Reklama

Kraków: "24 godziny dla Pana" w 5 kościołach

2017-03-20 10:26

luk / Kraków / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Już po raz drugi Krakowianie będą mogli włączyć się w papieską inicjatywę "24 godzin dla Pana". W ramach wydarzenia, w dniach 24-25 marca, w 5 krakowskich kościołach odbędą adoracje, modlitwy, nabożeństwa pokutne oraz medytacje nad Słowem Bożym.

W większości kościołów 24 marca wydarzenie rozpocznie się nabożeństwem pokutnym, które poprowadzą: Bp Grzegorz Ryś w parafii św. Brata Alberta (os. Dywizjonu 303), bp Damian Muskus w bazylice oo. Franciszkanów (pl. Wszystkich Świętych), bp Jan Zając w parafii MB Różańcowej (ul. Nowosądecka). Nabożeństwo pokutne rozpocznie "24 godziny dla Pana" także w kościele św. Wojciecha na krakowskim rynku. Z kolei w kościele NMP z Lourdes (ul. Misjonarska) odprawiona zostanie Eucharystia, której przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski.

W ramach całodobowej modlitwy przewidziano różaniec, czuwania, koronkę do Bożego miłosierdzia, adorację, celebracje Słowa Bożego, Drogi Krzyżowe. Poszczególne rodzaje modlitw będą prowadzone przez wspólnoty krakowskich duszpasterstw akademickich. Co ważne w 5 kościołach zaangażowanych w wydarzenie przez całą dobę będzie trwała spowiedź. W określonych godzinach dyżury będą także pełnić misjonarze miłosierdzia.

Do udziału w krakowskiej odsłonie "24 godzin dla Pana" zachęcił abp Marek Jędraszewski. "Zachęcam gorąco, by na wielkopostnych drogach przygotowań do świętowania wydarzeń paschalnych znaleźć czas na duchowe zatrzymanie się, by przystąpić do sakramentu pokuty i wziąć udział w celebracjach, które będą miały miejsce w wyznaczonych kościołach" - napisał w specjalnym liście skierowanym do diecezjan metropolita krakowski.

Reklama

Także bp Grzegorz Ryś podkreślił wielką wagę takiej formy modlitwy, którą na filmiku zamieszczonym na kanale Profeto.pl w serwisie YouTube nazwał jedną z największych inicjatyw pastoralnych papieża Franciszka. „W tym wydarzeniu piękne jest to, że sakrament pokuty jest w nim celebrowany we wspólnocie Kościoła. To bardzo ważny sposób, by to, czego Kościół się nauczył i doświadczył w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia było jego trwałym dziedzictwem” – podkreślił duchowny.

To właśnie biskup Grzegorz Ryś będzie przewodniczył Eucharystii w bazylice oo. Franciszkanów w sobotę, 25 marca o godzinie 20:00, która zwieńczy „24 godziny dla Pana” w Krakowie. Szczegółowy program i informacje o krakowskiej odsłonie inicjatywy papieża Franciszka dostępne są na stronie internetowej www.24hdlapana.pl.

Tagi:
Kraków

Drogowskazem ludzkości jest miłosierdzie

2018-04-25 11:32

Ks. Daniel Marcinkiewicz
Edycja świdnicka 17/2018, str. I

Ks. Grzegorz Umiński
Modlitwa pielgrzymów z diecezji świdnickiej w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

Jesteśmy pełni ufności, gdyż drogowskazem dla nas jest Boże miłosierdzie – mówił bp Ignacy Dec, który przewodniczył 6 kwietnia Mszy św. podczas V Diecezjalnej Pielgrzymki do Sanktuarium św. Jana Pawła II i Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. W pielgrzymce uczestniczyło blisko pół tysiąca wiernych wraz z bp. Adamem Bałabuchem i 30 kapłanami.

W homilii bp Dec, nawiązując do Ewangelii wg św. Jana o ukazaniu się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim (J 21, 1-14), zwrócił uwagę, że wielkanocna chrystofania w Galilei jest nadal aktualna dla współczesnego człowieka.

– Apostołowie po niezwykłych, tragicznych i radosnych wydarzeniach w Jerozolimie powrócili do swoich rodzinnych stron, do Galilei, powrócili do zwykłej pracy, gdyż trzeba było dalej żyć, troszczyć się o zabezpieczenie życia swoich rodzin. Powrót ten był jednak inny, odmieniony, napełniony radością, pełnią życia, nadziei. Tak dzieje się w życiu każdego z nas, gdy powracamy do swoich zajęć po spotkaniu ze zmartwychwstałym Panem. Jesteśmy pełni ufności, gdyż drogowskazem dla nas jest Boże miłosierdzie – mówił bp Dec.

Duchowny przypomniał również dwa orędzia wielkanocne św. Jana Pawła II mówiące o zmartwychwstałym Jezusie. – W Niedzielę Zmartwychwstania 6 kwietnia 1980 r., a więc dokładnie 38 lat temu, w orędziu wielkanocnym „Urbi et Orbi” św. Jan Paweł II mówił: „Kościół wciąż na nowo głosi zmartwychwstanie Chrystusa. Kościół z radością powtarza ludziom słowa Apostołów i niewiast wypowiedziane w ten promienny poranek, gdy śmierć została pokonana. Kościół głosi, że żyje Ten, który stał się naszą Paschą. Ten, który umarł na krzyżu, objawia pełnię życia. Niech także ten świat, który dzisiaj – niestety – na różne sposoby zdaje się pragnąć «śmierci Boga», usłyszy orędzie Zmartwychwstania” – cytował Biskup Świdnicki.

Na zakończenie Ksiądz Biskup zachęcił wszystkich zgromadzonych w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, aby wypraszać moce Ducha Świętego do składania jak najlepszego świadectwa, o tym, kim jesteśmy jako ludzie ochrzczeni i bierzmowani, jako uczniowie Jezusa Zmartwychwstałego, zawierzając wszystkich pielgrzymów i całą diecezję świdnicką św. Janowi Pawłowi II.

Po Eucharystii odbyła się procesja światła do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Następnie w Godzinie Miłosierdzia przy obrazie Jezusa Miłosiernego wszyscy pątnicy modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa dramat Alfiego Evansa

2018-04-24 17:11

vaticannews.va / Watykan, Liverpool (KAI)

Trwa dramat Alfiego Evansa i jego rodziców. O godz. 22.30 2-letniego chłopca z poważnym uszkodzeniem mózgu odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Uczyniono to na polecenie sądu i wbrew woli rodziców. Chłopiec jednak nie umarł. Po jedenastu godzinach dramatycznej walki dziś rano ponownie podano mu tlen, wodę i pożywienie.

Alfie Evans/Facebook

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze. Wczoraj po południu podano do wiadomości, że Alfiemu przyznano włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury wspomagającej oddychanie.

W obronie angielskiego chłopca ponownie zaapelował wczoraj wieczorem papież. O godz. 21.15 Franciszek napisał na Tweeterze: „Poruszony modlitwami i wielką solidarnością okazywaną Alfiemu Evansowi, ponawiam mój apel, aby ból ich rodziców został wysłuchany i by spełniono ich pragnienie podjęcia nowych form terapii”.

Aby uratować angielskiego chłopca do Liverpoolu udała się wczoraj osobiście dyrektor rzymskiego szpitala, w którym miałoby być kontynuowane jego leczenie i który już teraz zajmuje się dziećmi, którzy cierpią na to samo schorzenie. Szpital, w którym przetrzymywany jest Alfie, nie chciał z nią jednak rozmawiać.

- Spotkałam się z bardzo chłodnym przyjęciem. Atmosfera chłodna, niegościnna – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maria Enoc. - Wpuszczono mnie jedynie do poczekalni, gdzie rozmawiałam przede wszystkim z rodzicami. Tata Alfiego Thomas był oczywiście bardzo rozdrażniony. Trudno nam było w ogóle zrozumieć, co się dzieje. Kiedy powiadomiono nas, że rozpocznie się cała procedura musiałam odejść. Również dlatego, że Thomas był zdruzgotany, był w złym stanie. Bardzo dobrze go rozumiem. Było z nami wielu krewnych, rodzina bardzo prosta, liczne rodzeństwo. Mnie towarzyszył lekarz z naszego szpitala. Był też kapłan, który, jak mi się wydaje, udzielił dziecku sakramentów.

Maria Enoc zapewnia, że w rzymskim szpitalu wszystko jest gotowe na przyjęcie angielskiego chłopca. Włoskie władze zapewniły, że zajmą się jego transportem samolotem rządowym. Dyplomacja musi się jednak uporać z oporem brytyjskich urzędów.

Apel o uwolnienie Alfiego ponowił też dziś rano prezes papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglia. - Myślę, że papież w swym ostatnim apelu dał wyraz odczuciom zdecydowanej większości ludzi, którzy rozumieją ból rodziców, tych, którzy dali mu życie i teraz nie mogą przyglądać się dziełu śmierci – stwierdził abp Paglia. - Potrzebujemy nowej kultury, nowego przymierza między lekarzami i tymi, którzy są przywiązani do życia najsilniejszymi więzami rodzicielstwa. Nie można podejmować takich decyzji bez uwzględniania tych więzi. Jak to możliwe, że decyzję o kontynuowaniu leczenia powierza się sądowi. Trzeba uszanować te podstawowe więzi, aby uniknąć jeszcze większego dramatu. Musimy się wyzwolić z atmosfery sporów ideologicznych i potwierdzić, że najważniejsze jest człowieczeństwo. Tylko w ten sposób możemy uniknąć tych nieludzkich i bolesnych wypaczeń.

Prezes Papieskiej Akademii Nauk wyraził nadzieję, że całe to bolesne wydarzenie obudzi sumienia Brytyjczyków i doprowadzi do stworzenia nowego systemu, w którym prawa rodziców zostaną uszanowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Lublin: zebrano 400 tys. zł na odbudowę domów w Syrii

2018-04-25 18:34

Lubelski Urząd Wojewódzki / abd / Lublin (KAI)

W miniony czwartek 19 kwietnia na Zamku Lubelskim odbyło się podsumowanie akcji Papieskiego Stowarzyszenia PKWP: „Lubelszczyzna dla Syrii”. Jej inicjatorem był Wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek, a dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności udało się zebrać kwotę 400 tys. zł, która zostanie przeznaczona na odbudowę domów w syryjskich miastach, m.in. Aleppo.

YouTube.com

Symboliczny czek na kwotę 400 tys. zł. odebrał przedstawiciel syryjskich organizacji charytatywnych, ks. Ziad Hilal, jezuita z Homs. – Bardzo dziękuję Polakom za pomoc w wielu projektach, za to, co czynicie – powiedział.

W akcję włączyło się około 250 szkół, parafie, firmy oraz lubelskie uczelnie. Zebrane środki zostaną przeznaczone na odbudowę domów w Aleppo i innych miastach Syrii zniszczonych przez wojnę. Pieniądze były zbierane w zakładach pracy, szkołach i uczelniach, kościołach, podczas koncertów, przez wolontariuszy na ulicach, poprzez wpłaty indywidualne na konto, za pośrednictwem smsów.

W szczególny sposób akcję wsparło przedsiębiorstwo PZL Świdnik.

– Syryjczycy chcą mieć nadzieję na to, żeby odbudować swój kraj, mieszkania, umeblować go na nowo i mieszkać tam, skąd pochodzą, w swojej ojczyźnie. Środki finansowe muszą tej nadziei towarzyszyć, bo bez nich nie da się odbudować tego kraju – podkreślił wojewoda. – Akcja daje nadzieję Syryjczykom, ale też ufność w to, że my jesteśmy w stanie dawać tę nadzieję narodowi, który jej dzisiaj potrzebuje – dodał.

Wojewoda przypomniał, że akcja rozpoczęła się od podpisania deklaracji na Zamku w Lublinie. Podkreślił także ogromne zaangażowanie wielu podmiotów, szczególnie dzieci i młodzieży ze szkół Lubelszczyzny. Podziękowania za wsparcie akcji przekazał przedstawicielom Uniwersytetu Medycznego, Archidiecezji Lubelskiej, Diecezji Siedleckiej, Kościołowi Prawosławnemu, Diecezji Zamojskiej, Kuratorium Lubelskiemu oraz firmom. Pokreślił także szczególny wkład ks. prof. Waldemara Cisło oraz minister Beaty Kempy. Zaznaczył także, że odbudowa ok. 100 domów, to wymiar ekonomiczny tego przedsięwzięcia.

W podsumowaniu udział wzięła minister Beata Kempa. Przypomniała, że w całym 2017 roku polski rząd łącznie przeznaczył 351 mln zł na pomoc osobom, m.in. w Syrii i Libanie. –Sytuacja, którą tam zastajemy na miejscu, pokazuje, że właściwie każda złotówka, każdy grosz, jest tam niezwykle dobrze przyjmowany. To są środki, które często pomagają tym ludziom uniknąć śmierci– podkreśliła Beata Kempa, minister – członek Rady Ministrów.

Obecnie najpilniejszą potrzebą jest zapewnienie Syryjczykom dostępu do pomocy medycznej. Po ostatnich atakach na Syrię jest jeszcze trudniej. Brakuje żywności i leków. Więcej Syryjczyków umiera od braku dostępu do opieki medycznej niż bomb. Końca wojny w Syrii nadal nie widać. Kraj ten stał się areną starć mocarstw światowych, państw arabskich i rozgrywek wielkiego biznesu.

– Te brudne interesy ekonomiczne, za które płacą najsłabsi – dzieci, kobiety, starcy, oby się wreszcie skończyły – taką nadzieję wyraża ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem