Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Pod patronatem „Niedzieli”

Szukał ich, teraz oni odczytują jego słowa

2017-05-19 19:28

AKW

AKW

Zespół Szkół Technicznych w Częstochowie uczcił 97. rocznicę urodzin Jana Pawła II, organizując po raz kolejny konkurs na najlepszą interpretację jego poezji. Konkurs odbył się 19 maja 2017 r. w gościnnych progach Muzeum Monet i Medali w Częstochowie. Honorowy patronat objęli: abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, Jadwiga Wiśniewska – poseł do Parlamentu Europejskiego oraz Urszula Bauer – Śląski Kurator Oświaty. Do patronatu medialnego zaproszono redakcję „Niedzieli”.

W tym roku Konkurs był adresowany do uczniów z całego woj. śląskiego. Po wstępnych eliminacjach szkolnych do finału przystąpiło blisko 150 uczestników w trzech kategoriach wiekowych: szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Z uczestnikami konkursu przywitał się również fotograf papieski – Arturo Mari, który po tygodniowym pobycie w Polsce odlatywał w tym dniu do Rzymu.

Mottem konkursu były słowa Jana Pawła II: „Świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość”. Poziom przygotowania uczestników we wszystkich grupach był wysoki i świadczył, że nauczyciele i katecheci potrafią zainteresować swoich uczniów poezją Karola Wojtyły i nauczyć odczytywania jej treści, co z kolei stanowi klucz do dobrej artystycznej interpretacji. Warto podkreślić, że wielu uczniów przygotowało utwory długie np. obszerne fragmenty poszczególnych części „Tryptyku rzymskiego”. Mimo widocznej u niektórych uczestników tremy, większość występów otrzymała bardzo wysokie noty jurorów.

Uczestników oceniało jury w składzie: ks. Łukasz Dyktyński, wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie – przewodniczący jury, dr Dorota Holajda z Akademii Jana Długosza w Częstochowie oraz red. Anna Wyszyńska z Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Reklama

Wysoki poziom przygotowania oraz dojrzały sposób interpretacji zaprezentowany przez wielu uczestników sprawił, że wyłonienie zwycięzców było trudne. W kategorii szkół ponadgimnazjalnych zwyciężyli w kolejności zajętych miejsc: Piotr Orłowski z L.O. im. J. Słowackiego w Częstochowie, Hanna Nowakowska z L.O. im. H. Sienkiewicza w Częstochowie, Natalia Musiał z L.O. im. A. Mickiewicza w Częstochowie, wyróżnienie otrzymał Bartłomiej Urbańczyk z ZSZ im. Marii Grzegorzewskiej w Zawierciu.

Wśród uczniów gimnazjów pierwsze miejsce zajęła Martyna Kundzicz z Gimnazjum im. A. Osieckiej w Kamienicy Polskiej; drugie Zuzanna Rząp z Gimnazjum nr 1 w Będzinie; trzecie Kornel Ordowski z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Kłobucku; wyróżnienie otrzymał Ernest Caban z Gimnazjum św. Józefa w Częstochowie. Natomiast w kategorii szkół podstawowych jury najwyżej oceniło występ Pawła Białka ze szkoły podstawowej im. św. Jana de La Salle w Częstochowie; następnie Kacpra Krakowiaka z PSP nr 49 w Częstochowie oraz Patrycji Olak z PSP nr 31, wyróżnienie otrzymała Katarzyna Glenc ze szkoły im. św. Jana de La Salle.

Dwie pierwsze nagrody dla uczniów, którzy zwyciężyli w kategoriach szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjów, w postaci wyjazdów studyjnych do Brukseli, ufundowała posłanka do PE Jadwiga Wiśniewska, która osobiście wręczyła je zwycięzcom. – Zaproszenie mnie do patronatu nad tak pięknym i wartościowym konkursem to dla mnie zaszczyt i niezwykłe wyróżnienie, za które dziękuję – powiedziała Pani Poseł. – Cieszę się z jego idei, ponieważ obserwuję, jak szybko Parlament Europejski, jak Unia Europejska odchodzi od wartości chrześcijańskich, na których powstała.

Jadwiga Wiśniewska przypomniała również słowa św. Jana Pawła II: „Europa potrzebuje Polski”, a inicjatorom i organizatorom konkursu podziękowała słowami: – Zasialiście bogaty plon. Słowa św. Jana Pawła II pozostaną w sercach uczestników konkursu, będą dla nich drogowskazem w momentach zwątpienia i w chwilach trudnych wyrobów, będą wtedy wiedzieli, jaką drogą pójść.

Wszystkim, którzy przyczynili się do przeprowadzania tegorocznego konkursu podziękował dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Częstochowie Rafał Piotrowski. Finał konkursu ubogacił artystycznie muzyczny występ grupy uczennic tej szkoły pod kierunkiem Aleksandry Organa.

Tagi:
Jan Paweł II konkurs

Wiedza, umiejętność i bezpieczeństwo

2018-04-24 11:41

Beata Pieczykura

I Powiatowy Konkurs Wiedzy i Umiejętności „Jestem bezpieczny” odbył się 23 kwietnia w Szkole Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie. Uczył on identyfikacji zagrożeń i prawidłowego reagowania oraz przygotowywał dzieci do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Pomysłodawcą konkursu organizowanego przez gminę Mstów i Szkołę Podstawową im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie jest Waldemar Kieca, specjalista ds. bezpieczeństwa i higieny pracy.

Beata Pieczykura

W organizację włączyli się również: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Miejska Policji, Starostwo Częstochowskie, Centralna Szkoła Państwowej Straży Pożarnej, Stacja Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie, Regionalne Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Grupa Jurajska GOPR, Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli WOM oraz druhowie z OSP w Mstowie. Patronat honorowy objęła europoseł Jadwiga Wiśniewska, przy wsparciu poseł Lidii Burzyńskiej, a jednym z patronów medialnych był Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

Zobacz zdjęcia: I Powiatowy Konkurs Wiedzy i Umiejętności „Jestem bezpieczny”

W ramach konkursu miał miejsce pokaz akcji ratowniczej, a potem uczniowie zmagali się z częścią pisemną, a następnie ćwiczeniami praktycznymi w 3 kategoriach: sześciolatki, klasy I-III i klasy IV-VII. I tak w kategorii sześciolatki: I miejsce wywalczyła Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie, II – Przedszkole w Wancerzowie, III – Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Brzyszowie; kategoria klasy I- III: I – Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie, II – Szkoła Podstawowa nr 15 w Częstochowie, III – Szkoła Podstawowa nr 24 im. Jana Marcina Szancera w Częstochowie; kategoria klasy IV-VII: I – Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie, II – Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Łojkach, III – Szkoła Podstawowa nr 24 im. Jana Marcina Szancera w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Z Czech przez Polskę do nieba

2018-04-18 11:44

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 20-21

Urodził się zaledwie 10 lat przed chrztem Polski. Śmierć męczeńską poniósł już jednak w czasach, kiedy nad Wisłą władcy zdawali sobie sprawę ze znaczenia świętych relikwii. Czy Polska byłaby dziś tym samym krajem, gdyby nie św. Wojciech, jego związki z naszym państwem oraz przyjaźń z cesarzem?

Tadeusz Jastrzębski
Św. Wojciech nauczający z  łodzi, malowidło ścienne. Chojnice, kościół pw. św. Jana Chrzciciela

Św.Wojciech został biskupem Pragi jako 27-letni mężczyzna. Jak podają jego biografowie, do katedry miał wejść boso, co prawdopodobnie symbolizowało ewangeliczną prostotę przyszłego męczennika. Potwierdzeniem tej tezy są inne historyczne źródła, według których wiadomo dziś ponad wszelką wątpliwość, że Wojciech nie dysponował wielkim majątkiem. To, co posiadał, miało służyć sprawowaniu kultu, zaspokajaniu potrzeb miejscowego kleru oraz jego osobistemu utrzymaniu.

Hagiografowie św. Wojciecha są także zgodni co do jego wielkiej wrażliwości na potrzeby biednych. Miał ich osobiście odwiedzać, słuchać ich skarg, wspierać datkami. Ponieważ Praga leżała wówczas na skrzyżowaniu wielkich szlaków handlowych, w mieście tym kwitł gorszący, a nawet niechrześcijański zwyczaj sprzedawania niewolników. Działalnością tą mieli się parać miejscowi Żydzi, którzy sprzedawali nieszczęśników do krajów mahometańskich. Wojciech opowiadał później, że przyśnił mu się sam Chrystus. Od Boskiego Mistrza miał we śnie usłyszeć następujące słowa: „Oto Ja jestem znowu sprzedany, a ty śpisz?”. Scenę tę przedstawia jeden z obrazów Drzwi Gnieźnieńskich, które powstały ok. 1127 r. Nie trzeba w tym miejscu dodawać, że Wojciech bywał często na targach niewolników, by w miarę swoich możliwości wykupywać ich i uwalniać.

Z odciętą głową na żerdzi

Kościół w Czechach w czasach sprawowania biskupiego urzędu przez Wojciecha przeżywał nie lada kryzys. Wiele postulatów należałoby sformułować pod adresem zarówno świeckich, jak i miejscowego duchowieństwa. Ci pierwsi nie godzili się z moralnością chrześcijańską, a możnym najwięcej trudności sprawiały przykazania związane z dochowaniem wierności małżeńskiej. Jawnie wtedy żenili się także duchowni, którzy nie chcieli się podporządkować prawu wymagającemu od nich życia we wspólnocie. Po kilku latach nawoływania do zmiany ich życia Wojciech zdecydował się opuścić stolicę biskupią i wyruszył na długą pielgrzymkę. Odwiedził Rzym, Ziemię Świętą i katolicką Francję. Postanowił, że przez jakiś czas będzie zakonnikiem, ostatecznie jednak – gdy Czesi nie zgodzili się na jego powrót do Pragi – powziął decyzję, że będzie nawracał pogańskie Prusy.

Bolesław Chrobry na początku ucieszył się z przyjazdu duchownego, którego chciał zatrzymać na swoim dworze i polecić mu dyplomatyczne zadania. Zapał ewangelizacyjny kazał jednak Wojciechowi udać się Wisłą do Gdańska, gdzie głosił Chrystusa Pomorzanom, a później udał się do pogańskich Prus. Ponieważ nie chciał, by jego wizyta kojarzyła się z podbojem, najpierw odprawił wojów, których dał mu na służbę i do ochrony polski władca, i rozpoczął swą misję jedynie z krzyżem w ręku. Niestety, spotkał się z nieprzychylnym przyjęciem miejscowych, którzy prawdopodobnie w okolicach dzisiejszego Elbląga zadali mu śmiertelny cios. Zachował się następujący opis tamtych wydarzeń: „Ledwie skończyła się odprawiana przez biskupa Wojciecha Msza św., rzucono się na nich i związano ich. Zaczęto bić Wojciecha, ubranego jeszcze w szaty liturgiczne, i zawleczono go na pobliski pagórek. Tam pogański kapłan zadał mu pierwszy śmiertelny cios. Potem 6 włóczni przebiło mu ciało. Odcięto mu głowę i wbito ją na żerdź. Przy martwym ciele pozostawiono straż. W chwili zgonu Wojciech miał 41 lat”.

Potężny patron

Wielką intuicją charakteryzował się polski władca Bolesław Chrobry. Wykupując relikwie czeskiego męczennika, przyczynił się do zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 r., kiedy to Polan odwiedził cesarz Otton III. Wtedy właśnie – podczas spotkania z Bolesławem Chrobrym – została uroczyście proklamowana metropolia gnieźnieńska z podległymi jej diecezjami w Krakowie, Kołobrzegu i we Wrocławiu.

Z dzisiejszej perspektywy warto zwrócić uwagę na rolę chrześcijaństwa w procesie konstytuowania się polskiej państwowości. Wraz z powołaniem do życia struktur diecezjalnych na naszych ziemiach pojawili się wykształceni duchowni i dyplomaci. Ta okoliczność niewątpliwie przyczyniła się do rozwoju cywilizacyjnego naszej ojczyzny. Św. Wojciech – poza tym, że patronuje Czechom, Węgrom czy Polakom – z powodzeniem może też patronować całej Europie. Jego życiowe drogi pokazują, że w średniowieczu Europa mogła być chrześcijańska albo nie byłoby jej wcale. Doskonale rozumieli to mądrzy władcy, dla których znak krzyża na żołnierskich sztandarach skutecznie przypominał o naszej tożsamości. Tak więc Kościół XXI wieku na ziemiach polskich ma wiele do zawdzięczenia czeskiemu męczennikowi. Bez jego ofiary nie byłby tym samym Kościołem. Krew męczenników po raz kolejny stała się posiewem chrześcijan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oaza ma nowego Moderatora Diecezjalnego

2018-04-24 13:36

Agnieszka Bugała

Abp Józef Kupny dokonał wyboru spośród trzech proponowanych kandydatów. W czasie VII Diecezjalnej Kongregacji Stowarzyszenia „Diakonia Ruchu Światło-Życie” na czteroletnią kadencję Moderatora Diecezjalnego Ruchu Światło Życie w Archidiecezji Wrocławskiej powołał ks. Radosława Rotmana.

facebook/ks. R. Rotmana

Nowy Moderator jest związany z Ruchem Światło Życie od 1996 r. Pełnił posługę animatora we wspólnocie młodzieżowej, diakonii liturgicznej, a od 2010 r. również moderatora Ruchu we wspólnocie. Dotychczas był moderatorem Oazy Dorosłych i Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej. Odpowiadał za Diecezjalną Diakonię Modlitwy. Od 2012 r. należy do Unii Kapłanów Chrystusa Sługi. Na co dzień ks. Radosław jest wikariuszem w parafii Bożego Ciała we Wrocławiu.

Posługę Moderatora Diecezjalnego obejmie 1 maja 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem