Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Chopin i muzyka perska na Festiwalu „Gaude Mater”

2017-05-05 07:25

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Sztajner

Muzyka Fryderyka Chopina oraz muzyka z tradycji perskiej znalazły się w programie kolejnego dnia Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, który potrwa w Częstochowie do 7 maja.

Wieczorem 4 maja w bazylice jasnogórskiej odbył się koncert Chopin– sacrum-profanum.

Wybitni artyści: Piotr Paleczny – fortepian, Konrad Skolarski – fortepian oraz Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus, pod dyrekcją Agnieszka Duczmal i Anna Duczmal-Mróz wykonali II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 i I Koncert fortepianowy e-moll op. 11

Małgorzata Nowak, dyrektor Festiwalu przed rozpoczęciem koncertu podkreśliła, że „muzyka Chopina dotyka ludzkiego serca, sięga tam gdzie jest prawda, miłość i piękno” - Swoją muzykę Chopin pisał sercem i słucha się jej sercem. Dla Chopina fortepian był jak konfesjonał, powiernik. To jemu Chopin powierzał swoje radości, smutki. Zwierzał mu się – mówiła Małgorzata Nowak.

Reklama

Piotr Paleczny należy do grona najwybitniejszych pianistów polskich. Laureat pięciu międzynarodowych konkursów pianistycznych. Koncertował m. in. w słynnych salach jak Carnegie Hall, Avery Fisher Hall, Alice Tully Hall oraz w Sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Orchestra Hall w Chicago, Suntory Hall w Tokio, Berliner Philharmonie, Gewandhaus w Lipsku, Teatro Colon w Buenos Aires, Concertgebouw w Amsterdamie, Musikverein i Konzerthaus w Wiedniu, Royal Festival Hall w Londynie, Festspielhaus w Salzburgu.

Konrad Skolarski urodził się w 1980 roku w rodzinie muzyków. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w wieku 4 lat pod kierunkiem prof. Marka Mizery. Jako młody wirtuoz wielokrotnie występował w Filharmonii Narodowej podczas niedzielnych koncertów dla młodzieży. W latach 1995–1998 uczył się pod kierunkiem Janusza Olejniczaka. W latach 1998–2005 był uczniem rosyjskiej pianistki, prof. Olgi Rusiny. W 2001 roku zajął I miejsce na III Międzynarodowym Konkursie im. Piotra Czajkowskiego w Hiszpanii (Huesca).

Zobacz zdjęcia: Chopin na Gaude Mater

Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus została założona w Poznaniu w 1968 roku przez Agnieszkę Duczmal. W dorobku artystycznym Zespołu znajduje się wiele prawykonań, m.in. pierwsze światowe nagranie Wariacji Goldbergowskich J.S. Bacha w opracowaniu J. Kofflera na orkiestrę kameralną. Orkiestra współpracowała z zagranicznymi radiofoniami, m.in: niemieckimi NDR, WDR, SFB oraz BBC w Londynie, CBC w Montrealu i radiofonią meksykańską, dla których nagrywała przede wszystkim muzykę polską. W swoim dorobku Orkiestra posiada ponad 51 wydawnictw płytowych. Prowadzi działalność koncertową w większości krajów europejskich oraz w USA, Kanadzie, Meksyku, Brazylii, Kuwejcie, Tajwanie i Japonii, współpracując często ze światowej sławy solistami, takimi jak: Maurice André, Martha Argerich, Patric Gallois, Steven Isserlis, Gary Karr, Kevin Kenner, Mischa Maisky, Jeremy Menuhin, Igor Oistrakh, Michala Petri, Ivo Pogorelić, Alexandre Rabinovitch, Vadim Repin, Grigory Sokolov, Guy Touvron, Henryk Szeryng oraz czołowymi solistami polskimi. Od 2009 roku drugim dyrygentem Orkiestry jest Anna Duczmal-Mróz.

Jak czytamy w programie Festiwalu Agnieszka Duczmal najsłynniejsza polska dyrygentka, która prowadzi koncerty z orkiestrami symfonicznymi w kraju i za granicą. Jako pierwsza kobieta dyrygent wystąpiła na scenie mediolańskiego Teatro alla Scala. Do chwili obecnej wraz z Orkiestrą Kameralną Polskiego Radia Amadeus nagrała 50 płyt, a dla Polskiego Radia ponad 10000 minut muzyki.

Również późnym wieczorem, 4 maja, w kościele pw. św. Jakuba Ap. w Częstochowie wystąpili: Maryam Akhondy i Zespół Banu (Iran). Artyści wykonali muzykę z tradycji perskiej.

Otwierając koncert Magdalena Winkler podkreśliła, że „każdy naród jest przywiązany do własnej wiary i religii”. Przypomniała, że od samego początku Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” łączył ze sobą muzykę trzech wielkich religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu.

Zobacz zdjęcia: Muzyka perska na Gaude Mater

„Wiara objawia się nie tylko w modlitwie, ale także w poezji, pieśniach i tańcu” – dodała Magdalena Winkler.

Zespół wokalny Banu prezentuje tradycyjne perskie pieśni, śpiewane przez kobiety przy pracy, na ślubach, jako kołysanki, pieśni rytualne, żałobne i religijne. W repertuarze Zespołu można odnaleźć wiele muzycznych inspiracji, m.in. wywodzących się z Południowego Iranu, wybrzeża nad Zatoką Perską.

Tagi:
muzyka Gaude Mater

Piękno w brzydocie świata

2018-05-09 10:19

Margita Kotas
Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 56

7 dni, 12 wydarzeń, artyści z różnych stron świata i muzyka – od chorału gregoriańskiego po pieśni synagogalne. W Częstochowie, tradycyjnie już w pierwszych dniach maja, odbywał się 28. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”

Ks. Mariusz Frukacz

W liście do organizatorów i uczestników festiwalu metropolita częstochowski abp Wacław Depo wskazał na wyjątkowe znaczenie Jasnej Góry oraz festiwalu na ziemi polskiej. Do trwającego festiwalu odniósł się także podczas Mszy św. w niedzielę 6 maja br., transmitowanej z Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze przez TVP Polonia. – Gdy religia i kultura mają źródło w Bogu, potwierdzają wielkość i godność człowieka – powiedział.

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” w Częstochowie to największy w Polsce projekt promujący muzykę różnych religii i kultur. Od początku istnienia spełnia dwie misje – stanowi dialog trzech największych religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu oraz promuje polską muzykę sakralną, zarówno współczesną, jak i dawną, zgromadzoną w jasnogórskich archiwach.

Z jasnogórskich zbiorów

– W uroczystość Królowej Polski i w przededniu tej uroczystości przeżywamy wielkie święto muzyki, w którym prezentowane są dzieła skomponowane na chwałę Boga i Matki Najświętszej – podkreślił o. Nikodem Kilnar OSPPE, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych, podczas koncertu inauguracyjnego, który miał miejsce 1 maja br. w Bazylice Jasnogórskiej. Zaprezentowano w nim pochodzące ze zbiorów Jasnej Góry kompozycje Franciszka Lessela, ucznia Haydna, które zabrzmiały w wykonaniu Zespołu Muzyki Dawnej „La Tempesta” pod batutą Jakuba Burzyńskiego.

Ze średniowiecznych zbiorów jasnogórskich zaczerpnięta została „Missa de Inventione Sanctae Crucis”, która zabrzmiała w Bazylice Jasnogórskiej – wykonana w niej ponownie po 500 latach – podczas liturgicznej inauguracji festiwalu. Prawykonanie dzieła stało się udziałem Scholi Gregoriana Cardinalis Stephani Wyszyński pod dyrekcją Michała Sławeckiego. – Dzięki znakomitym prezentacjom festiwalu najpiękniejsze dzieła, które kształtowały serca naszych przodków, mogą dzisiaj również uradować nasze serca, abyśmy wśród tej brzydoty świata mogli odnaleźć w Bogu to piękno, harmonię, którą Pan stworzył – mówił o. Kilnar w kazaniu podczas Mszy św. inaugurującej festiwal.

Jedność w różnorodności

Próbą poszukiwania piękna i harmonii były z pewnością wszystkie propozycje festiwalowe, wśród których znalazły się koncerty prezentujące inne religie i kultury. W prapremierowym koncercie zespołu Marii Pomianowskiej „Muzyczne świątynie świata” Mohammad Rasouli z Iranu, Adeb Chamoun z Syrii i Karolina Matuszkiewicz muzykę zastosowali jako formę przekazu, w którym każdy wypowiada się swoim językiem. Dialog między chrześcijaństwem, judaizmem i islamem wybrzmiał w projekcie Karoliny Cichej i Elżbiety Rojek „Jeden/Wiele. Pieśni chwalebne wielu świątyń”, w którym artystki, czerpiąc z regionu wielokulturowego Podlasia, zaprezentowały m.in. pieśni trzech religii Księgi. Wielbicieli muzyki prawosławia zachwycił Narodowy Chór Ukrainy im. G. Wieriowki, który wykonał Akatyst ku czci Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i inne hymny maryjne. Fani muzyki gospel uraczeni zostali koncertem Colina Williamsa & Gabi Gąsior, którzy wystąpili z zespołem Celebrate Gospel z Wielkiej Brytanii. Zafascynowanych kulturą judaizmu nie zawiódł koncert muzyki synagogalnej w wykonaniu kantora Yosepha Schwartza z Izraela i Chóru Synagogi pod Białym Bocianem we Wrocławiu, a wielbicieli mniej oczywistych brzmień – koncert „Improwizacje na tematy pieśni maryjnych” w wykonaniu Bogusława Grabowskiego (organy) i Macieja Sikały (saksofon). Kochający muzykę organową z satysfakcją wysłuchali koncertu „Wokół organów jasnogórskich”, podczas którego Emanuel Bączkowski wykonał m.in. utwory mistrza Bacha oraz własną kompozycję „Improwizacje jasnogórskie”.

W Częstochowie wszystkie drogi prowadzą na Jasną Górę, nic zatem dziwnego, że zarówno początek, jak i finał festiwalu miał swoje miejsce w Bazylice Jasnogórskiej. Podczas finałowego koncertu zabrzmiał utwór godny szacownego wnętrza – monumentalne oratorium „Mesjasz” Haendla w wykonaniu solistów, chóru i orkiestry Filharmonii Częstochowskiej pod dyr. Adama Klocka.

Organizatorem 28. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” był Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater” w Częstochowie, a współorganizatorami m.in.: Klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze i Filharmonia Częstochowska im. Bronisława Hubermana.

Patronat honorowy nad festiwalem objęli: metropolita częstochowski abp Wacław Depo, marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa oraz prezydent Miasta Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.

Tegoroczny festiwal został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Brat Alois z Taizé: aby nastała jedność, każdy Kościół musi coś stracić

2018-06-21 16:40

vaticannews.va / Genewa (KAI)

Komentując papieskie rozważanie podczas ekumenicznej modlitwy w siedzibie Światowej Rady Kościołów, przeor Wspólnoty z Taizé podkreślił potrzebę otwarcia na inne sposoby wyrażania tej samej prawdy wiary.

wikipedia.org

W ekumenicznej modlitwie w Genewie uczestniczył brat Alois, przeor Wspólnoty z Taizé, która swą modlitwą i zaangażowaniem pośród młodych towarzyszy ruchowi ekumenicznemu. W rozmowie z Radiem Watykańskim skomentował papieską koncepcję ekumenizmu jako przedsięwzięcia, w którym trzeba być gotowym na straty. - To wyrażenie zaskakuje, a zarazem dodaje odwagi, abyśmy w tym dążeniu do widzialnej jedności się nie zniechęcali, nawet jeśli nie widzimy jeszcze oczekiwanych przez nas rezultatów – mówił brat Alois. – Te papieskie słowa rozumiem też w innym sensie, który prawdopodobnie nie jest w pełni zgodny z zamysłem Ojca Świętego. A mianowicie, kiedy pracujemy na rzecz ekumenizmu, musimy być gotowi coś stracić. Nie będzie jedności, jeśli czegoś nie stracimy, każdy Kościół. Nie oznacza to, że mamy porzucić nasze tradycje czy wiarę naszych Kościołów. Ale musimy stracić pewne zwyczaje i zgodzić się na to, że te same prawdy wiary mogą być wyrażane na różne sposoby i że nasz sposób wyrażania danej prawdy nie jest jedyny. Bez tej gotowości stracenia czegoś, nie odzyskamy jedności. Zresztą Papież kontynuując swą myśl, odwołał się do Ewangelii, w której Jezus mówi, że ten, kto chce zyskać swe życie, musi je stracić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Milion ludzi na Partynicach

2018-06-21 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Spotkanie zorganizowano w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza, rozmowę moderował ks. Grzegorz Sokołowski. W nastrój świętowania 35. rocznicy pierwszej wizyty Papieża Polaka we Wrocławiu wprowadził film pt. „Spragnieni sprawiedliwości” oparty na opowieściach kard. Henryka Gulbinowicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Andrzeja Wiszniewskiego. Spotkanie wzbogacała obecność…pastorału papieskiego, w kształcie krzyża, z którym pielgrzymował Jan Paweł II.

Prelegenci najpierw dzielili się osobistymi wspomnieniami o tym, co robili 21 czerwca 1983 r. Prof. Wiszniewski, zaangażowany wówczas w działalność opozycyjną nie ukrywał emocji:

- Głęboko się wzruszyłem słuchając tych głosów z nagranego filmu. To było 35 lat temu, ale było fundamentalne dla naszej przyszłości. Na Partynicach zgromadziło się ok. miliona ludzi, zagospodarowanie tego tłumu wcale nie jest prostą rzeczą. Partynice były podzielone na sektory. Ten najbliższy był sektorem zerowym, ale dostać wejściówkę na sektor zerowy było trudniej, iż zdobyć bilet na mecz mundialowy – wspominał Profesor. Słowa papieża odczytywaliśmy jako poparcie dla „Solidarności”. Tłum na Patynicach stał pod tysięcznymi sztandarami z napisami „Solidarności”. Byliśmy złaknieni sprawiedliwości… Lekcję papieską odrobiliśmy nie najgorzej, bo sześć lat później skończył się w Polsce komunizm. Ale dziś, po 35. latach, powinniśmy się chyba zastanowić co nam zostało z nauczania papieskiego. To, co zostało, co nam się udało, a co nie, trzeba koniecznie zrewidować – konkludował. W dalszej części swoich wystąpień odkreślał kontynuację nauczania Papieża Polaka w sposobie prowadzenia Kościoła, który proponuje Franciszek, pochylając się nad najsłabszymi, niezdolnymi do odnoszenia spektakularnych sukcesów. – Wtedy byli komuniści, jednoczyliśmy się, aby obalić ich rządy. A wokół czego dziś powinniśmy być solidarni? – pytał wskazując na niepełnosprawnych i emigrantów. Profesor podkreślił też niemożność solidaryzowania się ze współczesnymi związkami zawodowymi, które – wg niego – solidaryzują się z rządzącymi.

Bp Andrzej Siemieniewski przywoływał obrazy i emocje tamtego dnia. - W mojej pamięci i sercu zostało o wiele więcej obrazów, uczuć, niż słów i pojęć papieskich. Bardzo ważne ze wszystkich pielgrzymek papieskich do Polski jest nie tylko to, co słyszymy, ale też doświadczenie, które przeżywamy. To przemiana tłumu we wspólnotę. To nie jest wspólnota zorganizowana przeciw czemuś, ale wokół – w tym wypadku wokół ołtarza, wokół nauczania. Stąd rozszerza się ewangeliczne nauczanie papieskie. Bp Andrzej podkreślał tę nadrzędną cechę papieskiego nauczania, które nigdy nie występowała przeciwko człowiekowi, nawet wtedy, gdy błądził.

Juliusz Woźny podzielił się wspomnieniem… nieobecności we Wrocławiu w 1983r. - Nie miałem wtedy okazji uczestniczyć bezpośrednio w tej uroczystości, bo odbywałem służbę wojskową, byłem podchorążym. W dzień poprzedzający wizytę papieża poprosiliśmy naszych zwierzchników o to, byśmy mogli pójść na spotkanie – opowiadał. Oczywiście, odpowiedź była odmowna. Nocą pod murami koszar ciągnęły tłumy w stronę Partynic, wołaliśmy, że chcemy iść z nimi, ale oczywiście nie było to możliwe. Zapamiętałem jednak obraz, który zostanie w moim sercu już do końca życia: nad poligonem pojawił się helikopter. Oficerowie zgłupieli, nie wiedzieli co zrobić. My zaczęliśmy wołać, machać w stronę helikoptera. Konkluzja jest taka, że wszyscy, którzy mogli, poszli na Partynice, by tam spotkać papieża, a mnie papież odwiedził w wojsku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Konferencja pt.


Organizatorem spotkania było, m.in. Centrum Historii Zajezdnia. Patrona honorowy nad wydarzeniem sprawowali metropolita wrocławski i prezydent Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem