Reklama

Biskup Asyżu o nowym sanktuarium Obnażenia św. Franciszka

2017-04-18 20:38

RV / Asyż / KAI

Fresk Cimabuego. frag.

To „nowy bodziec dla Kościoła, aby ogołocił się ze wszystkiego, co nie jest ewangeliczne” – powiedział biskup Asyżu o liście, który Ojciec Święty przesłał mu z okazji inaugurowania nowego sanktuarium Obnażenia. Abp Domenico Sorrentino ustanowił je w dawnej asyskiej katedrze Matki Bożej Większej i siedzibie biskupiej. To tam przed 800 laty młody Franciszek rozebrał się, zwracając swemu ojcu szaty, aby pod opieką biskupa prowadzić ubogie życie oddane Bogu. Oficjalna inauguracja sanktuarium odbędzie się 20 maja b.r.

Komentując papieskie przesłanie, ordynariusz Asyżu przypomniał, że w Europie kultura i społeczeństwo oddalają się od Ewangelii. Aby głosić ją na nowo, trzeba potraktować poważnie ewangeliczny obraz Boga, widoczny w Jezusie. Ogołocił się On ze swojej chwały, co widzimy zarówno w Boże Narodzenie, jak w Wielki Piątek. Św. Franciszek poszedł za Jego przykładem, obnażając się w siedzibie biskupiej.

Rozmawiając niedawno z Papieżem, abp Sorrentino mówił mu o ustanowionym tam przez siebie sanktuarium Obnażenia. Doceniając tę inicjatywę, Ojciec Święty przesłał specjalny list. Wspomina w nim swoją pierwszą wizytę w Asyżu przed ponad trzema laty, kiedy właśnie w miejscu, gdzie ogołocił się św. Franciszek, spotkał się z ubogimi. Nowe sanktuarium nazywa „proroczą zapowiedzią społeczeństwa bardziej sprawiedliwego i solidarnego”, a Kościołowi zaleca ogołacać się ze światowości i żyć wartościami Ewangelii.

Tagi:
sanktuarium św. Franciszek

Wzgórze pobożności okiem Jacka Mariana Hołuba

2018-02-14 11:09

Barbara Brzezińska
Edycja przemyska 7/2018, str. VIII

W ostatnim dniu stycznia sala narad jarosławskiego ratusza wypełniła się mieszkańcami, czytelnikami, miłośnikami historii Jarosławia, parafianami, a także gośćmi spoza Jarosławia, dla których promocja przewodnika po sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu była kolejną okazją do zgłębienia historii sanktuarium, poznania ciekawostek czy usystematyzowania dotychczasowej historii klasztoru

Paweł Bugira
Jacek Marian Hołub wraz z o. Maciejem Niedzielskim prezentują przewodnik po sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu

Spotkanie rozpoczęło się od wprowadzenia uczestników w pomysł powstania przewodnika, o którym opowiedział autor – Jacek Marian Hołub wraz z o. Maciejem Niedzielskim, subprzeorem z klasztoru Ojców Dominikanów, reprezentującym przeora o. Jacka Skupienia. Na spotkaniu nie zabrakło też o. Józefa Zborzila, który do ubiegłego roku był przeorem klasztoru i za kadencji którego rozpoczęła się przygoda związana ze staraniami o wydanie przewodnika.

Książka liczy 140 stron i jak sam autor podkreślał kilkakrotnie podczas spotkania, powstała dzięki zaangażowaniu wielu ludzi, którzy podzielili się z autorem swoją wiedzą na temat historii sanktuarium, ale również zdjęciami, które były w ich posiadaniu. Zdjęcia zostały wykorzystane po części w samej publikacji, ale również w prezentacji wyświetlonej podczas spotkania autorskiego. W trakcie prezentacji Jacek Marian Hołub, jarosławski przewodnik, ratownik GOPR, promotor drogi św. Jakuba na Podkarpaciu, autor kilku przewodników turystycznych, organizator wielu inicjatyw lokalnych i regionalnych, w tym święta niezapominajki w powiecie jarosławskim czy imienin Jacków, radny Rady Miasta Jarosławia VII kadencji, opowiadał o historii, ciekawostkach i wydarzeniach związanych z bazyliką Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu.

W trakcie spotkania osoby, które przyczyniły się do wydania przewodnika, uhonorowane zostały przez samego autora przewodnikiem z dedykacją oraz piernikowym sercem przygotowanym przez Wytwórnię Wyrobów Cukierniczych Macieja Kuźniarowskiego. Przytoczona została również recenzja dr. hab. Tomasza Pudłockiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, któremu sprawy zawodowe uniemożliwiły obecność na promocji przewodnika:

„Przewodnik, który trzymacie Państwo w rękach, to owoc pasji, wiedzy i doświadczenia jego autora. Ci, którzy szukają w dominikańskim kościele atmosfery modlitwy i zadumy, dzięki lekturze łatwiej pojmą fenomen tego miejsca. Tych, których do odwiedzenia świątyni skusiła bogata historia miejsca i piękno jego wnętrza, autor prowadzi po niezwykle interesujących zakamarkach dziejów, prezentując wielowiekowe skarby kultury sakralnej. Przystępny język przy odwoływaniu się do literatury fachowej, zdradzającej ambicje twórcy dotarcia do różnorodnego grona odbiorców, a także piękna szata graficzna publikacji sprawiają, że lektura autorstwa Jacka Mariana Hołuba pozwala wielokrotnie powracać na wzgórze pobożności. Nie mam wątpliwości, że wszyscy czytelnicy dzięki przewodnikowi na nowo odkryją bogactwo jezuitów i dominikanów w Jarosławiu oraz ich wpływ na kształtowanie się religijności mieszkańców miasta i okolic”.

„Wzgórze pobożności. Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu” dedykowane jest pamięci dr. Kazimierza Gottfrieda, jarosławskiego historyka i badacza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w filmie „Klecha”

2018-02-20 20:56

rm / Radom / KAI

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w powstającym filmie fabularnym „Klecha”. Wcześniej w tej roli występował Ireneusz Czop, który musiał opuścić plan filmowy. Premiera obrazu zaplanowana została na 17 października 2018 roku, w 90. rocznicę urodzin niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu i jednocześnie dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyła na Stolicę Piotrową.

Sławek/pl.wikipedia.org

Realizowane zdjęcia dotyczą wydarzeń z protestu Radomskich Robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".Mirosław Baka przyznał, że pierwszy raz zagra księdza przed kamerą. - Wychowywałem się w rodzinie katolickiej.

Cała moja młodość to było bycie ministrantem. A więc wiele chwil spędziłem przy ołtarzu. Poznałem wielu księży w swoim życiu. To obserwacje, które zapamiętałem. Nie jest trudno zagrać księdza, ale trudne jest zagrać tego konkretnego księdza, wspaniałego człowieka, jakim był Roman Kotlarz – mówił gość Radia Plus Radom.Według niego ks. Kotlarz to postać nietuzinkowa. - Ten człowiek w sutannie był kimś, kto wyprzedził w czasie ks. Jerzego Popiełuszkę. Już w latach 70. ubiegłego wieku ks. Kotlarz stawał w obronie robotników. Trzeba tu również wspomnieć jego batalię ze Służbą Bezpieczeństwa. Oni nie przebierali w środkach. W tym filmie musimy tchnąć jak najwięcej życia i prawdy. Szersza widownia zasługuje, by poznać ks. Kotlarza – przekonywał Mirosław Baka.Przed aktorem jest zagranie roli w największej scenie z udziałem tysiąca statystów. Będzie to moment błogosławienia protestujących robotników przez ks. Romana Kotlarza ze schodów kościoła św. Trójcy w Radomiu. - Najważniejsze to wejść w skórę mojego bohatera – mówi aktor.Mirosław Baka jest kojarzony głównie z ról tzw. czarnych charakterów.

- Tym bardziej rola ks. Romana Kotlarza będzie dla mnie wyzwaniem. Jest ciekawa dla mnie jako aktora - przyznał. Reżyser filmu Jacek Gwizdała przyznał, że Mirosław Baka był jego pierwszym wyborem. - Spotkaliśmy się w marcu ubiegłego roku. Scenariusz filmu bardzo mu się spodobał. Okazało się, że miał zaplanowany duży serial i nie mógł wziąć udziału w naszym przedsięwzięciu. Cieszę się, że mogłem wrócić do Mirosława Baki. Mam nadzieję, że będzie to dobry ruch dla naszego filmu. Z kolei Ireneusz Czop musiał wrócić do wcześniejszych zobowiązań filmowych. Gra bowiem w filmie o polskich himalaistach. Po prostu nałożyły się terminy realizacji zdjęć do obu filmów – wyjaśnił reżyser „Klechy”.

Kuria Diecezji Radomskiej jest koproducentem filmu, który powstaje na bazie scenariusza autorstwa Wojciecha Pestki. W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej podjął decyzję, ze przekaże 2 mln złotych na realizację filmu.Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 r., pobłogosławił idących w proteście. Był potem nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Aktywny dzień z „6-pakiem biegowym”!

2018-02-21 09:24

Anna Buchar

Bieganie stało się we Wrocławiu popularną formą aktywności. Polskie Towarzystwo Psychopedagogiczne postanowiło wykorzystać ten fakt i włączyć się w popularyzacje zdrowego trybu życia. W tym celu zainicjowało „6-pak biegowy”, który odbędzie się 11 marca we wrocławskim Parku Grabiszyńskim.


- Nasz projekt docenia to, co we Wrocławiu najpiękniejsze - zieleń i co za tym idzie parki! Chcemy spotkać się z Wami i zdrowo zmęczyć swoje organizmy. Pragniemy, aby nasze zajęcia dały Wam wiedzę związaną z edukacją zdrowotną i żywieniową – mówi Dawid Kołodziej, prezes Polskiego Towarzystwa Psychopedagogicznego.

Biegi zaplanowano na dwóch trasach: 850 m oraz 650 m. Zapisać się mogą zarówno kobiety, jak i mężczyźni, ale liczy się kolejność zgłoszeń. W każdej z 3 kategorii (U-13, U-18, OPEN) udział wziąć może 40 zawodników. - Ma to pomóc zarówno w sprawnym przeprowadzeniu zawodów, jak i zapewnić bezpieczeństwo uczestników – tłumaczy Paweł Skrob, koordynator akcji, dodając, że biegi to nie wszystko co oferuje ,,6-pak biegowy”: – Przygotowaliśmy mnóstwo dodatkowych atrakcji: porady dietetyczne, fizjoterapeutyczne, pedagogiczne, psychologiczne, a także rozgrzewki przed każdą z kategorii biegowych. W porozumieniu z Policją będziemy chcieli także uruchomić punkt do znakowania rowerów.

W projekt zaangażowało się wiele osób, ale wciąż brakuje wolontariuszy. Jeśli masz ochotę włączyć się w to sportowe wydarzenie, zapraszamy na stronę: http://6pak.psychopedagog.eu/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem