Reklama

Grekokatolicy z Polski, Słowacji i Ukrainy pielgrzymowali do Łagiewnik

2017-05-21 11:30

pab / Kraków / KAI

Mazur/episkopat.pl

Kilkutysięczna pielgrzymka grekokatolików z Polski, Słowacji, Ukrainy przybyła 20 maja do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. – Brak pojednania, zamknięte granice, zarówno te polityczne, jak i te w sercach ludzkich, były i są przyczyną wszelkich konfliktów oraz wojen – podkreślił abp Eugeniusz Popowicz w homilii.

Uroczystości rozpoczęły się w Bazylice Miłosierdzia Bożego przywitaniem przybyłych pielgrzymów. Następnie odprawiono Akatyst w intencji rodzin. Głównym punktem pielgrzymki była Pontyfikalna Liturgia, której przewodniczył metropolita preszowski Jan Babiak wraz arcybiskupem Eugeniuszem Popowiczem – metropolitą przemysko-warszawskim, biskupem Włodzimierzem Juszczakiem – eparchą wrocławsko-gdańskim i biskupem Milanem Lachem – biskupem pomocniczym archieparchii preszowskiej.

Homilię wygłosił abp Eugeniusz Popowicz. Nawiązał on do ewangelicznego fragmentu, kiedy Pan Jezus rozmawia z Samarytanką. Jak zauważył, Chrystus przekroczył granicę wrogiego kraju, ponieważ „w ten sposób chce nam powiedzieć, że dla Niego oraz jego zbawiennej misji, nie istnieją żadne granice”. – On burzy mury ludzkiego egoizmu i wyciąga rękę do każdego człowieka. Chce nam przez to powiedzieć, abyśmy w naszym życiu nie zamykali się we własnym, egoistycznym świecie, abyśmy byli gotowi przekraczać granice ludzkiej nienawiści i wrogości. Wszystko to, również obecnie, jest przyczyną, niejednokrotnie trwającego od wieków, napięcia między poszczególnymi ludźmi i narodami. Chrześcijanin nie może odgradzać się murem obojętności od innych, a powinien te mury pokonywać – mówił kaznodzieja.

Metropolita przemysko-warszawski przypomniał słowa świętego Jana Pawła II, który w czasie swojej wizyty na Ukrainie, w jednej z homilii – mając na myśli złożone stosunki polsko-ukraińskie – nawoływał, aby zasypywać rowy nienawiści.

Reklama

– Podobne trudności, jeżeli chodzi o stosunki ze swoimi sąsiadami, ma prawie każdy naród. Dlatego wszyscy jesteśmy zobowiązani, w ślad za naszym Zbawicielem, przekraczać granice naszej obojętności, a może i nienawiści, w stosunku do naszych sąsiadów, a przede wszystkim wyciągnąć rękę do pojednania. Bo przecież brak pojednania, zamknięte granice, zarówno te polityczne, jak i te w sercach ludzkich, były i są przyczyną wszelkich konfliktów oraz wojen – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że wojny ciągle sieją cierpienie i śmierć, a w ich wyniku pojawiają się uchodźcy, którzy szukają schronienia w sąsiednich krajach. – Niestety wielu uczniów Jezusa Chrystusa odgradza się od nich, zamykając swoje domy, twierdząc, że niby to nie mają możliwości by im pomóc. Dlatego ja sam muszę dać sobie odpowiedź na pytanie: jaka jest moja postawa? Muszę pomyśleć, czy czasami w tych uciekinierach, którzy proszą mnie o kubek świeżej wody, nie prosi mnie sam Jezus Chrystus, tak jak kiedyś prosił niewiastę – Samarytankę? – nawoływał abp Popowicz.

Hierarcha nawiązał także do ubiegłotygodniowej kanonizacji Franciszka i Hiacynty – dwojga pastuszków, którym objawiła się Matka Boża w Fatimie. Zauważył, że te objawienia, w odróżnieniu od wielu innych, przekraczają granice wszystkich państw – są adresowane do całego świata, który „utonął, tak jak i dzisiaj tonie, w niewoli grzechu”.

– Matka Boska w Fatimie każe modlić się oraz przynosić ofiary za nawrócenie grzeszników. Chrześcijanin, który porzuca grzech zaczyna na nowo budować swoje życie, umacnia swoje siły, stojąc przy wrotach żywej wody, przy przenajświętszej Eucharystii – powiedział abp Popowicz, zaznaczając, że aby dostąpić Bożego Miłosierdzia, trzeba „jeszcze raz wkroczyć na drogę nawrócenia”.

Pielgrzymki do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na stałe wpisały się w kalendarz Kościoła greckokatolickiego.

– Znaczącym wydarzeniem dla Grekokatolików była ubiegłoroczna pielgrzymka w ogłoszonym przez papieża Franciszka Jubileuszowym Roku Miłosierdzia. To wydarzenie wyraźnie zsolidaryzowało wiernych rozrzuconych po całym świecie, mówiących i modlących się w różnych językach – mówi ks. Paweł Rohuń, kanclerz Greckokatolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu.

Oprócz grekokatolików z Polski i Słowacji przybyła grupa emigrantów z Ukrainy, którzy do Polski przybyli w poszukiwaniach pracy. Obecnie zamieszkują oni największe polskie miasta. Jak mówili: przybyli do Łagiewnik, aby prosić Chrystusa o łaski dla swojego kraju, który w chwili obecnej boryka się z wojną i wszelkimi problemami społeczno-gospodarczymi.

Uczestnicy pielgrzymki mieli okazję odwiedzenia miejsc związanych z kultem Bożego Miłosierdzia znajdujących się na terenie Sanktuarium.

Tagi:
pielgrzymka

Jasna Góra: pielgrzymka szkół katolickich z dziękczynieniem za niepodległość

2018-06-18 20:12

it / Częstochowa (KAI)

Z dziękczynieniem za polską niepodległość, kończący się rok szkolny, z modlitwą za synod biskupów o młodzieży na Jasną Górę przybyła XX pielgrzymka Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Do stowarzyszenia należy ponad 100 placówek oświatowych, w których kształci się kilka tysięcy dzieci i młodzieży. W jasnogórskim zjeździe udział wzięło 4 tys. osób.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Przybywamy w tym szczególnym jubileuszowym roku w 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i pragniemy na tej Eucharystii dziękować Bogu na ręce Królowej Polski za wolną Ojczyznę, za nieustanną opiekę nad Polską. Chcemy również z serca, jak co roku, ofiarować Panu Bogu trud kończącego się roku szkolnego, podziękować za wszystkie łaski zdobywania wiedzy i umiejętności - powiedziała na rozpoczęcie pielgrzymki Maria Chodkiewicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich.

Mszy św. w południe przewodniczył na jasnogórskim szczycie abp Wacław Depo. W kazaniu metropolita częstochowski przypomniał, że „ludzie młodzi i dzieci, są nadzieją Kościoła i Ojczyzny”. - Staję razem z wami na jasnogórskim szczycie zawierzenia, aby za Ojcem Świętym Franciszkiem z sobotniego spotkania w Rzymie, potwierdzić wartość i piękno życia rodzin, które papież nazwał największym darem Boga dla ludzkości, a dzieci największym darem Boga dla miłości wzajemnej rodziców – powiedział abp Depo. Podkreślił, że „nie można kogoś prawdziwie pokochać, jeśli się go nie pozna”.

- Dlatego, aby poznać Boga objawionego w Jezusie Chrystusie, trzeba Go nam rozpoznawać z pomocą Ducha Świętego poprzez karty Pisma Świętego i osobistą modlitwę, aby do Niego przylgnąć sercem i umysłem – mówił metropolita częstochowski.

Uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy w roku 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości modlili się w intencji naszej Ojczyzny. Matce Bożej Jasnogórskiej powierzali nie tylko losy szkolnictwa katolickiego w Polsce i na świecie, ale także październikowy Synod Biskupów o Młodzieży.

Prezes SPSK podkreśliła, że w związku z synodem, ci którzy pracują z młodymi, w realiach dzisiejszego świata otrzymają jakieś wskazania, jak docierać do młodych, jaką iść drogą. - Głos Kościoła zawsze jest dla nas bardzo ważny, on pokazuje jak pracę uświęcić, czekamy modląc się – powiedziała Maria Chodkiewicz.

W czasie jasnogórskiego spotkania wręczona została „Złota Tarcza”, czyli najwyższe wyróżnienie przyznawane przez Stowarzyszenie osobom działającym na rzecz rozwoju szkolnictwa katolickiego. Uhonorowano nią pośmiertnie dr. inż. Antoniego Ziembę, działacza pro-life i prezesa Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich powstało z inicjatywy katolików świeckich w Częstochowie w 1990 roku. Obecnie zrzesza 136 placówek oświatowo-wychowawczych.

- Zaskakującym owocem i naszych pielgrzymek i każdorazowego zawierzenia, tutaj, na Jasnej Górze, i w innych miejscach Matce Bożej naszych szkół, jest powstawanie tych szkół - stwierdza Grzegorz Nawrocki, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Dodaje, że „kiedy powstawała pierwsza szkoła przy ul. Okólnej w Częstochowie, to Stowarzyszenie powstawało tylko i wyłącznie dla tej szkoły, i nikt nie spodziewał się, że dzieło osiągnie 136 placówek”.

Po Mszy św. odbył się koncert „Bóg jest, Bóg działa” ks. Jakuba Bartczaka, znanego rapera w sutannie. W ramach pielgrzymki miało miejsce również wręczenie nagród laureatom konkursu plastycznego i literackiego „Jesteśmy piękni, pięknem Twoim Panie”, a także spotkania: dla młodszych uczniów z ks. Jakubem Bartczakiem, a dla dzieci starszych i młodzieży z Janem Pospieszalskim, redaktorem TVP pt. „Czy mam odwagę dać świadectwo wiary?”. Jasnogórską modlitwę zakończyła Koronka do Miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Arborelius: w Genewie papież może zrobić to samo, co w Lund

2018-06-18 19:10

vaticannews.va / Sztokholm (KAI)

Wizyta papieża w Światowej Radzie Kościołów w Genewie może mieć takie same skutki, co jego udział w obchodach 500-lecia reformacji w Lund w Szwecji – uważa kard. Anders Arborelius. Jako biskup Sztokholmu był on naocznym świadkiem ekumenicznych wydarzeń w Lund. Natomiast jako były luteranin bardzo dobrze potrafi odczytywać przemiany, jakie zachodzą w jego rodzimej wspólnocie.

wikipedia.org

Jego zdaniem obecność papieża na obchodach jubileuszu protestantyzmu miała charakter profetyczny. Franciszek zaistniał tam jako element jednoczący. To samo może się wydarzyć również w Genewie, tylko na szczeblu multilateralnym – uważa kard. Arborelius.

- Wiem, że wielu protestantów uważa, że Ojciec Święty jest ważny również dla nich – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Arborelius. – Jest on de facto symbolem jedności dla wielu protestantów różnych tradycji. Jego osoba, jego przesłanie okazały się czymś profetycznym również dla nas w Szwecji. Jego wizyta w Lund zbliżyła do siebie chrześcijan różnych wyznań. Czujemy się bardziej zjednoczeni, choć oczywiście nadal pozostają rozbieżności w kwestiach dogmatycznych i etycznych. Tym niemniej wiemy, że jesteśmy braćmi i siostrami. Dialog ekumeniczny okazał się wsparciem dla wszystkich naszych Kościołów, które są obecne w środowisku bardzo zsekularyzowanym. W tym świecie, gdzie tak mało jest ludzi, którzy wierzą w Boga, trzeba się jednoczyć.

Franciszek uda się do Światowej Rady Kościołów w Genewie 21 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Hinder: apel papieża o pokój w Jemenie to ostatni liczący się głos

2018-06-18 20:51

vaticannews.va / Aden (KAI)

Apel papieża o pokój w Jemenie to jedyny głos, który może mieć jeszcze wpływ na tę sytuację – powiedział bp Paul Hinder, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Południowej, odnosząc się do słów Franciszka po wczorajszej modlitwie Anioł Pański.

pl.wikipedia.org

Papież przyznał, że z wielkim niepokojem śledzi los mieszkańców Jemenu, którzy cierpią na skutek wojny. Zaapelował też do wspólnoty międzynarodowej, by skłoniła strony konfliktu do podjęcia negocjacji.

Jemen jest kolejną areną konfliktu dwóch islamskich mocarstw: Arabii Saudyjskiej i Iranu. W tych dniach trwa ofensywa saudyjskiej koalicji na port w Al-Hudaidzie. Bp Hinder przypomina, że port ten ma wielkie znaczenie strategiczne. W związku z nałożoną przez Arabię Saudyjską blokadą Jemenu jest też jednym miejscem, przez które może napływać pomoc humanitarna. Zależy od niej życie 7 mln osób, które na skutek trwającej od trzech lat wojny, nie mogą się obejść bez pomocy z zewnątrz.

Wikariusz apostolski Arabii Południowej zaznaczył, że trwające obecnie walki zagrażają życiu 250 tys. mieszkańców Jemenu. Mając to na względzie ogłosił on specjalny dzień postu i modlitwy o pokój w Jemenie. Będzie on przeżywany w całym wikariacie 23 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem