Reklama

Franciszek: nie ma chrześcijanina bez krzyża i modlitwy

2017-06-29 10:13

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

„Bez krzyża nie ma Chrystusa, ale bez krzyża nie ma również chrześcijanina” – powiedział papież podczas watykańskich uroczystości świętych Piotra i Pawła. Sprawując Eucharystię z 5 nowymi kardynałami oraz 36 mianowanymi w ciągu minionego roku arcybiskupami-metropolitami Ojciec Święty zachęcił ich do wyznawania wiary, odważnego stawania w obliczu przeciwności oraz troski o życie modlitwy. W gronie nowych arcybiskupów-metropolitów, którzy przybyli z okazji pobłogosławienia paliuszy byli trzej Polacy: abp Józef Górzyński, abp Marek Jędraszewski oraz abp Tadeusz Wojda. Tradycyjnie w uroczystości brała też udział delegacja prawosławnego patriarchatu Konstantynopola z arcybiskupem Telmessos Hiobem.

W swojej homilii Franciszek skoncentrował się na trzech słowach kluczowych dla życia apostoła: wyznanie, prześladowanie, modlitwa.

Papież zaznaczył, że Pan Jezus także do współczesnych chrześcijan, a zwłaszcza kieruje pytanie: „Kim jestem dla ciebie?”. Jakby chciał powiedzieć: „Czy wciąż jestem Panem twojego życia, kierunkiem twego serca, motywem do nadziei, twoją niezachwianą ufnością?”. „Wraz z Piotrem także i my ponawiamy dzisiaj naszą decyzję życiową jako uczniowie i apostołowie” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał, że oznacza ona bierności, wygody i dystansu, lecz gorliwe zaangażowanie, ponawiając każdego dnia dar z siebie. „Kto wyznaje Jezusa, czyni tak jak Piotr i Paweł: podąża za Nim aż do końca. Nie idzie za Nim tylko do jakiegoś punktu, ale aż do końca, i idzie za Nim Jego drogą, a nie naszymi drogami. Jego droga jest drogą życia nowego, radości zmartwychwstania, drogą która przechodzi także przez krzyż i prześladowania” – podkreślił Franciszek.

Następnie papież zaznaczył, że prześladowania dotykały Kościół zarówno w pierwszych wiekach, jak i dotykają go dziś. Przypomniał słowa św. Augustyna, iż „siła chrześcijanina to nie tylko czynienie dobra, ale także znoszenie zła”. Oznacza to przyjęcie krzyża, idąc naprzód z ufnością, bo nie jesteśmy sami: jest z nami ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan. „Znoszenie to umiejętność zwyciężania z Jezusem, na sposób Jezusa, a nie na sposób świata” – wskazał Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek zaznaczył, że w Kościele to właśnie modlitwa podtrzymuje nas wszystkich i pozwala nam pokonać próby. Jest ona siłą, która nas jednoczy i wspiera, jest lekarstwem na izolację i samowystarczalność, które prowadzą do śmierci duchowej. „Jakże pilnie potrzebne jest w Kościele posiadanie nauczycieli modlitwy, ale przede wszystkim bycie mężczyznami i kobietami modlitwy, żyjącymi modlitwą!” – stwierdził papież.


Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

Dzisiejsza liturgia proponuje nam trzy słowa kluczowe dla życia apostoła: wyznanie, prześladowanie, modlitwa.

Wyznanie, to słowa Piotra w Ewangelii, kiedy pytanie Pana z ogólnego, zmienia się na kierowane do każdego z osobna. Najpierw Jezus bowiem pyta: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” (Mt 16,13). Z tego „sondażu” okazuje się z wielu stron, że ludzie uznają Jezusa za proroka. Wówczas Mistrz postawił uczniom bardzo ważne pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (w. 15). W tym momencie odpowiada tylko Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (w. 16). Oto wyznanie wiary: uznanie w Jezusie oczekiwanego Mesjasza, Boga żywego, Pana swego życia.

To istotne pytanie Jezus kieruje dziś do nas, do nas wszystkich, a zwłaszcza do nas pasterzy. Jest to pytanie stanowcze, wobec którego nie mają znaczenia odpowiedzi podyktowane sytuacją, ponieważ stawką jest życie: a pytanie określające nasze życie wymaga odpowiedzi życiem. Na niewiele zda się bowiem znajomość artykułów wiary, jeśli nie wyznajemy Jezusa jako Pana naszego życia. Dzisiaj patrzy On nam w oczy i pyta: „Kim jestem dla ciebie?”. Jakby chciał powiedzieć: „Czy wciąż jestem Panem twojego życia, kierunkiem twego serca, motywem do nadziei, twoją niezachwianą ufnością?”. Wraz z Piotrem także i my ponawiamy dzisiaj naszą decyzję życiową jako uczniowie i apostołowie. Przejdźmy ponownie od pierwszego do drugiego pytania Jezusa, aby być „Jego” nie tylko słowami, ale także czynem i w życiu.

Postawmy sobie pytanie, czy jesteśmy chrześcijanami salonowymi, plotkującymi o tym, jak toczą się sprawy w Kościele i w świecie, czy też apostołami w drodze, wyznającymi Jezusa swoim życiem, bo On jest w ich sercu. Kto wyznaje Jezusa wie, że ma nie tylko wydawać swoją opinię, ale dawać całe swe życie. Wie, że nie może wierzyć jedynie na sposób letni, ale jest wezwany by „płonąć” ze względu na miłość. Wie, że w życiu nie może „pływać” lub spocząć w dobrobycie, ale musi podjąć ryzyko wypłynięcia na głębię, ponawiając każdego dnia dar z siebie. Kto wyznaje Jezusa, czyni tak jak Piotr i Paweł: podąża za Nim aż do końca. Nie idzie za Nim tylko do jakiegoś punktu, ale aż do końca, i idzie za Nim Jego drogą, a nie naszymi drogami. Jego droga jest drogą życia nowego, radości zmartwychwstania, drogą która przechodzi także przez krzyż i prześladowania.

Oto drugie słowo, prześladowania. Nie tylko Piotr i Paweł przelali swoją krew za Chrystusa, ale cała wspólnota początków Kościoła była prześladowana, jak to nam przypomniała Księga Dziejów Apostolskich (por. 12,1). Także dzisiaj w różnych częściach świata, czasami w klimacie milczenia – nie rzadko milczenia współwinnego - wielu chrześcijan usuwanych jest na margines, oczernianych, dyskryminowanych, staje się przedmiotem przemocy prowadzącej nawet do śmierci, nie rzadko przy braku zaangażowania ludzi, których obowiązkiem było sprawienie, żeby szanowano ich święte prawa.

Ale chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę na to, co mówi Apostoł Paweł zanim, jak to pisze, został: „wylany na ofiarę” (2 Tm 4,6). Dla niego żyć to Chrystus (Flp 1,21), i to Chrystus ukrzyżowany (por. 1 Kor 2,1), który oddał za niego swoje życie (por. Ga 2, 20). Tak więc Paweł, jako wierny uczeń szedł za Mistrzem, sam również oddając swoje życie. Bez krzyża nie ma Chrystusa, ale bez krzyża nie ma również chrześcijanina. Istotnie, „Siła chrześcijanina to nie tylko czynienie dobra, ale także znoszenie zła” (AUGUSTYN, Kazanie 46,13), tak jak Jezus. Znoszenie zła oznacza nie tylko bycie cierpliwym i przetrwanie w postawie rezygnacji. Znoszenie to naśladowanie Jezusa, to niesienie ciężaru, niesienie go na ramionach dla Niego i dla innych. To przyjęcie krzyża, idąc naprzód z ufnością, bo nie jesteśmy sami: jest z nami ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan. Tak więc, wraz z Pawłem możemy powiedzieć, że „Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni” (2 Kor 4,8-9).

Znoszenie to umiejętność zwyciężania z Jezusem, na sposób Jezusa, a nie na sposób świata. Dlatego właśnie Paweł – jak słyszeliśmy – uważa siebie za zwycięzcę, który niebawem otrzyma wieniec (por. 2 Tm 4,8) i pisze: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” (w 7. ). Jedyną postawą jego dobrych zawodów było życie dla: nie dla siebie samego ale dla Jezusa i dla innych. Żył „biegnąc”, czyli nie oszczędzając się – a wręcz przeciwnie – spalając się. Mówi, że zachował jedną rzecz: nie zdrowie, lecz wiarę, to znaczy wyznawanie Chrystusa. Z miłości dla Niego przeżywał doświadczenia, upokorzenia i cierpienia, których nigdy nie poszukiwał, ale które przyjmował. W ten sposób, w tajemnicy cierpienia ofiarowanego ze względu na miłość, w tej tajemnicy, którą także dziś ucieleśnia wielu braci prześladowanych, ubogich i chorych, jaśnieje zbawcza moc krzyża Jezusa.

Trzecie słowo to modlitwa. Życie Apostoła, które wypływa z wyznawania i prowadzi do poświęcenia siebie przebiega codziennie na modlitwie. Modlitwa jest niezbędną wodą, która żywi nadzieję i powoduje wzrost zaufania. Modlitwa sprawia, że czujemy się kochani i pozwala nam kochać. Sprawia, że idziemy naprzód w chwilach mrocznych, gdyż rozpala światło Boga. W Kościele to modlitwa podtrzymuje nas wszystkich i pozwala nam pokonać próby. Widzimy to już w pierwszym czytaniu: „Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga” (Dz 12,5). Kościół modlący się jest strzeżony przez Pana i podąża wspierany przez Niego. Modlitwa jest powierzeniem Bogu swej pielgrzymki, aby się o niego zatroszczył. Modlitwa jest siłą, która nas jednoczy i wspiera, jest lekarstwem na izolację i samowystarczalność, które prowadzą do śmierci duchowej. Dzieje się tak, ponieważ Duch życia nie wiałby, gdyby się nie modlono, a bez modlitwy nie otwierają się wewnętrzne więzienia, które trzymają nas w okowach.

Niech święci Apostołowie wyjednają nam serce takie, jak ich, utrudzone i uspokojone modlitwą: utrudzone, bo proszące, pukające i wstawiające się, pełne wielu osób i sytuacji, które trzeba zawierzyć. Ale jednocześnie serce uspokojone, ponieważ Duch Święty przynosi pociechę i męstwo, kiedy się modlimy. Jakże pilnie potrzebne jest w Kościele posiadanie nauczycieli modlitwy, ale przede wszystkim bycie mężczyznami i kobietami modlitwy, żyjącymi modlitwą!

Pan podejmuje działanie, gdy się modlimy, On będący wiernym miłości, którą Jemu wyznaliśmy i jest blisko nas w próbach. Towarzyszył On drodze Apostołów i będzie towarzyszył również wam, drodzy bracia kardynałowie, zgromadzeni tutaj w miłości Apostołów, którzy wyznawali wiarę swoją krwią. Będzie również blisko was, drodzy bracia arcybiskupi, którzy otrzymując paliusz, będziecie umocnieni, by żyć dla owczarni, naśladując Dobrego Pasterza, który was wspiera niosąc was na ramionach. Ten sam Pan, który gorąco pragnie, aby zobaczyć całą owczarnię w pełni zjednoczoną, niech błogosławi i strzeże Patriarchę Ekumenicznego, a także delegację Patriarchatu Ekumenicznego, niech błogosławi drogiego brata Bartłomieja, który ją tutaj posłał na znak jedności apostolskiej.

Tagi:
Franciszek

Franciszek poparł stanowisko abp Ladarii w sprawie Komunii dla protestantów

2018-06-22 08:05

st (KAI) / Watykan

Rozmawiając z dziennikarzami przez około 30 minut na pokładzie samolotu lecącego z Genewy do Rzymu Ojciec Święty poparł stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary na temat możliwości udzielania Komunii św. protestanckim współmałżonkom katolików. Odpowiedział także na pytania dotyczące sytuacji imigrantów i uchodźców oraz wyzwań związanych z bronią nuklearną.

Grzegorz Gałązka

Papież w pełni poparł stanowisko wyrażone przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp Luisa Ladarii, który żądał od biskupów niemieckich ponownego przemyślenia projektu zezwolenia niekatolickim współmałżonkom katolików na przyjmowanie, pod pewnymi warunkami Komunii św. Zaznaczył, że abp Ladaria działał za jego zgodą. Przypominał, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego decyzja o możliwości przystępowania protestantów do Komunii św. należy do biskupa diecezjalnego, a nie do konferencji episkopatu. Doszło by bowiem wówczas do powszechnej interkomunii. Jednocześnie Franciszek pochwalił wysiłki biskupów niemieckich, stwierdzając, że ich dokument wypływał z ducha chrześcijańskiego. Wyraził nadzieję, że ich nowy dokument będzie miał charakter orientacyjny, aby każdy z biskupów diecezjalnych sam mógł określić, na co już pozwala Kodeks Prawa Kanonicznego.

W sprawie sytuacji na granicy amerykańsko-meksykańskiej Ojciec Święty zdecydowanie poparł stanowisko episkopatu USA. „Jestem dumny z tego, co powiedzieli biskupi tego kraju”- dodał papież.

Franciszek stwierdził, że „każdy kraj powinien [przyjmować gościnnie nowo przybyłych] z roztropnością, która powinna być cnotą rządzących. Powinni oni przyjmować tak wielu uchodźców, jak to jest możliwe, kształcić, integrować, łagodzić głód i pomagać im w znalezieniu pracy”.

Zapytany o możliwość wycofania się Kościoła z poparcia dla teorii wojny sprawiedliwej, papież odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że jeśli wybuchła by trzecia wojna światowa, to niechybnie stosowana będzie broń nuklearna, a czwarta – gdy wszystko zostanie zniszczone – toczona będzie na kije.

Niemniej Ojciec Święty podkreślił, że wiele globalnych wyzwań można rozwiązać.

„Problem wojny, prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a także w Nigerii, problem głodu można rozwiązać" - powiedział. „Wiele krajów myśli o tym, jak inwestować w tych krajach, inteligentnie inwestować ... dać pracę i edukację”.

Wyznał, że podczas obiadu z przedstawicielami różnych Kościołów z całego świata, jeden z uczestników zasugerował, że pierwsze prawo człowieka powinno być prawem do nadziei.

Na zakończenie konferencji prasowej Franciszek wyraził uznanie dla kardynała-elekta Angelo Becciu, który dotychczas był substytutem w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej – stanowisko porównywane niekiedy do „szefa sztabu”, a który po raz ostatni towarzyszył mu w tym charakterze w podróży apostolskiej. W przyszłym tygodniu zostanie wraz z 13 innymi duchownymi włączony do Kolegium Kardynalskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki szturm modlitwy za Ojczyznę

2018-06-19 11:34

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 9-11

Kiedy kilka miesięcy temu ogłaszaliśmy rozpoczęcie konkursu „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, nie spodziewaliśmy się, że zaprowadzi nas tak wysoko. Chodzi przede wszystkim o jego wartości duchowe i obecność laureatów na Jasnej Górze, ale także o wizytę w Pałacu Prezydenckim w Warszawie i spotkanie z Pierwszą Damą.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Wizyta w Pałacu Prezydenckim była specjalną nagrodą dla laureatów i organizatorów konkursu, przygotowaną przez ks. prał. Zbigniewa Krasa – Kapelana Prezydenta RP Andrzeja Dudy, inicjatora konkursu i przewodniczącego jury.

Wyjątkowy dzień

Środa 13 czerwca br. zaczęła się dla niektórych już o godz. 2 w nocy. Trzeba było nieraz wielu godzin jazdy i rezerwy czasowej na ewentualne korki drogowe, by na godz. 11 dojechać np. z województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego czy podkarpackiego na Krakowskie Przedmieście w Warszawie.

Kiedy wszyscy dopełniliśmy formalności związanych ze sprawdzeniem listy uczestników i z kontrolą bezpieczeństwa, przywitał nas ks. prał. Zbigniew Kras, którego uczestnicy konkursu mieli okazję poznać w dniu ogłoszenia wyników – 2 czerwca br., kiedy na zakończenie konkursu odprawił w intencji Ojczyzny Mszę św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze.

Niemal dla wszystkich była to pierwsza wizyta w siedzibie Głowy Państwa. Wizyta specjalna, składająca się z kilku części: Mszy św. w Kaplicy Prezydenckiej, zwiedzania najważniejszych sal pałacu i spotkania z Agatą Kornhauser-Dudą – małżonką Prezydenta RP. Przewidziano również poczęstunek w Pałacu Prezydenckim, który podany w porze obiadu nazywa się tam kolacją. Wszyscy mieli eleganckie stroje i fryzury, przygotowane na ten wyjątkowy dzień. Szczególnie wyróżniała się grupa uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 z Przemyśla, która przyjechała z opiekunami: s. Dorotą Burczyk ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła, o. Pawłem – karmelitą, Anetą Jabłońską – wicedyrektorką szkoły oraz Angeliką Bugirą – katechetką. Uczniowie z Przemyśla otrzymali specjalne zaproszenie do pałacu, ponieważ z ich szkoły napłynęło na konkurs wyjątkowo dużo ciekawych prac.

Życie jak modlitwa

Eucharystii dla konkursowej wspólnoty przewodniczył ks. prof. Krzysztof Pawlina – rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, dyrektor Collegium Joanneum i członek jury konkursu. Koncelebrowali ks. prał. Zbigniew Kras i ks. Mariusz Frukacz z redakcji „Niedzieli”. Piękną oprawę liturgiczną Mszy św. zapewnili uczniowie z Przemyśla. Urocze było ich stawanie na palcach, aby dosięgnąć mikrofonu np. podczas śpiewania psalmu.

Patrząc na konkurs już z pewnej perspektywy czasowej, ks. Kras przypomniał na początku Mszy św., że naszym punktem wyjścia były dawne, historyczne i bardzo piękne modlitwy Polaków, m.in. ks. Piotra Skargi i św. Andrzeja Boboli. – Dzisiaj do tych wszystkich, pewnie bardzo dobrze znanych, modlitw chcemy dołożyć Wasze modlitwy, bo Polska, Polacy, my wszyscy stanowimy jedną rodzinę i musimy się za nią modlić. Jest wiele form patriotyzmu i troski publicznej, ale człowiek wierzący zdaje sobie sprawę, że więcej można osiągnąć modlitwą niż mieczem, pistoletem czy innym narzędziem walki – podkreślił ks. Kras. Podziękował również redakcji „Niedzieli” za upowszechnienie idei konkursu i zorganizowanie wielkiego szturmu modlitewnego w intencji naszej Ojczyzny.

Ks. prof. Pawlina przypomniał w kazaniu ewangeliczny zapis o tym, jak uczniowie zwrócili się do Pana Jezusa z prośbą: „Panie, naucz nas się modlić!”. Z podobną prośbą organizatorzy konkursu zwrócili się kilka miesięcy temu do młodego pokolenia: „Pomóżcie nam się modlić za Ojczyznę w czasach, w których żyjemy!” Modlitwy stanowiące odpowiedź na tę prośbę, zostały zapisane na wielu setkach stron. Są świadectwem odwagi autorów – bo moja modlitwa, moje zwrócenie się do Boga jest bardzo osobistym doświadczeniem i trzeba wiele odwagi, by podzielić się nim z innymi – zauważył ks. Pawlina. Zapisane modlitwy będą pomocą dla tych, którym brakuje słów, by wyrazić miłość do Ojczyzny czy wdzięczność za niepodległość.

Ks. Pawlina uświadomił słuchaczom, że ważny jest nie tylko sam akt modlitwy, ale również to, by całe nasze życie było modlitwą, budowaniem bliskiej relacji z Bogiem. W życie każdego, a zwłaszcza młodego człowieka, wpisana jest konieczność pracy nad charakterem. Trzeba na to zwracać uwagę w obecnych czasach, kiedy dostępnych jest wiele dróg i możliwości zaspokojenia pragnień. Ale trzeba pamiętać, że bezkrytyczne zaspokajanie pragnień może nas uczynić ludźmi zniewolonymi.

Pięknym akcentem Mszy św. było wręczenie ks. prał. Zbigniewowi Krasowi najważniejszego wyróżnienia „Niedzieli” – statuetki „Sursum Corda”. Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna tygodnika, przekazując statuetkę, podkreśliła, że jest to podziękowanie za stałą modlitewną troskę Księdza Kapelana Prezydenta RP o Ojczyznę, o dobro Polski i Polaków oraz wyraz uznania za inicjatywę zorganizowania z „Niedzielą” Konkursu pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości oraz za przewodniczenie Komisji Konkursowej.

Wręczono również nagrody i wyróżnienia uczestnikom konkursu, którzy wcześniej nie mogli być obecni na uroczystej konkursowej gali w auli „Niedzieli” w Częstochowie. Na zakończenie Mszy św. modliliśmy się za Ojczyznę słowami św. Andrzeja Boboli.

Dzień w Pałacu Prezydenckim

Chociaż Kaplica Prezydencka ma krótką historię – powstała bowiem w 1994 r. – jest w niej wiele cennych pamiątek. Wmurowane są tam tablice upamiętniające wizyty dwóch papieży: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jest też krzyż wycięty z fragmentów stali z nowojorskich budynków World Trade Center, zniszczonych podczas zamachów terrorystycznych 11 września 2001 r. W Kaplicy Prezydenckiej znajduje się Krzyż Virtuti Militari znaleziony na miejscu tragedii smoleńskiej oraz umieszczona jest tablica upamiętniająca ofiary tej tragedii, pod którą prezydent Andrzej Duda każdego 10. dnia miesiąca składa biało-czerwoną wiązankę kwiatów. Jest także gablota z relikwiami 13 osób wyniesionych na ołtarze, m.in. św. Jana Pawła II, św. Andrzeja Boboli, św. Kingi, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, św. Joanny Beretty Molli oraz polskich kapłanów męczenników z Pariacoto.

Kapelan Prezydenta RP poświęcił naszej – jak się okazało, wyjątkowo licznej – grupie wiele czasu. Opowiedział o przeznaczeniu poszczególnych reprezentacyjnych sal Pałacu Prezydenckiego i innych pomieszczeń tego obiektu, wśród nich – głównej sieni, w której odbywają się powitania oficjalnych delegacji. Zobaczyliśmy Salę Chorągwianą, na której ścianach zawieszone są polskie sztandary z różnych okresów historii, Salę Obrazową, a także Salę Białą im. Lecha Kaczyńskiego, Salę Rokoko, Salę Niebieską. Ksiądz Kapelan mówił o różnych zakamarkach pałacu, a także o zimowym ogrodzie.

W Sali Kolumnowej – tej samej, w której odbywają się spotkania z korpusem dyplomatycznym i wręczane są nominacje profesorskie, spotkaliśmy się z Małżonką Prezydenta RP. Agata Kornhauser-Duda pogratulowała laureatom i uczestnikom konkursu pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”. – Razem z mężem bardzo cieszymy się z każdej takiej inicjatywy – powiedziała Pierwsza Dama do laureatów konkursu, członków jury oraz redaktorów „Niedzieli”. Małżonka Prezydenta RP sporo wiedziała o konkursie z „Niedzieli”. Podkreśliła, że pozostaje pod wrażeniem modlitw ilustrujących radość i dumę z niepodległości oraz troskę o Ojczyznę. Wiedziała, że do konkursu zostały zgłoszone również teksty modlitw z zagranicy. Wymieniła Stany Zjednoczone, Kanadę, Wielką Brytanię, Norwegię, Ukrainę i Białoruś.

Redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz na prośbę Pierwszej Damy przypomniała ideę konkursu i przybliżyła jego przebieg. Podziękowała za objęcie konkursu Patronatem Narodowym Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości. Wspomniała również, że wśród zagranicznych uczestników konkursu, w którym główną nagrodą jest pielgrzymka do Włoch, był ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański. – Mógł więc wygrać powrót do domu w Rzymie – powiedziała z uśmiechem. Autorzy nagrodzonych tekstów odczytali swoje prace, które Pierwsza Dama nagrodziła oklaskami, oraz opowiedzieli o indywidualnym pojmowaniu patriotyzmu. Była też chwila na wręczenie Pierwszej Damie własnoręcznie przygotowanych przez dzieci laurek i na wspólne zdjęcia. Najpiękniejsze to te, na których dzieci są dosłownie wtulone w Małżonkę Prezydenta RP albo biegną, aby ją jak najdłużej zatrzymać. To wspaniała pamiątka utrwalająca w kadrze wyjątkowe spotkanie z wyjątkowymi ludźmi w wyjątkowym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Franciszek poparł stanowisko abp Ladarii w sprawie Komunii dla protestantów

2018-06-22 08:05

st (KAI) / Watykan

Rozmawiając z dziennikarzami przez około 30 minut na pokładzie samolotu lecącego z Genewy do Rzymu Ojciec Święty poparł stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary na temat możliwości udzielania Komunii św. protestanckim współmałżonkom katolików. Odpowiedział także na pytania dotyczące sytuacji imigrantów i uchodźców oraz wyzwań związanych z bronią nuklearną.

Grzegorz Gałązka

Papież w pełni poparł stanowisko wyrażone przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp Luisa Ladarii, który żądał od biskupów niemieckich ponownego przemyślenia projektu zezwolenia niekatolickim współmałżonkom katolików na przyjmowanie, pod pewnymi warunkami Komunii św. Zaznaczył, że abp Ladaria działał za jego zgodą. Przypominał, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego decyzja o możliwości przystępowania protestantów do Komunii św. należy do biskupa diecezjalnego, a nie do konferencji episkopatu. Doszło by bowiem wówczas do powszechnej interkomunii. Jednocześnie Franciszek pochwalił wysiłki biskupów niemieckich, stwierdzając, że ich dokument wypływał z ducha chrześcijańskiego. Wyraził nadzieję, że ich nowy dokument będzie miał charakter orientacyjny, aby każdy z biskupów diecezjalnych sam mógł określić, na co już pozwala Kodeks Prawa Kanonicznego.

W sprawie sytuacji na granicy amerykańsko-meksykańskiej Ojciec Święty zdecydowanie poparł stanowisko episkopatu USA. „Jestem dumny z tego, co powiedzieli biskupi tego kraju”- dodał papież.

Franciszek stwierdził, że „każdy kraj powinien [przyjmować gościnnie nowo przybyłych] z roztropnością, która powinna być cnotą rządzących. Powinni oni przyjmować tak wielu uchodźców, jak to jest możliwe, kształcić, integrować, łagodzić głód i pomagać im w znalezieniu pracy”.

Zapytany o możliwość wycofania się Kościoła z poparcia dla teorii wojny sprawiedliwej, papież odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że jeśli wybuchła by trzecia wojna światowa, to niechybnie stosowana będzie broń nuklearna, a czwarta – gdy wszystko zostanie zniszczone – toczona będzie na kije.

Niemniej Ojciec Święty podkreślił, że wiele globalnych wyzwań można rozwiązać.

„Problem wojny, prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a także w Nigerii, problem głodu można rozwiązać" - powiedział. „Wiele krajów myśli o tym, jak inwestować w tych krajach, inteligentnie inwestować ... dać pracę i edukację”.

Wyznał, że podczas obiadu z przedstawicielami różnych Kościołów z całego świata, jeden z uczestników zasugerował, że pierwsze prawo człowieka powinno być prawem do nadziei.

Na zakończenie konferencji prasowej Franciszek wyraził uznanie dla kardynała-elekta Angelo Becciu, który dotychczas był substytutem w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej – stanowisko porównywane niekiedy do „szefa sztabu”, a który po raz ostatni towarzyszył mu w tym charakterze w podróży apostolskiej. W przyszłym tygodniu zostanie wraz z 13 innymi duchownymi włączony do Kolegium Kardynalskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem