Reklama

XII Przegląd Pieśni Religijnych w Lubomierzu

Janie Pawle II, śpiewamy dla Ciebie

2017-05-19 19:19

Brygida Gucwa, ks. Piotr Olszówka

Padre

Tradycyjnie, w przeddzień urodzin Karola Wojtyły, 17 maja w kościele parafialnym w Lubomierzu odbył się Międzyszkolny Przegląd Pieśni Religijnych „Janie Pawle II śpiewamy dla Ciebie”.

Za organizację wydarzenia odpowiedzialny był dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II Marek Kozak oraz zespół nauczycieli: katechetka Wioletta Rotkiewicz, Bożena Ciereszko, Renata Juncewicz i ks. Piotr Olszówka. Natomiast za wybór repertuaru i przygotowanie reprezentacji szkoły odpowiedzialni byli wychowawcy poszczególnych klas. W tym roku przygotowali oni m.in. piosenkę w stylu gospel, podczas której wykonawcy wychwalali Pana Boga śpiewem, tańcem i grą na różnych instrumentach. Wystąpił także działający w szkole zespół „Promyczki”. Oprócz gospodarzy w przeglądzie uczestniczyły również reprezentacje szkół z Pławnej i Rębiszowa oraz przedstawiciele lubomierskiego Przedszkola i Zespołu Szkół. Występom małych i dużych artystów przysłuchiwali się z wielkim zainteresowaniem: gospodarz miejsca ks. dr Erwin Jaworski i ks. kan. Jan Dochniak (proboszcz Lubomierza z lat 1989 – 2000) oraz Burmistrz Miasta p. Wiesław Ziółkowski, a także rodzice, którzy mocno dopingowali swoje pociechy.

Zobacz zdjęcia: XII Przegląd Pieśni Religijnych w Lubomierzu

W kościele, który po raz kolejny stał się miejsce i sceną artystycznego wydarzenia, wszystkich uczestników przeglądu przywitał dyrektor szkoły p. Marek Kozak. Podkreślił, że przegląd ma na celu kultywowanie pamięci i oddanie czci największemu z Polaków. Natomiast katecheta ks. Piotr Olszówka powiedział m.in. „Chcemy być razem i naszym śpiewem dziękować Panu Bogu za dar św. Jana Pawła II i uwielbiać go za jego drogę do świętości, która i dla nas powinna być wzorem naśladowania Chrystusa w codzienności”. Powołując się na List Papieża do artystów, wskazał na wartość i jakość poczynań artystycznych, gdyż Panu Bogu jest miłe, gdy człowiek wielbi Go śpiewem. Zwrócił także uwagę na znajdujący się w kościele obraz przedstawiający św. Karola Boromeusza, przed którym we wrześniu 1956 roku modlił się ks. Karol Wojtyła podczas wycieczki rowerowej po Dolnym Śląsku. Wędrówkę tę Papież Jan Paweł II wspomniał w czasie pobytu w Legnicy, kiedy dokonał koronacji Obrazu Matki Bożej Krzeszowskiej.

Reklama

Prezentacje wykonawców odbyły się w tzw. blokach. Najpierw wystąpiły grupy dzieci młodszych, potem zaprezentowali się goście a na końcu klasy IV – VI. Podobnie jak w roku ubiegłym, przegląd zakończył występ wszystkich dorosłych gości i organizatorów, którzy wspólnie wykonali piosenkę „Śpiewajmy Panu”. Dzięki uprzejmości dyrektora Ośrodka Kultury i Sportu w Lubomierzu p. Mirosława Laskowskiego, który użyczył sprzętu nagłośniającego, śpiew roznosił się także poza murami świątyni.

Zakończeniem przeglądu był przygotowany w szkole słodki poczęstunek dla wszystkich uczestników. Oprócz wrażeń artystycznych i przeżyć duchowych, widzialnym owocem przeglądu jest integracja lokalnego środowiska przy osobie św. papieża Jana Pawła II.

Tagi:
przegląd

Dla ducha i dla ucha

2018-05-02 09:46

Kl. Łukasz Szcządała
Edycja małopolska 18/2018, str. VII

Ludzie, wiara, muzyka. To trzy hasła, które chyba w najkrótszy i najlepszy z możliwych sposobów opisują Przegląd Piosenki Religijnej „Vincentiana”. W dniach 27-29 czerwca w Piekarach pod Krakowem odbędzie się jego 33. edycja. Przegląd zgromadzi niemalże pół tysiąca młodych osób z całej Polski, którzy z radością, wspólnie chcą wyśpiewać swoją wiarę

Archiwum organizatorów
Czy jesteś gotowy przeżyć – nie tylko muzyczną – przygodę?

Historia inicjatywy sięga 1984 r. Wtedy to klerycy seminarium Zgromadzenia Misji w Krakowie chcieli wyłonić najlepszy seminaryjny zespół muzyczny. Jak się okazało, pomysł trafił na podatny grunt i w kolejnych latach, oprócz kleryków, w „Vincentianie” wzięli udział młodzi z kilku okolicznych, misjonarskich parafii.

Ludzie

Obecnie wydarzenie jest jednym z największych w Polsce przeglądów muzyki religijnej i bierze w nim udział już kolejne pokolenie młodych. Mogą oni spędzić kilka dni we wspaniałej atmosferze, nawiązując nowe przyjaźnie, prezentując swoje talenty lub odkrywając te nowe, jeszcze im nieznane.

To czas radosnego spotkania młodych ludzi, którzy chcą od życia czegoś więcej. Głośno wyznają wartości, którymi żyją, razem śpiewają, wsłuchują się w świadectwa zaproszonych gości czy też wspólnie przełamują swoje bariery. Przez ponad 30 lat istnienia Przeglądu wytworzyła się swego rodzaju społeczność „Vincentiany”, którą tworzą jej uczestnicy, organizatorzy, wolontariusze, przyjaciele i sponsorzy, dzięki którym możemy rokrocznie spotykać się, kontynuując piękną historię.

Wiara

„Vincentiana” to również czas trzydniowych rekolekcji, dzięki którym każdy uczestnik może pogłębić swoją relację z Panem Bogiem i poznać charyzmat św. Wincentego a Paulo. Centralnym punktem każdego dnia jest Eucharystia. Ponadto młodzi mają możliwość przystąpienia do sakramentu pokuty oraz indywidualnej adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Nad częścią duchową wydarzenia czuwa ojciec duchowny „Vincentiany”. Wszystko po to, by każdy z uczestników po zakończeniu przeglądu mógł wrócić do swoich środowisk, będąc prawdziwym świadkiem wiary, „czyniącym wszystko, cokolwiek powie mu Jezus Chrystus” – jak głosi hasło przewodnie tegorocznego spotkania w Piekarach.

Muzyka

Przegląd to czas muzyki, rozlegającej się w każdym zakątku Centrum Edukacyjnego „Radosna Nowina”, w którym goszczą uczestnicy. Spotkanie daje możliwość – zarówno solistom, jak i całym zespołom – zaprezentowania muzycznych talentów przed szeroką publicznością, a także profesjonalnym jury. Dla osób, które jeszcze nie czują się na siłach, by wystąpić na scenie, przygotowano m.in. warsztaty muzyczne. Uczestnicząc w nich, można szlifować umiejętności wokalne czy instrumentalne.

– „Vincentiana” to raj na ziemi dla każdego miłośnika dobrej muzyki. Nie brakuje na niej koncertów czy też wspólnego śpiewu podczas Eucharystii – zaznacza Julka, członkini zwycięskiego w roku ubiegłym zespołu Bella Voce. Będzie to już piąta „Vincentiana” z jej udziałem. W 33. edycji przeglądu na naszej scenie tradycyjnie już wystąpią zwycięzcy z poprzedniego roku oraz zespół klerycki „Lazaryści”. Kto będzie główną gwiazdą – nadal pozostaje w tajemnicy. W minionych latach byli to m.in.: Sound’n’Grace, Siewcy Lednicy, Arka Noego czy TGD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót kard. Hlonda

2018-05-21 17:25

tk, st, abd / Warszawa (KAI)

Miłość do Matki Bożej i patriotyczna niezłomność – to cechy charakteryzujące kard. Augusta Hlonda - powiedział KAI ks. Kozioł Bogusław Kozioł SChr, komentując podpisanie dziś przez Franciszka dekretu o heroiczności cnót Prymasa Polski. Papieska decyzja oznacza zamknięcie formalnego etapu procesu beatyfikacyjnego, a do wyniesienia zmarłego w 1948 r. kard. Hlonda na ołtarze potrzebny będzie jeszcze cud.

Archiwum
Kard. Hlond kierował Kościołem w trudnych czasach

Ks. Kozioł wyraził radość, że podpisanie dekretu o heroiczności cnót wielkiego polskiego patrioty nastąpiło w roku obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Przypomniał, że w październiku przypada 70. rocznica śmierci Prymasa Polski.

Po promulgowaniu dekretu przez Franciszka, formalny etap procesu beatyfikacyjnego został zakończony. Słudze Bożemu przysługuje odtąd tytuł „Czcigodny Sługa Boży”.

Proces beatyfikacyjny toczył się od 9 stycznia 1992 roku. Jego postulatorem był z urzędu postulator generalny salezjanów ks. Pierluigi Cameroni, a wicepostulatorem chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł.

Jeszcze przed dzisiejszym wydarzeniem ks. Kozioł zaznaczył w rozmowie z KAI, że po podpisaniu dekretu przez papieża, sprawa kard. Hlonda będzie formalnie na tym samym etapie co sprawa kard. Wyszyńskiego, to znaczy w obydwu wypadkach do beatyfikacji niezbędny będzie uznany przez Kościół cud.

Wicepostulator przyznał, że postać Prymasa Hlonda została w świadomości Polaków przyćmiona przez jego wielkiego następcę, kard. Stefana Wyszyńskiego. Zauważył jednak, że podjęte w ub. roku starania o przywrócenie pamięci o kard. Hlondzie zaczyna przynosić efekty. Coraz więcej osób sięga bowiem do dzieł i przemówień.

„Te teksty są nieraz bardzo aktualne, sprawiają wręcz wrażenie pisanych niemal tu i teraz” – ocenia ks. Kozioł. Jego zdaniem należy wciąż popularyzować osobę Prymasa na różnych płaszczyznach oraz prostować narosłe wokół jego postaci fałszywe informacje, jak ta, że w 1939 roku uciekł z Polski, że był antysemitą czy też, że nadużył kompetencji otrzymanych od papieża.

„Trzeba też mieć świadomość, że to zapomnienie kard. Hlonda było wynikiem celowego działania: Niemców podczas II wojny światowej, a po wojnie – reżimu komunistycznego” – zaznaczył ks. Kozioł.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po śmierci Piusa XI wymieniany był jako kandydat na papieża lub watykańskiego sekretarza stanu.

Wojna zastała go w Warszawie, potem przeniósł się do Lublina. Wkrótce udał się na emigrację; nie przyjął propozycji objęcia stanowiska pierwszego premiera polskiego rządu na emigracji. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes, a następnie - na żądanie rządu Vichy - w benedyktyńskim opactwie w Sabaudii.

W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski.

Zmarł 22 października 1948 r., przeżywszy lat 67, w tym 25 lat w zgromadzeniu salezjańskim, 21 w kapłaństwie, 22 w biskupstwie, i 21 lat jako kardynał. Ciało prymasa Hlonda złożono w ruinach warszawskiej katedry. Taka była jego ostatnia wola. Jego pogrzeb był wielką religijną i patriotyczną manifestacją.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Bp Ignacy Dec afiliowany do Zakonu Franciszkanów

2018-05-22 22:13

xdm / Wambierzyce (KAI)

21 maja podczas uroczystej Mszy św. w Wambierzycach bp Ignacy Dec przyjął godność afiliacji do Zakonu Braci Mniejszych. „Jubileusz 800-lecia Wambierzyc, w którym znajduje się sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin stał się sposobnością do obdarowania godnością afiliacji do Zakonu Braci Mniejszych Bp Ignacego Deca – mówił w homilii o. Alan Tomasz Brzyski OFM Minister prowincjalny.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Ksiądz biskup od wielu lat wspiera naszą prowincję św. Jadwigi na różne sposoby, niejednokrotnie tak, jakby sam był jej członkiem. Życzliwość wobec zakonu Braci Mniejszych znalazła swój wyraz we wprowadzeniu do Wambierzyc w 2007 roku naszej wspólnoty przekazując administrację parafii Nawiedzenia NMP. Stąd dzisiaj w dowód wdzięczności w uroczysty sposób pragniemy afiliować księdza biskupa do pierwszego zakonu, co jest uhonorowaniem pierwszego stopnia prowincji św. Franciszka z Asyżu w Polsce” – podkreślał o. Alan Brzyski, prowincjał.

Następnie Minister Prowincjalny Prowincji św. Jadwigi dokonał duchowej afiliacji biskupa świdnickiego do wspólnoty franciszkańskiej odczytując rzymski dekret podpisany przez Ministra Generalnego całego Zakonu Braci Mniszych o. Michaela A. Perry.

„Dla uznania życzliwej pomocy, szczerej postawy i serdecznej obecności księdza biskupa pośród braci prowincji św. Jadwigi w diecezji świdnickiej, w Polsce, z uczuciami ogromnej wdzięczności afiliuję księdza biskupa do Zakonu Braci Mniejszych i przez pośrednictwo naszego serafickiego Ojca św. Franciszka z Asyżu wzywam dla Niego błogosławieństwa Boga miłosiernego i wszechmogącego i zawierzam go opiece Najświętszej Dziewicy Maryi, Matki Bożej” – czytamy w rzymskim dekrecie.

Prowincja św. Jadwigi w Polsce wywodzi się z prowincji saksońskiej. Rozległość ówczesnej prowincji obejmującej Westfalię, Nadrenię oraz Śląsk utrudniała władzom zakonnym zarządzanie podległymi domami i zakonnikami, dlatego 21 IX 1893 r. postanowiono o utworzeniu ze śląskich klasztorów we Wrocławiu, Górze św. Anny oraz w Prudniku komisariatu zakonnego, który pozostawałby zależny od macierzystej prowincji. Pierwszym komisarzem wrocławskim mianowano o. Piusa Bocka, pochodzącego z saksońskiej prowincji św. Krzyża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem