Reklama

Kard. Nycz: świat potrzebuje świadectwa przeciwstawiającego się prądom współczesności

2017-04-27 21:00

mag / Warszawa / KAI

Episkopat.pl
Kard. Kazimierz Nycz

Świat potrzebuje świadectwa przeciwstawiającego się prądom współczesności, która odrzuca wartości ewangeliczne - podkreślił Kazimierz Kardynał Nycz. W ramach dorocznej pielgrzymki kapłanów seniorów archidiecezji warszawskiej do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki przewodniczył on uroczystej Mszy św. w sanktuarium św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu.

W homilii kard. Nycz zwrócił uwagę na ponadczasowe przesłanie Jezusa Chrystusa. Jak podkreślił - Świat potrzebowała i wciąż potrzebuje świadków wiary. Tych, którzy pomimo sprzeciwu władców tego świata, idą z odwagą głosząc przesłanie Ewangelii, Kościół miał nie tylko w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, ale również w kolejnych, w tym zwłaszcza w XX oraz obecnie w XXI. Należą do nich wielcy święci i męczennicy – powiedział kaznodzieja. Wspomniał przy tym postać Sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego i jego zmagania w trosce o wierności Chrystusowi oraz męczeństwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Podkreślił, że także współczesne czasy wymagają świadectwa, które potrafi przeciwstawić się wszystkim prądom, które odrzuciły i wciąż to robią wartości ewangeliczne, jak i te którym Kościół służył przez wieki będąc wiernym Jezusowi Chrystusowi.

W czasie zjazdu metropolita podziękował również kapłanom w podeszłym wielu za ich oddanie i świadectwo życia. - Trudno ocenić wagę waszej obecności i podążania drogą powołania które dajecie żyjąc i posługując na miarę swoich możliwości w parafiach - mając po czterdzieści, pięćdziesiąt, a nawet sześćdziesiąt lat kapłaństwa – powiedział kard. Nycz. Zwrócił również uwagę na wkład starszych kapłanów w codzienną posługę w konfesjonale, pomoc w kancelarii, czy zastępowanie w czasie wieczornych mszy św. i nabożeństw podczas trwania kolędy, czy wizyty duszpasterskiej.

Reklama

Poprosił również współbraci w kapłańskie o modlitwę w intencji nowych powołań do życia w służbie Bogu i Kościołowi. – Na tle sytuacji Kościoła w innych krajach europejskich wypadamy nieźle. Nie możemy jednak dokonywać tego rodzaju porównań – podkreślił kard. Nycz. Zwrócił uwagę, że w Polsce można zaobserwować systematyczny spadek liczby kandydatów zgłaszających się do seminariów. – Nie da się tego wytłumaczyć tylko spadkiem demograficznym. Na to zjawisko składa się wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę – stwierdził hierarcha.

Zdaniem metropolity jakość duszpasterstwa akademickiego ma spory wpływ na ilość powołań do stanu duchownego. - W ostatnich latach obserwujemy przesuwanie się wieku wśród kandydatów do kapłaństwa. Większość spośród tych którzy zgłaszają się do seminariów duchownych to osoby już po studiach, które uczestniczył w jakimś duszpasterstwie akademickim. W związku z tym koniczna staje się bardziej intensywna praca ze studentami – zwrócił uwagę kard. Nycz.

W czasie zjazdu wspomnieniami o bł. ks. Jerzym podzielił się z zebranymi były kanclerz archidiecezji warszawskiej ks. infułat Grzegorz Kalwarczyk.

Tagi:
kard. Kaziemierz Nycz

Kard. Nycz: Trójca Święta jest dla nas wzorem życia wspólnotowego

2018-05-27 11:46

pgo / Niepokalanów (KAI)

Trójca Święta jest dla nas wszystkich, ale dla was małżonków w sposób szczególny, wzorem życia wspólnotowego. Bez przylgnięcia sercem i wiarą do prawdy o jedności Trójcy Świętej, nie da się zrealizować jedności i miłości w sakramencie małżeństwa – podkreślił kard. Kazimierz Nycz, który przewodniczył Mszy św. w Niepokalanowie z okazji Ogólnopolskiego Spotkania Rodzin.

http://archidiecezja.warszawa.pl

Kard. Nycz w homilii przypominał, że do tego momentu ślubnej przysięgi trzeba ciągle wracać. – Trzeba do tego wracać, aby w świecie nastawionym na tymczasowość, na chwilowość i na zbyt łatwe zmiany poglądów i przekonań, ale także zbyt szybkie odchodzenie od wierności ślubowanej w sakramencie małżeństwa, dać czytelne świadectwo jedności małżeńskiej, miłości, wierności i uczciwości – wskazywał kardynał.

Hierarcha nawiązując do papieskiej adhortacji „Amoris laetitia” zaznaczył, jak ważne jest towarzyszenie małżeństwom. – Towarzyszyć nie tylko narzeczonym idącym do małżeństwa, ale towarzyszyć też małżeństwom już zawartym. Towarzyszyć modlitwą, refleksją, możliwością wymiany doświadczeń. Cieszę się bardzo, że franciszkanie w Niepokalanowie podejmują takie spotkania i warsztaty. Podejmują się towarzyszenia rodzinom i małżeństwom, które jest potrzebne tym, którzy zawarli dopiero małżeństwo, ale też tym, którzy w tym małżeństwie żyją wiele lat – mówił.

Nawiązując do obchodzonej dzisiaj w kościele uroczystości Trójcy Świętej podkreślił, że trzeba również ciągle wracać do podstawowej prawy wiary – Bój jest jeden w trzech Osobach. – To jest prawda, która do końca zostaje tajemnicą, jedną z największych tajemnic naszej wiary. Nie da się tej prawdy zgłębić rozumem, nie da się tej prawdy zgłębić w naszej głowie. Do tej prawdy o Bogu i miłości Ojca do Syna i Syna do Ojca, z której rodzi Duch Święty, trzeba przylgnąć sercem i przyjąć ją sercem – powiedział.

- Trójca Święta jest dla nas wszystkich, ale dla was małżonków w sposób szczególny, wzorem życia wspólnotowego. Bez tego przylgnięcia sercem i wiarą do prawdy o jedności Trójcy Świętej, nie da się zrealizować jedności i miłości w sakramencie małżeństwa – zaznaczył kard. Nycz.

Nawiązując do słów św. Jana Pawła II hierarcha podkreślił, że powinniśmy nosić w sobie „personalizm komunijny”, który sprawia, że potrafimy się zrozumieć, wybaczyć sobie nawzajem i „być jedno, jak Bój jest jeden w trzech Osobach”.

- Wróćmy do tego źródła, z którego tryska miłość, która ożywa waszą rodzinę, która każe wam być w całości dla sobie nawzajem. Ta miłość, która każe wam poświęcić się dla urodzenia i wychowania dzieci. W ten sposób wpatrzeni w Trójcę Świętą starajcie się żyć w jedności, przylgnięci waszym sercem do tej jedności i miłości między Trójcą – dodał.

Na koniec Mszy św. małżonkowie odnowili przyrzeczenia ślubne.

W dniach 25-27 maja pod hasłem „Miłość jest najważniejsza" w Niepokalanowie odbywa się Ogólnopolskie Spotkanie Rodzin. W jego ramach rodziny uczestniczą w wykładach i warsztatach. Towarzyszą im również codzienne Msze św. z homiliami głoszonymi przez biskupów. Spotkanie zakończy rodzinny koncert oraz uroczyste zawierzenie rodzin Matce Bożej Niepokalanej.

Organizatorem wydarzenia jest Klasztor OO. Franciszkanów w Niepokalanowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzenia pary prezydenckiej z okazji Dnia Matki

2018-05-26 11:55

pgo, prezydent.pl / Warszawa (KAI)

"Życzymy wszystkim Mamom, żeby Ich miłość, trud i oddanie przynosiły jak najwięcej satysfakcji. Żeby zawsze więcej było sukcesów, żeby przeważały radości, żeby dominowały jasne strony. Życzymy Paniom szczęścia, bo szczęśliwe i dumne Mamy to szczęśliwa Polska" - napisała para prezydencka w życzeniach dla polskich matek z okazji przypadającego dzisiaj Dnia Matki.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Publikujemy treść życzeń:

Wielce Szanowne Panie - Drogie Mamy!

Z okazji dzisiejszego święta składamy wszystkim Mamom nasze najlepsze życzenia i gratulacje. Macierzyństwo to jedno z najbardziej naturalnych, a zarazem najbardziej niezwykłych ludzkich doświadczeń. To miłość i odpowiedzialność, to trud i wyzwanie, to radość i szczęście, które przeżywa się codziennie inaczej, codziennie na nowo.

Wiemy, ile wysiłku kosztuje wychowanie dziecka. Troska o zdrowie, edukację, budowanie relacji – to codzienna żmudna praca, która wymaga wielkiego zaangażowania, nierzadko wyrzeczeńi poświęcenia. To radość z osiągnięć własnych dzieci, ale też towarzyszenie im w porażkach. To obserwowanie, jak rozwijają się i rosną, ale także bycie razem w ciężkich chwilach.To głęboka więź, ale również szkoła wybaczania i godzenia się z rzeczywistością.

Życzymy wszystkim Mamom, żeby Ich miłość, trud i oddanie przynosiły jak najwięcej satysfakcji. Żeby zawsze więcej było sukcesów, żeby przeważały radości, żeby dominowały jasne strony. Życzymy Paniom szczęścia, bo szczęśliwe i dumne Mamy to szczęśliwa Polska.

Obchodzimy w tym roku stulecie odzyskania niepodległości. Z tej okazji przypominamy postacie wybitnych polityków, dowódców, pisarzy, artystów, którym zawdzięczamy przetrwanie polskiej kultury, tożsamości i powrót na mapę Europy po stu dwudziestu trzech latach niewoli. Dziś jednak chcemy podkreślić, jak wielka w tym wszystkim była zasługa polskich Mam, które dbały o zachowanie polskości, uczyły swoje dzieci – często wbrew surowym zakazom – języka polskiego, mówiły o polskiej historii, przekazywały tradycję. Za to wszystko jesteśmy Im bardzo wdzięczni.

Jesteśmy też wdzięczni wszystkim Mamom, które dzisiaj wychowują swoje dzieci, oraz tym, których dzieci są już dorosłe. Razem tworzymy wielką wspólnotę Polaków w kraju i za granicą – blisko sześćdziesiąt milionów ludzkich historii, z których każda zaczyna się tak samo: od macierzyństwa. Za ten prawdziwy, najcenniejszy skarb bardzo dziś wszystkim Paniom dziękujemy.

Wszystkim Mamom składamy raz jeszcze nasze najserdeczniejsze życzenia.

Z wyrazami głębokiego szacunku i sympatii

Agata Kornhauser-Duda

Andrzej Duda

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem