Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Wiedeń: kard. Schönborn zaprasza do chłodnych kościołów

2017-06-21 16:35

tom (KAI) / Wiedeń

Katarzyna Artymiak
Kard. Schönborn

Wobec możliwości wystąpienia w najbliższych dniach upałów kard. Christoph Schönborn zaprasza wszystkich wiedeńczyków do odwiedzania chłodnych kościołów. W obliczu 34 stopni w cieniu, prognozowanych już od najbliższego wtorku, arcybiskup Wiednia zwrócił się do mieszkańców stolicy Austrii z następującą zachętą: "Jeśli w mieszkaniu lub podczas spaceru po mieście jest za gorąco - zasiądźcie w kościele! Weźcie ze sobą dobrą książkę lub po prostu rozkoszujcie się ciszą! Dla kochanego Boga wszyscy są mile widziani".

Przyjemny chłód w centrum Wiednia oferują „podziemia” pomieszczeń kościelnych, takie jak krypta katedry św. Szczepana czy krypta kościoła św. Michała - informuje archidiecezja wiedeńska. Ponadto prawie wszystkie budynki kościelne mają podczas upałów przyjemną temperaturę, ok. 24 stopni.

Tagi:
Kościół Austria

Myśląc Ojczyzna – Wiedeń składa hołd św. Janowi Pawłowi II

2018-05-03 20:21

Joanna Łukaszuk-Ritter

Joanna Łukaszuk-Ritter
Małgorzata Kożuchowska

2 maja 2018, w wigilię święta narodowego, Instytut Polski w Wiedniu zorganizował w jednej z najpiękniejszych gotyckich budowli miasta, kościele ojców redemptorystów Maria am Gestade, uroczysty koncert zatytuowany „Santo Subito!”.

Zbliżająca się 40. rocznica wyboru Jana Pawła II na Stolicę Apostolską oraz przypadający na 2-go maja Dzień Polonii i Polaków za Granicą były okazją do zorganizowania tego szczególnego literacko-muzycznego wieczoru, który odbył się pod patronatem Metropolity Krakowskiego abp Marka Jędraszewskiego w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polske Niepodległości.

„Dzisiejszy koncert dedykujemy Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, jednemu z najwybitniejszych Polaków w dziejach historii. Cieszę się, że Instytut Polski w Wiedniu mógł zorganizować to wydarzenie w dniu tak szczególnym dla naszych Rodaków mieszkających poza granicami naszej Ojczyzny. W dniu Ich święta – w Dniu Polonii i Polaków za Granicą oraz w Dniu Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Cieszę się, że tym koncertem dziedzictwo Ojca Świętego mogliśmy przybliżyć także licznie przybyłej austriackiej publiczności" – zaznaczył dyrektor Instytutu Polskiego w Wiedniu Rafał Sobczak w mowie powitalnej.

Wśród zaproszonych gości znajdowali się m.in. Nuncjusz Apostolski w Austrii abp Peter Stephan Zurbriggen, Ambasador RP w Austrii Jolanta Róża Kozłowska, przedstawiciele dyplomacji z Czech, Słowacji, Ukrainy i Włoch oraz osobistości z życia politycznego i kulturalnego Austrii.

W swoim wystąpieniu dyrektor Sobczak zwrócił się do licznie zgromadzonej publiczności polonijnej, dziękując Polonii za jej obecność, zaangażowanie na rzecz promocji Polski i polskiej kultury oraz za jej przywiązanie do polskości. Podkreślił również, że „misją Instytutu Polskiego w Wiedniu, placówki zagranicznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jest promocja Polski, polskiej kultury i naszego dziedzictwa historycznego w Austrii. Pielęgnowanie naszej kultury, tradycji na austriackiej ziemi nie byłoby możliwe jednak bez Państwa. Bez Państwa wsparcia i przywiązania do naszej Ojczyzny. Jesteście naszymi ambasadorami polskości, za co serdecznie Wam dziękuję w imieniu swoim, Instytutu oraz jego pracowników".

W części artystycznej wieczoru wystąpili wybitni muzycy i aktorzy. Polska skrzypaczka Jolanta Sosnowska oraz węgierski organista i zarazem solista w wiedeńskim kościele św. Augustyna Robert Kovács wykonali doskonale dopasowane w nastroju i temacie utwory w większości polskich kompozytorów – począwszy od „Preludium” e-moll Fryderyka Chopina przez „Lacrimosę” Witolda Lutosławskiego, „Modlitwę” na skrzypce i organy oraz preludium „Bogurodzica” Mariana Sawy aż po wzruszający utworu „Adoration” na skrzypce i organy angielskiego kompozytora o polskich korzeniach Felixa Borowskiego.

Na przemian z muzyką recytowane były teksty autorstwa Karola Wojtyły. Fragmenty poematu „Myśląc Ojczyzna“ z 1974 r. ówczesnego Metropolity Krakowskiego oraz pierwszą część „Tryptyku Rzymskiego“ (Strumień) wydanego w 2003 r. w ostatnich latach pontyfikatu Jana Pawla II mistrzowsko zaprezentowali w jezyku polskim i niemieckim znani i cenieni artyści sceniczni – aktorka Teatru Narodowego w Warszawie Małgorzata Kożuchowska, znana również z ról telewizyjnych i filmowych oraz austriacki aktor i lektor filmowy, radiowy i telewizyjny Fritz von Friedl.

Joanna Łukaszuk-Ritter
Kościół ojców redemptorystów Maria am Gestade w Wiedniu

Specjalnie efekty świetlne przygotowali na tę okazję studenci Techniki Światła z Wyższej Szkoły Technicznej w Wiener Neustadt pod opieką polskiego wykładowcy prof. Tadeusza Krzeszowiaka, twórcy tego kierunku studiów. Zaprojektowane przez studentów iluminacje podkreśliły jeszcze bardziej uroczysty charakter wieczoru i nadały gotyckiemu wnętrzu tej pięknej świątyni innego wymiaru architektonicznego.

Kulminacyjnym punktem programu była bez wątpienia improwizacja na temat „Apelu Jasnogórskiego” w wirtuozowskim wykonaniu Roberta Kovácsa. Czy przypadkowo, czy też nie – punktualnie o godz. 21.00 w samym sercu Wiednia wybrzmiała wielobarwna melodia pieśni „Maryjo, Królowo Polski” łącząc się poniekąd z centrum duchowym Polski jakim jest Sanktuarium Maryjne na Jasnej Górze, a tym samym z Polakami na całym świecie. Trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie uroczystości...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Paragwaj: beatyfikacja s. Marii Felicji

2018-06-23 18:52

kg, vaticannews (KAI) / Asuncíon

Dzisiaj w stolicy Paragwaju – Asunción prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato ogłosił błogosławioną miejscową karmelitankę Marię Felicję od Jezusa Sakramentalnego Guggiari Echeverríę, zwaną „Chiquitunga”. Ta zmarła w 1959 w wieku zaledwie 34 lat zakonnica zasłynęła jako niezmiennie radosna głosicielka i świadek miłości do Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a przy tym ogromnie wrażliwa na problemy chorych, cierpiących i potrzebujących. Bł. Maria Felicja jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

karmel.pl

"Jej delikatny uśmiech odsłaniał, duszę dotkniętą Bożą łaską". Tak o nowej błogosławionej mówi kard. Amato. "Pragnęła ofiarować swoje życie dla Pana, nawet do męczeńskiego przelania swojej krwi. W okresie ówczesnych poważnych zawirowań społeczno-politycznych, jakimi była choćby wojna domowa z 1947 r. powtarzała, że gotowa jest umrzeć za wiarę. Ta miłość do Boga sprawiała, że była przepełniona braterską miłością, uczynnością, zrozumieniem, przebaczeniem – mówił kard. Amato.

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przypomniał, że zarówno w Akcji Katolickiej, jak i w klasztorze była zawsze gotowa do współpracy, pomocy, pojednania. "Była miłosierna i hojna wobec zmarginalizowanych, starszych, biednych i chorych. Niektórzy świadkowie porównują ją do Matki Teresy z Kalkuty. Ta młoda i przyjazna błogosławiona zaprasza dzisiaj swoje siostry, aby były, podobnie jak ona, dumne ze swojego powołania i radosne w codziennym ofiarowywaniu się Panu. Następnie zachęca nas wszystkich, abyśmy przeżywali nasze chrześcijaństwo ze spokojem, pod znakiem miłości Boga i miłości bliźniego. Jak dla niej, tak i dla nas niech żywa obecność Jezusa będzie lampą, która oświetla nasze kroki. Dobroć i świętość chrześcijan czyni społeczeństwo bardziej szlachetnym, braterskim, bogatszym w człowieczeństwo” - powiedział kard. Amato.

Maria Felicja (María Felicia) Guggiari Echeverría urodziła się 12 stycznia 1925 w mieście Villarrica del Espíritu Santo na południu Paragwaju jako pierwsze z siedmiorga dzieci miejscowej rodziny. Od najmłodszych lat odznaczała się pogodnym usposobieniem, stale się uśmiechała, wyróżniając się jednocześnie głęboką i gorącą wiarą. Ojciec wcześnie zaczął ją nazywać „Chiquitunga” (Maleńka) i to pieszczotliwe określenie przylgnęło do niej na całe życie. Od lutego 1950 cała rodzina mieszkała w stolicy kraju – Asunción.

W wieku 16 lat wstąpiła, mimo sprzeciwu rodziców, do Akcji Katolickiej i złożyła ślub dozgonnego dziewictwa. Codziennie chodziła na Mszę św. i przystępowała do komunii, zaczęła też zajmować się apostolstwem wśród swych rówieśników, jak również chorych, osób starszych i potrzebujących. Właśnie w miejscowej strukturze Akcji Katolickiej poznała po paru latach jej szefa, studenta medycyny Ángela Sauá Llanesa. Bardzo do siebie pasowali, także w wymiarze duchowym i w pewnym momencie zapytała w modlitwie Boga, czy chce, aby założyła rodzinę. Rozważała przy tym taką możliwość, że gdyby go poślubiła, byłoby to małżeństwo takie jak rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus, którzy po jej urodzeniu ślubowali czystość i nie współżyli ze sobą.

Sprawa rozwiązała się mniej więcej w rok później, gdy Sauá oznajmił jej, że poczuł w sobie powołanie kapłańskie i – mimo sprzeciwu ojca, który był muzułmaninem – postanowił zostać księdzem. Aby uniknąć kłótni w rodzinie, młody człowiek wyjechał w kwietniu 1952 do Madrytu i tam wstąpił do seminarium duchownego. Maria Felicja łatwo pogodziła się z tą decyzją, widząc w tym znak Boży, że ma wrócić do własnych planów podjęcia życia zakonnego. W obliczu silnych oporów swej rodziny wobec tych zamiarów dużo modliła się o wytrwanie w powołaniu i nadal służyła młodym i zmarginalizowanym, zachowując pogodę ducha, „zarażając” otoczenie swą radością.

Wstąpienie do klasztoru odradzali jej zresztą nie tylko najbliżsi, ale też wielu księży, którzy nie chcieli tracić młodej osoby tak bardzo zaangażowanej w działalność charytatywną i katechetyczną. W końcu jednak 14 sierpnia 1955, jako 30-letnie kobieta przywdziała habit karmelitański w klasztorze w Asunción a w rok później złożyła pierwsze śluby czasowe, przyjmując imię zakonne Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego (lub Jezusa w Najświętszym Sakramencie).

Do tego czasu po wyjeździe niedoszłego narzeczonego do Europy napisała do niego co najmniej 48 listów, które się zachowały i są świadectwem jej głębokiego życia wewnętrznego. Z chwilą rozpoczęcia przez „Chiquitungę” życia zakonnego korespondencja ta ustała, bo – jak wyznała młoda karmelitanka – zanurzyła się na zawsze w „życie ukryte z Chrystusem dla Boga”. „Do widzenia w wieczności” – brzmiały jej ostatnie zapisane słowa. W klasztorze nie straciła swej pierwotnej radości, przeciwnie: promieniowała nią na inne siostry, wyróżniając się przy tym gorliwością apostolską i oddaniem dla innych.

Nieco ponad 4 lata później, w styczniu 1959 Maria Felicja od Jezusa ciężko zachorowała na zakaźne zapalenie wątroby i musiała udać się do sanatorium. Było już jednak za późno i po kilku miesiącach cierpień, zmarła w Niedzielę Wielkanocną 28 marca 1959. Przed śmiercią poprosiła przeoryszę, aby przeczytała jej poemat św. Teresy z Avili „Umieram, bo umrzeć nie mogę”. Wokół jej łóżka zgromadziła się cała rodzina, a sama chora, nie tracąc pogody ducha i uśmiechając się, pożegnała się z otoczeniem słowami: „Tatusiu kochany, jakże jestem szczęśliwa! Jak wielka jest religia katolicka! Kocham Cię, Jezu! Jakże słodko jest spotkać Maryję Pannę! Jestem szczęśliwa!”. Miała wówczas 34 lata.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 13 grudnia 1997, 27 marca 2010 Benedykt XVI ogłosił ją czcigodną służebnicą Bożą a w marcu br. Franciszek zatwierdził dekret uznający cud dokonany za jej wstawiennictwem.

Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: św. Jan Chrzciciel wzorem dla każdego chrześcijanina

2018-06-24 13:40

bgk / Janikowo (KAI)

„Przygotować nadejście Pana, rozpoznać Go i umniejszyć siebie, by On wzrastał, to swoisty autoportret św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdego człowieka, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – mówił abp Wojciech Polak w obchodzoną 24 czerwca uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Bartolomeo Veneto, „Jan Chrzciciel”

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w parafii w Janikowie, której św. Jan Chrzciciel patronuje. Wspólna modlitwa była także okazją do dziękczynienia za 35-lecie działania w tym miejscu Ruchu Światło-Życie oraz za 30. rocznicę święceń kapłańskich jego moderatora diecezjalnego i proboszcza janikowskiej parafii ks. Marka Siwki.

W homilii Prymas Polski wskazując na postać św. Jana Chrzciciela – tego największego spośród ludzi, jak powiedział o nim Jezus – podkreślił, że faktycznie jest on największy i wyjątkowy, ale nie przez dokonane cuda, a przez swoje powołanie i wierność do końca. I w tym – jak dodał Prymas – może być wzorem także dla nas.

„Przygotować, rozpoznać, pozwolić, by Pan wzrastał, i umniejszyć siebie samego. Niewątpliwie w tych właśnie trzech konkretnych postawach i zadaniach odnajdziemy św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdej i każdego z nas, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – wskazał Prymas wyjaśniając dalej kolejno każdą z postaw.

„Przygotować drogę, a więc odrzucić to, co uniemożliwia w nas spotkanie, co nas zatrzymuje na sobie, co zamyka nas w sobie, co nie pozwala, abyśmy przyjęli Tego, który przychodzi” – tłumaczył abp Polak.

Rozpoznać, a więc spotkać i uwierzyć. Człowiek bowiem – zaznaczył hierarcha – nie nawraca się i nie otwiera swego serca przed jakąś ideą, nawet najwznioślejszą. Musi spotkać Tego, który przychodzi.

I wreszcie umniejszyć siebie, aby Pan wzrastał, a więc to, co na pierwszy rzut oka wydaje się tak proste, a co okazało się także w życiu Jana Chrzciciela okupione cierpieniem i wątpliwościami.

Poprzez te trzy powyższe zadania – mówił dalej metropolita gnieźnieński – można również opisać istotę działalności oazy, której pierwsze spotkanie odbyło się w janikowskiej parafii przed 35 laty. Dziś działa tu diecezjalny Ośrodek Ruchu Światło-Życie. Zadania te – dodał – to także istota kapłańskiego powołania.

„W dzisiejszych czasach najważniejszym zadaniem księdza jest nieść miłość i nadzieję” – powtórzył za ks. Janem Twardowskim abp Polak i słowami kapłana-poety przypomniał, że trzeba, aby ksiądz nie tylko w czasie Mszy świętej, ale zawsze był pokorny, bo więcej od innych otrzymał i w swoim kapłaństwie prawdziwie wszystko uświęcał, a Boga sobą nie zasłaniał i nie palił grzesznika dla jego dobra, albowiem „nawet największego świętego niesie jak lichą słomkę mrówka wiary”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem