Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Abp Depo w Zakopanem: Teatry wzmogły walkę z krzyżem

2017-06-06 10:45

jg / Zakopane / KAI

Mazur/episkopat.pl
Abp Wacław Depo

- Jan Paweł II mówił o krzyżu na Giewoncie, że patrzy na całą Polskę. Ubolewam nad tym, że kilka teatrów w naszym kraju wzmogło w ostatnim czasie walkę z krzyżem. Trzeba zapytać: komu zależy na budowaniu takiej Polski? - podkreślał abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski 5 maja wieczorem przewodniczył Mszy św. w kaplicy sióstr urszulanek na Jaszczurówce, gdzie odbyła się promocja albumu "Miałem tam dom" - o wizytach Jana Pawła II.

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo przewodniczył uroczystej Mszy św. w kaplicy sióstr urszulanek na Jaszczurówce w Zakopanem, gdzie często przebywał Jan Paweł II pełniąc posługę Biskupa Krakowa. Podczas pamiętnej wizyty przed 20 laty pod Tatrami Ojciec Święty niespodziewanie postanowił odwiedzić dom sióstr urszulanek. Hierarcha w swojej homilii przypomniał, że Jan Paweł II w Zakopanem mówił o krzyżu na Giewoncie, który patrzy na całą Polskę. - Ubolewam nad tym, że kilka teatrów w naszym kraju wzmogło w ostatnim czasie walkę z krzyżem. Trzeba zapytać: komu zależy na budowaniu takiej Polski? - zastanawiał się metropolita częstochowski.

Abp Depo podkreślił ogromy wymiar duchowy papieskiej pielgrzymki do Polski, którą Jan Paweł II odbył 20 lat temu. - Ojciec Święty jeszcze raz nam pokazał, że różaniec jest szkołą Ewangelii. Jakże pięknie poprowadził Jan Paweł II modlitwę różańcową z Ludźmierza, która była transmitowana na cały świat. Tamta chwila została zatrzymana w niezwykle urzekającej figurze Jana Pawła II, który stoi po środku Maryjnego Ogrodu Różańcowego w Ludźmierzu. Obiekty powstały dzięki zasłudze nieżyjącego już kustosza ludźmierskiego ks. prałata Tadeusza Juchasa - podkreślał metropolita częstochowski.

Siostry urszulanki dziękowały wszystkim za obecność i wspólną modlitwę w kaplicy na Jaszczurówce, która znajduje się wewnątrz najstarszej części domu zakonnego. Liturgię swoim śpiewem i grą uświetnili m.in. górale ubrani w strojach regionalnych, była także kapela. Na Jaszczurówkę przyjechał starosta tatrzański Piotr Bąk, obecna była również znakomita podhalańska artystka Hanka Rybka.

Reklama

Po Mszy św. w ogrodach zakonnych był czas na rozmowy i wspomnienia związane z papieską wizytą na Jaszczurówce. Siostry zaprezentowały okolicznościowy album "Miałem tam swój dom", w którym ukazana jest historia zakonu urszulanek na Jaszczurówce, a przede wszystkim gości, jacy tam mieszkali. Oczywiście na pierwszym miejscu trzeba wymienić Jana Pawła II. Ojciec Święty chętnie gościł u sióstr jako biskup, a potem kardynał. Album zawiera mało znane dotąd archiwalne zdjęcia z pamiętnych wizyt przyszłego papieża. W pozycji znajdziemy także opowieści o Prymasie Polski kard. Stefanie Wyszyńskim i bł. ks. Jerzym Popiełuszce, którzy również zatrzymywali się na Jaszczurówce. Opowieściom towarzyszą znakomite fotografie i skany, np. wpisów pamiątkowych.

Stałym gościem sióstr urszulanek na Jaszczurówce podczas pobytów na Podhalu był zawsze abp Marek Jędraszewski, obecny metropolita krakowski.

Spotkanie na Jaszczurówce zakończyło się wspólnym poczęstunkiem dla wszystkich gości. Siostry urszulanki na Jaszczurówce w Zakopanem są od 1933 r. Obecnie siostry prowadzą przedszkole dla 75 dzieci, przyjmują grupy rekolekcyjne i młodzieżowe, a także rodziny i osoby indywidualne - na wypoczynek i czas skupienia. Kaplica na Jaszczurówce jest ośrodkiem życia religijnego dla licznie przybywających do Zakopanego turystów.

Tagi:
abp Depo Wacław teatr

Koncert - Niepodległość na wesoło. Maj na Foksal 2018

2018-05-27 10:38

Teatr Muzyczny Od Czapy

„Uśmiech Niepodległej” – koncert Teatru Muzycznego Od Czapy nawiązuje do rocznicy 100 -lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości, ale nie opiewa bohaterskich czynów i pierwszoplanowych postaci z historii naszej Ojczyzny. Z humorem przedstawia los zwykłego żołnierza. Spektakl będziemy mogli zobaczyć, w ramach cyklu imprez „Maj na Foksal”, 29 maja o godz. 18 w Domu Dziennikarza przy Foksal 3/5.

Teatr Muzyczny Od Czapy

To będzie opowieść o przysłowiowym Kowalskim, w której narratorem będzie, poprzez swoje piosenki, wyjątkowy Kowalski - Adam Kowalski - poeta, kompozytor, ale i żołnierz pełnej miary. Urodzony w Rzeszowie wnuk powstańca styczniowego, od 1914 roku na bitewnym szlaku Legionów, awansowany w okresie międzywojennym do stopnia kapitana i odznaczony Medalem Niepodległości, pozostał w polskim wojsku przez całe życie. Obdarzył nas ponad 200 piosenkami żołnierskimi, sam pozostając w ich cieniu. Śpiewamy „Morze nasze morze”, „Już zachodzi czerwone słoneczko” „Leguny w niebie”, wzruszamy się nucąc „Modlitwę obozową”, ale nie kojarzymy tych utworów z ich autorem. Podczas koncertu na Foksal Teatr Muzyczny Od Czapy przypomni zarówno tego żołnierza - poetę, jak również „poetę żołnierzy” – Kornela Makuszyńskiego, który swoimi tekstami rozweselał żołnierską brać w burzliwym okresie walk 1919-20. Będą one komentarzem do piosenek, a przedstawi je inny wyjątkowy, współczesny Kowalski – wspaniały aktor Dariusz Kowalski. W jego wykonaniu usłyszymy również utwór, który w czasach PRL -u przemycił pamięć o zwykłych - niezwykłych żołnierzach, czyli Sagę Rodu Kowalskich.

Wystąpi Teatr Muzyczny Od Czapy i Dariusz Kowalski z towarzyszeniem muzyków: Dariusza Budkiewicza ( kierownictwo muzyczne, bass), Juliana Czaporowskiego (fortepian, akordeon), Anny Całusińskiej (altówka), Katarzyny Duchnowskiej (skrzypce).

Scenariusz: Anna Żochowska. Reżyseria: Ilona Kucińska-Boberek

Zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Kraków: ks. Jacek Stryczek organizuje Święto Singla

2018-06-16 10:22

luk / Kraków (KAI)

Znany ze Szlachetnej Paczki, Stowarzyszenia WIOSNA czy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, ks. Jacek Stryczek oraz Wspólnota Indywidualności Otwartych organizuje w Krakowie Święto Singla. Niedzielne wydarzenie ma być odpowiedzią na wezwania papieża Franciszka z adhortacji "Amoris Laetitia".

L’Osservatore Romano

Jak podkreśla ks. Jacek Stryczek, wydarzenie ma być przestrzenią, która umożliwi poznanie kogoś odpowiedniego i rozpoczęcie budowania wartościowego związku. - Papież Franciszek w swojej adhortacji zwrócił uwagę, że pragnienie rodziny jest wyraźne i ogromne wśród ludzi młodych. Wezwanie Ojca Świętego do tego, by pomagać im wychodzić z samotności i budować relacje na całe życie, odebrałem bardzo osobiście. Stąd spotykamy się w niedzielę i nie ukrywamy, że cel jest jeden – matrymonialny - tłumaczy.

Inicjatywa odbywa się pod hasłem „Święto Singla, czyli fajne randki dla fajnych ludzi”. - Nazwa jest nieco przewrotna. Nie świętujemy bowiem tego, że ktoś jest sam. Chodzi o to, że choć co prawda ktoś jest singlem, to jednak wcale nie musi nim być. I w tym chcemy pomóc - wyjaśnia kapłan.

Dodaje, że młodzi ludzie chcą budować związki na całe życie, jednak często nie wiedzą jak to robić i jak znaleźć kogoś właściwego. - Nikt nie ma na czole napisane: „Podchodzę poważnie do życia”. A Kościół to idealne miejsce, by spotkać kogoś żyjącego wartościami, kogo pragnieniem jest budowanie relacji trwałych, a nie w myśl współczesnej zasady bycia z kimś tak długo, jak długo jest z tym kimś dobrze - mówi.

Ks. Stryczek wskazuje, że bycie w związku to wyzwanie, ale też ogromna szansa. - Życie samotne często prowadzi do wygody i lenistwa. Obecność drugiej osoby, która myśli inaczej, poszerza horyzonty, rozwija nas wewnętrznie wymagając pracy nad sobą i sprawia, że w życiu więcej się dzieje. Dlatego apeluję, aby w niedzielę dać sobie szansę na wyjście z samotności - zachęca do udziału w Święcie Singla duchowny.

Wydarzenie odbędzie się 17 czerwca w kościele św. Józefa w Rynku Podgórskim w Krakowie. O godzinie 20:00 odprawiona zostanie Msza św., podczas której kazanie o związkach wygłosi właśnie ks. Jacek Stryczek. Następnie przygotowano Warsztat Podrywu, który będzie wstępem do speed-dating, czyli szybkich randek, po których przewidziano czas na dalsze, dłuższe rozmowy z nowo zapoznanymi osobami.

Szczegółowe informacje o Święcie Singla dostępne są facebookowej stronie wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa-Kiedrzyn: uroczystości ku czci św. Brata Alberta

2018-06-17 20:12

Ks. Mariusz Frukacz

„Coraz więcej ludzi w naszych czasach ulega amnezji duchowej” – mówił w homilii ks. dr Krzysztof Dziub, wikariusz sądowy Sądu Metropolitalnego w Częstochowie, który 17 czerwca przewodniczył Mszy św. z racji uroczystości ku czci św. Brata Alberta w parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie.

Ks. Mariusz Frukacz

Na Mszy św. zgromadzili się m. in. kapłani, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa. Uroczystości ubogaciła Orkiestra Jasnogórska pod dyrekcją kapelmistrza Marka Piątka.

„Życie św. Brata Alberta pokazuje, że nierozerwalna jest więź między miłosierdziem a chrześcijaństwem” - mówił na początku Mszy św. ks. kan. Sławomir Wojtysek.

W homilii ks. Dziub wskazując na patrona kościoła i parafii podkreślił, że „dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać o nasze życie” – Coraz więcej nam współczesnych ulega amnezji duchowej. Popatrzmy na nasze kościoły. Coraz mniej w nich ludzi. Jak trwoga to do Boga, wielu przychodzi tylko po kwitek, by być ojcem lub matka chrzestną – mówił ks. Dziub.

- Co więcej ludzie będący w kościołach na Mszy Św., zachowują się jak w kinie, nie chcą się modlić, nie przystępują do Komunii Św. A Bóg czeka i patrzy cierpliwie, co my z tą naszą wolnością, którą nas obdarował robimy – kontynuował kapłan.

- Dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać: Czy pomyślałeś, że On kiedyś upomni się o to wszystko, upomni jak się o swoje, o to co Mu się należy? – przypomniał kaznodzieja.

Duchowny z bólem zauważył, ze „niestety my nie karmimy się Słowem Bożym, Chlebem dającym życie wieczne, lecz kłamstwami, które zabijają, niszczą człowieka” - A później się dziwimy, że ludzie się kłócą, włóczą po sądach, że rodziny się rozpadają, dzieci uciekają z domów. To wszystko zaczyna się niestety od odejścia od Boga, w szukaniu radości i szczęścia pod niewłaściwym adresem – wskazał duchowny.

Ks. Dziub podkreślił, że „dziś ludzie szukają radości i szczęścia. I jak się okazuje wciąż są śmiertelnie smutni.” - Wielu utożsamia szczęście z doznawaniem przyjemności cielesnych i umysłowych. Tymczasem przyjemność to szczęście ciała, radość to szczęście ducha – podkreślił ks. Dziub i dodał: „Grzeszne przyjemności, jak alkohol, narkotyki czy rozpusta pozostawiają posmak śmierci i smutku. Im więcej człowiek zalicza przyjemności tym bardziej jest smutny. Im więcej ich je tym bardziej jest głodny. Jak mówił Seneka „niektórzy są przez przyjemności nieszczęśliwi”.

- Jeśli chcesz być szczęśliwy, radosny to musisz jak św. Brat Albert mieć spokojne sumienie, bo przecież sam wiesz najlepiej, że niemożliwa jest radość jeśli męczą cię wyrzuty sumienia. I choćbyś nie wiem jak chciał się wyszumieć, zapić, nie zagłuszysz swojego sumienia – wołał do wiernych ks. Dziub.

Na zakończenie kaznodzieja podkreślił, że „najwyższy czas przebudzić się z tej duchowej amnezji” – Trzeba uświadomić sobie, że tak naprawdę nic nie mamy na ziemi, że nasze ciała należą do ziemi, a dusza do Boga. Z każdym dniem, każdy z nas jest bliżej tego, by oddać to co posiadamy. Ziemi ciało, a Bogu duszę – zakończył ks. Dziub.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii św. Brata Alberta.

Parafię erygował 13 lipca 1997 r. abp Stanisław Nowak wydzielając jej teren z parafii św. Andrzeja Boboli. Budowę świątyni pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego prowadził i ją wyposażał ks. Zdzisław Hatlapa. Została ona uroczyście poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka 17 czerwca 2001 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem