Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Odezwa abp Mokrzyckiego z powodu profanacji pomników

2017-03-19 13:57

kcz (KAI Lwów) / Lwów / KAI

Grupa Varta1 /Facebook

Przewodniczący łacińskiej Konferencji Episkopatu Ukrainy arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki wystosował 18 marca odezwę z powodu dewastacji pomników, do których doszło od początku br. Jak na razie nie znaleziono sprawców. Ostatni akt wandalizmu miał miejsce w nocy z piątku na sobotę 18 marca. W Kijowie został oblany czerwoną farbą pomnik św. Włodzimierza Wielkiego, księcia kijowskiego i chrzciciela Rusi Kijowskiej.

„W ostatnim czasie na Ukrainie dochodzi do niszczenia grobowców, pomników, krzyży, które upamiętniają osoby i wydarzenia, które wpisały się w historię tego kraju. Te materialne znaki pamięci dotyczą ludzi, którzy przyczynili się do rozwoju Kościoła, do krzewienia kultury czy w ogóle dobra. Każdy krzyż, każdy grób jest wyrazem pamięci o tych osobach, ale także wdzięczności i szacunku wobec ciała ludzkiego. Podczas pogrzebu my wypowiadamy słowa: „Twoje ciało było świątynią Ducha Świętego”. Dopóki nie zrozumiemy, że łączy nas najpełniej chrześcijańska godność, jesteśmy z ducha poganami. Bez względu na to, do jakiej nacji chcielibyśmy się zaliczać” – napisał metropolita lwowski. Przypomniał, że według przykazań kościelnych mamy obowiązek grzebania zmarłych.

Abp Mokrzycki zaznaczył, że każdemu człowiekowi dobrej woli musi być przykro, że dokonano profanacji pomnika upamiętniającego profesorów lwowskich. „Byli to ludzie, którzy przyczynili się do wychowania wielu szlachetnych obywateli, do rozwoju kultury duchowej i materialnej ludzi mieszkających na tej ziemi. Oddali oni życie za to, że służyli dobru, że nieśli kaganek oświaty tam, gdzie był potrzebny” - podkreślił.

Hierarcha przypomniał, że pomniki służą także za przestrogę, aby takie tragedie, które je upamiętniają, nigdy się nie powtórzyły. "One mają służyć budowaniu w nas wdzięczności wobec poprzednich pokoleń, wobec przodków, a także by szanować każdego człowieka niezależnie od kultury, narodowości czy posiadanej pozycji" - czytamy w odezwie.

Reklama

Abp Mokrzycki wezwał do modlitwy w intencji tych wszystkich, którym usiłuje się odebrać szacunek i cześć także po śmierci. "Może jednak naszej modlitwy potrzebują bardziej ci, którzy dokonali tego czynu. Będziemy prosić Pana Boga, by Jego łaska dotknęła ich, by opamiętali się i zrozumieli, że takie akty nie służą dobru. To nie są gesty, które są w stanie cokolwiek budować, zwłaszcza przyszłość kraju, wolność, niezależność. One nie zmienią historii, ale same wpiszą się w nią jako coś hańbiącego. Nie są też znakiem upomnienia się o swoje prawa. To raczej przejaw postawy zaślepienia, a to prowadzi do tego, że samemu sobie przynosi się szkodę. Bo przecież zło i grzech nie zjednują Bożego błogosławieństwa” – zaznaczył w odezwie abp Mokrzycki.

Akty wandalizmu do jakich doszło w ostatnim czasie rozpoczęły się od zniszczenia krzyża i profanacji tablic na memoriale w Hucie Pieniackiej, polskiej wsi spalonej w 1944 r. przez 4. pułk policji SS złożony z ukraińskich ochotników, wchodzący w skład dywizji SS Galizien. Odnowiony tam krzyż został sprofanowany ponownie.

Obiektami profanacji stały się też pomniki Polaków zabitych w klasztorze dominikańskim między 12 a 16 marca 1944 r. oraz memoriał zamordowanych polskich profesorów we Lwowie. Nieznani sprawcy pomazali także czerwoną farbą groby na cmentarzu ofiar totalitaryzmu w Bykowni pod Kijowem i położony tam polski cmentarz wojenny, gdzie w zbiorowych mogiłach spoczywają szczątki ponad 3 tys. polskich obywateli z ukraińskiej listy katyńskiej zamordowanych w 1940 r. przez funkcjonariuszy NKWD.

Tagi:
abp Mokrzycki Ukraina Ukraina

Biskupi Ukrainy protestują przeciw promocji ideologii gender

2018-06-17 18:10

vaticannews.va / Kijów (KAI)

Nie można uważać siebie za chrześcijanina i jednocześnie popierać ideologii gender – przypominają rzymskokatoliccy biskupi Ukrainy. Piszą o tym w specjalnym przesłaniu do ukraińskich władz, jak i do wiernych, które czytane dziś było w kościołach tego kraju. Odezwa jest reakcją na tzw. marsz równości, który odbył się dziś w stolicy kraju, Kijowie.


W przesłaniu skierowanym do przedstawicieli władzy i do wiernych rzymskokatoliccy biskupi Ukrainy przypomnieli o stanowisku Kościoła dotyczącym pojęcia małżeństwa, rozumianego jako związek mężczyzny i kobiety. Hierarchowie uważają, że wydając zgodę na organizowanie marszu równości, przedstawiciele władzy wspierają ruchy i ideologie, które stoją w sprzeczności z 51. artykułem Konstytucji Ukrainy, który gwarantuje ochronę „rodziny, dzieci, macierzyństwa i rodzicielstwa”.

Episkopat z przykrością przypomina o wciąż rosnącej na Ukrainie dyskryminacji tej części społeczeństwa, która chce być wierna doktrynie chrześcijańskiej. Zdaniem hierarchów, na w tym kraju nikt nie dyskryminuje i nie ogranicza praw kogokolwiek, ze względu na jego orientację seksualną, dlatego nieuzasadnione jest tworzenie wrażenia, że mniejszości seksualne wymagają szczególnej ochrony i wsparcia. W swojej odezwie biskupi podkreślają, „że ideologia gender, która stoi za tzw. marszem równości jest formą neomarksizmu, a jej popieranie zniszczy Ukrainę”.

Ideologia gender stała się ostatnim czasie bardzo popularna na Ukrainie. Wyraźnie odczuwa się w tym kraju kampanię medialną na rzecz jej promowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Gala 71. Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka

2018-06-23 08:39

Marcin Kluczyński, Marta Kowalczyk

Historyk Krzysztof Szwagrzyk, architekt Stanisław Niemczyk i reżyser Michał Kondrat – są laureatami 71. Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka. Ceremonia wręczenia najstarszego niepaństwowego wyróżnienia odbyła się 22 czerwca w Zamku Królewskim w Warszawie.

Marcin Kluczyński, Marta Kowalczyk

Nagroda im. Włodzimierza Pietrzaka przyznawana jest nieprzerwanie od 1948 r., za wybitną twórczość naukową, artystyczną, literacką oraz za doniosłe osiągnięcia w działalności formacyjnej, kulturalnej

i społecznej, będące świadectwem uniwersalnych wartości ludzkich i chrześcijańskich oraz postaw i dokonań je wyrażających w życiu narodu. Jedno z najstarszych niepaństwowych wyróżnień przyznaje Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.

Uroczystość otworzył Tomasz Nakielski, przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, który zauważył, że na przestrzeni wielu lat Nagroda im. Włodzimierza Pietrzaka stała się sama w sobie instytucją kultury. Przewodniczący nawiązał także do przeżywanego w tym roku 100-lecia polskiej Niepodległości. – Patron nagrody, Włodzimierz Pietrzak, żołnierz Powstania Warszawskiego, jest świadkiem wartości, które pragniemy doceniać – mówił T. Nakielski.

List premiera Mateusza Morawieckiego odczytał Paweł Szrot, zastępca szefa Kancelarii Premiera. Prezes Urzędu Rady Ministrów pogratulował nagrodzonym i złożył podziękowania na ręce kapituły nagrody i organizatora.

Tegorocznym laurem uhonorowano dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej, pełniącego obowiązki dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji. Od kilku lat dr Szwagrzyk kieruje w IPN zespołem poszukiwań tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego. Prowadzi działania ekshumacyjne m.in. na „Łączce” – na warszawskim Wojskowym Cmentarzu na Powązkach. Prace pod jego kierunkiem odbywają się również na Służewcu oraz na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, na Opolszczyźnie, w Białymstoku, w Rzeszowie i na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Motywacją dla Kapituły do przyznania Nagrody dr. hab. Krzysztofowi Szwagrzykowi jest jego „niestrudzone i pełne determinacji przywracanie Żołnierzy Niezłomnych Ojczyźnie” – czytamy w specjalnym komunikacie.

Laudację dla dr. Krzysztofa Szwagrzyka wygłosił redaktor Marcin Wikło. – Śmierć zrównała szeregowych i generałów. Każdy powiat w Polsce ma swoją „Łączkę”. A tam, na Powązkach dzieje się historia. Mamy obowiązek odnaleźć naszych bohaterów. Laureat ma tego świadomość. To także Szwagrzyk-wychowaca. Młodzież chce się nazywać armią profesora Szwagrzyka. Dzięki niemu nauczyli się z czułością traktować szczątki Niezłomnych – mówił M. Wikło.

- Gdyby miejsca pochówków były jawne zbierałyby się tam tysiące Polaków. Wydawało się, że byli w tym bezbłędni. Trudno było odnaleźć bohaterów, ale na szczęście się to dzieje – powiedział odbierający Pietrzakowy medal dr Krzysztof Szwagrzyk. - Uważam, że to spełnianie chrześcijańskiego obowiązku wobec naszych bohaterów. Musimy go wypełnić do końca i nie mam wątpliwości, że tak się stanie. Pracuje nad tym wielu pracowników i wolontariuszy. W każdym miejscu w Polsce pojawiają się osoby pomocne. Nie ma jednak takiego dnia, ani miesiąca, by ktoś nie próbował nam przeszkodzić – wyznał laureat.

Nagrodę im. Włodzimierza Pietrzaka otrzyma w tym roku również architekt Stanisław Niemczyk, twórca wybitnych dzieł architektury sakralnej, będących – w opinii Kapituły Nagrody – owocem wiary i talentu. Nazywany „polskim Gaudim”, projektant budynków handlowych, usługowych, mieszkalnych i sakralnych. Zasłynął jako twórca niezwykłych kościołów: Zesłania Ducha Świętego i kościoła franciszkanów w Tychach, Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach-Pawłowicach, Chrystusa Króla Odkupiciela Człowieka w Czechowicach-Dziedzicach, Miłosierdzia Bożego na os. Oficerskim w Krakowie.

Laudację na cześć architekta Stanisława Niemczyka wygłosił bp Michał Janocha, przewodniczący kapituły Nagrody. Hierarcha przytoczył opis architektury pochodzący z Apokalipsy. Wskazał go jako źródło do odczytywania także architektonicznych projektów S. Niemczyka. - Cechuje go szacunek wobec Stwórcy, wobec przestrzeni i człowieka. Jego architektura pozostaje czytelnym znakiem dialogu i transcendencji. Jest to architektura zakorzeniona w tradycji, a jednocześnie wizjonerska. To architektura, która przetrwa nas. – mówił bp Janocha.

Laureat Stanisław Niemczyk nie krył wzruszenia z powodu uhonorowania jego twórczości Nagrodą Pietrzaka. - Wiara jest łaską, to otrzymałem, mogłem dodać tylko moją pracę – powiedział lapidarnie architekt.

Krzewienie wartości ewangelicznych w różnych aspektach życia publicznego – to motyw przyznania Pietrzakowego Lauru reżyserowi Michałowi Kondratowi, twórcy filmów o tematyce chrześcijańskiej. Produkcje dokumentalno-fabularyzowane: „Jak pokonać Szatana” (2013), „Matteo” (2014) czy „Dwie Korony” (2017), zdobywają publiczność kinową i prestiżowe wyróżnienia środowisk filmowych. Ostatni film poświęcony o. Maksymilianowi Kolbe obejrzało na dużym ekranie ponad 200 tys. widzów, co stanowi polski rekord oglądalności dokumentu fabularyzowanego ostatnich lat. Sam reżyser mówi o sobie: „Z wykształcenia jestem ekonomistą, z pasji reżyserem i producentem, a z serca chrześcijaninem”.

Laudator Adam Woronowicz w laudacji dla reżysera Michała Kondrata nawiązał do słów Chrystusa, który mówi, byśmy nie gromadzili skarbów w życiu ziemskim. – Gdy duch styka się z materią może wydarzyć się coś niezwykłego – wskazał na cenny walor odkryty w twórczości filmowej M. Kondrata. – Jesteś twardy, nieustępliwy. Z uśmiechem mierzysz się z problemami. Pracując, w rękach trzymasz różaniec i za to ci dziękuję. Masz wielką ideę zapalenia świata! Chcesz zapalić świat Bożą iskrą – zwrócił się do laureata aktor Adam Woronowicz.

- Zaraziła mnie determinacja o. Kolbe. Tacy ludzie mogą nam przypomnieć o tym co najważniejsze: kochać Boga i siebie nawzajem - powiedział Michał Kondrat, odbierając medal. - Mam nadzieję, że to początek. Może tą nagrodę powinienem dostać później. Przede mną większe projekty – teraz film o Bożym Miłosierdziu – zapowiedział reżyser, który pracuje obecnie nad filmem poświęconym św. s. Faustynie. – Ufam, że bohaterowie, których chcę pokazywać, będą zmieniać ludzi na lepszych.

Doniosły fakt 100-lecia polskiej niepodległości uczczono podczas ceremonii krótkim koncertem pieśni patriotycznych. Wybrzmiały m.in. takie utwory jak: „Modlitwa obozowa”, „Czerwone maki na Monte Cassino” czy „Rota” M. Konopnickiej. Pietrzakową galę uświetnił występ duetu wokalnego i kwartetu smyczkowego Centrum Muzyki Marzeń z Warszawy. Zespół stanowią wysokiej klasy artyści, którzy obiecują niezapomniane wrażenia estetyczne i doniosłość wykonywanych utworów, bliskich sercom Polaków.

Kapitułę Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka stanowią: bp. prof. dr hab. Michał Janocha – przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego, bp dr Wiesław Alojzy Mering, ks. dr Dariusz Wojtecki, Tomasz Nakielski, Sławomir Józefiak i Romuald Gumienniak (sekretarz Kapituły).

Patronem nagrody fundowanej przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” jest od początku Włodzimierz Pietrzak (1913–1944) – prawnik, pisarz i krytyk literacki, teoretyk kultury oraz publicysta, ale także działacz społeczny i polityczny oraz żołnierz Powstania Warszawskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

1050-lecie pierwszego biskupstwa w Polsce z udziałem Metropolity Krakowskiego

2018-06-24 09:53

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski uczestniczył w uroczystych obchodach 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. Mszy św., sprawowanej z tej okazji na placu przed bazyliką archikatedralną pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu, przewodniczył i homilię wygłosił Legat Papieski kard. Dominik Duka OP, metropolita praski. Liturgię poprzedziła procesja ulicami miasta z wizerunkiem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania z kościoła farnego do katedry.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W skierowanym do zebranych słowie kard. Dominik Duka zwrócił uwagę na fakt, iż zarówno w języku polskim jak i czeskim słowo „chrześcijanin" pochodzi od słowa „chrzest", a nie jak w innych językach europejskich od słowa „Chrystus". Podkreślił jednak, że wyraz „chrześcijanin" nie jest utworzony od chrztu oznaczającego zanurzenie w wodzie, ale od krzyża („crux").

- Dla naszych przodków symbolem Kościoła i cywilizacji chrześcijańskiej był krzyż. (...) Dlatego krzyż jest naszym znakiem! To jest symbol, i to jest więcej niż logo, to jest symbol miłości, wolności, życia i sprawiedliwości. Sprawiedliwości, która chociaż była w Chrystusie podeptana, pokonała wszystkie przeszkody i śmierć w Jego Zmartwychwstaniu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski zaznaczył zarazem, że nasz Bóg, będący źródłem wszelkiego bytu jest także miłością. I to nie rozumianą na sposób współczesny jako uczucie, emocje czy instynkt. Boża miłość jest o wiele głębsza.

- Miłość wychodząca z esencjonalnej płaszczyzny Bożej istoty, jest nie tylko przyczyną naszego istnienia, ale jest bezwarunkową istotą naszego życia.

W dalszych słowach kardynał podkreślił znaczenie rodziny i konieczność jej obrony.

- Bez rodziny nie ma ani rodu, ani narodu, nie ma życia, dlatego nasz kontynent to jest wiara i życie! Tu jest jasny dowód, że współczesne ideologie, które zaprzeczają jedynemu w swoim rodzaju rozumieniu człowieka jako mężczyzny i kobiety, nie są przyszłością, ale są w zaniku.

Legat papieski przypomniał także, że pierwsi chrześcijanie przyjmując chrzest, otrzymywali zarazem sakramenty bierzmowania i Eucharystii.

- I to właśnie te trzy sakramenty i ich przyjęcie w pełnej świadomości i dyspozycji, oznaczają przyszłość Kościoła nie tylko w Poznaniu, nie tylko w Polsce, nie tylko w krajach Wyszehradu, ale i w całej Europie. To jest wielkie zadanie dla Kościoła w XXI wieku, zwrócić tym sakramentom ich miejsce, nie tylko w życiu jednostki, parafii, czy diecezji, ale w ramach całej naszej kultury i cywilizacji.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski wspomniał także wielkie postaci ludzi, którzy od początków państwa polskiego odegrali ogromną rolę, w kształtowaniu się polskiej wiary katolickiej: biskupa Jordana, św. Wojciecha, św. Stanisława, Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego oraz św. Jana Pawła II.

Podczas uroczystości odczytane zostało także przesłanie papieża Franciszka, w którym Ojciec św. przypomniał początki państwa polskiego, chrzest w 966 roku oraz ustanowienie pierwszej diecezji w Poznaniu, której biskupem został Jordan. Papież wspomniał także Dobrawę, która sprowadziła ze sobą kapłanów i własnym przykładem chrześcijańskiego życia sprawiała, że Mieszko, jej „co dopiero ochrzczony małżonek uświęcał się przez niewiastę".

Następnie w liście Ojciec św. wyjaśnił, że mianował metropolitę praskiego jako swojego wysłannika na tę uroczystość, ponieważ to właśnie Czechy odegrały kluczową rolę u początków ewangelizacji narodu polskiego.

W krótkiej rozmowie z biurem prasowym archidiecezji krakowskiej abp Marek Jędraszewski podkreślił wagę dzisiejszej uroczystości.

- Dzisiejsza uroczystość 1050-lecia diecezji poznańskiej stawia nas u samych źródeł hierarchii Kościoła katolickiego w Polsce. Jordan to był pierwszy biskup, który przyszedł na polskie ziemie zaledwie dwa lata po przycięciu chrztu. To było sprawą wyjątkową, zwykle trzeba było czekać wiele lat, czasem dziesięciolecia, żeby na ziemiach, które już przyjęły chrzest pojawił się biskup.

Metropolita krakowski wyjaśnił, że oznaczało to silną pozycję Mieszka I oraz dynamicznie rozwijające się chrześcijaństwo w Polsce skoro Stolica Apostolska skierowała do Polski bpa Jordana. Do Czech bowiem, które jak wiemy przyjęły chrzest dużo wcześniej niż Polska biskup przybył znacznie później.

- Tutaj zaczynało się chrześcijaństwo i tutaj także zaczęły się dzieje, jak to wielokrotnie podkreślał Jan Paweł II, polskiego narodu i polskiej państwowości. Stąd szczególna waga tych dzisiejszych uroczystości, a także liczna obecność polskich biskupów, którzy czują się spadkobiercami tego co się tutaj 1050 lat temu zaczęło.

Następnie abp Jędraszewski wspomniał odbywające się 50 lat temu obchody 1000-lecia diecezji poznańskiej, w których uczestniczył jako kleryk pierwszego roku, a także koronację papieskimi koronami Obrazu Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania.

- Trudno było wyobrazić sobie wtedy, że minie 50 lat, a będę tutaj mógł świętować kolejny jubileusz i to jako arcybiskup metropolita krakowski, chociaż moje korzenie są tutaj, urodziłem się w Poznaniu i święcenia przyjmowałem w tej katedrze. I niższe święcenia, subdiakonat, diakonat, prezbiterat i na koniec sakrę biskupią. Stąd wywodzą się moje korzenie także jeśli chodzi o posługę kapłańską i biskupią, korzenie, które sprawiły, że z woli Stolicy Apostolskiej teraz niejako przedłużam misję biskupów krakowskich, misję, która zaczynała się od biskupów pracujących tutaj w Polsce w Poznaniu. Dlatego tutaj jestem i stąd moja wielka radość, że mogę brać udział w tych uroczystościach jubileuszowych.

Metropolita krakowski wyznał także, że najbliższe jego sercu miejsca w katedrze to Kaplica Najświętszego Sakramentu oraz krzyż, który w Poznaniu jest bardzo czczony, a który kiedyś znajdował się na jednej z bram miasta. Arcybiskup wspomniał także miecz, który Mieszko I otrzymał od Ojca św. i według tradycji jest to miecz, którym posługiwał się św. Piotr kiedy chciał bronić Pana Jezusa w Ogrójcu. Nie ma pewności że to ten miecz, ale na podstawie ekspertyz wiemy na pewno, że takich właśnie używali rybacy nad Jeziorem Galilejskim w czasach Chrystusa.

Arcybiskup potwierdził wreszcie, że rzeczywiście w ostatnim czasie pojawia się w miejscach, w których bywał Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek i w tym szczególnym roku 40. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przypomina jego słowa wypowiedziane przed laty w tych miejscach. A są to: Siedlce, Sandomierz , Święta Góra Gostyńska, Wrocław, a teraz Poznań.

- Tak się składa, że podążam śladami kard. Karola Wojtyły i Jana Pawła II. Myślę, że to jest wspaniałe przygotowanie do uroczystości, jakie będziemy przeżywać 16 października tego roku.

Hierarcha zaznaczył jednak, że do myśli Karola Wojtyły i Jana Pawła II nawiązuje nie tylko w tym roku, ale od lat, co potwierdzić mogą choćby jego dawni studenci.

Metropolita krakowski przypomniał na koniec, że Karol Wojtyła w Poznaniu oficjalnie był 10 razy. Jako papież raz, w 1983 roku, kiedy wspominał początki chrześcijaństwa w Polsce, bpa Jordana, a także abpa Antoniego Baraniaka, którego relikwie znajdują się w podziemiach katedry.

Bazylika archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu to najstarsza polska katedra (od 968 roku). Prawdopodobnie to tutaj Mieszko I przyjął chrzest. Obecna budowla pochodzi z XIV/XV wieku, choć częściowo została zrekonstruowana po zniszczeniach II wojny światowej. Katedra w Poznaniu jest miejscem pochówku pierwszych władców Polski, m.in. Mieszka I, Bolesława Chrobrego, Mieszka II i Kazimierza Odnowiciela. W 1962 roku papież Jan XXIII nadał jej tytuł bazyliki mniejszej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem