Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: nie ma chrześcijanina bez krzyża i modlitwy

2017-06-29 10:13

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

„Bez krzyża nie ma Chrystusa, ale bez krzyża nie ma również chrześcijanina” – powiedział papież podczas watykańskich uroczystości świętych Piotra i Pawła. Sprawując Eucharystię z 5 nowymi kardynałami oraz 36 mianowanymi w ciągu minionego roku arcybiskupami-metropolitami Ojciec Święty zachęcił ich do wyznawania wiary, odważnego stawania w obliczu przeciwności oraz troski o życie modlitwy. W gronie nowych arcybiskupów-metropolitów, którzy przybyli z okazji pobłogosławienia paliuszy byli trzej Polacy: abp Józef Górzyński, abp Marek Jędraszewski oraz abp Tadeusz Wojda. Tradycyjnie w uroczystości brała też udział delegacja prawosławnego patriarchatu Konstantynopola z arcybiskupem Telmessos Hiobem.

W swojej homilii Franciszek skoncentrował się na trzech słowach kluczowych dla życia apostoła: wyznanie, prześladowanie, modlitwa.

Papież zaznaczył, że Pan Jezus także do współczesnych chrześcijan, a zwłaszcza kieruje pytanie: „Kim jestem dla ciebie?”. Jakby chciał powiedzieć: „Czy wciąż jestem Panem twojego życia, kierunkiem twego serca, motywem do nadziei, twoją niezachwianą ufnością?”. „Wraz z Piotrem także i my ponawiamy dzisiaj naszą decyzję życiową jako uczniowie i apostołowie” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał, że oznacza ona bierności, wygody i dystansu, lecz gorliwe zaangażowanie, ponawiając każdego dnia dar z siebie. „Kto wyznaje Jezusa, czyni tak jak Piotr i Paweł: podąża za Nim aż do końca. Nie idzie za Nim tylko do jakiegoś punktu, ale aż do końca, i idzie za Nim Jego drogą, a nie naszymi drogami. Jego droga jest drogą życia nowego, radości zmartwychwstania, drogą która przechodzi także przez krzyż i prześladowania” – podkreślił Franciszek.

Następnie papież zaznaczył, że prześladowania dotykały Kościół zarówno w pierwszych wiekach, jak i dotykają go dziś. Przypomniał słowa św. Augustyna, iż „siła chrześcijanina to nie tylko czynienie dobra, ale także znoszenie zła”. Oznacza to przyjęcie krzyża, idąc naprzód z ufnością, bo nie jesteśmy sami: jest z nami ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan. „Znoszenie to umiejętność zwyciężania z Jezusem, na sposób Jezusa, a nie na sposób świata” – wskazał Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek zaznaczył, że w Kościele to właśnie modlitwa podtrzymuje nas wszystkich i pozwala nam pokonać próby. Jest ona siłą, która nas jednoczy i wspiera, jest lekarstwem na izolację i samowystarczalność, które prowadzą do śmierci duchowej. „Jakże pilnie potrzebne jest w Kościele posiadanie nauczycieli modlitwy, ale przede wszystkim bycie mężczyznami i kobietami modlitwy, żyjącymi modlitwą!” – stwierdził papież.


Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

Dzisiejsza liturgia proponuje nam trzy słowa kluczowe dla życia apostoła: wyznanie, prześladowanie, modlitwa.

Wyznanie, to słowa Piotra w Ewangelii, kiedy pytanie Pana z ogólnego, zmienia się na kierowane do każdego z osobna. Najpierw Jezus bowiem pyta: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” (Mt 16,13). Z tego „sondażu” okazuje się z wielu stron, że ludzie uznają Jezusa za proroka. Wówczas Mistrz postawił uczniom bardzo ważne pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (w. 15). W tym momencie odpowiada tylko Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (w. 16). Oto wyznanie wiary: uznanie w Jezusie oczekiwanego Mesjasza, Boga żywego, Pana swego życia.

To istotne pytanie Jezus kieruje dziś do nas, do nas wszystkich, a zwłaszcza do nas pasterzy. Jest to pytanie stanowcze, wobec którego nie mają znaczenia odpowiedzi podyktowane sytuacją, ponieważ stawką jest życie: a pytanie określające nasze życie wymaga odpowiedzi życiem. Na niewiele zda się bowiem znajomość artykułów wiary, jeśli nie wyznajemy Jezusa jako Pana naszego życia. Dzisiaj patrzy On nam w oczy i pyta: „Kim jestem dla ciebie?”. Jakby chciał powiedzieć: „Czy wciąż jestem Panem twojego życia, kierunkiem twego serca, motywem do nadziei, twoją niezachwianą ufnością?”. Wraz z Piotrem także i my ponawiamy dzisiaj naszą decyzję życiową jako uczniowie i apostołowie. Przejdźmy ponownie od pierwszego do drugiego pytania Jezusa, aby być „Jego” nie tylko słowami, ale także czynem i w życiu.

Postawmy sobie pytanie, czy jesteśmy chrześcijanami salonowymi, plotkującymi o tym, jak toczą się sprawy w Kościele i w świecie, czy też apostołami w drodze, wyznającymi Jezusa swoim życiem, bo On jest w ich sercu. Kto wyznaje Jezusa wie, że ma nie tylko wydawać swoją opinię, ale dawać całe swe życie. Wie, że nie może wierzyć jedynie na sposób letni, ale jest wezwany by „płonąć” ze względu na miłość. Wie, że w życiu nie może „pływać” lub spocząć w dobrobycie, ale musi podjąć ryzyko wypłynięcia na głębię, ponawiając każdego dnia dar z siebie. Kto wyznaje Jezusa, czyni tak jak Piotr i Paweł: podąża za Nim aż do końca. Nie idzie za Nim tylko do jakiegoś punktu, ale aż do końca, i idzie za Nim Jego drogą, a nie naszymi drogami. Jego droga jest drogą życia nowego, radości zmartwychwstania, drogą która przechodzi także przez krzyż i prześladowania.

Oto drugie słowo, prześladowania. Nie tylko Piotr i Paweł przelali swoją krew za Chrystusa, ale cała wspólnota początków Kościoła była prześladowana, jak to nam przypomniała Księga Dziejów Apostolskich (por. 12,1). Także dzisiaj w różnych częściach świata, czasami w klimacie milczenia – nie rzadko milczenia współwinnego - wielu chrześcijan usuwanych jest na margines, oczernianych, dyskryminowanych, staje się przedmiotem przemocy prowadzącej nawet do śmierci, nie rzadko przy braku zaangażowania ludzi, których obowiązkiem było sprawienie, żeby szanowano ich święte prawa.

Ale chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę na to, co mówi Apostoł Paweł zanim, jak to pisze, został: „wylany na ofiarę” (2 Tm 4,6). Dla niego żyć to Chrystus (Flp 1,21), i to Chrystus ukrzyżowany (por. 1 Kor 2,1), który oddał za niego swoje życie (por. Ga 2, 20). Tak więc Paweł, jako wierny uczeń szedł za Mistrzem, sam również oddając swoje życie. Bez krzyża nie ma Chrystusa, ale bez krzyża nie ma również chrześcijanina. Istotnie, „Siła chrześcijanina to nie tylko czynienie dobra, ale także znoszenie zła” (AUGUSTYN, Kazanie 46,13), tak jak Jezus. Znoszenie zła oznacza nie tylko bycie cierpliwym i przetrwanie w postawie rezygnacji. Znoszenie to naśladowanie Jezusa, to niesienie ciężaru, niesienie go na ramionach dla Niego i dla innych. To przyjęcie krzyża, idąc naprzód z ufnością, bo nie jesteśmy sami: jest z nami ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan. Tak więc, wraz z Pawłem możemy powiedzieć, że „Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni” (2 Kor 4,8-9).

Znoszenie to umiejętność zwyciężania z Jezusem, na sposób Jezusa, a nie na sposób świata. Dlatego właśnie Paweł – jak słyszeliśmy – uważa siebie za zwycięzcę, który niebawem otrzyma wieniec (por. 2 Tm 4,8) i pisze: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” (w 7. ). Jedyną postawą jego dobrych zawodów było życie dla: nie dla siebie samego ale dla Jezusa i dla innych. Żył „biegnąc”, czyli nie oszczędzając się – a wręcz przeciwnie – spalając się. Mówi, że zachował jedną rzecz: nie zdrowie, lecz wiarę, to znaczy wyznawanie Chrystusa. Z miłości dla Niego przeżywał doświadczenia, upokorzenia i cierpienia, których nigdy nie poszukiwał, ale które przyjmował. W ten sposób, w tajemnicy cierpienia ofiarowanego ze względu na miłość, w tej tajemnicy, którą także dziś ucieleśnia wielu braci prześladowanych, ubogich i chorych, jaśnieje zbawcza moc krzyża Jezusa.

Trzecie słowo to modlitwa. Życie Apostoła, które wypływa z wyznawania i prowadzi do poświęcenia siebie przebiega codziennie na modlitwie. Modlitwa jest niezbędną wodą, która żywi nadzieję i powoduje wzrost zaufania. Modlitwa sprawia, że czujemy się kochani i pozwala nam kochać. Sprawia, że idziemy naprzód w chwilach mrocznych, gdyż rozpala światło Boga. W Kościele to modlitwa podtrzymuje nas wszystkich i pozwala nam pokonać próby. Widzimy to już w pierwszym czytaniu: „Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga” (Dz 12,5). Kościół modlący się jest strzeżony przez Pana i podąża wspierany przez Niego. Modlitwa jest powierzeniem Bogu swej pielgrzymki, aby się o niego zatroszczył. Modlitwa jest siłą, która nas jednoczy i wspiera, jest lekarstwem na izolację i samowystarczalność, które prowadzą do śmierci duchowej. Dzieje się tak, ponieważ Duch życia nie wiałby, gdyby się nie modlono, a bez modlitwy nie otwierają się wewnętrzne więzienia, które trzymają nas w okowach.

Niech święci Apostołowie wyjednają nam serce takie, jak ich, utrudzone i uspokojone modlitwą: utrudzone, bo proszące, pukające i wstawiające się, pełne wielu osób i sytuacji, które trzeba zawierzyć. Ale jednocześnie serce uspokojone, ponieważ Duch Święty przynosi pociechę i męstwo, kiedy się modlimy. Jakże pilnie potrzebne jest w Kościele posiadanie nauczycieli modlitwy, ale przede wszystkim bycie mężczyznami i kobietami modlitwy, żyjącymi modlitwą!

Pan podejmuje działanie, gdy się modlimy, On będący wiernym miłości, którą Jemu wyznaliśmy i jest blisko nas w próbach. Towarzyszył On drodze Apostołów i będzie towarzyszył również wam, drodzy bracia kardynałowie, zgromadzeni tutaj w miłości Apostołów, którzy wyznawali wiarę swoją krwią. Będzie również blisko was, drodzy bracia arcybiskupi, którzy otrzymując paliusz, będziecie umocnieni, by żyć dla owczarni, naśladując Dobrego Pasterza, który was wspiera niosąc was na ramionach. Ten sam Pan, który gorąco pragnie, aby zobaczyć całą owczarnię w pełni zjednoczoną, niech błogosławi i strzeże Patriarchę Ekumenicznego, a także delegację Patriarchatu Ekumenicznego, niech błogosławi drogiego brata Bartłomieja, który ją tutaj posłał na znak jedności apostolskiej.

Tagi:
Franciszek

Franciszek pozdrowił wspólnotę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

2018-04-25 11:49

st (KAI) / Watykan

Szczególne pozdrowienia dla obchodzącej 100 lecie istnienia wspólnoty Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego skierował Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, pozdrawiając Polaków.

Włodzimierz Rędzioch

Oto słowa papieża:

Witam polskich pielgrzymów. W sposób szczególny pozdrawiam Arcybiskupa Lublina, Kolegium Rektorów, Profesorów i Studentów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, którzy przybyli tu z okazji 100-lecia jego założenia i 70-lecia duszpasterstwa akademickiego przy uczelni. Wraz z wami dziękuję Panu za każde dobro duchowe, jakie zrodziło się w waszej wspólnocie uniwersyteckiej w tym stuleciu. Zachęcam was, abyście kontynuowali dobrą tradycję poszukiwania więzi łączących wiarę i rozum, a równocześnie, byście odkrywali nowe metody zgłębiania nauk humanistycznych i przyrodniczych, aby coraz lepiej odpowiadać na wyzwania, jakie współczesny świat stawia przed człowiekiem i społecznościami. Niech wam towarzyszy wasz profesor Karol Wojtyła – św. Jan Paweł II! Wam i wszystkim pielgrzymom tu obecnym z serca błogosławię. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Papieską audiencję streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Ojciec Święty kontynuuje swoją refleksję nad Chrztem, który – jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego – jest „w szczególny sposób «sakramentem wiary», ponieważ jest sakramentalnym wejściem w życie wiary” (n. 1236). W liturgii chrztu, litania do wszystkich świętych, modlitwa egzorcyzmu i namaszczenie olejem katechumenów, od czasów starożytnych przypominają, że modlitwa Kościoła wspiera katechumenów w walce ze złem, towarzyszy im na drodze dobra, pomaga im wyzwolić się spod władzy grzechu, aby przejść do królestwa Bożej łaski. Kościół prosi o uwolnienie ich od wszystkiego, co oddziela od Chrystusa i przeszkadza w wewnętrznym zjednoczeniu z Nim. Także dla dzieci prosimy Boga o uwolnienie od grzechu pierworodnego i uświęcenie ich jako mieszkania Ducha Świętego (por. Obrzęd Chrztu Dzieci, n. 56). Chrzest nie jest formułą magiczną, ale darem Ducha Świętego, który uzdalnia tego, kto go otrzymuje „do walki ze złym duchem”. W tej walce nie jesteśmy sami. Kościół modli się, abyśmy nie ulegli zasadzkom zła, ale pokonali je mocą Paschy Chrystusa. Umocnieni przez zmartwychwstałego Pana, możemy z wiarą powtarzać słowa świętego Pawła: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4,13).

W dzisiejszej audiencji udział wzięli m. in. abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, Rektor, studenci i Pracownicy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz Akademickie Stowarzyszenie im. bł. Pier Giorgio Frassati "Frassatianum"; pielgrzymi z Parafii Wniebowzięcia NMP Głoska (diecezja wrocławska); z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, z Wrocławia; parafii św. Mikołaja w Elblągu; Młodzież z VI Liceum Ogólnokształcące im. Jana Pawła II w Legnicy oraz Katolickiego Liceum i Gimnazjum im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy; Zespół Szkół Ekonomicznych z Nysy; Zespół Szkół Rolniczych z Prudnika Członkowie Grup Modlitwy Św. Ojca Pio z Diecezji Bielsko-Żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Oaza ma nowego Moderatora Diecezjalnego

2018-04-24 13:36

Agnieszka Bugała

Abp Józef Kupny dokonał wyboru spośród trzech proponowanych kandydatów. W czasie VII Diecezjalnej Kongregacji Stowarzyszenia „Diakonia Ruchu Światło-Życie” na czteroletnią kadencję Moderatora Diecezjalnego Ruchu Światło Życie w Archidiecezji Wrocławskiej powołał ks. Radosława Rotmana.

facebook/ks. R. Rotmana

Nowy Moderator jest związany z Ruchem Światło Życie od 1996 r. Pełnił posługę animatora we wspólnocie młodzieżowej, diakonii liturgicznej, a od 2010 r. również moderatora Ruchu we wspólnocie. Dotychczas był moderatorem Oazy Dorosłych i Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej. Odpowiadał za Diecezjalną Diakonię Modlitwy. Od 2012 r. należy do Unii Kapłanów Chrystusa Sługi. Na co dzień ks. Radosław jest wikariuszem w parafii Bożego Ciała we Wrocławiu.

Posługę Moderatora Diecezjalnego obejmie 1 maja 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem