Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Zarzuty wobec rosyjskich kontrolerów

2017-04-03 11:59

wpolityce.pl

Wikipedia

W siedzibie prokuratury krajowej rozpoczęła się konferencja prasowa, na której dokonano podsumowania wyników śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej po roku jej przejęcia przez zespół zarządzeniem prokuratura generalnego.

Analiza materiału dowodowego pozwoliła prokuratorom na sformułowanie nowych zarzutów wobec rosyjskich kontrolerów oraz osoby trzeciej, która przebywała na wieży w Smoleńsku - powiedział podczas konferencji prasowej dot. śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej zastępca Prokuratora Generalnego Marek Pasionek. - Są to zarzuty umyślnego sprowadzenia katastrofy - poinformował.

Zgromadzono ponad 2 tys tomów akt. Owocem tej analizy jest nie tylko kontynuowanie głównych wątków, ale też siedem postępowań tzw okołosmoleńskich ws. przygotowania organizacji lotu i wizyty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego — rozpoczął zast. prokuratora generalnego Marek Pasionek.

Prokuratorzy nie tylko te 2 tys. tomów akt przeanalizowali ale zebrali obszerny materiał źródłowy w następstwie audytu w różnych instytucjach państwowych, resortach i służbach, ale pozyskali też dokumenty realizując własną inicjatywę — mówił.

Reklama

Zastępca prokuratora generalnego podkreślił potrzebę umiędzynarodowienia śledztwa i zaangażowania specjalistów najwyższej klasy.

Dokonano do tej pory 17 ekshumacji i sekcji zwłok, przeprowadzane są specjalistów światowej klasy, wspomaganych przez najlepszych polskich ekspertów. Ta decyzja była nierzadko oprotestowana, to mam przekonanie, że podjęliśmy słuszna decyzję. Przeprowadzone dotychczas ekshumację ujawniły szereg nieprawidłowości, nie tylko zamiany ciał, ale także przypadku, gdzie w trumnach znajdują się części ciał innych osób — dodał.

Udało się nawiązać współpracę z 4 laboratoriami kryminalistycznymi, absolutnie topowymi o międzynarodowej renomie, świetnym warsztacie i wypracowanych procedurach — podkreślił, wymieniając laboratorium z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Irlandii Płn. i Włoch.

Wybór tych laboratoriów, nie jest przypadkowy. (…) Mają ogromne doświadczenie — dodał.

Kolejny element umiędzynarodowienie, czyli zaangażowanie renomowanych ekspertów. Nie jest tak, jak czasami lansuje się pogląd, że katastrofa smoleńska ma w Europie charakter marginalny. Nie odniosłem takiego wrażenie rozmawiając z przedstawicielami tych laboratoriów. (…) Ta sprawa nie ma precedensu w skali światowej – powiedział prok. Pasionek

Koordynacja tych laboratoriów, utworzenie jednej procedury badawczej i metody przez wszystkich zaakceptowane – to nam się udało – dodał. Analiza materiału dowodowego spowodowała, iż w oparciu o już zebrane i pozyskane w toku śledztw dowody, pozwoliła na sformułowanie nowych zarzutów wobec kontrolererów lotów, obywateli Federacji Rosyjskiej i trzeciej osoby będącej wówczas w wieży kontroli lotów i przypisanie tymże przestępstwa umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym, którego konsekwencją była śmierć wielu osób — mówił prok. Pasionek.

Chcemy by im zostały przedstawione zarzuty i byli przesłuchani z udziałem polskich prokuratorów– dodał.

Na podstawie wcześniej opublikowanych stenogramów rozmów z wieży kontrolnej i informacji medialnych można ustalić, że zarzuty postawiono kontrolerom Pawłowi P., Wiktorowi R. Trzecia osoba, obecna w wieży 10 kwietnia, to Nikołaj R. zastępca dowódcy bazy w Twerze.

Prokurator Marek Kuczyński z Zespołu Śledczego nr 1 Prokuratury Krajowej przypomniał, że celem zespółu było „przejęcie i kontynuowanie śledztwa głównego w sprawie katastrofy smoleńskiej a także śledztw, które miały związek z katastrofą”.

Wykonaliśmy szereg czynności mających na celu wyjaśnienie przyczyn katastrofy, uporządkowaliśmy akta; przejęliśmy ponad 800 tomów akt głównych i ok 200 materiałów niejawnych. Trwa proces digitalizacji tychże materiałów. Uzyskano szereg nowych materiałów, głównie w wyniku audyty w instytucjach państwowych, z MS, KPRP, MSZ, ABW, SW i SKW – mówił przedstawiciel prokuratury krajowej.

Dwukrotnie w maju i czerwcu zespół dokonał oględzin samolotu, bliźniaczego do tupolewa ze Smoleńska. Dokonano szeregu przesłuchań i oględzin – uzyskaliśmy nowe opinie w zakresie fonoskopii – treść tych opinii odniosła się na poszerzenie podmiotowe śledztwa (zmiana i przedstawienie zarzutów kolejnym osobom) – powiedział.

Od samego początku czynności zespołu skupiały się na najbardziej palących kwestiach – badania ciał ofiar katastrofy i ekshumacje, sekcje zwłok – podkreślił prokurator, a także poinformował o powołaniu zespółu medycyny sądowej o charakterze międzynarodowym.

Jak wymienił prokurator, odnotowano 2 przypadki zamiany ciał, a 5 w trumnach znajdowały się fragm ciał innych osób. Zespół oczekuje także na pierwsze opinie biegłych ws. badań z listopada i grudnia zeszłego roku.

Zaplanowano jest jeszcze 40 ekshumacji, łącznie w 2017 r będzie ich przeprowadzone 46. W 2018 r. planujemy przeprowadzenie badań kolejnych 26 ekshumowanych ciał ofiar i planujemy, że czynności te zakończą się do końca czerwca 2018 r. Będzie to data zakończenia czynności ekshumacyjnych i sekcyjnych – podał prokurator.

Drugim celem prac jest weryfikacja wątku wybuchowego, czy na ciele ofiar rzeczywiście znajdowały się substancje wysokoenergetyczne – dodał prokurator.

Prokurator Krzysztof Schwartz z Zespołu Śledczego nr 1 poinformował, że ślady, które były zabezpieczone na miejscu zdarzenia oraz fragmenty samolotu będą badane przez angielskie i hiszpańskie laboratoria.

Pierwsze ślady zostaną w maju przekazane do badan za granicą – dodał.

Prokurator mówił też, że zespół czeka na reakcje ze strony rosyjskiej ws. postawienia zarzutów kontrolerom lotów.

Jak dodał, w trakcie przygotowania jest wniosek o możliwość przeprowadzenia skatagolowania elementów wraku tupolewa, a do tego zespół chciałby dokonać wirtualnej mapu miejsca katastrofy.

Pierwsze próbki do zagranicznych laboratoriów wyślemy w maju. Ich badania będą trwać kilka miesięcy. Nie możemy powiedzieć, kiedy pierwsze wyniki zaczną do nas spływać - powiedział.

Prokurator Schwartz odniósł się do tematu postępowań okoosmoleńskich.

W żadnym z postępować nikomu nie postawiono zarzutów. Jedno z postępowań dotyczy niszczenia na terenie Rosji dowodów rzeczowych w postaci wraku samolotu – mówił.

Prokurator poinformował także, że wszczęto śledztwo ws. materialnego fałszowania dokumentów po katastrofy, inne ws. poświadczenia nieprawdy w protokołach sekcji zwłok, sporządzonych przez biegłych rosyjskich, jak również znieważenia zwłok ofiar katastrofy, podczas wykonywania czynności przez Rosjan, a także ws. nieprawidłowości w działalności BOR.

Tagi:
Smoleńsk katastrofa smoleńska

Historyczna rocznica

2018-04-18 11:44

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 18-19

10 kwietnia 2018 r., w dniu ósmej rocznicy katastrofy smoleńskiej, zamknął się ważny etap naszej najnowszej historii. Na placu Piłsudskiego w Warszawie, gdzie w kwietniu 2010 r. pogrążeni w smutku Polacy modlili się za ofiary katastrofy, stanął pomnik upamiętniający wszystkie 96 osób, które zginęły

Artur Stelmasiak
Pomnik, przykryty  biało-czerwoną  flagą,  został  odsłonięty  przez  przedstawicieli  rodzin  smoleńskich

O tym, że katastrofa smoleńska powinna zostać upamiętniona w centrum Warszawy, Polacy byli przekonani już 10 kwietnia 2010 r. Największa tragedia w naszej powojennej historii musi mieć swoje artystyczne odniesienie w przestrzeni publicznej stolicy. Tak przecież jest ze wszystkimi ważnymi wydarzeniami w naszej historii. – Modlimy się przede wszystkim za zmarłych, którzy osiem lat temu zginęli w katastrofie smoleńskiej. Ale módlmy się także o to, by ten pomnik wszystkich nas jednoczył. Niech ten pomnik przemawia do przyszłych pokoleń. Boże, zlej swoje błogosławieństwo na wszystkich, którzy będą nawiedzać to wyjątkowe miejsce – prosił w modlitwie kard. Kazimierz Nycz, który poświęcił pomnik na placu Piłsudskiego.

Pomnik autorstwa Jerzego Kaliny ma prostą formę, ale już teraz urósł do narodowego symbolu, który może zakończyć trawiący Polaków spór polityczny. Ofiarami katastrofy sprzed ośmiu lat byli przecież politycy ze wszystkich opcji politycznych. – On jest wszystkich i dla wszystkich – podkreślił prezydent RP Andrzej Duda i wyraził nadzieję, że pomnik będzie nas jednoczył, niezależnie od poglądów politycznych, że w krótkim czasie będzie świętym miejscem dla wszystkich Polaków. – Bo jest symbolem naszej wspólnoty, bo upamiętnia to, co było wspólnotowe, i że właśnie dla tego, co było wspólne, nasze, oni zginęli. I dlatego on jest nasz, wspólny! – podkreślił prezydent.

Zapracował na upamiętnienie

Przykryty biało-czerwoną flagą pomnik został odsłonięty przez przedstawicieli rodzin ofiar katastrofy. To one najwięcej wycierpiały po stracie bliskich oraz zostały wciągnięte w wir bezlitosnej polityki. – Długo czekałam, ale cieszę się, że wreszcie nadeszła ta chwila – powiedziała „Niedzieli” Ewa Kochanowska, wdowa po śp. Januszu Kochanowskim, rzeczniku praw obywatelskich. – Pomnik Jerzego Kaliny bardzo mi się podoba, bo przecież sama uczestniczyłam w postępowaniu konkursowym – dodała.

W gronie osób, które odsłoniły pomnik smoleński, był, oczywiście, Jarosław Kaczyński, brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To jego polityczna i osobista determinacja sprawiła, że ofiary katastrofy zostały wreszcie upamiętnione. – Ani pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, ani pomnik Lecha Kaczyńskiego nie są przeciwko nikomu. My chcemy jedności Polaków, ale jedności wokół dobra, a nie wokół zła – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości. – Tam jest 96 nazwisk. Bez żadnych tytułów, bez funkcji, po prostu 96 osób. 96 osób Polek i Polaków, którzy wspólnie wybrali się do Katynia po to, by podtrzymać pamięć. I to jest wystarczający powód, żeby ten pomnik tutaj stanął.

Tuż obok, na skraju placu Piłsudskiego, przy gmachu Garnizonu Warszawa, został odsłonięty kamień, gdzie za kilka miesięcy stanie pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. – Ten pomnik powstaje dlatego, że Lech Kaczyński przez całe swoje życie budował drogę do wyzwolenia ojczyzny. A później, gdy wolność okazała się niedoskonała, tworzył nurt życia publicznego, którego celami były zmiana i naprawa Rzeczypospolitej. Nikt nie odegrał tak wielkiej roli jak on w budowaniu tego, co było w Polsce dobre i sprawiedliwe. I dlatego ten pomnik stanie w tym miejscu – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Do symboliki pomnika śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego odniósł się także Andrzej Duda. – Nikt nie miał takiego zaufania społecznego wśród wyborców, którzy wybrali go do Senatu, do Sejmu, na prezydenta Warszawy i wreszcie na prezydenta Rzeczypospolitej. Prezydent prof. Lech Kaczyński cieszył się po prostu ogromnym zaufaniem, bo sobie na to zaufanie zapracował. Można więc śmiało powiedzieć, że zapracował sobie swoją służbą dla ojczyzny także na to upamiętnienie – podkreślił prezydent Duda.

Quo vadis Polonia?

Stałym punktem rocznicowych obchodów jest zawsze Msza św. z udziałem rodzin ofiar, najwyższych władz państwowych i ponad 100 księży z całej Polski. Tysiące wiernych wypełniło szczelnie warszawską katedrę, ulice Starego Miasta oraz plac Zamkowy. – Jak co roku, jak co miesiąc wspominamy tych, którzy wtedy zginęli. 96 córek i synów narodu, pod przewodnictwem prezydenta Lecha Kaczyńskiego – powiedział bp Michał Janocha. W trakcie homilii nawiązał do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Odniósł się do artystycznej instalacji grobu Pańskiego w warszawskiej archikatedrze, gdzie na tle narodowych barw orzeł w koronie zrywa kajdany i unosi się w powietrze. Przypomniał, że w Smoleńsku polskie skrzydła wbiły się w czarną ziemię. A w katedrze polskie skrzydła wzbijają się w białe niebo. Dumny orzeł zrywa żelazne łańcuchy, zrywa się do lotu. Od tego zrywu mija sto lat. – Jaka jest dzisiaj nasza ojczyzna? Jaka jest ziemia naszych praojców, ziemia Szczęsnego Felińskiego, Piłsudskiego, Dmowskiego, Witosa, Korfantego, Wyszyńskiego, ziemia Karola Wojtyły, po stu latach od tamtego cudu? – zastanawiał się bp Janocha i konstatował: – Między katedrą a Pałacem Prezydenckim stoją bariery chroniące Polaków przez Polakami, a czarne marsze domagają się prawa do zabijania nienarodzonych. Czy ten orzeł, który rozrywa kajdany i zrywa się do lotu, nie jest tylko projekcją naszych narodowych tęsknot, czy nie jest naszym kolejnym zbiorowym złudzeniem, czy nie jest jakąś tragiczną farsą?

Zdaniem bp. Janochy, współczesne kajdany mają swój wymiar społeczny i często bezwiednie sami sobie je nakładamy albo pozwalamy nakładać – przez bezkrytyczne uleganie wpływowym ideologiom. Jan Paweł II nazwał to zjawisko „cywilizacją śmierci”, kiedy w imię egoistycznej wolności, oderwanej od solidarności i od odpowiedzialności, głosi się prawo do decydowania o życiu nienarodzonych, upośledzonych, śmiertelnie chorych. Ksiądz biskup przypomniał, że pierwszym krajem w Europie, który wprowadził nieograniczone prawo zabijania nienarodzonych, była bolszewicka Rosja, a drugim były nazistowskie Niemcy. – Dziś tego samego prawa domagają się ludzie w imię postępu. Czy jeżeli ludożerca je widelcem i nożem, to jest postęp? W tym miejscu można powtórzyć pytanie, nieco nadużywane, niemniej jednak ważne i poważne: Quo vadis Polonia? Quo vadis Europa? – zauważył bp Janocha.

Ostatni Marsz Pamięci

Późnym wieczorem z archikatedry pod Pałac Prezydencki przeszedł Marsz Pamięci. Jarosław Kaczyński powiedział, że postawienie pomnika ofiar katastrofy kończy ważny etap. Podziękował wszystkim uczestnikom, którzy przez długie osiem lat uczestniczyli w comiesięcznej Mszy św. oraz w Marszu Pamięci. Zapowiedział, że nadal będą się modlić każdego 10. dnia miesiąca, ale już nie będzie marszy Krakowskim Przedmieściem.

Brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wielokrotnie podkreślał wagę upamiętnienia ofiar katastrofy oraz wyjaśnienia jej przyczyn. – Mamy raporty wstępne, jeszcze nieostateczne. Przed nami badania, które będą prowadzone na zlecenie prokuratury przez najwybitniejszych w skali światowej specjalistów od katastrof lotniczych. Część spraw została już wyjaśniona, a droga do kolejnych jest otwarta – podsumował Jarosław Kaczyński. – To 96. marsz. Tyle marszów, ile ofiar katastrofy smoleńskiej. 96. marsz jest marszem ostatnim, bo doszliśmy do celu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Polska i środowiska polonijne solidaryzują się z Alfiem Evansem

2018-04-26 14:11

abd / Warszawa (KAI)

W wielu polskich miastach, w środowiskach polonijnych i w internecie Polacy wyrażają solidarność z Alfiem Evansem i jego rodzicami. Msze św., pokojowe pikiety i wspólna akcja polskich kierowców tirów - to niektóre spośrod inicjatyw podejmowanych dziś w Polsce.

Alfie Evans/facebook.com

- Alfie jest przesłaniem dla świata: wezwanie do tego, by zastanowić się, dokąd zmierzamy, w Polsce i na świecie. Albo postępujemy zgodnie z ideą solidarności i wówczas silniejsi troszczę się o słabszych, albo działamy w myśl zasady: "homo homini lupus est". Wówczas silniejsi likwidują słabszych, ale to nie jest już człowieczeństwo. Ten chłopiec przypomina nam, byśmy rozsiewali miłość, a nie eliminowali słabych ludzi - mówi KAI ks. prof. Andrzej Muszala, kierownik Poradni Bioetycznej przy Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W krakowskim kościele pw. św. Marka, w którym posługuje ks. Muszala, o godz. 18.30 zostanie dziś odprawiona Msza św. w intencji Alfiego.

Modlitwy i spotkania będące wyrazem solidarności z chłopcem i jego rodzicami, organizowane są także w innych polskich miastach, a także w środowiskach polonijnych. Informuje o nich m.in. Wojciech Cejrowski za pośrednictwem mediów społecznościowych.

O godz. 10.00 przed łódzkim Konsulatem Wielkiej Brytanii z inicjatywy Prawicy RP zebrali się mieszkańcy Łodzi by wyrazić poparcie dla starań podejmowanych przez rodziców chłopca i złożyć podpisy pod petycją o zgodę na jego transport do Włoch.

O godz. 18.00 na poznańskim pl. Wolności odbędzie się druga w tym mieście pikieta osób solidaryzujących się z Alfiem i jego rodziną. Także w Poznaniu, o godzi. 21.00 zostanie w jego intencji odprawiona Msza św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Z kolei warszawianie po raz kolejny spotkają się przed Ambasadą Wielkiej Brytanii. O godz. 17.30 odbędzie się tam modlitwa różańcowa zainicjowana przez ruch Krucjaty Młodych. O godz. 22.00 kolejne już spotkanie zainspirowane przez Fundację Mamy i Taty.

Gdańszczanie będą modlić się w intencji Alfiego o godz. 18.00 w bazylice archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie. O tej samej porze mieszkańcy Rzeszowa rozpoczną modlitwę w kościele pw. Opatrzności Bożej. W tej godzinie modlić się będą także mieszkańcy Koszalina, zebrani przy pomniku Jana Pawła II.

Między godz. 19.00 i 20.00 zbiorą się także mieszkańcy Szczecina, którzy przy pomniku św. Jana Pawła II na Jasnych Błoniach będą modlić się w tej intencji. "Zabierzcie kartki z napisami #FreeAlfie #SaveAlfie #ProLife oraz znicze" - zachęcają organizatorzy. Podobne wydarzenie odbędzie się równolegle w Toruniu, pod pomnikiem Mikołaja Kopernika.

Do modlitw i spotkań wyrażających solidarność z Alfiem Evansem dołączają także środowiska polonijne m.in. w Brukseli, Londynie, Reykjavíku, Dublinie i Nowym Jorku.

Przez cały dzień kierowcy tirów wyjeżdżają na trasę z hasłem #SaveAlfieEvans umieszczonym za przednią szybą. O godz. 12.00 zatrzymali się na znak protestu i solidarności z rodziną chłopca.

Internauci dołączają też do akcji "Minutka dla Alfiego", zainspirowanej przez duszpasterzy młodzieży z Libanu, którzy zaproponowali modlitwę w intencji chłopca za wstawiennictwem św. Charbela. Informacje o akcji można znaleźć pod adresem: facebook.com/events/374057756441991/

Z kolei dziś o godz. 21.00, a więc w czasie Apelu Jasnogórskiego internauci z grupy "Polska dla Alfiego Evansa" zapraszają do zapalenia świecy w geście solidarności z chłopcem. "Wspieramy Rodzinę Alfiego w staraniach o pozwolenie na transport chłopca do Włoch. Nie zgadzamy się na mordowanie Alfiego i brak poszanowania ludzkiego życia! Niech ta świeczka płonie w godzinach 21.00-21.30 w oknach naszych domów, z każdej strony świata! Zapraszajmy znajomych, udostępniajmy to wydarzenie! Dzięki ludzie dobrej woli!" - piszą.

Internauci mogą też podpisywać się pod petycjami w obronie chłopca. Pierwszą z nich, adresowaną do władz szpitala Alder Hey, przygotowała organizacja CitizenGo, która zebrała już blisko 245 tys. podpisów (jej treść dostępna jest na stronie: www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa). Kolejną, adresowaną do królowej Elżbiety II przygotowali internauci w imieniu ojca Alfiego, Thomasa Evansa (www.change.org/p/the-queen-we-want-her-majesty-the-queen-to-urgently-intervene-in-the-alfie-evans-case).

Wczoraj wieczorem Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił dwie apelacje złożone oddzielnie przez ojca i matkę Alfiego Evansa. Tym samym pozbawił rodziców możliwości przetransportowania chłopca do watykańskiego szpitala Bambino Jesu, który podjął się dalszej opieki nad nim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konkurs młodych polonistów

2018-04-27 08:42

S.B.

Magdalena Pijewska/Niedziela

26 kwietnia w Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej w Częstochowie odbył się po raz pierwszy międzyszkolny konkurs z języka polskiego: „Czy znasz swój język ojczysty?”.

Konkurs został zorganizowany z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przez Martę Porębińską – nauczycielkę języka polskiego. Do udziału w nim zgłosiło się trzydzieścioro uczniów z dziesięciu częstochowskich szkół. Konkurs miał formę testu. Uczniowie odpowiadali na różnorodne pytania dotyczące języka polskiego.

Do komisji konkursowej została zaproszona dr Agnieszka Pobratyn, wykładowca Akademii Jana Długosza. Dr Pobratyn przewodniczyła czteroosobowej komisji, która wyłoniła zwycięzców.

Oto wyniki konkursu:


I miejsce: Oliwia Turowska – Polsko-Angielska Dwujęzyczna Szkoła Podstawowa Soward
II miejsce: Monika Kolek – Prywatna Lingwistyczna Szkoła Podstawowa
III miejsce:Gabriela Dul – Prywatna Lingwistyczna Szkoła Podstawowa
wyróżnienia: Antonina Strzelczyk – Prywatna Szkoła Podstawowa Sokrates
Alicja Prokop – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 29
Natalia Nawrocka – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 29
Beata Smakosz – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 33
Amelia Bach – Jasnogórska Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna

Zobacz zdjęcia: Konkurs w Jasnogórskiej Szkole Muzycznej

Podczas obrad komisji uczniowie wraz ze swoimi nauczycielami uczestniczyli w specjalnie przygotowanym na tę okazję koncercie muzyki polskiej: „Polskie tańce narodowe”.

Organizatorem koncertu był Jarosław Jasiura. W koncercie wystąpili uczniowie Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem