Reklama

Min. Elżbieta Rafalska: duże rodziny stanowią olbrzymią wartość

2017-06-17 16:04

hh / Nysa

Wojciech Dudkiewicz

Polskie duże rodziny z trójką i więcej dziećmi stanowią olbrzymią wartość. Musimy o tym pamiętać i darzyć szczególnym szacunkiem i uznaniem te rodziny, które ponoszą trud wychowywania dzieci” – powiedziała Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej podczas V Ogólnopolskiego Zjazdu Dużych Rodzin w Nysie. W tegorocznym spotkaniu uczestniczy około 1200 osób.

Minister rodziny stwierdziła, że z postrzeganiem rodzin wielodzietnych różnie bywało wcześniej w Polsce. Ponadto przypomniała, że z programu „Rodzina 500 plus” korzysta obecnie 1,6 mln rodzin. Dzieci w tych rodzinach jest ponad 3,9 mln. Duże rodziny stanowią 14 proc., a dzieci z tych rodzin to ponad 28 proc. wszystkich dzieci objętych programem 500+.

„W polskich rodzinach rodzi się więcej dzieci” – przyznała Rafalska. W pierwszym kwartale 2017 r. urodziło się 100 tys. dzieci, a każdy miesiąc był wzrostowy w porównaniu do tego samego miesiąca zeszłego roku.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej podziękowała partnerom, którzy włączają się w Kartę Dużej Rodziny. „Myślę, że to jest właściwa odpowiedź polskiego biznesu na obecność w polityce rodzinnej i społecznej. Ta obecność jest oczekiwana i potrzebna. Środowisko biznesu powinno dzielić się tym, co jest ich dorobkiem i pokazywać społeczną ludzką twarz. Jest to niezwykle ważne i potrzebne” – podkreśliła.

Reklama

„Nie chciałabym – wyznała Rafalska – żebyśmy mówili o polskich rodzinach w wymiarze tylko materialnym. To są też wartości – fundament tych rodzin. Myślę, że Karta Dużych Rodzin, która jest głównym tematem spotkania tego zjazdu, to okazanie uznania i szacunku wszystkim dużym rodzinom” – dodała.

Prezes Stowarzyszenia Dużych Rodzin „Trzy plus” Joanna Krupska zaznaczyła, że rodziny zrzeszone w stowarzyszeniu mają poczucie wartości. „Już od 10 lat stowarzyszamy się i pracujemy wspólnie nad tym, aby polityka prorodzinna w naszym kraju była dobrze rozumiana i kształtowana” – wyjaśniła i przyznała, że 10 lat temu praktycznie nie było żadnej polityki prorodzinnej w Polsce.

Zdaniem Krupskiej, świadczenie „Rodzina 500 plus” w sposób przełomowy zmienia pozycję rodzin wielodzietnych, przez co żyje się im dużo lżej i wiele z nich wychodzi z obszaru ubóstwa.

„Dziś Nysa staje się stolicą dużych rodzin” – ogłosiła prezes Krupska. „Świętujemy, jesteśmy tu razem i tworzymy atmosferę więzi i przyjaźni. Rozmawiamy w sposób obywatelski z władzami lokalnymi i centralnymi. Cieszę się, że w takim klimacie dialogu i przyjaźni możemy się spotkać, debatować i dochodzić do ważnych wniosków” – wyznała.

Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz podkreślił, że goszczenie rodzin wielodzietnych w ramach zjazdu to dla niego prawdziwy zaszczyt i duma. „Polskie rodziny z rządowego wsparcia są zadowolone i jestem przekonany, że to wsparcie będzie z roku na rok coraz większe, a rodziny będą wiązały swoją przyszłość tylko i wyłącznie z naszym krajem oraz nie będą miały pokus wyjeżdżania zagranicę” – dodał.

Kolbiarz przypomniał, że jest to szczególnie ważne na Opolszczyźnie, gdyż województwo opolskie na mapie demograficznej ma najniższy wskaźnik dzietności, a także dość duży wskaźnik migracji zarobkowej. Nysa, dzięki prowadzonej już od kilku lat aktywnej polityce prorodzinnej, zatrzymała te procesy i z roku na rok rodzi się w tym mieście więcej dzieci, a migracja zarobkowa utrzymuje się na poziomie bliskim zera. Nyski samorząd jako pierwszy w Polsce podjął uchwałę w sprawie wsparcia rodzin tzw. bonem wychowawczym. Po kilkunastu miesiącach od wprowadzenia bonu w gminie liczba zawieranych małżeństw wzrosła o 24,3 proc., a liczba urodzeń wzrosła o 21,6 proc.

Na zakończenie panelu Elżbieta Rafalska podpisała umowę partnerską w ramach Karty Dużej Rodziny z Piotrem Adamczakiem reprezentującym spółkę ENEA. Min. Rafalska przypomniała, że w ramach Karty Dużej Rodziny współpracuje 2 tys. partnerów oferujących zniżki. Kartę posiada 383 tys. rodzin i 1,78 mln osób. Jednocześnie zapowiedziała, że trwają rozmowy z rządem nad zmianami, które będą obowiązywać od 2018 r. Dotyczą m.in. rozszerzenia kręgu osób uprawnionych do korzystania z karty o rodziców, którzy kiedykolwiek posiadali co najmniej troje dzieci, a także uruchomiona zostanie aplikacja mobilna Karty Dużej Rodziny na smartfony.

Zjazd Dużych Rodzin to ogólnopolskie, trzydniowe spotkanie, na które od pięciu lat zapraszane są rodziny z trójką i więcej dziećmi. Organizatorami V Ogólnopolskiego Zjazdu Dużych Rodzin są Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” oraz miasto goszczące Nysa. Celem Zjazdu jest integracja rodzin wielodzietnych, wspieranie działań w obszarze polityki rodzinnej i tworzenie pozytywnego obrazu dużej rodziny.

V Ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin Patronatem Honorowym objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Partnerem głównym jest Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. Sponsorami wydarzenia są Grupa Eurocash S.A. i Bank Pocztowy S.A. Patronem medialnym wydarzenia jest Katolicka Agencja Informacyjna i Program Pierwszy Polskiego Radia.

Tagi:
rodzina rząd

Brak emerytury dla niepracujących matek to niesprawiedliwość

2018-04-16 14:43

lk / Warszawa (KAI)

Powtarzamy od 2008 roku, że brak takich emerytur do niesprawiedliwość wobec matek, ale też finansowa dyskryminacja ich dzieci, które pracując, będą odprowadzać składki na wszystkich, a oprócz tego będzie musiały utrzymać swoje matki, które na starość nie mają żadnych środków do życia - powiedziała KAI Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", komentując zapowiedź rządu, że wprowadzi prawo do emerytury dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały.

Dominik Różański

Na sobotnim kongresie Prawa i Sprawiedliwości członkowie rządu zapowiedzieli szereg zmian poszerzających politykę państwa na rzecz rodzin. Padła m.in. kwestia wprowadzenia minimalnych emerytur dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały. Dziś jest to 1029,80 zł brutto.

Świadczenie mają uzyskać zarówno kobiety, które nigdy nie pracowały, jak i te, które pracowały, ale zbyt krótko (kilka lat), aby wypracować kapitał do emerytury minimalnej. Pierwszym państwo sfinansuje całą emeryturę, drugim dopłaci różnicę do wysokości najniższego świadczenia.

Zdaniem Joanny Krupskiej, prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", poruszenie przez rządzących sprawy emerytur jest bardzo zasadne. - To jest wyraźna niesprawiedliwość dotycząca matek z rodzin wielodzietnych, które najczęściej im więcej mają dzieci, tym mniejsze mają emerytury, co wydaje się pominięciem istotnego wkładu ich pracy w dobro wspólne - skomentowała w rozmowie z KAI Joanna Krupska.

Postulat wprowadzenia emerytur dla kobiet, zwłaszcza z rodzin wielodzietnych, jest od lat częścią programu Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". Chodzi w nim o docenienie ekonomicznej wartości pracy matek w takich rodzinach. Kobiety takie bowiem, mimo wysiłku włożonego w wychowanie kilkorga dzieci, a zatem także wyrzeczenie się pracy przynoszącej świadczenia emerytalne, w podeszłym wieku skazane są na utrzymywanie przez dzieci.

"Powtarzamy od 2008 roku, że brak takich emerytur do niesprawiedliwość wobec matek, ale też finansowa dyskryminacja ich dzieci - nowego pokolenia, które pracując, będzie odprowadzało składki na wszystkich, a oprócz tego będzie musiało utrzymać swoją matkę, która na starość nie będzie miała żadnych środków do życia" - wyjaśniła KAI prezes ZDR "Trzy Plus".

Inna zapowiedź dotyczyła wprowadzenia premii dla matek za szybkie urodzenie drugiego dziecka.

"Rozumiem, że sytuacja demograficzna nadal jest tak niepokojąca, że zasadne są działania rządu w takim kierunku, aby ułatwić rodzinom decyzję o urodzeniu się drugiego dziecka" - powiedziała Joanna Krupska.

Przypomniała też, że większość rodzin w Polsce to rodziny z jednym dzieckiem. Barierą decydowania się na kolejne potomstwo jest dla nich bardzo wysoki koszt utrzymania dziecka i lęk przed tym, że nie poradzą sobie ekonomicznie przy dwójce dzieci, zwłaszcza w przypadku konieczności utrzymywania się z jednej pensji.

"Wydaje się to zatem racjonalnym podejściem teraz, czyli w chwili, gdy nie jest jeszcze zupełnie za późno, aby przekonać Polaków i stworzyć im warunki do tego, by przynajmniej materialnie nie obawiali się, że w przypadku pojawienia się kolejnego dziecka rodzina osunie się w obszar biedy" - dodała prezes ZDR "Trzy Plus".

Wśród zapowiedzi rządu mają się znaleźć nie tylko ułatwienia dla kobiet, ale także dla młodzieży, m.in. bon na sport i kulturę mieliby otrzymać niepracujący młodzi ludzie w wieku 16-20 lat.

Była premier Beata Szydło poinformowała też o szykowanych udogodnieniach dla studiujących mam, w tym ułatwienia w dostępie do urlopów dziekańskich i programy stypendialne dla młodych matek.

Na razie nie wiadomo, ile państwo będzie musiało zapłacić za emerytury matek. Nie wiadomo też, kiedy nowe prawo zacznie obowiązywać.

Na pytanie, czy nie ma obawy o to, że zapowiedzi mogą się okazać jedynie obietnicą wyborczą, Joanna Krupska stwierdziła: "Poprzednia obietnica, która wydawała się nierealna, a dotyczyła świadczenia 500 zł, została jednak spełniona" - dodając, że takie same nadzieje są w stosunku do sobotnich zapowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z maminego dziennika

2015-05-19 13:51

Zakochana mama
Niedziela Ogólnopolska 21/2015, str. 52

© Christin Lola/ Fotolia.com

Wtorek, przed 6. rano

Sprawdzę tylko, czy śpi Kubuś...

Wszystko w porządku.

Wracam do pracy... Na razie powoli i z niewielką liczbą godzin. Czas spędzony w domu dał mi bardzo dużo. Dużo pragnień, energii. Chciałabym chodzić i wszystkim wokół mówić, że życie jest piękne. Że nie warto go poświęcać na kręcenie się w kółko. Że każdy ma w sobie ogromne pokłady dobra, że każdy może wyjść ze swojego kokonu i spojrzeć na świat innymi oczami...

Czwartek, po 21.

Są takie chwile, kiedy nie potrafię przestać wpatrywać się w Kubusia. Jak uroczo przechyla główkę i patrzy mi prosto w oczy. Z pasją odkrywam go wciąż na nowo. To właśnie on rekompensuje mi każde zmęczenie, każdy stres. Daje chęć do życia i nowe siły, kiedy już myślę, że nie dam rady.

Poniedziałek, kilka minut po 5.

Gdy patrzę na moją rodzinę, chce mi się walczyć o nieprzeciętną codzienność.

A ponieważ nie jestem w stanie zmienić niczego i nikogo poza sobą, zaczynam od tego najtrudniejszego pola bitwy. Walczę z ograniczeniami – tymi we mnie i tymi zupełnie niezależnymi od czegokolwiek. Ale w tym wszystkim odkrywam siebie na nowo. I nowe marzenia. Albo te stare zaczynają nabierać innego kształtu... Myślę sobie, że Pan Bóg jeszcze dużo dla mnie wymyślił. I za nic nie chcę tego stracić!

Niedziela, po 23.

Bardzo bym chciała przekonać Kubusia, że bycie z drugim człowiekiem i dla drugiego człowieka ma sens. Że zapraszanie do swojego życia tego, który potrzebuje naszego wsparcia i naszej pomocy, jest tym, co poszerza serce, co – mimo zmęczenia i czasem trudnych wyborów, poświęcenia – przynosi dużo radości.

I swego rodzaju satysfakcji – dobrze przeżytego życia.

Nie wiem, co Kubuś będzie robić w przyszłości, jak będzie żyć... Nie wiem, co będzie jego pasją. Chciałabym tylko, żeby w każdym potrafił dostrzec człowieka.

Środa, grubo po 1.

Życie mnie zaskakuje. Już zgodziłam się na to, że plany mogą się zmienić w najmniej odpowiednim momencie.

Że moje życie niekoniecznie jest tylko moje. Zgodziłam się, ale coraz bardziej mi się to podoba. Bo coraz wyraźniej widzę, że pewnych rzeczy po prostu nie przewidzę. I nie dlatego, że jestem krótkowidzem, ale że życie niesie wciąż nowe – wyzwania, sytuacje, ludzi. I to właśnie tutaj moja ufność Panu Bogu ma największe pole do popisu. Ode mnie przecież niewiele zależy...

Sobota, przed północą

No i Pan Bóg wymyślił dla mnie, mojej rodziny i grupy przyjaciół kolejne zadania. Zaskoczył pomysł, który dojrzewał od wielu lat. Chcemy pomagać ludziom. Pokrzywionym. Poranionym. Nieumiejącym radzić sobie z życiem. Początek.

Czekam, co dalej.

Wtorek, po 22.

Już maj. Nawet nie wiem, kiedy minęła zima. Tyle się u nas dzieje. Odkrywamy świat. Drzewa pełne liści, kwiaty, które zaczynają kwitnąć wszystkimi barwami świata, kaczki, które po zimnie wróciły do stawu, dzieci na placu zabaw. Motory. I miłość Kubusia do puzzli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Abp Paglia: wynik irlandzkiego referendum to owoc hiper-indywidualizmu

2018-05-26 15:06

st (KAI) / Watykan

Konieczne jest przeciwdziałanie kulturze hiper-indywidualizmu, prowadzącej do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę – tak skomentował wyniki referendum w Irlandii abp Vincenzo Paglia. Prezes Papieskiej Akademii Pro Vita w wypowiedzi dla Radia Watykańskiego odniósł się do faktu, że 68 proc. uczestników opowiedziało się za depenalizacją aborcji. Jak zaznaczył, powinno to nas jeszcze bardziej pobudzać nie tylko do obrony życia, ale także jego promowania.

TV Trwam

Abp Paglia zaznaczył, że wynik irlandzkiego referendum nie może być dla nikogo powodem do świętowania, bo zawsze odbieranie życia jest dramatem, a zwłaszcza gdy chodzi o istnienie niewinnej istoty ludzkiej, uśmiercanej przed urodzeniem. Przypomniał słowa bł. Óscara Arnulfo Romero, który przypominał, że Sobór Watykański II wzywa wszystkich, by byli męczennikami, to znaczy by dawali życie, a nie je zabierali. Podał przykład matki, która przyjmuje w swym łonie dziecko, rodzi je, troszczy się o nie. Ta matka jest męczennicą, bo oddaje życie. „A dzisiaj, w świecie, gdzie jakże łatwo dopomaga się brudnemu dziełu śmierci. Wolałbym radować się za każdym razem, gdy ludzkie jest bronione, wspierane i promowane. Tego rzeczywiście potrzebuje cały świat” - stwierdził prezes Akademii Pro Vita.

Abp Paglia wskazał, że przyczyną takiego wyniku irlandzkiego referendum jest postawa indywidualizmu, która zaciemnia i pobudza do zapomnienia o prawach wszystkich ludzi, w tym tych, którzy powinni się urodzić. Dlatego trzeba wspierać tych, którzy stoją w obliczu pokusy targnięcia się na życie swoich nienarodzonych dzieci i odwieść ich od tak dramatycznych kroków. Konieczne jest także umocnienie praw wszystkich, zwłaszcza osób najsłabszych. Nikogo nie można porzucać. „Jest to kultura, która musi być promowana przeciwko temu, co nazwałbym «hiper-indywidualizmem», prowadzącym do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę” – powiedział włoski hierarcha kurialny.

Abp Paglia zauważył, że dramat współczesności polega na tym, że mamy do czynienia z kulturą, która na drugi plan spycha prawo do życia, a na plan pierwszy wysuwa tych, którzy chcą wyeliminować drugiego, by ocalić samych siebie. „Dlatego konieczne jest, aby zdecydowanie wspierać obronę, towarzyszenie i promocję życia ludzkiego w każdym jego momencie” – stwierdził prezes Papieskiej Akademii Pro Vita.

.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem