Reklama

Nowy Testament

Kard. Nycz do kapłanów: Bóg posyła nas, byśmy służyli całym swoim życiem

2017-04-13 12:16

lk / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Bóg posyła nas, by służyć nie tylko wtedy, gdy stajemy przy ołtarzu, na ambonie, w katechezie, ale całym swoim życiem, nie podzielonym na życie powołane i życie prywatne – podkreślił kard. Kazimierz Nycz w archikatedrze warszawskiej podczas Mszy św. Krzyżma. W trakcie Eucharystii księża odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie. Poświęcono także oleje chorych i krzyżma, które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów, święceń kapłańskich, konsekracji kościołów oraz namaszczenia chorych.

W homilii metropolita warszawski przypomniał, że Wielki Czwartek jest dniem dziękczynienia Bogu za ustanowienie Eucharystii i ustanowienie kapłaństwa. Zaznaczył, że tych dwóch dziękczynień nie można rozdzielać. – Te sakramenty nie tylko zostały ustanowione w ten sam wieczór, ale też są one ze sobą bardzo istotnie związane – tłumaczył kardynał.

Wyjaśnił, że kapłaństwo jest bowiem służebne – wobec wiernych, wobec słowa Bożego, ale przede wszystkim właśnie wobec Eucharystii. – Jest to służebność, która nas – ludzi słabych i grzesznych – wielce nobilituje przez to, że jesteśmy wybrani i powołani jako kapłani – zwracał się kard. Nycz do księży zgromadzonych w warszawskiej archikatedrze.

„Bóg uczynił nas pośrednikami i tymi, których posłał nie po to, by im służono. To nas posyła po to, by służyć w każdym miejscu swojego życia nie tylko wtedy, gdy stajemy przy ołtarzu, na ambonie, w katechezie, ale całym swoim życiem, nie podzielonym na życie powołane i życie prywatne” – podkreślił kard. Nycz.

Reklama

Metropolita warszawski przypomniał także świeckim, że Wielki Czwartek to także dzień ich dziękczynienia za posługę konkretnych kapłanów w ich wspólnotach parafialnych, za ich obecność w konfesjonale, możliwość słuchania ich podczas kazań, czy możliwość przyjścia z rozmaitymi, nieraz bardzo trudnymi sprawami osobistymi.

„Jest to także dzień mojego biskupiego dziękczynienia wam i Panu Bogu za to, że jesteście kapłanami i w ogóle za to, że mamy kapłanów – dobrych, świętych” – mówił dalej kard. Nycz, dziękując wszystkich kapłanom: młodszym i starszym, diecezjalnym i zakonnym, tym pracującym w parafiach i różnych instytucjach, czy misjach oraz księżom-seniorom.

Wszystkich was ogarniam w ten szczególny tym dziękczynieniem i moją modlitwą za to, że jesteście, służycie Kościołowi. Kościół was potrzebuje, a wy w nim macie swoje zakorzenienie” – powiedział kardynał.

Przywołał też trzy zadania, jakie w obecnych czasach szczególnie są ważne w posłudze kapłańskiej. Pierwszym jest dyspozycyjność wobec potrzeb wiernych we wszystkich miejscach, w których oni tego potrzebują, prawdziwa służebność dla parafian. – Ile razy słyszę od wiernych, że nasz ksiądz jest dla nas, że nas lubi, że księdzu na nas zależy, tyle razy się cieszę, bo wiem, że to jest ten konkret służebności – mówił kard. Nycz.

Metropolita warszawski podziękował też za rozumienie przez kapłanów potrzeby misyjności i ewangelizacyjnego charakteru duszpasterstwa, jakie sprawują oraz ich dbałości o ruchy zajmujące się ewangelizacją. – Jesteśmy posłani do wszystkich, niezależnie od tego, jakie mają poglądy, czy są blisko czy daleko od Kościoła, czy też może w tym Kościele już nie są – tłumaczył, przypominając o słowach papieża Franciszka, by kapłani wychodzili w swej posłudze na „peryferie” Kościoła.

Trzecim zadaniem kapłanów jest dziś troska o młodzież. – Niewątpliwie po rodzinie jest to troska najważniejsza. Jeżeli jest jakiś problem w Kościele, to spotkać i przyprowadzić do Chrystusa młodzież po bierzmowaniu, po studiach, pracującą. Jest to trudne, wymaga duszpasterza, który ma czas i kocha młodzież, ale możliwe – powiedział kard. Nycz.

Na zakończenie poprosił wiernych świeckich o modlitwę za kapłanów – „o to, by byli wierni Bogu i ludziom, kochali swoje kapłaństwo i byli święci”.

Po homilii zgromadzeni w świątyni księża odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie. W trakcie Eucharystii nastąpił także obrzęd poświęcenia olejów chorych i krzyżma, które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich i biskupich, konsekracji kościołów i ołtarzy oraz namaszczenia chorych.

Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. We wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami (nierzadko z całej diecezji) odprawia Mszę św. Krzyżma. Podczas niej biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu i bierzmowania, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. Kapłani koncelebrujący ze swoim biskupem odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Msza Krzyżma jest wyrazem jedności i wspólnoty duchowieństwa diecezji.

Tagi:
kard. Kaziemierz Nycz

Kard. Nycz: życie ludzkie nie podlega negocjacji

2018-04-15 12:35

abd / Warszawa (KAI)

Są takie sprawy, które są nienegocjowalne. Takie sprawy, nad którymi nie wolno głosować, ponieważ one są ustanowione przez Stwórcę raz na zawsze. Do takich spraw nienegocjowalnych należy ludzkie życie - podkreślił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. poprzedzającej Marsz Świętości Życia, który po raz trzynasty przejdzie ulicami Warszawy.

Episkopat.pl
Kard. Kazimierz Nycz

To wielki i radosny dzień, który nawiązuje swoją wymową do święta zwiastowania pańskiego - tak o Dniu Świętości Życia mówił kard. Kazimierz Nycz. Przypominał, że troska Kościoła o życie ludzkie wiąże się właśnie z tym świętem. Zauważył też, że 30-letnia historia obchodów Dnia Świętości Życia zaowocowała zmianą mentalności.

Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii przypomniał, że współcześni chrześcijanie są, na wzór apostołów, wezwani do dawania świadectwa wiary w Chrystusa. Przypominał, że świadectwo to dotyczy osobistych postaw i przekonań.

- My naszym codziennym życiem mamy być świadkami tego, że wierzymy, że Chrystus umarł i zmartwychwstał. Każdy z nas uczciwie patrząc na swoje życie i oceniając je, musi sobie odpowiedzieć na pytanie: czy to, co robię, to, co mówię, to, jak traktuję swoje życie i swoją przyszłość, naprawdę jest świadectwem tego, że ja wierzę w to, że życie ludzkie się nie kończy tu na ziemi, ale tak jak Chrystus zmartwychwstanę i powrócę do Ojca? - mówił do zebranych metropolita warszawski. Przypominał, że to właśnie ta wiara jest podstawą uznania świętości życia, która wyraża się w dzisiejszym święcie.

- Mamy być świadkami, że wiemy i uważamy, że życie ludzkie jest święte - mówił, odwołując się także do nauczania Benedykta XVI, który przypominał, że uznanie pewnych prawd i wartości jest nienegocjowalne.

- Są takie sprawy, które są nienegocjowalne, takie sprawy, nad którymi nie wolno głosować, ponieważ one są ustanowione przez Stwórcę raz na zawsze. Do takich spraw nienegocjowalnych należy ludzkie życie. Nawet, gdyby 90 proc. ludzi zagłosowało przeciwko życiu i traktowaniu życia jako święte, nie zmienia to faktu, że nikomu nie wolno odebrać życia ludzkiego i nikogo nie wolno zabić. Nie wolno unieważnić w żadnym punkcie przykazania “nie zabijaj” - mówił metropolita warszawski.

Kard. Nycz odwołał się też do heroicznych postaw tych osób, które oddały swoje życie za życie innych. Mówił m.in. o św. Maksymilianie Marii Kolbem, o zamordowanym niedawno francuskim policjancie ppłk Arnaud Beltrame i o wielu matkach, które poświęcają swoje życie dla życia dzieci, jak np. św. Joanna Beretta Molla.

- To są przykłady męczeństwa i radykalnego pokazywania, jak życie jest święte - mówił hierarcha, zauważając, że jest to również naśladowanie postawy Chrystusa, który przyszedł na świat by dawać swoje życie za innych.

Na zakończenie zachęcił do modlitwy za rodziny, także te oczekujące dzieci i opiekujące się osobami starszymi i schorowanymi. Zaprosił też do udziału w XIII Marszu Świętości Życia, który jest świadectwem za życiem. Przypomniał, że wyrazem szacunku do życia i miłości do człowieka jest też adopcja.

- Drugi temat tegorocznego marszu to dawanie świadectwa tego, że polskie rodziny są wrażliwe na te wszystkie dzieci, które w domach dziecka, szpitalach, żłobkach czekają na rodziny, która je weźmie, adoptuje. Która przyjmie to dziecko, które z jakichkolwiek powodów nie ma swoich prawdziwych rodziców gotowych przyjąć, gotowych wychowywać - przypominał kardynał.

Msza św. w warszawskiej archikatedrze poprzedziła XIII Marsz Świętości Życia, który przejdzie dziś ulicami stolicy pod hasłem “Jestem za życiem”. Towarzyszyć mu będzie hasztag #adOPCJA, przypominający, że kobieta spodziewająca się dziecka może zdecydować się na adopcję, a nie na dokonanie aborcji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Franciszek u św. Marty: bez miłości Kościół nie wzrasta, staje się instytucją pustą

2018-04-26 12:20

st (KAI) / Watykan

Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus uczy nas miłości, obmywając stopy – służby i przypomina, że sługa nie jest większy od swego pana – stwierdził papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do czytanej dziś Ewangelii (J 13,16-20) Ojciec Święty zaznaczył, że są to podstawy Kościoła.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, żegnając się z uczniami, nie tylko wygłosił długą i piękną mowę, ale dokonał także dwóch gestów, „które są instytucjami", podstawami Jego nauczania. Jezus daje swoje ciało na pokarm i swoją krew jako napój – ustanawia Eucharystię. Ponadto obmywa stopy. Z tych gestów rodzą się dwa przykazania, które jeśli będziemy wierni, spowodują rozwój Kościoła.

Pierwszym z nich jest przykazanie miłości. Jezus każe nie tylko „kochać bliźniego jak siebie samego”, ale uczynić jeszcze jeden krok: „kochać bliźniego tak, jak Ja was umiłowałem”. Jest to miłość bez ograniczeń, bez której Kościół nie posuwa się naprzód, nie oddycha – zauważył papież. „Bez miłości Kościół nie wzrasta, staje się instytucją pustą, pozorów, bezowocnych gestów. Trzeba iść do Jego ciała: Jezus mówi, jak powinniśmy kochać, aż do końca” – podkreślił Ojciec Święty. „Miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja was umiłowałem” (por. J 13, 34) – przypomniał Franciszek.

Następnie papież wskazał na nowe przykazanie, które rodzi się z obmycia stóp: „służcie sobie nawzajem”. Obmywajcie sobie nawzajem nogi, tak jak umyłem wasze stopy. Dwa nowe przykazania i ostrzeżenie: „możecie służyć, ale posłani przeze Mnie”, bo nie jesteście więksi ode mnie, „sługa nie jest większy od swego pana” – przypomniał Ojciec Święty. Jednocześnie podkreślił, że chodzi tutaj o prawdziwą pokorę, a nie udawaną i dodał, że idzie tutaj o podstawy Kościoła. Tą drogą poszli męczennicy i wielu świętych, będąc świadomymi, że są jedynie sługami.

Franciszek nawiązał także do słów Pana Jezusa zapowiadających zdradę Judasza: „Ja wiem, których wybrałem; lecz potrzeba, aby się wypełniło Pismo: «Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę»”. Dlatego papież zachęcił do chwili milczenia, aby spojrzał na nas Pan.

„Pozwólmy, aby do mego wnętrza wkroczyło spojrzenie Jezusa. Wiele odczujemy: miłość, a być może nic nie odczujemy ... będziemy zablokowani, będziemy się wstydzić. Ale zawsze pozwólmy, aby przyszło spojrzenie Jezusa” – zachęcił Ojciec Święty.

Na zakończenie swojej homilii Franciszek nawiązał do słów Piotra w Tyberiadzie: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 21, 17). Miłość aż do końca, służba i użyjmy słowa trochę wojskowego, ale potrzebnego: podporządkowanie, to znaczy On jest największy, ja jestem sługą – podsumował swoją homilię papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konkurs młodych polonistów

2018-04-27 08:42

S.B.

Magdalena Pijewska/Niedziela

26 kwietnia w Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej w Częstochowie odbył się po raz pierwszy międzyszkolny konkurs z języka polskiego: „Czy znasz swój język ojczysty?”.

Konkurs został zorganizowany z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przez Martę Porębińską – nauczycielkę języka polskiego. Do udziału w nim zgłosiło się trzydzieścioro uczniów z dziesięciu częstochowskich szkół. Konkurs miał formę testu. Uczniowie odpowiadali na różnorodne pytania dotyczące języka polskiego.

Do komisji konkursowej została zaproszona dr Agnieszka Pobratyn, wykładowca Akademii Jana Długosza. Dr Pobratyn przewodniczyła czteroosobowej komisji, która wyłoniła zwycięzców.

Oto wyniki konkursu:


I miejsce: Oliwia Turowska – Polsko-Angielska Dwujęzyczna Szkoła Podstawowa Soward
II miejsce: Monika Kolek – Prywatna Lingwistyczna Szkoła Podstawowa
III miejsce:Gabriela Dul – Prywatna Lingwistyczna Szkoła Podstawowa
wyróżnienia: Antonina Strzelczyk – Prywatna Szkoła Podstawowa Sokrates
Alicja Prokop – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 29
Natalia Nawrocka – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 29
Beata Smakosz – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 33
Amelia Bach – Jasnogórska Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna

Zobacz zdjęcia: Konkurs w Jasnogórskiej Szkole Muzycznej

Podczas obrad komisji uczniowie wraz ze swoimi nauczycielami uczestniczyli w specjalnie przygotowanym na tę okazję koncercie muzyki polskiej: „Polskie tańce narodowe”.

Organizatorem koncertu był Jarosław Jasiura. W koncercie wystąpili uczniowie Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem