Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Fundacja Jaśka Meli organizuje pionierski obóz dla osób po amputacji nogi

2017-06-16 16:52

luk / Kraków

ARCHIWUM FUNDACJI

WalkCamp to pionierski projekt Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty dla osób po amputacji nogi. Ambasador ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży organizuje go, aby osoby, które otrzymały protezę po utracie nogi, mogły skorzystać z wyjątkowego wsparcia przy nauce chodu.

„Chcemy, żeby nasi podopieczni chodzili jak najlepiej, wykorzystując 100% możliwości swojej protezy. I tego będziemy uczyć w czasie WalkCamp. Początek nauki chodu zaczyna się od rozbudzania zaufania do protezy” – tłumaczy Jasiek Mela, prezes Fundacji.

Jak podkreśla po amputacji nogi proteza to dopiero początek. „WalkCamp zapewnia realizację potrzeby osób po amputacjach, której nikt inny nie widzi. Pacjent, po otrzymaniu protezy, nie jest objęty jakimkolwiek wsparciem w nauce chodu, otrzymuje jedynie podstawowe informacje jak chodzić” – dodaje.

4-dniowy obóz odbędzie się w terminie 22 do 25 czerwca w Myślenicach. Celem jest nauka prawidłowego chodu z protezą dla osób po amputacji kończyny dolnej na poziomie uda. Zajęcia prowadzone będą przez 2 protetyków, psychologa oraz 3 fizjoterapeutów z wieloletnim doświadczeniem w pracy z osobami po amputacjach – 2 z nich chodzi na protezach udowych.

Reklama

„Pacjenci, którzy rozpoczynają chodzenie z protezą, chodzą bardzo asekuracyjnie, co często prowadzi do trudności zdrowotnych, skrzywień kręgosłupa, nierównomiernego rozwoju mięśni. I tak przez wiele lat trwają w złych nawykach. Praca z fizjoterapeutą pokazuje, jak można chodzić lepiej i pewniej” – wyjaśnia Weronika Gurdek, dyrektor Fundacji i Koordynator ds. Pomocy.

Innym celem obozu jest rozbudzenie u osób chodzących na protezie zwyczaju regularnych specjalistycznych i fizjoterapeutycznych konsultacji. Fundacja szacuje, że 90% pacjentów czeka na zabiegi rehabilitacyjne w ramach umowy z NFZ, jednak oczekiwanie może trwać nawet 18 miesięcy, a i tak najczęściej zabiegi są nieadekwatne do sytuacji i potrzeb pacjenta.

W czasie obozu WalkCamp zajęcia będą odbywać się nie tylko w sali ćwiczeń, ale także w terenie. Da to możliwość sprawdzenia i przećwiczenia swoich umiejętności w naturalnych warunkach, np. chodzenie po schodach, po krzywym chodniku, po bitej drodze. Każdy uczestnik WalkCampu wyjedzie również z dostosowaną indywidualnie listą zaleceń, aby mógł doskonalić to, czego nauczył się w trakcie obozu i skutecznie pokonywać nieprawidłowe nawyki. „Z pewnością poprawi to jakość życia tych osób i wzmocni pewność siebie” – ocenia Jasiek Mela.

Całościowy koszt WalkCampu wynosi 30 000 zł. Koszt pobytu przekracza możliwości finansowe uczestników. Każdy zatem, kto jest wrażliwy na cierpienie drugiego człowieka, może wesprzeć podopiecznych fundacji w stawianiu pierwszych stabilnych kroków. Szczegółowe informacje na temat akcji oraz możliwości form udzielenia pomocy można odnaleźć na stronie www.walkcamp.pl.

Fundacja Poza Horyzonty istnieje od grudnia 2008 roku. Powstała z inicjatywy Jaśka Meli, któremu w wyniku wypadku amputowano lewe podudzie i prawe przedramię. Jasiek doskonale rozumie potrzeby osób chodzących na protezie, a jednocześnie daje świadectwo, że można być pełnosprawnym niepełnosprawnym – jest podróżnikiem, zdobył oba bieguny oraz Kilimandżaro i Elbrus, jest aktywny zawodowo, odważnie podejmuje nowe wyzwania. Prowadząc fundację, stał się ogromnym wsparciem dla tych, którzy przeszli amputację.

Tagi:
pomoc

Szczecińska parafia pomoże dzieciom z Kenii

2018-04-18 14:47

pk / Szczecin (KAI)

Pompa wody, na którą zbierano środki w Szczecinie, trafiła do kenijskiego Kipsing. Nowa instalacja ma obsłużyć tamtejszą szkołę i parafię. Inicjatorem zbiórki na pompę wody był ks. Adam Komisarczyk, proboszcz parafii pw. św. Krzysztofa w Szczecinie. To właśnie jego parafianie zebrali najwięcej funduszy. Reszta pochodziła od indywidualnych osób ze Szczecina, regionu i całej Polski. Koszt zakupu pompy i szkolenia człowieka, który będzie ją serwisował to około 3,5 tys. dolarów. Instalacja ma być uruchomiona w najbliższych dniach.

Archiwum Misyjne

Proboszcz szczecińskiej parafii i jeden z uczestników lutowej misji do Kipsing przyznaje, że nie mógł zapomnieć widoków z Kenii, gdzie mieszkańcy, którzy nie mieli bieżącej wody, przez wiele miesięcy nabierali, odsączali i nosili ją z rzeki.

W ciągu roku ze Szczecina do Kipsing wyjechały już dwie wyprawy. Szczecińscy katecheci i księża podczas ostatniego wyjazdu w lutym w ramach akcji pomocy "Piórnik i cukierek dla szkoły w Kipsing” zabrali ze sobą ponad 700 piórników z pełnym wyposażeniem i ponad 21 tysięcy dolarów.

W ramach "Adopcji na odległość" już około 360 dzieci jest objętych pomocą w Kenii i innych krajach Afryki. To kolejny efekt m.in. dwóch wyjazdów szczecińskich katechetów i księży do kenijskiego Kipsing.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Auza do ONZ: pogwałcenie praw człowieka w Amazonii

2018-04-21 07:28

vaticannews.va / Nowy Jork (KAI)

Na poszanowanie praw i godności plemion amazońskich zwrócił uwagę abp Bernardito Auza na spotkaniu w nowojorskiej siedzibie ONZ. Nosi ono tytuł „Pogwałcenie praw człowieka w Amazonii: Sieci reagowania i ich korygowania” i przygotowała je Stolica Apostolska wraz z Panamazońską Siecią Kościelną (REPAM).

BoLockwood/pixabay.com

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ podkreślił, że ludy tubylcze powinny być traktowane jako równi partnerzy. Przypomniał, że należy szanować wysunięty przez nie postulat, że nic nie powinno być zadecydowane o nich, bez ich udziału. W szczególności oznacza to, poszanowanie ich prawa do ziemi i zasobów naturalnych, tak aby samodzielnie mogli kierować swoim rozwojem i przeznaczeniem.

Watykański dyplomata przypomniał również słowa Franciszka, który stwierdził, że jeszcze nigdy rdzenne plemiona Amazonii nie były tak zagrożone jak obecnie. Z jednej strony narażone są na eksploatację surowców wyniszczającą ekosystem, a z drugiej na pewnego typu ideologię ekologiczną, która buduje przyrodniczy skansen, za nic mając żyjącego tam człowieka. To co musi się wydarzyć, to przełamanie historycznego przekonania, że Amazonia jest niewyczerpalnym źródłem zaopatrzenia dla innych krajów, bez troski o jej mieszkańców – mówił abp Auza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieci, które potrzebują miłości

2018-04-21 21:01

Pan Kazimierz Szałata odwiedził Wybrzeże Kości Słoniowej i spotkał się 21 kwietnia br. w miejscowości Divo z dziećmi chorymi na najbardziej zjadliwą postać trądu "ulcère de Buruli".

Archiwum Kazimierza Szałaty
Zobacz zdjęcia: Fotorelacja z Wybrzeża Kości Słoniowej

Z dziećmi, które pragną uwagi i ciepła, spędził cały dzień. – Warto było spędzić 14 godzin w samolocie do Abidżanu, a później jeszcze kilka godzin w samochodzie po bezdrożach Afryki - pisze p. Kazimierz Szałata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem