Reklama

Prezydent odznaczył osoby i organizacje zasłużone dla Polaków poza granicami kraju

2017-05-02 16:37

kos / Warszawa / KAI

KPRP

Na dziedzińcu Belwederu odbyły się uroczystości z okazji Dnia Flagi Rzeczpospolitej oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Prezydent Andrzej Duda wręczył biało-czerwone przedstawicielom organizacji działających na rzecz Polaków mieszkających poza granicami kraju. Prezydent podziękował im za wspieranie utrzymywania polskości i Polaków mieszkających na obczyźnie. Wśród odznaczonych znalazł się m.in. ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie Konferencji Episkopatu Polski.

Przed spotkaniem na dziedzińcu Belwederu prezydent złożył kwiaty przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, znajdującym się przy wejściu od strony Łazienek.

Następnie Andrzej Duda wręczył flagi i odznaczenia państwowe przedstawicielom organizacji krajowych i polonijnych, a także legitymacje szkolne uczniom polskiej szkoły w Londynie, uprawniające do takich samych zniżek, jak uczniowie z Polski.

Za wybitne zasługi w działalności na rzecz polskich społeczności skupionych wokół parafii rzymsko-katolickich w Europie Środkowej i Wschodniej, za opiekę duszpasterską nad polskimi repatriantami Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski uhonorowany został ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie Konferencji Episkopatu Polski. Wśród instytucji, które otrzymały biało-czerwone flagi od prezydenta obecne były m.in. Dom Miłosierdzia w Gródku na Ukrainie, Dom Pomocy Społecznej dla Kobiet im. Św. Józefa Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie i Polska Misja Katolicka w Paryżu.

Reklama

W przemówieniu prezydent podkreślił, że Dzień Flagi oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą „łączą się w sposób bardzo symboliczny”. – Łączą w sobie wyjątkową cześć i radość z naszych biało-czerwonych barw z naszą wielką wspólnotą, pod którą wszyscy jesteśmy, pod którą wszyscy żyjemy na całym świecie, łączy nas Polaków w Dniu Flagi i w Dniu Polonii i Polaków za granicą - powiedział.

Zdaniem prezydenta, barwy narodowe widoczne poza krajem są „jeszcze bardziej wzruszające”. – Zwłaszcza gdzieś daleko od Polski, na drugiej półkuli, gdzie spośród 20 mln naszych rodaków i ludzi polskiego pochodzenia żyjących na całym świecie mieszka także bardzo wielu – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wyraził wdzięczność działaczom i przedstawicielom Polonii i ludziom wspierającym działalność organizacji podtrzymujących polskość. – Wręczałem dzisiaj ordery m.in. osobom zasłużonym dla utrzymania polskości i wspierania Polaków na Wschodzie, poza granicami Rzeczpospolitej, tam, gdzie najczęściej znaleźli się wbrew własnej woli. Jeszcze raz chciałem za to z całego serca podziękować - mówił prezydent.

Andrzej Duda podziękował też polskim parlamentarzystom za ustawę repatriacyjną, która ułatwi wszystkim tym, którzy chcą do Polski wrócić, podjęcie decyzji. – Ogromnie się z tego powodu cieszę, że ta Rzeczpospolita, z tym rządem, z tym parlamentem, ze mną jako prezydentem, takich zmian w polskim prawodawstwie dokonuje; takich zmian, które mają ułatwić to prawo wyboru - to prawo wyboru powrotu do ojczyzny – powiedział. Zdaniem prezydenta powrót do kraju dzięki ustawie będzie teraz znacznie łatwiejszy.

Życzył wszystkim odbierającym flagi, aby „powiewały nad ich działalnością”. – Niech zawsze będą symbolem Rzeczypospolitej, która niezależnie do tego gdzie będziecie na świecie, gdzie będziecie działali, gdzie będziecie realizowali swoją działalność, żeby zawsze Rzeczpospolita była z wami. I żebyście wy zawsze dumnie pod flagą Rzeczypospolitej stali – powiedział.

Zwracając się do uczniów sobotniej szkoły im. Dywizjonu 303 w Sutton w Wielkiej Brytanii, którzy odebrali polskie legitymacje szkolne prezydent, przypomniał, że ten dokument oznacza przynależność do grona polskich uczniów. – Oznacza to, że jesteście członkami wspólnoty polskich uczniów, uczniów polskich szkół, takich samych uczniów jak wasi rówieśnicy, którzy chodzą do szkoły tutaj, w ojczyźnie. Jesteście razem, jesteście tacy sami, tworzycie jedną wspólnotę polskich dzieci, polskiej młodzieży szkolnej - powiedział.

Uroczystość na dziedzińcu Belwederu poprzedziła ceremonia podniesienia flagi Rzeczpospolitej Polskiej na Wieży Zegarowej Zamku Królewskiego. Biorąca udział w uroczystości orkiestra wojskowa wykonała m.in. Mazurka f-dur Fryderyka Chopina, „Witaj, majowa jutrzenko” i Poloneza a-dur. Po zakończeniu para prezydencka rozdawała warszawiakom biało-czerwone flagi.

Tagi:
odznaczenia

Krzyż Zasługi dla współpracownika Niedzieli

2018-01-24 22:23

Jadwiga Kamińska

Członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy i współpracownik Tygodnika Niedziela Marek Kamiński, został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi przyznanym przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę za wybitne osiągnięcia na polu działalności charytatywnej i społecznej. Odznaczenie wręczył 23 stycznia podczas uroczystego spotkania w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim wojewoda Zbigniew Rau.

Jadwiga Kamińska

Witając zaproszonych gości Pan Wojewoda przypomniał fragment traktatu „Dobry obywatel”, który napisał prawie czterysta lat temu polski filozof – polityk Kacper Siemek.

Zastosował on podział obywateli Rzeczpospolitej na dwie grupy, większą i mniejszą.

Do większej grupy zaliczył obywateli, którzy biorą odpowiedzialność za siebie i swoje rodziny. Druga, mniejsza grupa, to według Siemka dobrzy obywatele, którzy biorą odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za część dobra wspólnego. Starają się pozostawić po sobie więcej niż zastali i to jest gwarancją pomyślności, rozwoju i postępu Rzeczpospolitej.

Marek Kamiński jest fotoreporterem, operatorem i montażystą telewizyjnym z ponad 40-letnim stażem. Jego zdjęcia ukazywały się w kilkunastu dziennikach i tygodnikach zarówno lokalnych jak również ogólnopolskich. Najdłużej współpracuje z Tygodnikiem Niedziela (22 lata). Jest autorem zdjęć do książek m.in.: „Akwarela”, „Apostołka Łodzi”, „Wielkie obdarowanie”, „Dzieciątko Jezus w Karmelu”. Jako członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy uczestniczy czynnie w organizacji cyklicznej konferencji „Dziennikarz między prawdą a kłamstwem”, realizuje dokumentację filmową i fotograficzną, która ubogaca książkę ukazującą się po konferencji. Jest współautorem książki „Służba dobru wspólnemu” oraz filmu biograficznego o słynnej malarce dzieci Danucie Muszyńskiej-Zamorskiej pt. „Zauroczenie pięknem”.

Przez prawie 12 lat wspólnie z żoną współpracował z lokalną telewizją TV TOYA, dla której zrealizował ponad 1300 reportaży i programów edukacyjnych, kulturalnych i religijnych. Reportaż poruszający problem bezdomności pt. „Bez adresu” zdobył jedną z głównych nagród na II Ogólnopolskim Przeglądzie Katolickich Programów Telewizyjnych i Radiowych. Jest aktywnym członkiem Stowarzyszenia „Słowo i Muzyka u Jezuitów” tworząc dokumentację fotograficzną organizowanych koncertów m.in.: Krzysztofa Pendereckiego, Edyty Gepert, Eleni, Zespołu „Śląsk”. Prowadził dokumentację filmową i fotograficzną programu edukacji ekologicznej z cyklu „Zaprzyjaźnij się z przyrodą”, w którym brało udział kilka tysięcy dzieci.

Jest cenionym łódzkim społecznikiem. Od 2005 do 2016 r. był radnym w Radzie Osiedla „Katedralna” pełniąc funkcję wiceprzewodniczącego, prowadził pomoc żywnościową dla najbiedniejszych mieszkańców dzielnicy Śródmieście, szczególną opieką otaczając dzieci i ludzi starszych. Czynnie uczestniczył w przygotowaniach do obchodów Dnia Seniora, Dnia Dziecka oraz Dnia Sąsiada. W Zakładzie Opieki Leczniczej przy ul. Szpitalnej 6, aby umilić pensjonariuszom czas, przez 3 lata organizował koncerty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przemienienie Pana Jezusa na Górze Tabor

Ks. Józef Kudasiewicz
Edycja kielecka 39/2003

Tajemnica czwarta

„W jakieś osiem dni po tych mowach wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się białe” (Łk 9,28 n).

Tajemnica Przemienienia Jezusa wbudowana jest w ciąg Jego zwykłej działalności mesjańskiej: cuda, nauczanie, zapowiedź Męki. I nagle Jezus przerwał codzienną pracę i zabrał „ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno” (Mt 17,1). Dlaczego na górę? Góra w języku biblijnym ma znaczenie teologiczne: jest to miejsce bliskości Boga, objawienia się Boga, np. Góra Synaj. Na tę górę prowadzi uczniów Jezus: „wziął”, „zaprowadził”. Celem tego wyprowadzenia na górę jest modlitwa.
Gdy Jezus się modlił, twarz Jego odmieniła się. Mówiąc dosłownie - „została odmieniona”, „została przemieniona”, domyślnie przez Boga. Św. Mateusz napisze, że „twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło”. Światło i słońce wskazują na teofanię, tj. na objawienie się Boga na Obliczu (czyli Osobie) Jezusa. W czasie ziemskiego życia Jezusa, Jego Bóstwo było ukryte. W kolędzie śpiewamy: „Pan niebiosa - obnażony”. Jak Mojżeszowi Bóg objawił się na moment w płonącym krzewie, tak wybranym uczniom objawił się On w Obliczu Jezusa na Górze Tabor. Na objawienie Boga wskazuje również „obłok świetlany”.
Dlaczego Bóg objawił się w Jezusie wobec uczniów? Ojciec Święty Jan Paweł II wskazuje na podwójny cel tego objawienia. Cel pierwszy - Przemienienie było przygotowaniem uczniów na bolesną godzinę Męki, by nie ulegli zgorszeniu krzyża. Cel drugi - kontemplując przemienione Oblicze Jezusa, „wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego Obrazu”. Kontemplując przemienione Oblicze Jezusa, upodabniamy się do Niego i przemieniamy się. Jak możemy dziś kontemplować przemienione oblicze Pana? Najpierw w Eucharystii; w świetlistobiałej Hostii obecny jest przemieniony i uwielbiony Pan. Z Jego przemienionego Oblicza spływają na nas Boże moce, jak na uczniów na Górze Tabor. Możemy wpatrywać się w przemienione Oblicze Pana na kartach Ewangelii i na świętych ikonach, które są obrazowym przedstawieniem Ewangelii.
Okoliczności Przemienienia Pańskiego przypominają bardzo ważną i aktualną prawdę. Uczeń Jezusa powinien, na wzór swego Mistrza, od czasu do czasu przerwać codzienny kołowrotek pracy, wejść na górę wysoką, na spotkanie z Bogiem i wpatrywać się w świetliste Oblicze Jezusa. Są to spotkania przemieniające. Człowiek wyzwala się w ten sposób z niewoli materii, czasu i pracy. Okazją do takiego wyjścia może być dzień Pański, rekolekcje. Będziemy zawsze wracać z góry przemienieni i umocnieni.
Jeszcze jedno światło bije z Góry Tabor, szczególnie dla ludzi młodych. Chrześcijaństwo to pewien rodzaj alpinizmu; to wspinanie się na górę, na spotkanie z Panem i mozolne schodzenie w dół, na ten padół płaczu, by służyć braciom. Chrześcijaństwo jest wielką przygodą. Z góry widać lepiej i piękniej. Człowiek przemieniony lepiej widzi i piękniej służy. Tak przeżywał swe chrześcijaństwo Jan Paweł II - zamiłowany taternik; tak przeżywał je bł. Piotr Frassatti - znakomity alpinista. Góra Tabor ma to do siebie, że możemy wchodzić na nią aż do końca, do ostatniego tchu życia, do ostatniego spotkania z Panem. Chrześcijanin bowiem całe życie wspina się do góry na spotkanie z Bogiem i schodzi w dół, by służyć.

Boże, Ty przy chwalebnym Przemienieniu Twojego jedynego Syna potwierdziłeś tajemnicę wiary świadectwem Ojców i ukazałeś chwałę, jaka czeka Twoje przybrane dzieci. Spraw abyśmy, posłuszni głosowi Twojego umiłowanego Syna, stali się Jego współdziedzicami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Ryś: potrzebujemy dialogu z Izraelem!

2018-02-25 22:05

xpk / Łódź (KAI)

Chrześcijanom jest bardzo potrzebny dialog z Izraelem. My absolutnie potrzebujemy tego dialogu! – mówił abp Ryś podczas spotkania z rabinem Skórką w Centrum Dialogu w Łodzi.

neu_alf

„Zrozumieć Braci” to tytuł spotkania, które odbyło się w niedzielę 25 lutego w łódzkim Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi, a którego gośćmi byli rabin Abraham Skórka i abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. To międzyreligijne spotkanie odbyło się z inicjatywy Joanny Podolskiej, dyrektor Centrum Dialogu Marka Edelmana.

– Gdy spotkałam się z metropolitą łódzkim zaproponowałam to spotkanie, a moja propozycja został przyjęta. – tłumaczyła dyrektor - Wraz z księdzem arcybiskupem uznaliśmy, że odpowiednim tytułem dla tego spotkania będzie: „Zrozumieć braci”, bo chcemy się wzajemnie zrozumieć, a nasze spotkanie odbywa się w ramach szerszego cyklu zatytułowanego „Tłumaczenie świata” – dodała.

Pochodzący z Argentyny Abraham Skórka, profesor literatury biblijnej i rabinicznej, biofizyk, autor wielu książek i rabin gminy żydowskiej Benei Tikva, przyjechał do Łodzi po raz trzeci i jest z tym miastem związany przez więzy krwi.

- Łódź jest dla mnie miastem o którym wiem nieco więcej i mówię o Łodzi, jako o „lodzi” – bo tak mówili o tym mieście moi dziadkowie. Łódź jest takim żywym pomnikiem, gdzie po latach mogę oglądać fasady tych samych kamienic, które dawniej były świadkami Litzmannstadt Getto. W Łodzi urodziła się matka mojej matki, a wiec moja baka, której grób dziś odwiedziłem. – mówił rabin.

- Dzisiejsze nasze spotkanie – zaznaczył abp Ryś - tak jak jest w tytule, dotyczyło tego, żebyśmy jeszcze bardziej chcieli się zrozumieć. Ja po każdym tego rodzaju dialogu wychodzę lepiej rozumiejąc siebie samego. Każda rozmowa chrześcijanina z żydem, daje chrześcijaninowi lepsze rozumienie siebie samego, jeśli w ogóle możemy siebie rozumieć bez umiejscowienia siebie w głębi Izraela. My nie zrozumiemy siebie, jeśli odetniemy się od korzeni. Myślę, że nie zrozumiemy siebie, jeśli odetniemy się od dzisiaj istniejącego Izraela. Nie możemy rozumieć tego korzenia w takich kategoriach, że nas interesuje tylko Izraela biblijny, a ten dzisiejszy już nie. Siebie rozpoznajemy słuchając naszych Braci w przekonaniu, że są ludem Boga, a my jesteśmy ludem Boga w jedności z nimi. Inaczej nie można siebie pojąć. Chrześcijanom jest bardzo potrzebny dialog z Izraelem, a my absolutnie potrzebujemy tego dialogu! – tłumaczył arcybiskup.

Metropolita łódzki zapytany o aktualną sytuację relacji polsko-iraelskich stwierdził, że jako duchowny nie włącza się do polityki.

- Bardzo interesuje mnie jednak to, co Kościół robi dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i oczywiście to, że każdy w Kościele, kto w ten dialog jest zaangażowany patrząc na to, co się aktualnie dzieje, patrzy na to z dużym smutkiem – zauważył metropolita.

- Polityka nie może wpłynąć na dialog, to jest pewne od czasów "Nostra Aetate" – wyjaśniał rabin Skórka. - Słyszę od wielu duchownych z obu stron, że dialog jest już na tyle trwały, że żadna polityka nie jest w stanie tego zmienić. Dialog, który się odbywa, odbywa się na różnych poziomach. Ja tutaj prowadziłem dialog z arcybiskupem, ale jest także dialog, który prowadziłem z Ojcem Świętym. Napisaliśmy wspólną książkę, kiedy pp. Franciszek był jeszcze arcybiskupem Buenos Aires. Prowadziliśmy w telewizji 31 spotkań i rozmów, wraz z kard. Bergoglio – to też był dialog – dodał rabin.

- Dialog oznacza nie tylko to, że ludzie siadają i mówią. Dialog, o którym mówię, to jest dialog, o którym uczymy, dajemy przykład, a nie tylko spotykamy się, by wspólnie napić się herbaty. Tego polityka nie zmieni! Jest jeszcze inny poziom dialogu ze zwykłymi ludźmi, tam wpływ polityków może wyrządzić wiele złego – zauważył Skórka.

Odpowiadając na pytanie dotyczące spotkania z arcybiskupem Rysiem, rabin Skórka podkreślił, że - ten typ dialogu dla nas [Żydów - przyp. KAI] jest niezwykle istotny, podobnie jak dla chrześcijan. Świat jest dziś szczególnie złożony i dzieje się w nim wiele złych rzeczy i zawsze jest tak, że ci którzy prowadzą dialog, chcą osiągnąć porozumienie, chcą budować jakąś wspólnotę. My pracujemy razem, aby działać w dobrej wierze, aby ten świat był coraz lepszy. Chcemy budować nową rzeczywistość inną od tej, którą widzimy, która nam się nie podoba. Jeśli możemy rozmawiać, to korzystamy z takiej szansy. Budujemy świat wzajemnego szacunku, a wiec to, co wcześniej powiedzieli nasi prorocy. Próbujemy budować rzeczywistość, która jest i wspólna i dobra – zaznaczył rabin.

Jak poinformowała Justyna Tomaszewska,rzecznik prasowy Centrum Dialogu, arcybiskup Ryś był w Centrum już po raz kolejny. – Wcześniej odwiedził nas, zobaczył nasze wystawy, poznał zespół i rozmawiał z nami - co nie ukrywam bardzo nas ucieszyło. Wiem, że razem będziemy robić jeszcze różne projekty, bo to dla nas dopiero początek współpracy – dodała.

Zainteresowanie spotkaniem było bardzo duże. Ci którzy nie mogli uczestniczyć w nim w auli, która mogła pomieścić 200 osób, przygotowano specjalne miejsca na holu przed telebimem.

Dzisiejsze spotkanie rabina z arcybiskupem, to kolejne z cyklu spotkań, które odbywają się regularnie od 2015 roku, a których gośćmi są ważne i cenione postacie ze świata religii, kultury, polityki i życia społecznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem