Reklama

Biały Kruk 1

Złoty Krzyż Zasługi dla dr. Jana Jaworskiego

2017-05-11 07:16

Ewelina K. Sucharska

Bogdan P. Sucharski (Arte-Byte, Inc.)

Dla podkreślenia wyjątkowego charakteru Dnia Polonii i Polaków za granicą, w dniu 2 maja 2017 roku, oddział Ligi Katolickiej Pomocy Religijnej Polsce i Polonii w Chicago, przekazał w komunikacie prasowym radosną wiadomość społeczności polonijnej, że ksiądz prałat Stefan Wylężek, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii, przyznał dr. Janowi Jaworskiemu Złoty Krzyż zasługi Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii jako wyraz wdzięczności za jego długoletnie zaangażowanie w działalność kościelną i patriotyczną Misji, a szczególnie za promowanie magisterium Świętego Jana Pawła II poza granicami Polski.

Zobacz zdjęcia: Złoty Krzyż Zasługi dla dr. Jana Jaworskiego

Dr Jan Jaworski zamieszkały w Chicago, jest długoletnim, niestrudzonym działaczem w środowisku Polonii Amerykańskiej – Komandorem Medalu Papieża Sylwestra i Medalu (krzyża) „Pro Ecclesia et Pontifice” (Dla Kościoła i Papieża), wyróżnionym w 2014 roku Medalem Prymasa Polski „Zasłużony dla Kościoła i Narodu”, byłym prezesem Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Chicago, honorowym członkiem Fundacji Strzelce Wielkie w Chicago, przewodniczącym Oddziału Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” w Chicago, autorem książki „Podstawy patriotyzmu Jana Pawła II” oraz inicjatorem licznych inicjatyw na rzecz dobra wspólnego Polaków w kraju i za granicą.

W niedzielę 7 maja, podczas uroczystej Mszy Świętej o godz. 10. rano w Polskiej Misji Duszpasterskiej Świętej Trójcy w Chicago (1118 North Noble Street), nastąpiło wręczenie Złotego Krzyża zasługi Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii panu dr. Janowi Jaworskiemu z rąk ks. bp. Andrzeja P. Wypycha, biskupa pomocniczego Archidiecezji Chicago i dyrektora wykonawczego Ligi Katolickiej Pomocy Religijnej Polsce i Polonii. We wspólnej Eucharystii, organizowanej corocznie przez Związek Narodowy Polski i wieńczącej polonijne obchody uchwalenia Konstytucji 3 Maja, wzięli udział przedstawiciele władz polskiego rządu (sekretarz stanu w Kancelarii Rady Ministrów Anna Maria Anders, wicemarszałek Senatu RP Adam Bielan), reprezentanci władz lokalnych, duchowieństwa, organizacji regionalnych, kulturalno-naukowych, patriotycznych i wojskowych (NATO), kombatanci, harcerze, uczniowie i wierni.

Reklama

Ks. bp Wypych dokonał krótkiego przedstawienia postaci dr. Jaworskiego i jego zasług oraz złożył mu serdeczne gratulacje z okazji przyznania tak prestiżowego wyróżnienia. W imieniu zgromadzonych, życzył dalszych, owocnych sukcesów w kolejnych latach działalności na rzecz krzewienia polskiego dziedzictwa, wiary katolickiej i nauczania Świętego Jana Pawła Wielkiego.

Po przyjęciu odznaczenia dr Jan Jaworski podziękował w krótkich słowach ks. bp. Wypychowi, że wybrał szczególnie symboliczny czas obchodów Konstytucji 3 Maja w katedrze Polonii chicagowskiej do przekazania i wręczenia jego osobie tak zaszczytnego wyróżnienia. Powiedział m.in.: „Jestem bardzo zaszczycony dzisiejszym odznaczeniem za moją działalność, która sięgnęła aż do Anglii i Walii.” Zaakcentował dalej, że „To odznaczenie jest nagrodą dla nas wszystkich, całej Polonii, za trwanie przy Bogu i Kościele. (...) Niech wstawiennictwo Świętego Jana Pawła Wielkiego i modlitwa towarzyszą Polonii w Chicago i na całym świecie.”

Tagi:
Polonia

Polonia przygotowuje się do Synodu Biskupów i 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości

2018-02-16 17:59

abd / Warszawa (KAI)

Organizowany latem II Kongres Młodzieży Polonijnej i obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości - to tematy dzisiejszych obrad Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą. Jej członkowie wraz z delegatem KEP ds. Emigracji Polskiej bp. Wiesławem Lechowiczem spotkali się dziś w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

babczynski/fotolia.com

Celem tegorocznego Kongresu Młodzieży Polonijnej, który wiąże się z jego hasłem: "Wiarą powołani" będzie pokazanie młodzieży polonijnej, na czym polega powołanie wynikające z przyjętej przez nas wiary chrześcijańskiej. "Z tym celem wiąże się też drugi, jakim jest pogłębienie wrażliwości patriotycznej, ze względu na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości" - mówi w KAI bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Emigracji Polskiej. Biskup podkreśla, że temat powołania inspirowany jest zaplanowany na październik Synod Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznanie powołania".

Młodzież polonijna spotka się w Warszawie w dn. 28 lipca - 5 sierpnia.Pierwsze trzy dni Kongresu upłyną pod znakiem warsztatów i konferencji duszpasterskich, podczas których młodzi będą się wymieniać doświadczeniami uczestnictwa w ruchach, duszpasterstwach i innych inicjatywach kształtujących ich życie duchowe.

W kolejnych dwóch dniach (1-2 sierpnia) młodzież skupi się na patriotycznym wymiarze relacji z ojczyzną. Weźmie udział m.in. w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Piątek 3 sierpnia będzie poświęcony warsztatom aktywizacji ewangelizacyjnej, czyli wymianie doświadczeń komunikowania swoich więzi z Kościołem i wiarą np. za pośrednictwem mediów społecznościowych. Młodzi zapoznają się także z funkcjonowaniem Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA. Sobota 4 sierpnia będzie natomiast dniem poświęconym kulturze polskiej. Kongres zakończy się w niedzielę 5 sierpnia.

Dzisiejsze spotkanie Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą, było też czasem podsumowania ubiegłorocznych Kongresów Nowej Ewangelizacji, które odbyły się we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Kolejnym tematem było również omówienie obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, a także refleksja nad potrzebą większej troski nie tylko o Polaków, wyjeżdżających zagranicę, ale też o towarzyszących im księży.

Kontynuacją dzisiejszych obrad będzie też weekendowe spotkanie Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej, które potrwa w Warszawie do niedzieli, 18 lutego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Przeżyć depresję

2018-02-14 10:25

Ewa Wesołowska, psycholog
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 52-53

Dotyka coraz częściej. Nas albo naszych bliskich. Zabiera energię, radość, utrudnia życie. 23 lutego obchodzimy Dzień Walki z Depresją. Jak ją przeżyć? Co robić, gdy zauważymy jej symptomy u naszych bliskich?

Björn Braun 200%/fotolia.com

Żyjemy w czasach, w których najnowsze technologie stwarzają wiele możliwości komunikowania się ludzi ze sobą, praktycznie w każdym czasie i miejscu. Jednocześnie w tłumie ludzi człowiek staje się coraz bardziej samotny – zagubiony w relacjach z innymi, zagubiony w świecie uczuć i w samym sobie. Powszechny – również dla dzieci i młodzieży – przekaz, że w życiu liczą się osiągnięcia, efektywność, skuteczność, dążenie do perfekcji, wydaje się tylko pogłębiać izolację człowieka. W połączeniu z innymi licznymi zmianami społecznymi stwarza to znacznie większe nie tylko ryzyko pojawienia się różnorakich zaburzeń psychicznych, ale także znacznie większą trudność radzenia sobie z nimi, kiedy już się pojawią.

Statystyki

Ryzyko zachorowania na depresję w ciągu całego życia waha się w granicach: 10-25% dla kobiet i 5-12% dla mężczyzn. W świetle tych statystyk problem staje się bardzo bliski nam wszystkim. Najprawdopodobniej wokół nas jest ktoś, kto cierpi, cierpiał albo będzie cierpiał na depresję. Może także się okazać, na różnych etapach życia, że problem będzie dotyczył także i nas. Kiedy myślimy „depresja”, możemy mieć bardzo różne wyobrażenia na ten temat. Głębokie cierpienie człowieka nie zawsze jest widoczne „na pierwszy rzut oka”. Częściej nawet nie jest. Stąd tak często, kiedy ktoś popełnia samobójstwo, słyszymy zaskoczenie bliskich i otoczenia. Okazuje się, że nikt się tego nie spodziewał, nikt nic nie wiedział. Dlatego łatwo nie zauważyć tych, którzy cierpią nawet blisko nas. Cierpią często w samotności, izolując się stopniowo od swoich bliskich, przyjaciół. Wysoka pozycja społeczna, wykształcenie, uroda i wiele innych rzeczy nie chronią przed depresją. Na zewnątrz możemy widzieć człowieka osiągającego liczne sukcesy, a wewnątrz siebie żyje on w wielkim bólu i samotności.

Smutek

Zatrzymując się przy depresji, warto odróżnić to, co jest prawidłową i naturalnie pojawiającą się reakcją emocjonalną, od tego, co będziemy rozpatrywać już jako zaburzenie depresyjne. W życiu często przeżywamy smutek, a także złość, lęk, żal. Przeżywanie tych emocji to bardzo istotna część naszej codzienności. Np.: koleżanka miała do nas zadzwonić, ale nie zadzwoniła. Odczuwamy smutek i złość. Te emocje mówią nam o naszych głębokich, bardzo ważnych potrzebach: potrzebie miłości, bliskości, akceptacji. Czasami potrzeby te mogą nie być przez nas do końca uświadomione. Czasami się ich wstydzimy, spychamy na margines naszego życia tak, by ich nie przeżywać, nie odczuwać. Odbieramy je jako coś zagrażającego dla nas samych. Tymczasem nasze uczucia mają nam coś bardzo istotnego o nas samych do powiedzenia. Smutek jest naturalną reakcją na wszelką doświadczaną przez nas utratę: rzeczy, własnej wartości, stratę bliskiego człowieka, i domaga się, aby go przeżyć, zatrzymać się przy nim przez jakiś czas.

Depresja

O depresji zaczynamy mówić wtedy, kiedy reakcja obniżonego nastroju przedłuża się, trwa powyżej dwóch tygodni i właściwie zaczyna być już stanem, który towarzyszy nam przez większą część dnia. W depresji prócz przeżywanego smutku lub pustki istotne są także inne symptomy. Może to być utrata dotychczasowych zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności. To, co do tej pory sprawiało radość, teraz zaczyna być obojętne albo budzi niechęć. Takiej osobie można zaproponować wyjście do kina, wycieczkę rowerową, spotkanie z przyjaciółmi, chociaż można spotkać się z obojętnością albo niechęcią, mimo że jeszcze niedawno sama inicjowała podobne wydarzenia. Czasami nawet w najbliższym otoczeniu trudno o zrozumienie takiej postawy. Można to przecież odczytać jako przejaw niechęci do osoby, która proponuje wspólne spędzenie czasu. Jest to jednak jeden z objawów choroby. Towarzyszy temu również brak energii, nieadekwatne ciągłe zmęczenie często wzmocnione trudnościami ze snem bądź odwrotnie – nadmierną sennością. Osoby cierpiące na depresję często coraz bardziej zamykają się w sobie, uciekają w coraz większą samotność i izolację. Pogrążają się w coraz bardziej krytycznym spojrzeniu na samych siebie. Charakterystyczny dla tych osób jest nie tylko negatywny obraz samego siebie, ale także świata i przyszłości. Często podejmujemy próby przekonania takiej osoby, że przecież jest inaczej, ale na pewnym etapie choroby jest to niemożliwe. Co więc możemy zrobić i jak pomóc?

Pomoc

Jedna z przyczyn depresji wiąże się z doświadczeniem w przeszłości straty, często źle przeżytej, zapomnianej. Strata ta najczęściej dotyczy bliskich osób. Może wiązać się z czyjąś nieobecnością w pewnym okresie życia, śmiercią kogoś bliskiego, rozwodem rodziców, wyjazdem jednego z nich, a także z ich fizyczną bądź emocjonalną niedostępnością. Nie mamy wpływu na historię bolesnych przeżyć tej osoby, ale to, co możemy zrobić teraz, to po prostu z nią BYĆ we wszystkim, co przeżywa. To bardzo cenne, kiedy stworzymy bezpieczną przestrzeń do tego, by mogły zostać wyrażone uczucia nie w samotności, ale wobec drugiej osoby.

Bezpieczna przestrzeń oznacza najczęściej empatyczną obecność i gotowość słuchania. Słuchanie może też być milczeniem, czasami obydwu stron, bo w milczeniu w sposób niewerbalny człowiek też wyraża siebie. Bycie przy osobie cierpiącej na depresję nie jest łatwe, ponieważ bardzo szybko może pojawić się w nas poczucie bezradności i przytłoczenia intensywnością przeżywanych przez nią, a także przez nas samych emocji. To właśnie m.in. dlatego, aby uniknąć w sobie trudnych uczuć, tak skłonni jesteśmy do porad w stylu: „weź się w garść”, „zobaczysz, wszystko będzie dobrze” itd. Trzeba bardzo uważać, aby unikać tego typu stwierdzeń. Takie „dobre rady” mogą jedynie pogłębić ból i jeszcze bardziej oddalić osobę cierpiącą od innych ludzi. Kiedy pojawia się poczucie bezradności, może to być sygnał, aby szukać pomocy u specjalisty: psychologa, psychoterapeuty, a czasami u lekarza psychiatry. W wielu sytuacjach pomoc specjalisty jest wręcz niezbędna. Trzeba być na to szczególnie wrażliwym, kiedy pojawiają się stwierdzenia dotyczące śmierci czy niechęci do życia.

Dlaczego?

Pojawiające się w nas uczucia, szczególnie te bolesne, domagają się, aby w odpowiednim momencie zatrzymać się na nich, przeżyć je i pójść dalej. Depresja jest bolesnym doświadczeniem, w którym często dochodzą do głosu nieprzeżyte wcześniejsze doświadczenia emocjonalne. Ich natężenie i intensywność sprawia, że nie da się po prostu „pójść dalej”. Trzeba się zatrzymać na dłużej, przeżyć, przepracować je, często korzystając z pomocy kompetentnej osoby. Wobec cierpienia pojawia się wiele pytań „dlaczego?„. Depresję trudno zrozumieć, poddać racjonalnemu wytłumaczeniu, ale skoro się pojawia, to znaczy, że nasze uczucia i przeżycia domagają się, aby się nimi zająć, w pewnym sensie aby zaopiekować się tym w nas, co kiedyś najprawdopodobniej zostało porzucone.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego warto być teologiem? – spotkanie członów PTT w Częstochowie

2018-02-23 22:13

Ks. Mariusz Frukacz

Dlaczego warto być teologiem dzisiaj, co dalej z teologią, teologia naukowa czy kościelna? – te pytania były przedmiotem naukowej refleksji członków Częstochowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Teologicznego. Teologowie spotkali się wieczorem 23 lutego w auli św. Jadwigi w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Bożena Sztajner/Niedziela
Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie

W spotkaniu wzięli udział członkowie Częstochowskiego Oddziału PTT na czele z ks. dr hab. Pawłem Maciaszkiem kierownikiem PTT Oddziału w Częstochowie oraz klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i studenci Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie. Punktem wyjścia do dyskusji był referat ks. prof. dra hab. Marka Skierkowskiego z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Rozpoczynając spotkanie ks. dr hab. Paweł Maciaszek podkreślił jak ważny w teologii jest „trud przemyślenia wielkich prawd wiary w obrębie zmieniającej się kultury”.

Następnie prelegent odwołując się m. in. do konstytucji apostolskiej papieża Franciszka o kościelnych studiach akademickich „Veritatis gaudium” wskazał jak ważne jest przezwyciężenie rozdarcia teologii i troski pastoralnej i podkreślił za papieżem Franciszkiem, że „teologia powinna być wprowadzeniem duchowym, intelektualnym i egzystencjalnym w serce kerygmatu, powinna urzeczywistniać się w dialogu, powinna zwracać uwagę na interdyscyplinarność i transdyscyplinarność oraz winna spełniać swoja funkcję w obrębie instytucji”.

Ks. prof. Marek Skierkowski przypomniał również, że teologia to wiara poszukująca zrozumienia. – Teologia wypełnia końcowe zadanie myśli filozoficznej – cytował prelegent kard. Józefa Ratzingera i dodał za teologiem Karlem Rahnerem, że „słowo Bóg stanowi ostatnie słowo poprzedzające całkowite milczenie”.

Mówiąc o konieczności teologii ks. Skierkowski podkreślił, że „całe posłannictwo Kościoła przeniknięte jest teologią” – Człowiek ma prawo zachwycić się Bożym Objawieniem – powtórzył prelegent za teologiem szwajcarskim Hansem Ursem von Balthasarem.

Teolog z UKSW wskazał również na integralną metodę teologiczną składająca się z pięciu komponentów: filozoficzno-antropologicznego, pozytywno-hermeneutycznego, konstruktywno-systematycznego, praktyczno-dialogicznego i modlitewno-mistycznego.

- W palecie różnych nauk teologia jest niezbędna. Każdy teolog musi być eklezjalny – przypomniał prelegent i dodał: „Od teologii zależy los człowieka. Istnieje też ścisły związek teologii naukowej z teologią ewangelizacyjną”.

W dyskusji po referacie ks. dr Franciszek Dylus wskazując na możliwość poznania Boga przypomniał, że „teologia zaczyna się od Jezusa Chrystusa” i dodał za Pascalem: „Nie tylko nie znamy Boga inaczej niż przez Chrystusa, ale i siebie samych znamy jedynie przez Chrystusa; znamy życie i śmierć jedynie przez Chrystusa. Poza Chrystusem nie wiemy, ani co to nasze życie, ani śmierć, ani Bóg, ani my.”

Natomiast ks. dr Jarosław Grabowski podkreślił, że „teologia powinna służyć wspólnocie Kościoła, bo ona wyjaśnia prawdy wiary”.

Oddział Częstochowski Polskiego Towarzystwa Teologicznego istnieje od 1997 roku. Skupia duchownych i świeckich, wykładowców Wyższego Seminarium Duchownego i Instytutu Teologicznego w Częstochowie, duszpasterzy parafialnych, katechetów oraz inne osoby świeckie zaangażowane w życie Kościoła i zainteresowane szeroko pojętą problematyką teologiczną. Oddział w Częstochowie organizuje okolicznościowe sesje naukowe oraz spotkania w trzech sekcjach tematycznych: Sekcji Biblijnej , Sekcji Teologii Systematycznej i Sekcji Teologii Praktycznej. Do ważnych przedsięwzięć podejmowanych przez PTT w Częstochowie należą organizowane w listopadzie tzw. "Zaduszki Teologiczne", które są poświęcone pamięci zmarłych teologów. Materiały z organizowanych przez oddział częstochowski sesji naukowych i innych spotkań publikowane są regularnie na łamach "Częstochowskich Studiów Teologicznych".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem