Reklama

Studia Ignatianum

Marsz dla Życia w niedzielę w Poznaniu

2017-06-08 14:58


Pod hasłem „Każdy jest ważny” przejdzie w niedzielę ulicami Poznania Marsz dla Życia. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na wartość życia każdego człowieka, a szczególnie tych osób, które są najsłabsze, społecznie wykluczane. Specjalne pozdrowienie dla uczestników i organizatorów przekazał Papież Franciszek.

Marsz dla Życia poprzedzi festyn rodzinny na pl. Wolności w Poznaniu. Na dzieci od godz. 14:30 czekać będzie mnóstwo atrakcji m.in. malowanie twarzy, puszczanie dużych baniek mydlanych, czy zabawa z chustą klanza. Swój finał będzie miała też 5. edycja akcji Pieluszka dla Maluszka – zbiórki charytatywnej, dzięki której udało się w ubiegłych latach zebrać i przekazać potrzebującym rodzinom ponad 100 tys. pieluch i pieluchomajtek (równowartość ok. 80 tys. zł). W tym roku, wraz pieluchami i pieluchomajtkami, zostaną przekazane zebrane przybory szkolne (pomocne w terapii osób niepełnosprawnych) do Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci prowadzonego przez siostry Serafitki w Poznaniu.

Na scenie zagra poznański zespół Risen. Artyści wykonają m.in. utwór „Biegnij” napisany i skomponowany specjalnie z myślą o Marszu dla Życia. W tym roku wydana została także płyta zespołu, którą będzie można nabyć w formie cegiełki na organizację kolejnych edycji Marszu.

Przed Marszem głos zabiorą ks. abp Stanisław Gądecki Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i Marlena Maląg Wicewojewoda Wielkopolski. Odczytane zostanie pozdrowienie dla uczestników i organizatorów, które przekazał Papież Franciszek oraz przesłanie tegorocznego Marszu.

Reklama

Marsz dla Życia wyruszy o godz. 15:45 i przejdzie al. Marcinkowskiego, ul. Solną, Małe Garbary i Estkowskiego wkierunku Katedry Poznańskiej. W tym roku przyświeca mu hasło „Każdy jest ważny” – Marsz dla Życia jest dla każdego kto ceni życie człowieka od samego początku, od poczęcia. Każdy jest ważny, bo każdy został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, tym samym każdy jest przez Boga chciany – tłumaczy ks. Tomasz Brussy, Asystent Diecezjalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Poznańskiej. –Marsz dla Życia opowiada się za każdym życiem ludzkim niezależnie od wieku, zdrowia, płci czy poglądów politycznych. Naszym zadaniem jest łączyć wszystkich, którzy chcą budować „cywilizację życia”, o której wspominał św. Jan Paweł II – dodaje Piotr Antczak, koordynator tegorocznego Marszu dla Życia. Organizatorzy zachęcają do przynoszenia ze sobą kolorowych flag i banerów, dzięki którym pochód ma być bardziej kolorowy i radosny. Przed Katedrą ok. godz. 16:30 będzie okazja, aby wspólnie pośpiewać i zatańczyć z Siewcami Lednicy. Na zakończenie odprawiona zostanie Msza św. pod przewodnictwem ks. bp. Damiana Bryla w podziękowaniu za dar życia.

Przygotowaniem do Marszu dla Życia będzie też Msza św. i czuwanie w intencji obrony życia, które odbędą się w przeddzień Marszu. Początek o godz. 18:00 w parafii pw. św. Rochaw Poznaniu. Podczas spotkania odbędzie się specjalne błogosławieństwo dla matek w ciąży.

Więcej informacji o Marszu dla Życia na stronie www.marszdlazycia.pl.

Tagi:
marsz

Piękni od poczęcia

2018-04-25 11:32

Anna Piotrowska
Edycja szczecińsko-kamieńska 17/2018, str. I

Fundacja Małych Stópek

Jak co roku było głośno, radośnie i rodzinnie. Ulicami Szczecina już po raz 16. przemaszerował największy polski Marsz dla Życia, tym razem pod znaczącym hasłem „Piękni od poczęcia”. Szczecińska manifestacja pro-life zgromadziła kilkanaście tysięcy uczestników, którzy wśród śpiewów i okrzyków przemaszerowali z Jasnych Błoni do katedry pw. św. Jakuba, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. Tam chętni mogli podjąć Duchową Adopcję Dziecka Poczętego – 9-miesięczną modlitwę w intencji życia jednego nienarodzonego dziecka.

Zobacz zdjęcia: XVI Marsz dla Życia w Szczecinie

Miesiące przygotowań, spotkań z młodzieżą i godziny wymagającej pracy przy malowaniu flag, wieszaniu banerów, jak i rozdawaniu ulotek promujących wydarzenie. W organizację XVI Szczecińskiego Marszu dla Życia zaangażowani byli nie tylko pracownicy Fundacji Małych Stópek – współorganizatorzy wydarzenia, ale również wolontariusze i aktywiści Bractwa Małych Stópek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem