Reklama

Warszawa: otwarcie wystawy o ks. prał. Z. Peszkowskim, kapelanie środowisk katyńskich

2017-04-12 22:28

kos / Warszawa

ARCHIWUM PRYWATNE KS. ZDZISŁAWA PESZKOWSKIEGO

Wystawę o ks. prał. Zdzisławie Peszkowskim otwarto w Muzeum Katyńskim w Warszawie. Otwarcie ekspozycji poprzedziła Msza św. celebrowana przez biskupa polowego Józefa Guzdka. 13 kwietnia będziemy obchodzić Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Msza św. odprawiona została na Placu Apelowym przed wejściem do muzeum. Mimo deszczu na modlitwie zgromadziło się około 200 osób.

W homilii bp Guzdek przypomniał tło historyczne zbrodni katyńskiej. Zdaniem biskupa polowego otwarte półtora roku temu Muzeum Katyńskie, jest „domem prawdy o zbrodni katyńskiej”. - Zgromadzone w nim tysiące eksponatów wydobytych z dołów śmierci w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni przypominają o dramacie pomordowanych i ich rodzin. Pomagają one przynajmniej po części zrozumieć, co czuli ojcowie, co czuły matki, żony i dzieci bestialsko zamordowanych. Pozwalają też zaglądać w dusze osadzonych w jenieckich obozach, zatroskanych o los swoich rodzin – powiedział.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że ofiarami zbrodni katyńskiej byli nie tylko oficerowie rozstrzeliwani na Wschodzie, ale również ich rodziny i prawda o ludobójstwie. Bp Guzdek dodał, że pomimo podejmowanych działań, pamięć o ludobójstwie przetrwała. - W znacznej mierze stało się to dzięki rodzinom ofiar Katynia i tym, którzy pomimo grożących im represji, przypominali zakłamywaną prawdę o tym wielkim dramacie elit polskiego narodu. Jednym z nich był Zdzisław Peszkowski – harcerz, żołnierz, ksiądz, działacz społeczny, którego działalność i dokonania będzie przypominać otwarta dziś okolicznościowa wystawa - powiedział.

Reklama

Biskup Polowy przypomniał słowa przemówienia, które miał wygłosić prezydent Lech Kaczyński w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej na polskim cmentarzu wojennym: „Wszystkie okoliczności zbrodni katyńskiej muszą zostać do końca zbadane i wyjaśnione. Ważne jest, by została potwierdzona niewinność ofiar, by ujawnione zostały wszystkie dokumenty dotyczące tej zbrodni. Aby kłamstwo katyńskie zniknęło na zawsze z przestrzeni publicznej”.

Biskup Guzdek podkreślił, że nie wystarczy poznać prawdę o zbrodni lub poprzestać na wzruszeniu, które towarzyszy odwiedzającym Muzeum Katyńskie. Jego zdaniem należy „zrobić krok w stronę zrozumienia, że źródłem zbrodni jest grzech nienawiści”. - Ci, którzy w drugim człowieku nie dostrzegają bliźniego, nie tylko zdradzają Ewangelię przekazaną przez Jezusa, ale są odpowiedzialni za nowy zasiew nienawiści i dokonywanie kolejnych podziałów. Jeżeli dziś jako chrześcijanie potępiamy zbrodnię katyńską a równocześnie nie szanujemy godności i nie dostrzegamy w drugim człowieku bliźniego, narażamy się na to, że przyszłe pokolenia po latach będą nas potępiać, będą nam stawiać zarzuty. I będą miały rację – powiedział.

Na koniec zaapelował o wzajemny szacunek i zachęcił do naśladowania postawy miłosiernego Samarytanina. - Usilnie prośmy: Od nienawiści i pogardy, poniżania i wykluczania – zachowaj nas, Panie! Niech wzajemny szacunek – nawet pomimo odmiennych poglądów, pomoże nam postawić tamę kolejnym podziałom i aktom przemocy. Nie wpisujmy się w logikę zbójców, ale wpatrujmy się w postawę miłosiernego Samarytanina. Bądźmy miłosierni! Dziś! Aby jutro było czasem pokoju - zachęcał.

We Mszy św. licznie uczestniczyły poczty sztandarowe. Obecni byli przedstawiciele środowisk i organizacji katyńskich, m.in. Rodziny Katyńskiej, Rodziny Policyjnej 1939, Fundacji Golgota Wschodu, przedstawiciele urzędów centralnych, kombatanci, młodzież szkolna, harcerze i mieszkańcy Warszawy.

Modlitwę ekumeniczną odmówili ordynariusze wojskowi bp Jerzy Pańkowski, z prawosławnego ordynariatu wojskowego i bp Mirosław Wola, naczelny ewangelicki biskup polowy.

Po zakończeniu Mszy św. głos zabrał Jan Józef Kasprzyk, p.o. szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. W swoim przemówieniu podkreślił, że w przeciwieństwie do zbrodni nazistowskich Niemiec, zbrodnie komunistyczne nie zostały osądzone i napiętnowane. – Świat do tej pory nie potępił zbrodni komunistycznych. Nie było drugiej Norymbergii. I w ramach walki o prawdę i pamięć, trzeba bardzo wyraźnie zabiegać też o to, by raz na zawsze uznać zbrodnie komunistyczne w tym zbrodnię ludobójstwa dokonaną w Katyniu, Charkowie, Bykowni i Miednoje za zbrodnię przeciwko ludzkości. Bo komunizm był takim samym złem jak narodowy socjalizm i stosował takie same metody – powiedział.

Jak zaznaczył zebrani na Placu Apelowym są jedną wspólnotą, bo Katyń „osierocił całą Polskę”. - Każdy z nas jest rodziną katyńską w tym wymiarze, że Polska straciła wtedy swych najlepszych obywateli – powiedział.

Otwarcia wystawy poświęconej ks. prał. Zdzisławowi Peszkowskiemu dokonał minister Antoni Macierewicz, który do Muzeum Katyńskiego przybył z odprawy kadry kierowniczej MON.

W czterech witrynach imitujących skrzynie zaprezentowane zostały pamiątki: przedmioty osobiste, dokumenty, paramenty liturgiczne, których używał ks. Peszkowski. Każda ze skrzyń związana jest z innym aspektem życia kapelana Rodzin Katyńskich: harcerza, żołnierza, duchownego i działacza społecznego, stąd tytuł ekspozycji: „Zdzisław Peszkowski – harcerz, żołnierz, ksiądz, działacz społeczny”.

Część wystawy ma charakter multimedialny, prezentowane są zdjęcia z różnych okresów życia ks. Peszkowskiego. Można obejrzeć stułę ks. Zdzisława Peszkowskiego, z wizerunkiem Matki Bożej Katyńskiej, tulącej do serca ciało oficera z przestrzeloną głową. Stuła ta ocalała z katastrofy smoleńskiej. Miał jej użyć podczas Mszy św. i modlitwy na polskim cmentarzu wojennym śp. bp Tadeusz Płoski, który zginął w tragedii.

Zdzisław Peszkowski urodził się 23 sierpnia 1918 r. w Sanoku, w rodzinie pieczętującej się herbem Jastrzębiec. Jako absolwent Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. jako podchorąży kawalerii 20. pułku ułanów z Rzeszowa. Wzięty do niewoli sowieckiej, więziony był w obozie w Kozielsku, Pawliszczew Borze i Griazowcu, uniknął śmierci w Katyniu. W II Korpusie Armii Polskiej gen. Władysława Andresa przeszedł szlak wojenny przez Rosję, Iran, Palestynę, Irak, Egipt, Indie, Syrię, Liban, Włochy i Anglię, gdzie został zdemobilizowany w stopniu rotmistrza. Po wojnie studiował przez rok w Oxfordzie, a następnie wstąpił do polskiego seminarium w Orchard Lake w USA. Święcenia kapłańskie przyjął 5 czerwca 1954 r. w Detroit.

Studiował na Uniwersytecie Wisconsin, University of Detroit i Polskim Uniwersytecie na Obczyźnie w Londynie, zdobywając doktorat z filozofii i magisterium z teologii. Został m.in. prezesem Polish American Historical Association, naczelnym kapelanem Związku Harcerstwa Polskiego poza Krajem i moderatorem Apostolstwa Chorych Polonii.

W 1994 r. ks. Peszkowski wrócił do Polski, gdzie był kapelanem Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie, podejmując liczne inicjatywy na rzecz upamiętnienia męczeństwa Polaków na Wschodzie. Dzięki jego staraniom mogły powstać cmentarze wojskowe w Katyniu, Charkowie i Miednoje, liczne pomniki i miejsca pamięci ku czci polskich oficerów na polskiej ziemi i na obczyźnie, wśród Polonii.

W latach 90. uczestniczył w ekshumacji polskich oficerów. każdą czaszkę osobiście brał w dłonie, dotykał ją i błogosławił różańcem otrzymanym i poświęconym przez Jana Pawła II. Z jego inicjatywy rok 1995 został ogłoszony Rokiem Katyńskim.

Opublikował ponad 100 pozycji z zakresu teologii, historii Polski, literatury, filozofii. Opublikował m.in.: "Kult Matki Boskiej w literaturze polskiej" (Orchard Lake 1962), "Stefan Kardynał Wyszyński. Biografia" (Orchard Lake 1969 - pierwsza biografia kard. Wyszyńskiego), "Modlitewnik harcerski" (Orchard Lake 1982 - 5 wydań), "Wspomnienia jeńca z Kozielska" (Warszawa 1989 - także po angielsku), "Pamięć Golgoty Wschodu" (Warszawa 1995 - także po angielsku i rosyjsku), "Myśląc o Józefe Czapskim" (Warszawa 1994).

Zmarł 8 października 2007. Zgodnie z wolą metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza spoczął w krypcie w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Tagi:
Katyń Warszawa

Kard. Nycz: Nie sprowadzajmy Wielkiego Postu do nadzwyczajnych form i “akcyjności”

2018-02-14 21:34

abd / archwwa.pl / Warszawa (KAI)

Do tego, aby Wielki Post był czasem “szukania dróg osobistego nawrócenia”, a nie pogonią za akcjami i nadzwyczajnymi formami, zachęcał kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Metropolita warszawski zapraszał też mieszkańców stolicy do praktykowania wielkopostnego zwyczaju nawiedzania 40 kościołów stacyjnych.

http://archidiecezja.warszawa.pl

W uroczystość Środy Popielcowej, kard. Kazimierz Nycz modlił się z mieszkańcami Warszawy w Świątyni Opatrzności Bożej - jednym z 40. warszawskich kościołów stacyjnych. W homilii metropolita warszawski zachęcał do tego, by rozpoczynający się dziś okres Wielkiego Postu, traktować, jako czas osobistego nawrócenia i poszukiwania dróg do Boga.

“To jest czas, który Bóg nam daje. Czas zbawienia” - przypominał hierarcha, nawiązując do dzisiejszych słów papieża Franciszka, wypowiedzianych w rzymskim kościele pw. św. Sabiny, gdzie Ojciec Święty przewodniczył liturgii Środy Popielcowej. “Zatrzymać się, wyciszyć i nawrócić - to są trzy słowa, które rzeczywiście wyznaczają główne cele Wielkiego Postu, patrząc i od strony Pana Boga i od strony człowieka” - mówił kard. Nycz.

Zachęcał wiernych, by uczestniczyli w wielkopostnych praktykach i nabożeństwach, proponowanych przez Kościół, przestrzegał jednak by nie sprowadzać czterdziestodniowego postu do “akcyjności” i szukania nadzwyczajnych form pobożności.

“To są środki, które daje nam Kościół, abyśmy osiągnęli zasadniczy cel Wielkiego Postu, który przeżywamy w naszych Kościołach. Czasem szukamy nadzwyczajnych form pokuty i postu. Przestrzega nas dziś Pan Jezus, byśmy nie szukali nadzwyczajności, a zarazem, żebyśmy nie robili żadnej akcyjności, ale w ciszy swojego serca, w swoim mieszkaniu przeżywali post” - przypominał kardynał.

Hierarcha przypomniał też wielkopostną refleksję, mówiącą o tym, że Słowo Boże i słowo człowieka, a także sam człowiek jest darem. Zachęcał do tego, by starać się traktować tak zarówno siebie i swoje słowa, jak też drugiego człowieka, którego należy przyjąć “tak, jak Boga samego”.

“Tu jest ogromna przestrzeń do nawrócenia, do przemiany naszych serc! Tu jest ta przestrzeń, która każe nam brać odpowiedzialność za każde wypowiedziane słowo i każe nam dawać odpowiedź na słowo innych ludzi, które jest zawsze darem (...) Wszyscy wiemy ile mamy do zrobienia wokół i w sprawie odpowiedzialności za słowo!” - przypominał kard. Nycz.

Na zakończenie zachęcił mieszkańców Warszawy do praktykowania wielkopostnej tradycji nawiedzania 40. kościołów stacyjnych. Przypomniał, że - zaczerpnięta z Rzymu - od kilku lat jest ona żywa także w Warszawie i stanowi piękne dopełnienie przeżywania czasu Wielkiego Postu.

“Kilka lat temu w obu diecezjach Warszawy ustanowiliśmy takie kościoły stacyjne - nie po to, aby ‘zaliczyć’ jednodniową uroczystość, ale po to, by stworzyć przestrzeń modlitwy mieszkańcom Warszawy - tym, którzy szukają czegoś więcej” - wyjaśniał hierarcha.

Idea Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, gdzie każdy kościół jest „stacją” jednego dnia Wielkiego Postu, w Warszawie przyjęła się w 2015 roku. Już wtedy zainteresowanie wiernych przerosło wszelkie oczekiwania. Warszawscy duszpasterze zauważają, że coraz większa grupa mieszkańców stolicy regularnie odwiedza w Wielkim Poście kościoły stacyjne i uczestniczy w Mszach.

Kościoły stacyjne to wspólne dzieło w dwóch warszawskich diecezjach. 40 kościołów na terenie Warszawy w Wielkim Poście jest miejscem pielgrzymek indywidualnych lub małych grup. W kościele stacyjnym można uczestniczyć w Eucharystii, wyspowiadać się, znaleźć czas na adorację i przygotowanie do obchodów tej największej tajemnicy chrześcijaństwa, jaką jest misterium męki śmierci i zmartwychwstania Pańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katecheci wychowawcami w szkole? - pomysł MEN

2018-02-24 12:57

lk / Warszawa (KAI)

Katecheci mogliby być powoływani na wychowawców klas - tak przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia MEN ws. warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Resort przesłał projekt do konsultacji Kościołom i związkom wyznaniowym.

Piotr Jaskólski
Każdy kleryk IV roku obowiązkowo odbywa praktyki w szkole podstawowej i gimnazjum

W dotychczasowym stanie prawnym powoływanie katechetów na wychowawców klas nie było to możliwe. Przepis uniemożliwiający powierzenie takich obowiązków nauczycielowi religii został wprowadzony w 1992 r., gdy katechetami w szkołach, w zdecydowanej większości, byli księża i siostry zakonne. Obecnie, zwłaszcza w większych miejscowościach i miastach, religii uczą także świeccy katecheci, często zatrudnieni w szkole także jako nauczyciele innych przedmiotów.

"Na potrzebę zmiany przepisu w tym zakresie wielokrotnie wskazywali przedstawiciele kościołów i innych związków wyznaniowych prowadzących nauczanie religii w szkołach. Kwestia ta jest także poruszana w interpelacjach poselskich oraz w zapytaniach kierowanych do Ministerstwa Edukacji Narodowej, zarówno przez dyrektorów szkół, nauczycieli religii, jak i rodziców" - czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji rozporządzenia MEN.

"W obecnych realiach organizacji pracy szkół zdarza się bowiem, że nauczyciel religii (uczący także innych przedmiotów) jest jedynym nauczycielem, któremu nie powierzono wychowawstwa w szkole, mimo takiej potrzeby i oczekiwania np. ze strony rodziców" - wyjaśnia resort edukacji.

MEN proponuje ponadto, aby zasady oceniania z religii i etyki były ustalone według skali ocen określonej w statucie szkoły, a nie według skali ocen przyjętej w danej klasie. "Wewnątrzszkolny system oceniania jest dokumentem spójnym, obowiązującym wszystkich uczniów w szkole i powinien również określać zasady oceniania uczniów z religii/etyki" - tłumaczy ministerstwo.

Projekt rozporządzenia MEN przewiduje wprowadzenie przepisów przejściowych. Chodziłoby o umożliwienie dostosowania statutów szkół, w kwestii oceniania nauki religii i etyki, do zmian wprowadzonych w rozporządzeniu oraz zastosowania ich także w istniejących jeszcze szkołach poprzedniego ustroju szkolnego, czyli w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych oraz klasach tych szkół prowadzonych w szkołach innego typu.

Według informacji przekazanych KAI przez Komisję Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, w roku szkolnym 2017/2018 religii w polskich szkołach uczy łącznie 31 tys. 353 katechetów: 18 tys. 349 osób świeckich, 9753 księży diecezjalnych, 2228 sióstr zakonnych, 1006 zakonników oraz 17 diakonów i alumnów.

Podstawy prawne funkcjonowania katechezy w szkole regulują Konstytucja RP (art. 53 ust. 4), Konkordat między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską (art. 12), ustawa o systemie oświaty z 1991 r. (art. 16), rozporządzenie MEN z 1992 r. oraz znowelizowane porozumienie między MEN a KEP ws. kwalifikacji nauczycieli religii z 2016 r.

Te akty prawne są analogiczne do rozwiązań dotyczących innych wyznań. W polskim systemie oświatowym jest 27 rodzajów lekcji religii, ponieważ każdy związek wyznaniowy ma prawo do organizowania własnego nauczania religii i część z tych związków z tego korzysta.

Od strony kościelnej nauczanie jest regulowane przepisami prawa kanonicznego oraz uchwałą KEP z 2001 r., zwaną Dyrektorium Katechetycznym Kościoła Katolickiego.

Lekcje religii w szkole organizowane są zatem we współpracy dwóch płaszczyzn: kościelnej i szkolnej. Każdy z tych podmiotów ma inne zadania.

Kościół jest odpowiedzialny za treść nauczania religijnego, zatwierdza programy i podręczniki. Określa, które cele i zadania szkoły winny być realizowane na lekcjach religii, wśród których jest m.in. ewangelizacja. Podejmuje też nadzór merytoryczny nad tymi lekcjami, wreszcie kieruje nauczycieli religii do pracy w konkretnych placówkach oświatowych.

Szkoła natomiast włącza nauczyciela religii w realizację planu wychowawczego i dydaktycznego placówki, stosuje rygory organizacyjne wobec lekcji religii, właściwe dla ogółu przedmiotów i nauczycieli.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 kwietnia 1992 r., w publicznych przedszkolach i szkołach organizuje się naukę religii na życzenie rodziców. Po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu nauki religii lub etyki decydują uczniowie. Choć decyzję w sprawie uczęszczania na te lekcje można zmienić, to wymaganie składania pisemnych deklaracji co roku nie jest wymagane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kielczanie zwycięzcam X Mistrzostw Polski WSD i Zakonnych w Piłce Nożnej Halowej

2018-02-25 09:31

dziar / Kielce (KAI)

Zespół piłkarski kleryków z WSD w Kielcach obronił dzisiaj mistrzowski tytuł podczas X Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Piłce Nożnej Halowej.

MR
Grali bez przeszkód...

Zmagania grających w piłkę kleryków trwały przez cały dzień w kieleckich halach sportowych, a poza rozgrywkami prowadzona była także zbiórka na potrzeby hospicjum i wsparcie kampanii Pola Nadziei. Zagrało 20 drużyn.Zespół z WSD w Kielcach okazał się najlepszy. Drugie miejsce zajęli klerycy warszawscy, trzeci – zespół klerycki z Łodzi, a czwarte – z Sandomierza.

Królem strzelców został Piotr Dudkiewicz (WSD Kielce). Za najlepszego zawodnika uznano Konrada Jasińskiego (WSD Warszawa), najlepszym bramkarzem okazał się Michał Kasprzyk (WSD Kielce).

W Kielcach podczas mistrzostw spotkały się i zagrały drużyny aż z 20 diecezji, m.in. z Białegostoku, Olsztyna, Warszawy, Siedlec, Drohiczyna, Tarnowa, Zamościa, Opola, Łodzi, Krakowa, Poznania, Sandomierza. Mistrzostwa rozpoczęła poranna Msza św. w Kościele Akademickim św. Jana Pawła II, pod przewodnictwem bp. Mariana Florczyka, z udziałem m.in. kapelanów sportu, księży towarzyszących zespołom i ks. Pawła Tambora – rektora WSD w Kielcach.

W homilii ks. Krzysztof Banasik, diecezjalny duszpasterz kultury zdrowotnej i sportu w Kielcach zwrócił uwagę na piękno sportu, na zasady fair play i zdrowej rywalizacji, podkreślał także związki sportu z kapłaństwem. – Życzę wam szlachetnego współzawodnictwa, umiejętności przeżywania zwycięstwa i porażki, ale cały czas chodzi o tę umiejętność i sprawność duchową (…), tak potrzebną w przygotowywaniu do bycia kapłanami – mówił. Podkreślił, że od przyszłych księży oczekuje się nie tyle dokonań sportowych, a przede wszystkim „sprawności duchowej”.

Faza eliminacyjna mistrzostw miała miejsce w Centrum Rehabilitacji i Sportu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego oraz w hali sportowej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2. Wówczas wyłoniono najlepsze drużyny. Mecze finałowe rozgrywano w Centrum Rehabilitacji i Sportu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Tam także nastąpiło podsumowanie, wręczenie nagród i zakończenie turnieju.

- Atmosfera była wspaniała, miło jest grać u siebie i obronić tytuł mistrzowski, bardzo dzielnie wspierali nas i dopingowali bracia klerycy z kieleckiego seminarium i mieszkańcy miasta – komentuje kl. Damian Liwocha. Podczas Mistrzostw zbierane były środki niezbędne do funkcjonowania kieleckiego hospicjum, prowadzonego przez Caritas. Wkrótce datki zostaną zliczone. Klerycy promowali również ideę hospicyjną i zachęcali kibiców do bezinteresownej pomocy dla bliźniego w potrzebie.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli m.in.: abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP, biskup kielecki Jan Piotrowski, bp Marian Florczyk - Delegat KEP ds. sportu, Witold Bańka - minister sportu i turystyki, Adam Jarubas - Marszałek Województwa Świętokrzyskiego, Agata Wojtyszek - Wojewoda Świętokrzyski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem