Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: wiarę i moralność pojmujemy w trakcie pielgrzymowania

2017-05-11 12:41

st (KAI) / Watykan / KAI

screenshot/TV Vaticana

Lud Boży zawsze pielgrzymuje na drodze do pogłębienia wiary - podkreślił papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty skoncentrował się na pierwszym czytaniu, zaczerpniętym z Dziejów Apostolskich (13,13-25), w którym św. Paweł mówi o historii zbawienia, aż do Jezusa. Przypomniał, że kiedyś akceptowano rzeczy straszne, takie jak niewolnictwo i dopiero z czasem zrozumiano, że to grzech śmiertelny.

Franciszek zauważył, że Bóg dał się poznać w dziejach, a Jego zbawienie to długa i wspaniała historia. Dlatego św. Paweł, by mówić o Jezusie rozpoczyna od wyjścia Izraelitów z Egiptu. „Boże zbawienie zmierza do pełni czasów, to droga świętych i grzeszników” – podkreślił papież. Zaznaczył, że Pan prowadzi swój lud, przez wydarzenia pomyślne i chwile złe, przez czasy wolności i zniewolenia prowadząc lud ku pełni, ku spotkaniu z Panem. Ojciec Święty wskazał, że Jezus pozostawił nam swego Ducha, który przypomina nam, pozwala nam zrozumieć przesłanie Jezusa. Dzieje się to w trakcie pielgrzymowania Kościoła przez dzieje.

Franciszek zaznaczył, że celem tego pielgrzymowania jest zrozumienie, zgłębienie osoby Jezusa Chrystusa, pogłębienie naszej wiary a także zrozumienie moralności, przykazań Bożych. Zatem to, co niegdyś nie było grzechem, zdawało się normalne, obecnie jest grzechem śmiertelnym:

„Pomyślmy o niewolnictwie: gdy chodziliśmy do szkoły, mówiono nam, co czyniono z niewolnikami, biorąc ich z jednego miejsca, aby sprzedać w innym. W Ameryce Łacińskiej sprzedano, kupowano niewolników... To grzech śmiertelny. Tak dziś mówimy. Ale wówczas sądzono co innego, że jest to dopuszczalne, ponieważ osoby te miały być pozbawione duszy! Ale trzeba było pójść naprzód, aby lepiej zrozumieć wiarę, aby lepiej zrozumieć moralność. «Ach, Ojcze, dziękuję Bogu, że już nie ma dziś niewolnictwa!». Jest dziś więcej niewolników! Ale przynajmniej wiemy, że jest to grzech śmiertelny. Poszliśmy naprzód. Podobnie z karą śmierci, która kiedyś była czymś normalnym. A dziś mówimy, że kara śmierci jest niedopuszczalna” – podkreślił papież.

Reklama

Ojciec Święty zauważył, że to samo dotyczy „wojen religijnych”. Pośród tych wydarzeń trzeba wyjaśnić wiarę, moralność. Wskazał, że Kościół dokonuje drogi naprzód dzięki świętym, zarówno czczonym na ołtarzach, jak i wielkiej rzeszy świętym ukrytym.

Następnie Franciszek podkreślił dynamiczny charakter pielgrzymowania ludu Bożego.

„Kiedy lud Boży się zatrzymuje staje się więźniem w stajni, jak osioł, nic nie rozumie, nie idzie do przodu, nie pogłębia wiary, miłości, nie oczyszcza duszy” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że także każdy z nas dąży do swojej pełni czasów, będącej wydarzeniem osobistym. Franciszek wskazał, że naszym przewodnikiem w pielgrzymce jest Duch Święty, posłany przez Jezusa. On nas pobudza do pielgrzymowania ku osobistej pełni czasów i jest to dzieło Bożego miłosierdzia. Papież podkreślił znaczenie jakie w tym pielgrzymowaniu ku pełni czasów odgrywa spowiedź

„Jest ona zrozumieniem, że jestem w drodze, należę do ludu w drodze i że pewnego dnia - może dziś, może jutro a może za trzydzieści lat – znajdę się twarzą w twarz z tym Panem, który nigdy nie pozostawia nas samych, ale towarzyszy nam w drodze. Pomyślcie o tym: kiedy idę do spowiedzi, czy o tym myślę? Że jestem w drodze? Że jest to krok ku spotkaniu z Panem, ku mojej pełni czasu? I to jest wielkie dzieło Bożego miłosierdzia” – zakończył swój homilię Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek

Franciszek o nieustannej aktualności przykazania miłości nieprzyjaciół

2018-06-19 12:07

st (KAI) / Watykan

O stałej aktualności zawartych w dzisiejszej Ewangelii (Mt 5,43-48) słów Pana Jezusa „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” przypomniał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Zaznaczył, że chodzi w nich o przebaczenie, modlitwę, i umiłowanie tych, którzy „chcą nas zniszczyć”. Są to słowa trudne, wzywające nas do naśladowania powszechnej miłości Ojca Niebieskiego. Są też wyzwaniem dla chrześcijanina, aby prosić Pana o łaskę umiejętności błogosławienia naszych wrogów i ich miłowania.

Greg Burke/Twitter.com

Ojciec Święty przypomniał, że codziennie w modlitwie „Ojcze nasz” prosimy o łaskę przebaczania naszym nieprzyjaciołom – „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. A jednak nie łatwo nam zrozumieć, jak można wybaczyć naszym wrogom.

„Pomyślmy o minionym wieku, o biednych chrześcijanach rosyjskich, którzy zostali zesłani na Syberię, jedynie z powodu swej wiary, by tam umrzeć z zimna: i musieli modlić się za kata, który ich tam posłał? Ale dlaczego? A wielu to czyniło: modlili się. Pomyślmy o Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych: musieli modlić się za tego dyktatora, który pragnął czystej rasy i zabijał bez skrupułów, i modlić się, aby Bóg ich błogosławił! A wielu to czyniło” – stwierdził Franciszek.

Papież zaznaczył, że jest to „trudna logika" Jezusa, która w Ewangelii jest zawarta w modlitwie i usprawiedliwieniu tych, którzy zabili Go na krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Jezus prosi dla nich o przebaczenie, podobnie jak to czyni w chwili męczeństwa także św. Szczepan. Dodał, że często w rodzinach nie potrafimy sobie nawzajem przebaczyć, a cóż dopiero w sytuacjach, kiedy ktoś chce nas zabić. Ojciec Święty podkreślił, że chodzi zatem o łaską, o którą winniśmy prosić, abyśmy byli doskonali, jak doskonały jest Ojciec niebieski, który obdarza swymi dobrami złych i dobrych.

Na zakończenie swej homilii Franciszek zachęcił, abyśmy pomyśleli o naszych nieprzyjaciołach, usiłujących wyrządzić nam zło i modlili się o łaskę ich miłowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Polska przegrała z Senegalem

2018-06-19 19:02

wpolityce.pl

Niestety, gole padły po fatalnych błędach zawodników naszej reprezentacji. W 37. minucie bramkę samobójczą strzelił Thiago Cionek, a w 60. minucie kolejnego gola strzelił Mbaye Niang.

PolandMFA / Foter.com / CC BY-ND

Grzegorz Krychowiak w 86. minucie strzelił gola na 2:1.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska przegrała z Senegalem

2018-06-19 19:02

wpolityce.pl

Niestety, gole padły po fatalnych błędach zawodników naszej reprezentacji. W 37. minucie bramkę samobójczą strzelił Thiago Cionek, a w 60. minucie kolejnego gola strzelił Mbaye Niang.

PolandMFA / Foter.com / CC BY-ND

Grzegorz Krychowiak w 86. minucie strzelił gola na 2:1.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem