Reklama

Koncert z okazji Jubileuszu 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

2017-05-01 21:11

Ks. Mariusz Frukacz

Magdalena Pijewska/Niedziela

Muzyka barokowa kompozytorów z XVIII wieku zabrzmiał dziś wieczorem podczas koncertu inaugurującego Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”. Koncert z okazji Jubileuszu 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej odbył się w bazylice jasnogórskiej, podczas którego wystąpił Venice Baroque Orchestra (Włochy) oraz Romina Basso – mezzosopran (Włochy).

Artyści wykonali m. in. „Te decus virginum”, „Concerto Grosso G-dur” Georga Friedricha Händla, „Ascende laeta“, „Sinfonia na orkiestrę smyczkową G-dur“ Antonio Vivaldiego, „Concerto Grosso D-dur“ Arcangelo Corellego oraz „Salve Regina” Nicolo Porpora.

Zobacz zdjęcia: Gaude Mater 1.05.2017

Romina Basso jest absolwentką konserwatorium muzycznego w Wenecji i Uniwersytetu w Trieście. Specjalizuje się w wykonawstwie muzyki barokowej. Jest zwyciężczynią wielu krajowych i międzynarodowych konkursów: Palma d’Oro, Citta’diConegliano, Modena Musica, Toti dal Monte, As.Li.Co. i Operalia Placido Domingo. Występowała w najznakomitszych salach koncertowych Europy (Wiener Konzerthaus, La Monnaie w Belgii, Palais des BeauxArts, Opéra de Montpellier, Opéra de Bordeaux, MüncherPhilharmonie) i festiwalach (SpeyerFestival, GlyndebourneFestival Opera, EdinburghFestival, Utrecht Early Music Festival). Koncertowała również w Japonii i Australii.

Venice Baroque Orchestra założył w roku 1997 klawesynista i badacz muzycznej spuścizny epoki baroku – Andrea Marcon. Venice Baroque Orchestra specjalizuje się w grze na dawnych instrumentach. Zespół stawia sobie za cel ponowne odkrycie wybitnych dzieł XVII- oraz XVIII-wiecznych.

Reklama

Podczas koncertu obecni byli m. in. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp senior Stanisław Nowak, o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry, przedstawiciele rady artystyczno-programowej Festiwalu, ludzie kultury, mediów, parlamentarzyści.

Małgorzata Nowak, dyrektor Festiwalu witając przybyłych gości podkreśliła m. in. znaczenie muzyki sakralnej dla kultury współczesnej.

Abp Stanisław Gądecki odczytał m.in. słowo abp. Wacława Depo, w którym metropolita częstochowski podkreślił, że „Częstochowa znana jest w świecie jako duchowa stolica Polski. Można jednak i trzeba przyznać jej także miano stolicy polskiej muzyki sakralnej, na które bez wątpienia zasługuje”.

Natomiast również dziś wieczorem w Nowej Brzeźnicy, w kościele pw. św. Jana Chrzciciela zabrzmiały Podhalańskie nuty – koncert muzyki górami natchnionej z udziałem m. in. Jana Kurpiela Bułecki

Forma mszy i jej różnorodne odsłony - od klasycznej gregoriańskiej po „Missa pro pace” Feliksa Nowowiejskiego - to główny motyw tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, który potrwa do 7 maja. Festiwal organizuje Stowarzyszenie Przyjaciół Gaude Mater. Patronat honorowy nad Festiwalem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

W tym roku Festiwal gościł będzie w Częstochowie, gdzie odbędzie się najwięcej koncertów, ale obecny będzie on także w Bydgoszczy, Toruniu, Radomsku, Nowej Brzeźnicy i Kłomnicach oraz za granicą, w opactwie benedyktyńskim w Brauweiler koło Kolonii. Festiwalowi towarzyszy 13. Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski "Musica Sacra Nova".

Na program XXVII edycji złoży się kilkanaście wydarzeń z udziałem wielu wybitnych artystów z Iranu, Francji, Włoch i Polski. Na zakończenie Festiwalu odbędzie się koncert w 140. rocznicę urodzin Feliksa Nowowiejskiego. W bazylice jasnogórskiej 6 maja wystąpią: Orkiestra Symfoniczna i Chór Filharmonii Częstochowskiej im. Bronisława Hubermana.

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” to największy w Polsce projekt promujący muzykę różnych religii i kultur, od ponad 25-lat związany z Częstochową i Jasną Górą. Festiwal ma dwie misje - dialog chrześcijaństwa, judaizmu i islamu oraz promocję polskiej muzyki sakralnej, zarówno współczesnej - stawiając na prawykonania, jak i dawnej - kultywując tradycje i najwybitniejsze osiągnięcia wielowiekowego dziedzictwa polskiej muzyki barokowej zgromadzonej w jasnogórskich archiwach ojców paulinów.

Tagi:
Gaude Mater

Abp Depo: słyszymy bez przerwy, że „nie ma jednej ostatecznej prawdy”

2017-05-07 14:46

lk / Częstochowa

Słyszymy bez przerwy, że „nie ma jednej ostatecznej prawdy”. Jest to usprawiedliwienie dla wszystkich kłamstw, przemocy i tzw. moralizmu politycznego, który wprowadza nowe kategorie moralne, bez odniesień do Boga - powiedział metropolita częstochowski abp Wacław Depo podczas Mszy św. odprawionej w niedzielę na zakończenie 27. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” w Częstochowie. Eucharystia z bazyliki jasnogórskiej transmitowana była przez TVP Polonia.

Katarzyna Cegielska

W homilii abp Wacław Depo przypomniał, że Kościół obchodzi dziś Niedzielę Dobrego Pasterza. To Jezus Chrystus – mówił – jest jedynym Pasterzem, bo „daje życie za owce, za te, które zna po imieniu; które ukochał; które przekazał mu Ojciec Niebieski”. On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

- A my słyszymy wokół siebie bez przerwy: „nie ma jednej ostatecznej prawdy”, „każdy ma swoją prawdę”, „wszystkie prawdy są jednakowo ważne i jednakowo warte”, bo przecież żyjemy w epoce postprawdy. Nie tylko nie ma obiektywnej prawdy, ale tym bardziej nie ma prawd nadprzyrodzonych, które są z innego porządku i świata – mówił abp Depo.

- W tych zdaniach – stwierdził hierarcha – dostrzegamy usprawiedliwienie dla wszystkich kłamstw, przemocy i tzw. moralizmu politycznego, który wprowadza nowe kategorie moralne, bez odniesień do Boga, a mówiąc wprost: przegłosowuje „nowy dekalog” i system wartości, które nazywa się „uniwersalne”, „ogólnoludzkie”, czy „europejskie”.

„Tymczasem prawda Boża wobec człowieka i świata jest niepodzielna w swojej podstawie, którą jest miłość, i to miłość wcielona, ukrzyżowana i zmartwychwstała” – zaznaczył abp Depo. Tę niepodzielność prawdy potwierdził Chrystus, który sprawia, że nie jesteśmy jak owce bez pasterza i przewodnika.

Nawiązując do zakończonego w sobotę w bazylice jasnogórskiej 27. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, abp Depo wskazał, że wydarzenie to potwierdza słowa św. Jana Pawła II o tym, iż Kościół jest związany duchowo z kontynentem europejskim jak z żadnym innym.

Podczas wizyty w polskim parlamencie 11 czerwca 1999 r. – przypomniał abp Depo – Jan Paweł II podkreślił, że to duchowe oblicze Europy kształtowało się dzięki wysiłkowi wielu misjonarzy, dzięki świadectwu męczenników, ośrodkom życia kontemplacyjnego i humanistycznemu przesłaniu uniwersytetów.

A Kościół – powiedział za Papieżem abp Depo – wniósł w europejską kulturę jednolity zbiór wartości i zawsze trwał w przekonaniu, że autentyczna polityka kulturalna winna ujmować człowieka w jego całości, we wszystkich wymiarach osobowych, bez pomijania wymiaru etycznego i religijnego.

Człowiek nie może zatem pozbawiać się fundamentu, jakim dla jego życia jest Chrystus. Za św. Bernardem z Clairvaux, abp Depo powiedział na zakończenie, że twórcze poszukiwanie muzyki i śpiewu, będącego modlitwą wobec Boga, jest „zarazem naprawdę godnym człowieka i we wzniosły sposób tę godność głosi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Upór, pycha, samowystarczalność to przeszkody, które człowiek stawia Panu Bogu

2018-02-22 16:48

RV / Ariccia (KAI)

Dziś piąty dzień rekolekcji, które papież Franciszek wraz ze swoimi współpracownikami odprawia w domu ojców paulistów w Aricci pod Rzymem. Wczoraj po południu wysłuchali siódmej medytacji przygotowanej przez ks. Josè Tolentino Mendonҫa. Kontynuując temat pragnienia, podkreślił, że to nasze duchowe ubóstwo jest miejscem szczególnej troski Jezusa, a wielką przeszkodą stawianą przez człowieka Bogu nie jest nasza słabość, ale upór i samowystarczalność.

Foto Vatican Media

Papieski rekolekcjonista przestrzegł, że Kościół nie może się izolować, ale powinien się uczyć, być ciągle w drodze. Istnieje bowiem ryzyko, że innym będzie wyznaczał trudną drogę do pokonania, a sam pozostanie w miejscu. Trzeba być uważnym, aby ten stan siedzenia nie stał się stanem duchowym, wewnętrzną atrofią.

Dlatego nasze życie duchowe powinniśmy przeżywać we wspólnocie, a studnią, z której będziemy czerpać, jest konkretne życie wewnętrzne, zranione przez różne przeżycia i braki.

„Człowieczeństwo, nasze i innych, które staramy się przyjąć i przygarnąć, jest człowieczeństwem, które Jezus naprawdę obejmuje, ponieważ z miłością pochyla się nad naszą rzeczywistością, nad naszym idealnym obrazem samych siebie, który sami sobie tworzymy. Tajemnica Wcielenia Syna Bożego ukazuje nam nieideologiczną, konkretną wizję życia” – powiedział ks. Tolentino.

Pogłębiając temat pragnienia, ks. Tolentino zauważył, iż dzięki niemu stajemy się bardziej ludzcy, a ono samo pomaga nam budować życie „duchowego dojrzewania”. Pomaga nam wyzbyć się wyobrażeń o rzeczach idealnych oraz błędnego postrzegania rzeczywistości.

„Wielką przeszkodą, jaką stawiamy Panu Bogu nie jest kruchość czy niemoc, ale upór i sztywność. Nie słabość i uniżenie, ale przeciwnie: pycha, samowystarczalność i samousprawiedliwienie, izolacja, przemoc, psychoza władzy. Siła, której naprawdę potrzebujemy, łaska, która jest nam niezbędna, nie jest nasza, ale Chrystusa” – powiedział papieski rekolekcjonista.

Natomiast w dzisiejszej porannej medytacji papieski rekolekcjonista odwołał się do przypowieści o synu marnotrawnym. Zaznaczył, iż jednym z wielkich niebezpieczeństw na drodze duchowej jest postrzeganie rzeczywistości poprzez własne „ja”, jakby ono było początkiem i końcem wszystkiego. Ukazuje ona także trudności w relacjach z innymi oraz delikatność braterskich więzów.

„Tak naprawdę nie nosimy w naszym wnętrzu tylko rzeczy dobrych, zharmonizowanych, jasnych. Nosimy w sobie wiele rzeczy niejasnych, niewyjaśnionych, wręcz patologicznych, niezliczone ilości nici do połączenia, jesteśmy małostkowi. Są w nas strefy cierpienia, miejsca, które wymagają pojednania, pamięć, którą trzeba pozostawić Bogu do uleczenia” – stwierdził portugalski kapłan.

Zdaniem ks. Tolentino nasze czasy są zdominowane przez „dryfujące pragnienia”, które wzbudzają w nas łatwy osąd, niezadowolenie, hedonizm. A to prowadzi do konsumizmu, który sprawia, że czujemy się zadowoleni, pełni. Ale ta sytość, którą otrzymujemy dzięki konsumizmowi, jest więzieniem pragnienia.

Kontynuując interpretację przypowieści o synu marnotrawnym, portugalski kapłan zauważył, że pragnienie wolności, które miał młodszy syn, doprowadziło go do „błędnych kroków”, natomiast jego starszy brat miał „chore oczekiwania”.

„To są te same «chore oczekiwania», które z taką łatwością przenikają i nas: trudność w braterskim życiu, roszczenie sobie prawa do wpływania na decyzje ojca, brak radości z dobra czynionego przez drugiego. Wszystko to stwarza w nim ukryty resentyment i niezdolność wejścia w logikę miłosierdzia” – mówił ks. Tolentino.

Papieski rekolekcjonista zwrócił następnie uwagę na inne niebezpieczeństwo, o którym mówi przypowieść. Jest nim zazdrość, która jest patologią pragnienia, brakiem miłości, bezpłodnym i nieszczęśliwym roszczeniem. Jej przeciwieństwem jest wdzięczność, „która tworzy i przebudowuje świat”.

Przeciwieństwem zachowań braci jest postawa Ojca, pełnego miłosierdzia. Nie jest ono czymś, na co zasłużyliśmy, ale jest współczuciem, dobrem, przebaczeniem; jest „dawaniem bardziej, więcej, jest wychodzeniem ponad”; jest nadmiarem miłości, która leczy rany. Wiara w Boga jest więc wiarą w miłosierdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Prezydent Duda: To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

2018-02-22 20:20

wpolityce.pl

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Spotkanie Pary Prezydenckiej z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej

To dla mnie wielka radość, że w Polsce istnieje harcerstwo; to harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

- powiedział w czwartek w Wiśle prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

Prezydent podkreślił, że tegoroczne spotkanie z harcerzami jest szczególne, ponieważ przypada w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, a także w Roku Harcerstwa.

To rok, który jest dla całego naszego narodu, dla wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, dla całego naszego społeczeństwa, rokiem niezwykle ważnym, w którym upamiętniamy i wspominamy, i jeszcze raz dziękujemy, składamy hołd wszystkim tym, dzięki którym Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów, także polskim harcerzom - zaznaczył.

Andrzej Duda podkreślił, że to harcerze są spadkobiercami wielkiej idei, o której mówił twórca polskiego harcerstwa, Andrzej Małkowski.

Andrzej Małkowski, pytany o to, jaka jest różnica pomiędzy harcerstwem a skautingiem (…), uśmiechnął się i powiedział, że harcerstwo, to skauting plus niepodległość. I to właśnie dlatego ten rok (…) jest także rokiem polskiego harcerstwa” - tłumaczył prezydent.

Prezydent mówił, że Polska jest wdzięczna harcerzom za walkę o niepodległość.

Zawsze byli, zawsze stawali na wezwanie, nigdy nie zawiedli swojej ojczyzny i za to także, jako prezydent Rzeczypospolitej, dzisiaj, w tym właśnie roku 100-lecia odzyskania niepodległości chciałem wam wszystkim gorąco podziękować - mówił.

Jest dla mnie wielką radością, że w Polsce istnieje harcerstwo - powiedział prezydent. Tłumaczył, że sam był harcerzem - jak podkreślił - w bardzo ważnych latach swojego życia, podczas których dojrzewał i dorastał do tego, żeby stać się pełnoprawnym obywatelem Rzeczypospolitej.

To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem, obok tego, czego nauczyłem się w domu - przyznał.

Nie ma żadnej wątpliwości, że harcerstwo jest tym niezwykle ważnym miejscem wychowania młodzieży do dorosłości, współpracy, solidarności, współdziałania i wszystkiego tego, co buduje, kreuje, tworzy wspólnotę. Jednocześnie jest miejscem, w którym młodzież otrzymuje niezwykłą dawkę wartości patriotycznych, bo takie jest właśnie polskie harcerstwo. Nieważne, jak która z organizacji harcerskich się nazywa - oświadczył Andrzej Duda.

Dzień Myśli Braterskiej ma przypominać założycieli skautingu Roberta Baden-Powella i jego żonę Olave - 22 lutego przypadają ich urodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem