Reklama

Ukraina: we Lwowie konsekrowano nowego biskupa pomocniczego

2017-06-21 20:24

kcz (KAI Lwów), kg (KAI/RISU/RV) / Lwów

Lestat (Jan Mehlich)/pl.wikipedia.org

W katedrze lwowskiej sakrę biskupią przyjął 21 czerwca franciszkanin o. Edwarda Kawa - drugi biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej. Głównym konsekratorem był łaciński metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, a towarzyszyli mu w tym nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Claudio Gugerotti i biskup charkowsko-zaporoski Stanisław Szyrokoradiuk.

W homilii abp Mokrzycki zwrócił uwagę, że jego nowy biskup pomocniczy wpisuje się w historię archidiecezji lwowskiej jako piąty biskup z rodziny franciszkańskiej. „Tak się bowiem złożyło, że ponad sześćset lat temu trzej pierwsi metropolici lwowscy byli franciszkanami, z bł. Jakubem Strzemię na czele, a w najnowszej historii posługę biskupią pełnił o. Rafał Kiernicki" – przypomniał główny konsekrator. Podkreślił, że "duch franciszkański nie jest obcy w metropolii lwowskiej, a nawet można powiedzieć, że wywarł ogromne piętno u podstaw tworzenia i organizacji naszej archidiecezji".

"Dlatego też z radością przyjmujemy tę nominację, która wpisuje się, mam nadzieję, bardzo znacząco także przez fakt ogłoszenia jej w setną rocznicę Objawień Fatimskich jako znak i potrzebę głoszenia drogi pokuty i pojednania” – zaznaczył abp Mokrzycki.

Wspomniał też, że franciszkanie przygotowali dla swego wspóbrata-biskupa pierścień z relikwiami franciszkańskich męczenników z Peru, błogosławionych Michała i Zbigniewa. „Nie życzymy ci męczeństwa, ale oczekujemy, że będziesz umacniał nas silną wiarą, że będziesz płonął miłością i staniesz się posłańcem pokoju. Wydaje się, że takiej drogi oczekuje od ciebie nie tylko Kościół w Ukrainie, ale również Zakon Franciszkański” – życzył abp Mokrzycki.

Reklama

Ze swej strony nowy biskup przyznał w rozmowie z KAI, że „nigdy nie myślał ani nie marzył, gdy rozeznawał powołanie w wieku 17 lat, o biskupstwie". Powiedział, że jego starszy brat Stanisław trzy lata przed nim wstąpił do tego samego zakonu. "Znaliśmy Kalwarię Pacławską z pielgrzymek. Chodziliśmy tam na piechotę z grupą młodzieżową z Mościsk" - wspominał bp Kawa, ale - dodał - "nie byłem wtedy szczególnie zachwycony franciszkanami". Jednakże w czasie odwiedzin Stanisława w Krakowie, gdzie zdobywał on formację, zauważył u niego zdjęcia franciszkanów-męczenników z Peru, beatyfikowanych w grudniu ub.r. "Przypomniałem sobie, że jeszcze jako młodzieniec w 1991 r. oglądałem wiadomości, w których po raz pierwszy poinformowano o zamordowaniu w Ameryce Łacińskiej dwóch polskich franciszkanów" - opowiadał biskup. Zaznaczył, że wiadomość ta wstrząsnęła nim i przemówiła do niego.

"Postanowiłem podjąć próbę życia franciszkańskiego. Mówię szczerze: wstępując do zakonu, chciałem tylko spróbować. Stanisław był temu raczej przeciwny. Powiedział mi, że przecież obok są w Krakowie dominikanie, dalej kapucyni i w ogóle jest wiele innych zakonów, dlaczego właśnie tu przyszedłeś? Ja tylko spróbuję, długo nie będę – powiedziałem. Stało się jednak tak, że zostałem” - wspominał młody hierarcha.

Powiedział ponadto, że w swoim życiu kapłańskim był bardzo zachwycony Wschodem, "być może pod wpływem objawień w Fatimie". Chciał pracować w Rosji, gdzie skończył studia, ale były wówczas wielkie potrzeby duszpasterskie na Ukrainie, toteż wysłano go na jakiś czas właśnie tam i już tam został. Ale gdy tylko pojawiała się możliwość wyjazdu na wschód, zawsze się zgłaszał jako pierwszy. "Zaczynałem na naszych placówkach na wschodzie Ukrainy, w Boryspolu, Krzemieńczuku, i serce bardziej mnie tam ciągnęło. A tymczasem okazało się, że Pan Bóg miał inne plany i wylądowałem we Lwowie. W ostatnim czasie pełniłem funkcję delegata prowincjalnego franciszkanów konwentualnych na Ukrainie” - podkreślił bp Kawa.

W uroczystości uczestniczyło wielu duchownych i świeckich z Ukrainy, Polski i innych krajów. Przybyli m.in. konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski oraz przedstawiciele ukraińskich władz miejscowych. Największa delegacja przyjechała z Mościsk. Biskup oświadczył, że jest czternastym księdzem ze swej parafii rodzinnej w tym mieście i jeszcze po nim było kilku wyświęconych.

"Również teraz jest kilku chłopaków, którzy się przygotowują do kapłaństwa, zarówno jako księża diecezjalni, jak i zakonnicy. Więc jest nas sporo, ponad dwudziestu. Poza tym jest też wiele powołań do zgromadzeń żeńskich. Tak więc ziemia mościska jest naprawdę żyzna duchowo. I mam nadzieję, że to nie koniec, że te powołania jeszcze będą. Może Pan Bóg dostrzegł tę ziemię mościską i chciał to okazać przez nominację jednego z jej synów na biskupa. Ja to tak odczytuję, że jest to jakiś znak Boży nie tylko dla mnie, ale też dla tych wszystkich, którzy przede mną i po mnie byli, żeby odczuli w sercu, jak bardzo wszyscy jesteśmy sobie bliscy” – zaznaczył bp Kawa.

„Chciałbym być blisko ludzi. To jest moje wewnętrzne odczucie. Chciałbym też dotrzeć szczególnie do miejsc, które są najmniejsze. Może są to parafie, które wydają się umierające. Chodzi o to, aby podkreślić, że te parafie i środowiska są potrzebne" - powiedział po święceniach biskupich o. Edward. Zaznaczył, że nieraz przekonywał się, iż "gdy nawet pozornie wyglądało na to, że nic więcej nie da się zrobić, to niejednokrotnie działo się odwrotnie i udawało się tam zrobić bardzo dużo”.

Życzenia nowemu biskupowi przekazał również zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) abp Swiatosław Szewczuk. "Takie wydarzenie jak to dzisiejsze we Lwowie pozwala nam odczuć, że rozpoczyna się nowa karta w dziejach Kościoła katolickiego na Ukrainie, karta, która będzie naznaczona miłością, i to nie tylko Boga do nas, ale też naszą braterską miłością do siebie nawzajem, między tymi dwoma płucami Kościoła: wschodnimi i zachodnimi" - powiedział władyka.

A zwracając się bezpośrednio do bp. Kawy, podkreślił znaczenie posługi biskupiej i przypomniał słowa Boga do Mojżesza z krzaku gorejącego: "Ponieważ płacz i krzyk mego narodu doszedł aż do moich uszu, to wybrałem i wezwałem ciebie". "Drogi władyko, jesteś wybrańcem Bożym. Dzisiaj to On okazuje, jak bardzo cię kocha i że pokochał cię jeszcze przed stworzeniem świata" - podkreślił zwierzchnik UKGK. "Przyjmujemy Waszą Ekscelencję dziś do kolegium następców apostołów, do naszej wspólnoty katolickich biskupów Ukrainy z wielką radością, nadzieją i miłością. Będziemy razem z Wami, dzisiaj wspieramy Was modlitwą, ale dopiero zaczynamy to robić i będziemy odtąd ramię w ramię kroczyć razem" - zapewnił arcybiskup większy.

Biskup Edward Kawa urodził się 17 kwietnia 1978 w Mościskach na terenie archidiecezji lwowskiej. W 1996 wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (OFMConv), po czym kształcił się w wyższym seminarium duchownym pw. Matki Bożej Królowej Apostołów w Sankt-Petersburgu i po ukończeniu go przyjął 1 czerwca 2003 święcenia kapłańskie. Pracował następnie jako wikary, a potem jako proboszcz i przełożony różnych parafii i wspólnot swego zakonu w całej Ukrainie. Od 2016 był gwardianem klasztoru parafii św. Antoniego we Lwowie i na tym stanowisku zastała go nominacja papieska na biskupa pomocniczego we Lwowie z 13 maja br. Z chwilą ogłaszania tej decyzji stał się najmłodszym biskupem katolickim na świecie (39 lat).

Bp Kawa jest także od 2008 delegatem swego zakonu dla Ukrainy a od 2012 - również wiceprzewodniczącym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych w tym kraju.

Tagi:
biskup Lwów abp Mieczysław Mokrzycki

Musicie być mocni mocą wiary, nadziei i miłości

2018-10-24 10:55

Barbara Sudoł
Edycja przemyska 43/2018, str. IV

Archiwum parafii
Proboszcz odbiera z rąk abp. Mieczysława Mokrzyckiego ornat św. Jana Pawła II

Jak każdego drugiego dnia miesiąca od śmierci Papieża Jana Pawła II, wierni z parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Kraczkowej wraz z licznie zgromadzonymi pielgrzymami 2 września zebrali się na modlitwie ku czci św. Jana Pawła II. Jednak ten niedzielny wieczór był wyjątkowy. Wpisywał się w krajowe obchody 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Zebranych w kościele parafialnym czcicieli św. Jana Pawła II przywitał proboszcz ks. Mieczysław Bizior, wskazując uroczystość jako dziękczynienie za pontyfikat św. Jana Pawła II.

Nabożeństwo rozpoczął koncert jubileuszowy parafialnego chóru Nicolaus wraz z Orkiestrą Kameralną. Mszę św. koncelebrował metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki – wieloletni sekretarz Ojca Świętego Jana Pawła II, w asyście Księdza Proboszcza oraz zgromadzonych kapłanów. W Eucharystii uczestniczył również poczet sztandarowy Zespołu Szkół im. Jana Pawła 2 w Kraczkowej.

W homilii abp Mieczysław Mokrzycki wielokrotnie przywoływał nauczanie św. Jana Pawła II, wskazując szczególny czas 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Papieża. Przypomniał, że „w historii każdego narodu są miejsca i wydarzenia, które zapadają w pamięć, kształtują postawę i tożsamość narodową”. Wskazał, że „takim wielkim wydarzeniem był chrzest Polski, który wpisał naród w wielką tradycję wiary i historii Kościoła”. Podkreślił znaczenie słów: „Bóg Honor Ojczyzna”, które wyróżniają nas w świecie i charakteryzują tożsamość, jednoczą wszędzie tam, gdzie żyjemy. Jednocześnie nawoływał „abyśmy zatroskani o naszą Ojczyznę nigdy nie wstydzili się naszych korzeni, nigdy nie powstydzili się wiary, ale byli podobni do apostołów Jezusa”. Dał świadectwo o Janie Pawle II „Proroku naszych czasów”, który nie idąc na kompromis ze złem, odważnie służył prawdzie i oceniał rzeczywistość świata według ewangelicznego „tak tak; nie nie”.

Abp Mieczysław Mokrzycki stawiał pytania „o naszą odwagę w przyjęciu i otwarciu drzwi dla Chrystusa”, o miejsce Chrystusa „w granicach naszych państw, systemów politycznych i ekonomicznych, w kulturze i rozwoju”, ukazując nam jednocześnie, jak ważna jest pamięć narodowa. Na nowo przypominał, jak ogromną wartością dla Świętego Papieża, największego z rodu Polaków, było słowo „ojczyzna”.

Arcybiskup wskazał również na „tajemnicę Krzyża i zmartwychwstania, naukę o Bożym miłosierdziu, które jest rękojmią nadziei i źródłem zbawienia człowieka”. Przywołał nauczanie św. Jana Pawła II: „Nadszedł czas, aby orędzie o Bożym miłosierdziu wlało w ludzkie serca nadzieję i stało się zarzewiem nowej cywilizacji – cywilizacji miłości”.

W ten wyjątkowy wieczór Arcybiskup, wspominając jubileusz 40-lecia rozpoczęcia pontyfikatu przez Jana Pawła II, ofiarował parafii w Kraczkowej, na ręce Księdza Proboszcza, ornat, w którym często św. Jan Paweł II odprawiał Msze św., wskazując, aby ta relikwia była dla nas „umocnieniem jego obecnością wśród nas”. Ten cenny dar jest kolejnym – obok naczyń liturgicznych: kielicha i pateny, w których Ojciec Święty sprawował Najświętszą Ofiarę – żywym świadectwem obecności wśród nas Świętego Papieża.

Po zakończeniu Mszy św. nastąpiło uroczyste przejście do nastawy św. Jana Pawła II. Podczas Nowenny miesięcy Ksiądz Proboszcz odczytał prośby i podziękowania do Świętego Papieża, zapisane w Księdze Próśb i Podziękowań przez czcicieli Świętego Polaka.

Następnie abp Mieczysław Mokrzycki odmówił Litanię do św. Jana Pawła II i udzielił błogosławieństwa relikwiami. Jak co miesiąc o godz. 21.37 zabiły dzwony kraczkowskie upamiętniające śmierć Wielkiego Polaka. Na zakończenie zgromadzeni wierni mogli ucałować relikwie św. Jana Pawła II oraz osobiście dotknąć sutanny i pasa Świętego Papieża.

Uroczystości towarzyszyła wystawa papieskich pamiątek związanych z Ojcem Świętym: buty, piuska, krzyż pektoralny, pierścień biskupi, kilka wzorów różańców Świętego Jana Pawła II stanowią cenne relikwie po Papieżu Polaku.

To szczególnie uroczyste dziękczynienie za dar Świętego Papieża, największego z rodu Polaków przeniosło nasze myśli i uczucia do dnia wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Było impulsem do zadumy nad naszym życiem i naszą wiarą. Na twarzach zgromadzonych odbijało się wielkie wzruszenie i radość z możliwości przebywania wśród pamiątek, które były osobiście używane przez Jana Pawła II. Każdy powracał do domu umocniony świadectwem osobistego sekretarza Świętego Polaka, napełniony siłą i mocą, gotowy do otwarcia jeszcze szerzej drzwi dla Chrystusa.

Relacja dźwiękowa z uroczystości na stronie parafialnej: www.kraczkowa.przemyska.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński na temat wpisu ks. Jacka Dunina-Borkowskiego

2019-01-16 14:33

mag / Warszawa (KAI)

Niewłaściwe korzystanie z mediów społecznościowych to znacznie szerszy i poważniejszy problem, z którym musi się zmierzyć całe społeczeństwo – powiedział bp Romuald Kamiński, nawiązując do wpisu ks. Jacka Dunina-Borkowskiego w mediach społecznościowych.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Dwa dni temu na stronie internetowej diecezji warszawsko-praskiej pojawił się komunikat, w którym czytamy, że kapłan „dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym”.

– Kapłan został już poważnie upomniany słownie, natomiast w najbliższych dniach otrzyma przygotowane dokumenty, z których wynika, że musi zastanowić się nad korzystaniem ze zdobyczy techniki. Będzie to jeden z pierwszych kroków realizacji dokumentu „Dyrektorium dotyczące zasad funkcjonowania w Internecie kościelnych podmiotów publicznych oraz osób duchownych diecezji warszawsko-praskiej”, który wszedł w życie w listopadzie ubiegłego roku – powiedział bp Kamiński.

Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, wielu ludzi różnie odnosi się do konkretnych spraw, nie byłoby jednak problemem, gdyby ktoś upuścił sobie żółci. Natomiast dziś, kiedy media są wręcz wszechobecne, pojawia się u ludzi potrzeba wchodzenia na nie i wypowiadania swoich osobistych opinii na szerszym forum.

- Wówczas pojawia się problem. To, co przez dziesiątki wieków było osobistym problem danego człowieka, obecnie jest przedmiotem wiedzy całego świata. Z tą kwestią będzie musiało uporać się całe społeczeństwo – stwierdził bp Kamiński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Prezydent Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-16 19:41

maj, aw / Gdańsk (KAI)

Prezydent RP Andrzej Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych tragicznie zmarłego Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza. Pozostaje w związku z tym w stałym kontakcie z Premierem oraz Urzędem Miasta Gdańska - informuje Kancelaria Prezydenta RP.

KPRM

Pogrzeb zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 19 stycznia. Eucharystia, której będzie przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź rozpocznie się o godz. 12.00. Szczątki Zmarłego zostaną złożone w Bazylice Mariackiej.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem