Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Jasna Góra: czas budzenia sumień - narodowa modlitwa o trzeźwość

2017-06-18 17:01

mir/R.Jasna Góra / Częstochowa

Bożena Sztajner/Niedziela

Na Jasnej Górze zakończyła się dwudniowa narodowa modlitwa o trzeźwość pod hasłem 'Wolni w Chrystusie'. Wydarzenie zgromadziło m.in. osoby uzależnione od alkoholu, ich rodziny, terapeutów i duszpasterzy trzeźwości. Bp Tadeusz Bronakowski przewodniczący KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości zaapelował do władz kościelnych, państwowych i samorządowych o zjednoczenie wysiłków na rzecz propagowania trzeźwego stylu życia.

Pielgrzymka połączona z nocnym czuwaniem była czasem ekspiacji za grzechy pijaństwa i modlitwy o odnowienie ducha trzeźwości w narodzie i stanowiła modlitewną część odbywającego się w tym roku Narodowego Kongresu Trzeźwości. Przybyli także przedstawiciele Polonii.

Spotkanie rozpoczęło się od świadectw wyzwolenia i uzdrowienia oraz prezentacji dzieł trzeźwościowych. O tym jak kochać osoby uzależnione, by odzyskały wolność mówił w sobotni wieczór ks. dr Marek Dziewiecki. Z kolei w niedzielę rano została odprawiona droga krzyżowa, po której uczestnicy wysłuchali kolejnych konferencji.

W sobotę Mszę św. celebrował bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości. W homilii apelował o odważne budowanie w naszym kraju mody na trzeźwość i abstynencję. Przewodniczący KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości zwrócił uwagę na paradoks współczesnego świata, który gloryfikując wolność, stał się jednocześnie miejscem niespotykanego w dziejach duchowego zniewolenia.

Reklama

- Dzisiaj niemal z każdego ekranu, z każdego głośnika, z każdej zapisanej strony płynie przesłanie o nieograniczonej wolności, także wolności od Boga i wiary, prawa naturalnego, wolności od więzów rodzinnych i narodowych, wolności od norm społecznych i tradycji, a jednocześnie niemal każdy kolejny raport badający stan naszych społeczeństw brzmi alarmująco: rośnie liczba zniewolonych przez nałogi, rośnie liczba zniewolonych przez Internet i aplikacje komputerowe, rośnie liczba zniewolonych prze choroby na tle nerwicowym, rośnie liczba zniewolonych zakupoholizmem czy pracoholizmem – ubolewał kaznodzieja.

Podkreślił, ze dziś potrzeba ludzi odważnych, którzy potrafią dostrzec prawdę, że bez trzeźwości tracimy nie tylko moralnie i duchowo, nie tylko tracimy zdrowie i życie tysięcy Polaków, spokój tysięcy rodzin, ale tracimy też miliardy złotych, które wydajemy na pokrywanie szkód nadużywania alkoholu. - Nie ma czasu na strach, nie ma czasu na odwracanie wzroku! Wolność jest owocem odwagi! Kościół, Polska, nasi bliźni potrzebują naszej odwagi. Trzeźwość i abstynencja musza stać się modne – apelował biskup.

Z kolei w wywiadzie dla KAI bp Bronakowski zwrócił uwagę na ogromną rolę mediów w propagowaniu zdrowego, trzeźwego stylu życia, „bo w statystykach tego problemu nie oddamy; cierpienia, przegranych szans, zmarnowanego życia, przemocy w rodzinach”. Za bł. Bronisławem Markiewiczem hierarcha powtórzył, że zdrajcą wiary i narodu jest ten, kto dzieci i młodzież chce wychowywać ze szklanka piwa czy lampka wina w ręku.

- My nie walczymy o prohibicję – wyjaśniał dalej bp Bronakowski działania Apostolatu Trzeźwości – my walczymy o wolność człowieka, jego godność. Jeżeli ktoś chce w wolności, godnie przeżyć swoje życie, musi być człowiekiem trzeźwym, nie zawsze i niekoniecznie abstynentem, ale trzeźwym zawsze i wszędzie. Trzeźwym to znaczy sięgającym po alkohol bardzo rzadko i w naprawdę małych ilościach – mówił biskup.

Po Apelu Jasnogórskim uczestnicy pielgrzymki i pozostali na całonocnym czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem, podczas którego modlono się o uzdrowienie rodzin z nałogów pijaństwa oraz innych uzależnień, a także jako wynagrodzenie za grzechy pijaństwa.

Centralnym punktem narodowej modlitwy o trzeźwość była Msza św. odprawiona w niedzielę, 18 czerwca. Eucharystii przewodniczył metropolita gnieźnieński abp Wojciech Polak. W homilii Prymas Polski mówił o konieczności mobilizacji całego społeczeństwa do działań trzeźwościowych.

Podkreślał, że dziś „trzeba obudzić sumienia, aby zdawać sobie sprawę, jak wielka jest nasza odpowiedzialność za życie własne i rodziny, za życie Narodu i Kościoła”.

Za Prymasem Wyszyńskim podkreślał, że trzeba obudzić sumienia wszystkich, abyśmy nie oglądali się na tych, którzy dają nam zły przykład, lecz sami zobowiązali się do trzeźwości. - Trzeba obudzić sumienia, aby zdawać sobie sprawę, jak wielka jest nasza odpowiedzialność za życie własne i rodziny, za życie Narodu i Kościoła – przypomniał abp Polak.

Prymas podkreślił, że „trzeba obudzić i nasze sumienia, abyśmy z odwagą pokazywali innym przekonujące i piękne świadectwo życia w prawdzie i wolności, w miłości i trzeźwości, życie otwarte, twórcze i zaangażowane, wolne od lęku i niepewności”. Abp Polak przypominał, że fundamentem kultury trzeźwości jest życie „otwarte na Boga i na drugiego człowieka”. - Ona nie wyrośnie na glebie, z której nic nie da się wydobyć – przekonywał abp Polak.

Krzysztof na pielgrzymkę przyjechał z żoną, pochodzą z okolic Lublina. – Przyjechaliśmy, by odnaleźć sens naszego życia, bo się pogubiliśmy. Żona pana Krzysztofa ceni sobie wysłuchane konferencje – Pochodzimy z małej miejscowości, nie zawsze u nas jest rozwinięta taka pomoc czy doradztwo związane z uzależnieniami – wyjaśniła uczestniczka pielgrzymki.

Wierni ze Skawic w arch. krakowskiej zauważyli, ze potrzeba takiej modlitwy, bo problemów w społeczeństwie związanych z alkoholem przybywa, a sięgają po niego nawet dzieci. – Naród upadnie, jeżeli będzie nietrzeźwy – ubolewała jedna z uczestniczek. Marzena ze Szczecina przyjechała by modlić się za uzależnionego syna. – Dotrzeć do takiego człowieka jest bardzo trudno. Przekonałam się, że po ludzku to już nic nie da się zrobić, to już tylko Pan Bóg może coś zrobić, stąd moja obecność tutaj – wyznała matka uzależnionego od narkotyków i alkoholu.

Podczas zjazdu osobom indywidualnym, a także różnym instytucjom wręczono Statuetki Świętego Jana Chrzciciela, jako wyraz uznania za wkład w promowanie idei Apostolstwa Trzeźwości. Wśród nagrodzonych mediów znalazła się także rozgłośnia jasnogórska. Radio Jasna Góra otrzymało statuetkę „za nadzwyczajną troskę o trzeźwość narodu”.

Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości na Jasna Górę to modlitewny etap Narodowego Kongresu Trzeźwości. Jego studyjna część odbędzie się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie w dniach 21-23 września. Tam zostanie przedstawiony Narodowy Program Walki z Alkoholizmem. Jego głównym założeniem jest współpraca rodzin, Kościoła i Państwa. 9 marca Sejm podjął w specjalnej uchwale wezwanie do „zwiększenia troski o trzeźwość Narodu”, które skierowano do rządu samorządów, Kościołów i związków wyznaniowych oraz organizacji pozarządowych.

23 września na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbędzie się Spotkanie Świadków Wolności promujące życie w wolności od nałogów.

W różnych miejscach Polski organizowane są tzw. stacje kongresowe, czyli wydarzenia integrujące wspólnoty parafialne i diecezjalne na rzecz trzeźwości.

Zwieńczeniem tegorocznych działań Kościoła na rzecz trzeźwości będą uroczyste modlitwy w polskich kościołach. Zaplanowano je na 24 września. Tego dnia w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie przy grobie Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza złożone zostaną jako wotum Postanowienia Kongresowe.

Hasło Kongresu brzmi: „Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu”.

Raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) z 2014 roku dowiódł, że na świecie rośnie spożycie alkoholu. Wszystko przez to, że stał się on łatwo dostępny i tani. Co więcej, po napoje wysokoprocentowe coraz częściej sięgają kobiety i młodzież.

W wielu krajach należących do OECD, międzynarodowej organizacji skupiającej 34 państwa z prężnie rozwijającą się gospodarką, roczne spożycie alkoholu przekracza 10 litrów na jedną osobę. W naszym kraju to 10,2 l na głowę.

Natomiast według Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Polsce uzależnionych od alkoholu jest około osiemset tysięcy osób, a w sposób szkodliwy pije trzy miliony osób.

Tagi:
Jasna Góra trzeźwość

Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę

2018-04-18 17:05

Ks. Mariusz Frukacz

“W Sercu Jezusa, w Sercu Maryi” – pod takim hasłem odbyła się V Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę. Ponad 2 tys. seminarzystów, wykładowców i rektorów seminariów z Wyższych Seminariów Duchownych z całej Polski spotkało się 18 kwietnia najpierw na modlitwie w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Magdalena Pijewska/Niedziela

W modlitwie wzięli udział również: abp Jorge Carlos Patrón Wong, sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa, abp Wojciech Polak, prymas Polski, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej, bp Damian Bryl, biskup pomocniczy z Poznania i bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

„Bądźcie powitani w Sercu Jezusa i w Sercu Maryi, gdzie jest najdonioślejsza przestrzeń formacyjna i gdzie miłość Boga jest hojnie rozlana” – mówił na początku spotkania ks. dr Wojciech Wójtowicz (WSD Koszalin), przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

Następnie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski podkreślił, że „drogi powołań na polskiej ziemi od pokoleń biegły na Jasną Górę”. - Jesteśmy tutaj razem, aby dać świadectwo, że dar powołań i świętość są najpiękniejszym obliczem Kościoła. Jesteście światłami nadziei dla Kościoła w Polsce i w świecie – mówił abp Depo i przypomniał słowa papieża Franciszka wypowiedziane na Jasnej Górze w lipcu 2016 r.: „Otrzymałem dar spojrzenia Matki”.

Pielgrzymi wysłuchali konferencji abp Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, który podkreślił, że „to jest coś niesłychanego wychowywać się do kapłaństwa na Sercu Jezusa”. - Idąc do kapłaństwa możesz trzymać głowę na piersi Jezusa i słuchać Jego Serca, tak jak św. Jan umiłowany uczeń, gdy wchodzi w swoje kapłaństwo na Ostatniej Wieczerzy – mówił abp Ryś i wskazał na dwa słowa: jarzmo i pokora.

- Stuła to symbol jarzma. Jezus mówi o jarzmie do ludzi obciążonych religią, a nie wiarą. Czy stuła może być jarzmem nie do uniesienia? Czy kapłaństwo może być ciężarem, którego nie będziecie mieli ochoty nosić? – pytał abp Ryś.

- Tak może być. Jarzmo staje się jarzmem nie do uniesienia kiedy mamy do czynienia z religią zredukowaną do prawa, przepisów i zwyczajów. Ciężarem nie do uniesienia jest jarzmo, do którego nie masz serca. I nie przyjąłeś go sercem. To czego nie kocham, to z czym się nie utożsamiam, to czego nie przyjąłem do swojego wnętrza stanie się bardzo szybko w moim życiu jarzmem, którego nie uniosę- kontynuował arcybiskup.

Metropolita łódzki wskazał że „jest cała masa ciężarów w życiu księdza, których chce bądź nie chce nosić”. - Takim ciężarem jest brewiarz. Jak nie pokochałeś, to jest on jarzmem nie do uniesienia. Tak też jest z celibatem.- podkreślił metropolita łódzki.

- Jezus ma Prawo Boże wypisane na Sercu. Jarzmo przestaje być ciężkie kiedy przestaje być wyłącznie prawem a staje się relacją do osoby. Co z tego, co jest wam proponowane w seminariach zdążyliście już pokochać? Kiedy ostatnio pocałowałeś Biblię, którą wyjmujesz z półki. Kiedy otwierasz brewiarz jakie czujesz emocje ? – kontynuował abp Ryś.

- Nie uniesiesz jarzma jeśli twoje serce nie jest pokorne - przypomniał klerykom abp Ryś i dodał za św. Augustynem, który napisał w „Wyznaniach”: „ Moja pycha tak mi nadęła policzki, że mi zasłoniły oczy”.

- Jest możliwa taka pycha w stosunku do Boga. Mam w sobie taką pokusę, że mógłbym Boga poprawić w kilku szczegółach. Najprostsza droga do niewiary to pomyśleć o sobie, że jesteś mądrzejszy od Boga – mówił arcybiskup.

- To Jezus napisał Ci scenariusz. Od Jezusa możemy się uczyć, bo On jest pokorniejszy od nas – dodał abp Ryś.

Na zakończenie konferencji metropolita łódzki wskazał na Maryję i Jej hymn „Magnificat” - Kościół ludzi nadętych, to będzie Kościół rozproszony. Jeśli chcesz gromadzić ludzi, to trzeba mieć pokorne serce. – zakończył abp Ryś.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę

Następnie adoracji Najświętszego Sakramentu będzie przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Głównym tematem rozważań podczas adoracji była prawda o pokornym sercu.

Po adoracji seminarzyści wyruszyli w procesji maryjnej z kopią Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej na Jasną Górę. Procesji przewodniczył abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i prymas Polski. W czasie przejścia rozważane były tajemnice chwalebne różańca świętego.

Każdy z uczestników pielgrzymi otrzymał m. in. reprint obrazka prymicyjnego św. Maksymiliana Marii Kolbe z racji przypadającej w tym roku setnej rocznicy prymicji, którą święty męczennik odprawił w Rzymie 29 kwietnia 1918 r.

W rozmowie z „Niedzielą” abp Jorge Carlos Patrón Wong podkreślił, że „trzeba dzisiaj dziękować Panu, że tym czasie paschalnym, że z klerykami polskimi możemy odnowić nasze „tak” hojne i odważne właśnie w Sercu Jezusa i w Sercu Maryi”.

- Modlimy się również razem o to, aby rodziny i młodzi ludzie mieli otwarte serce na przyjęcie zaproszenia Jezusa, by realizować swoje życie jako powołanie, służbę i miłość – dodał abp Wong.

Po procesji w bazylice jasnogórskiej rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył abp Jorge Carlos Patrón Wong. Mszę św. koncelebrowali: abp Wojciech Polak, prymas Polski, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej, bp Damian Bryl, biskup pomocniczy z Poznania, bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, abp senior Stanisław Nowak oraz przełożeni, wychowawcy i formatorzy seminaryjni.

- Wpatrujemy się w serce Jezusa i serce Maryi wpisując w nie historie naszego życia i kapłańskiego powołania. Pragniemy, by te dwa serca były dla nas tym najważniejszym seminarium, przestrzenią, w której będziemy poszukiwać wzoru dla naszej przyszłej kapłańskiej posługi. Zasłuchani w Boże Słowa chcemy być pasterzami według Bożego serca, a nie według naszego upodobania, czy też wzoru proponowanego nam przez świat – mówił, witając wszystkich zgromadzonych w bazylice jasnogórskiej, o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów.

Następnie w homilii abp Wong przypomniał słowa papieża Franciszka, że „ksiądz nigdy nie powinien być spokojny, nieruchomy, przekonany o tym, że już wszystkie rzeczy są dobrze poukładane. Przeciwnie, ma być ciągle w drodze, zasłuchany w Ducha Świętego”.

Arcybiskup zachęcił kleryków i kapłanów do bycia na wzór Maryi otwartymi na głos Pana, gotowymi w czynieniu tego, o co zechce nas poprosić oraz wskazał na pamięć o matczynej obecności Maryi i podjęcie misji apostolskiej i kapłańskiej.

Nawiązując do hasła pielgrzymki abp Wong podkreślił, że „pójść do Serca znaczy zejść głębiej i dotknąć centrum wszystkiego”. - To znaczy zgłębić otrzymany dar i uczynić z niego centrum waszego życia kapłańskiego, kładąc nacisk zwłaszcza na ewangelizację.- mówił abp Wong.

Nawiązując do tekstów mszalnych arcybiskup wskazał na dwa istotne rysy życia kapłańskiego, ściśle ze sobą powiązane: ewangelizację i bliskość.

Rozważając treść pierwszego czytania Sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa wskazał na „pragnienie dotarcia do wszystkich ludzi z radosną nowiną, także pośród skomplikowanych sytuacji”. - Słowo Boże jest głoszone i rozszerza się właśnie wtedy, gdy wybucha wielkie prześladowanie. Paradoksalnie ci, którzy się rozproszyli w różnych miejscach wszędzie tam zanoszą wieść o Chrystusie. W ten sposób sytuacja prześladowania, trudności i rozproszenia sprzyja głoszeniu Ewangelii – mówił Sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa.

- Ten obraz może być dla nas wielką pociechą, bo prowadzi nas do przezwyciężenia bezpłodnego pesymizmu, którego końcem jest poddanie się, jak zarówno do pokonania postawy zamknięcia się wobec świata, która nas blokuje i wrogo nastawia względem innych – kontynuował arcybiskup.

- To prawda, że nie zawsze nasze słowa bywają dobrze przyjęte. Dostrzegamy też coraz bardziej postępującą sekularyzację, która prowokuje oddalanie się od wiary. Właśnie pośród tego rozproszenia Pan sprawi, że wyrosną nowe owoce jeśli tylko dalej będziemy wychodzić poza samych siebie – dodał arcybiskup.

Hierarcha przypomniał: „Jesteśmy wezwani do tego, aby wyjść i siać dając siebie bez reszty i ufając Bożemu dziełu. Takie właśnie było posługiwanie Jezusa. Wszystko zostało Mu dane przez Ojca, a ktokolwiek przychodzi do Niego nie zostanie precz odrzucony, gdyż Syn nie chce stracić niczego z tego, co dał Mu Ojciec. To drugi aspekt życia kapłańskiego – przyjmowanie”.

Abp Wong podkreślił, że „w przyjmowaniu nie chodzi jedynie o pewną ludzką cnotę powiązaną z uprzejmością, dobrym wychowaniem”. - Chodzi tu o wiele więcej, o postawę Chrystusowego Serca, które zawsze przygarnia i kocha ponieważ bije po to, aby wypełnić misję, która pochodzi od Boga.- mówił abp Wong.

- Misja kapłańska nie rodzi się z nas, ani dzięki naszej sile. Nie może być też realizowana według naszych pomysłów, czy programów. Jesteśmy sługami projektu, który należy do Boga. Każdy podobnie jak Jezus powinien wypowiadać poprzez życie kapłańskie tę prawdę. Wszystko to, co dał mi Ojciec przychodzi do mnie ponieważ ja to przyjmuję. Moje kapłaństwo nie jest moim projektem, a moja parafia nie jest moim prywatnym ogródkiem, który mogę uprawiać jak mi się tylko podoba.- kontynuował hierarcha.

- Logika Ewangelii zaprasza nas do przyjęcia tego, co Pan mi daje. Mam być dyspozycyjny wobec tego, co otrzymuję, otwarty i wrażliwy na innych. Bliskość jest kluczem ewangelizacji. Nie ma ewangelizacji bez postawy przyjmowania, zdolnej do okazywania bliskości serca, przełamywania wszelkiego dystansu. Nie ma też mowy o prawdziwym przyjmowaniu życia naszych sióstr i braci, jeśli nie głosimy miłości Chrystusa – podkreślił Sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa.

Na zakończenie abp Wong wskazał na Maryję i przypomniał, że „ewangelizacja i postawa bliskości przynależą Jej Sercu, Matki Kościoła i kapłanów.”

Po komunii świętej abp Wojciech Polak, prymas Polski dziękując za dar pielgrzymki podkreślił, że „nic nie pozwala nam tak doświadczyć szczególnej obecności w Sercu Jezusa jak Eucharystia”. - Przed nami Jezus otworzył swoje Serce i Serce swoje otworzyła także Jego Matka – mówił abp Polak.

Na zakończenie Mszy św. Akt Zawierzenia Seminariów Maryi poprowadził abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i przewodniczący Komisji Maryjnej Episkopatu Polski. - Poświęcamy się Twemu matczynemu Sercu, by wiernie wypełnić wolę Ojca. Pragniemy przez to zawierzenie wejść w głębię Serca Jezusa i Twoje Serce. Chcemy przez to kształtować w sobie miłość służebną, która jest kryterium uczniów Chrystusa – modlił się abp Depo.

Metropolita częstochowski prosił Maryję, aby „ na polskiej ziemi, pomimo kryzysów rodziny i pełzającej sekularyzacji, nigdy nie zabrakło odważnych i wiernych do końca głosicieli Ewangelii”.

- Rozpal w nas nowe pragnienie zaufania Bogu we wszystkim – wołał metropolita częstochowski.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę odbyła się 29 kwietnia 1999 r. pod przewodnictwem kard. Pio Laghi prefekta watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Wówczas w pielgrzymce wzięło udział Ponad 6 tys. kleryków, wychowawców i wykładowców Wyższych Seminariów Duchownych. Celem pielgrzymki, odbywającej się pod hasłem: "Oto ja, poślij mnie" było przygotowanie do pielgrzymki apostolskiej Jana Pawła II do Polski oraz do Jubileuszu Roku 2000.

W 42 seminariach diecezjalnych oraz 44 seminariach i domach dla formacji zakonnej (niektóre mało liczebne zgromadzenia nie mają seminariów, ale właśnie domy formacyjne) kształci się aktualnie 3050 seminarzystów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Abp Auza do ONZ: pogwałcenie praw człowieka w Amazonii

2018-04-21 07:28

vaticannews.va / Nowy Jork (KAI)

Na poszanowanie praw i godności plemion amazońskich zwrócił uwagę abp Bernardito Auza na spotkaniu w nowojorskiej siedzibie ONZ. Nosi ono tytuł „Pogwałcenie praw człowieka w Amazonii: Sieci reagowania i ich korygowania” i przygotowała je Stolica Apostolska wraz z Panamazońską Siecią Kościelną (REPAM).

BoLockwood/pixabay.com

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ podkreślił, że ludy tubylcze powinny być traktowane jako równi partnerzy. Przypomniał, że należy szanować wysunięty przez nie postulat, że nic nie powinno być zadecydowane o nich, bez ich udziału. W szczególności oznacza to, poszanowanie ich prawa do ziemi i zasobów naturalnych, tak aby samodzielnie mogli kierować swoim rozwojem i przeznaczeniem.

Watykański dyplomata przypomniał również słowa Franciszka, który stwierdził, że jeszcze nigdy rdzenne plemiona Amazonii nie były tak zagrożone jak obecnie. Z jednej strony narażone są na eksploatację surowców wyniszczającą ekosystem, a z drugiej na pewnego typu ideologię ekologiczną, która buduje przyrodniczy skansen, za nic mając żyjącego tam człowieka. To co musi się wydarzyć, to przełamanie historycznego przekonania, że Amazonia jest niewyczerpalnym źródłem zaopatrzenia dla innych krajów, bez troski o jej mieszkańców – mówił abp Auza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieci, które potrzebują miłości

2018-04-21 21:01

Pan Kazimierz Szałata odwiedził Wybrzeże Kości Słoniowej i spotkał się 21 kwietnia br. w miejscowości Divo z dziećmi chorymi na najbardziej zjadliwą postać trądu "ulcère de Buruli".

Archiwum Kazimierza Szałaty
Zobacz zdjęcia: Fotorelacja z Wybrzeża Kości Słoniowej

Z dziećmi, które pragną uwagi i ciepła, spędził cały dzień. – Warto było spędzić 14 godzin w samolocie do Abidżanu, a później jeszcze kilka godzin w samochodzie po bezdrożach Afryki - pisze p. Kazimierz Szałata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem