, a to właśnie te cechy doprowadziły go do świętości. Stanisław zmarł w wieku 18 lat. Ksiądz Bartosz podkreślał, że „młodość była świadectwem jego doskonałości”. Świętość nie jest więc luksusem przysługującym tylko tym, którym zaczęła siwieć już broda. Stanisław Kostka osiągnął doskonałość przez dojrzałą duchowość w bardzo młodym wieku - podkreślał kaznodzieja licznie zebranym w świątyni parafianom.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem