Reklama

III Nocna Droga Krzyżowa: Prochowice – Lubin

2017-03-20 16:09

Archiwum ks. Adama Stachowicza
Ekstremalna Droga Krzyżowa

7/8 kwietnia 2017

Milczenie, modlitwa, medytacja, długa nocna trasa, to wszystko „tylko” po to, by spotkać z Bogiem. Nocna Droga Krzyżowa to prawdziwe ćwiczenie duchowe, po którym człowiek może zostać rzeczywiście przemieniony. Celem tej wyjątkowej, ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest podjęcie wyzwania, zmierzenie się ze swymi słabościami, spotkanie się z Bogiem.

Uczestnicy organizowanej po raz drugi Nocnej Drogi Krzyżowej z Prochowic do Lubina, którą zaplanowano w nocy z piątku, 7 kwietnia, na sobotę, 8 kwietnia, mają do przebycia ok. 25 kilometrów nocnego marszu z rozważaniami stacji Drogi Krzyżowej.

Reklama

To wydarzenie rozpocznie Msza św. o godz. 20.00 w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Prochowicach (wyjazd autobusem do Prochowic: zbiórka o godz. 18.50 w piątek 7 kwietnia przy kościele św. Jana Bosko w Lubinie. Koszt przejazdu: 5 zł.)

Po mszy św. pielgrzymi wyruszą do Lubina. W czasie drogi obowiązuje zasada milczenia, z wyjątkiem stacji Drogi Krzyżowej. W czasie Nocnej Drogi Krzyżowej uczestnicy zachęceni są do poruszania się samotnie lub w małych grupach (max. 10 osób).

Zachęcamy uczestników o zabranie własnych krzyży, które będą nieść podczas drogi. Uczestnicy powinni się zaopatrzyć w: elementy odblaskowe, plecak, latarkę, ciepłe napoje w termosie, suchy prowiant, odpowiednie ubranie i wygodne buty. Osoby niepełnoletnie, jeśli biorą udział w Drodze Krzyżowej, to tylko pozostając pod opieką rodzica/opiekuna prawnego lub innej osoby pełnoletniej wyznaczonej przez rodziców/opiekunów i za ich zgodą.

Organizatorem Nocnej Drogi Krzyżowej jest lubińska grupa Mężczyzn św. Józefa działająca przy parafii pw. św. Jana Bosko w Lubinie. Zapraszamy chętnych z Lubina i okolic.

Uczestnictwo w Drodze Krzyżowej jest możliwe tylko po wcześniejszym zgłoszeniu się. Zgłoszenia do 31 marca br. należy dokonać przez formularz na stronie grupy Mężczyzn św. Józefa (www.mezczyzniwlubinie.pl).

Tagi:
ekstremalna Droga Krzyżowa

Ekstremalni normalni

2018-03-24 16:18

Marian Florek

W nocy z dniu 23 na 24 marca 2018 r. w wielu rejonach Polski szlakami Ekstremalnej Drogi Krzyżowej wędrowali ci, którzy postanowili zmierzyć swoje możliwości.

TV Niedziela

Nie był to jednak wyczyn sportowy ale duchowe zmaganie. Pod osłoną nocy uczestnicy dobrowolnie wystawiali się na niebezpieczeństwo utraty sił, pobłądzenia, na razy niesprzyjającej aury. Szli do granic swoich możliwości, w ciszy, razem i osobno. Szli, aby przełamać swoją strefę komfortu, by w tym odkryć Jezusa.

„Niedziela” dyskretnie towarzyszyła wyjściu uczestników EDK z Mstowa na Jasną Górę. Całość poprzedziła Msza św. z homilią ks. Przemysława Sobonia, w której zawarł przesłanie i ideę EDK, a także umocnił wiernych w postanowieniach przed wyruszeniem na trasę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa dramat Alfiego Evansa

2018-04-24 17:11

vaticannews.va / Watykan, Liverpool (KAI)

Trwa dramat Alfiego Evansa i jego rodziców. O godz. 22.30 2-letniego chłopca z poważnym uszkodzeniem mózgu odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Uczyniono to na polecenie sądu i wbrew woli rodziców. Chłopiec jednak nie umarł. Po jedenastu godzinach dramatycznej walki dziś rano ponownie podano mu tlen, wodę i pożywienie.

Alfie Evans/Facebook

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze. Wczoraj po południu podano do wiadomości, że Alfiemu przyznano włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury wspomagającej oddychanie.

W obronie angielskiego chłopca ponownie zaapelował wczoraj wieczorem papież. O godz. 21.15 Franciszek napisał na Tweeterze: „Poruszony modlitwami i wielką solidarnością okazywaną Alfiemu Evansowi, ponawiam mój apel, aby ból ich rodziców został wysłuchany i by spełniono ich pragnienie podjęcia nowych form terapii”.

Aby uratować angielskiego chłopca do Liverpoolu udała się wczoraj osobiście dyrektor rzymskiego szpitala, w którym miałoby być kontynuowane jego leczenie i który już teraz zajmuje się dziećmi, którzy cierpią na to samo schorzenie. Szpital, w którym przetrzymywany jest Alfie, nie chciał z nią jednak rozmawiać.

- Spotkałam się z bardzo chłodnym przyjęciem. Atmosfera chłodna, niegościnna – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maria Enoc. - Wpuszczono mnie jedynie do poczekalni, gdzie rozmawiałam przede wszystkim z rodzicami. Tata Alfiego Thomas był oczywiście bardzo rozdrażniony. Trudno nam było w ogóle zrozumieć, co się dzieje. Kiedy powiadomiono nas, że rozpocznie się cała procedura musiałam odejść. Również dlatego, że Thomas był zdruzgotany, był w złym stanie. Bardzo dobrze go rozumiem. Było z nami wielu krewnych, rodzina bardzo prosta, liczne rodzeństwo. Mnie towarzyszył lekarz z naszego szpitala. Był też kapłan, który, jak mi się wydaje, udzielił dziecku sakramentów.

Maria Enoc zapewnia, że w rzymskim szpitalu wszystko jest gotowe na przyjęcie angielskiego chłopca. Włoskie władze zapewniły, że zajmą się jego transportem samolotem rządowym. Dyplomacja musi się jednak uporać z oporem brytyjskich urzędów.

Apel o uwolnienie Alfiego ponowił też dziś rano prezes papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglia. - Myślę, że papież w swym ostatnim apelu dał wyraz odczuciom zdecydowanej większości ludzi, którzy rozumieją ból rodziców, tych, którzy dali mu życie i teraz nie mogą przyglądać się dziełu śmierci – stwierdził abp Paglia. - Potrzebujemy nowej kultury, nowego przymierza między lekarzami i tymi, którzy są przywiązani do życia najsilniejszymi więzami rodzicielstwa. Nie można podejmować takich decyzji bez uwzględniania tych więzi. Jak to możliwe, że decyzję o kontynuowaniu leczenia powierza się sądowi. Trzeba uszanować te podstawowe więzi, aby uniknąć jeszcze większego dramatu. Musimy się wyzwolić z atmosfery sporów ideologicznych i potwierdzić, że najważniejsze jest człowieczeństwo. Tylko w ten sposób możemy uniknąć tych nieludzkich i bolesnych wypaczeń.

Prezes Papieskiej Akademii Nauk wyraził nadzieję, że całe to bolesne wydarzenie obudzi sumienia Brytyjczyków i doprowadzi do stworzenia nowego systemu, w którym prawa rodziców zostaną uszanowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem