Reklama

Małżeństwo: Nie samotne wyspy, lecz miłość oblubieńcza

2017-03-18 16:50

Andrzej Tarwid

Andrzej Tarwid

Nie ma złotej recepty na udany związek. Ale jeśli zna się naturalne różnice między kobietami a mężczyznami i wynikające z nich konsekwencje, to można ominąć wiele raf w codziennym życiu małżeńskim – mówili prelegenci na III Międzynarodowym Kongresie Rodzin na UKSW

- Żyjemy w czasach subiektywizmu. Nasza świadomość jest ulotna i skierowana na siebie. Niestety, w efekcie brakuje nam refleksji nad celem i sposobem życia – powiedziała dr Irena Grochowska podczas wykładu „Istota i więź w małżeństwie”.

Filozof podkreśliła, że wspólnota małżeńska jest pierwotna wobec wszystkich innych wspólnot. Jej sensem jest „wzajemna, obopólna i oblubieńcza miłość”. Ale żeby taki rodzaj miłości zaistniał między małżonkami, to wcześniej trzeba nauczyć się budować dobre i trwałe relacje. – Każda relacja musi się zacząć od osoby. Od tego kim ona jest? Jak się odnosi do siebie? Jak się odnosi do drugiego człowieka? I jak się odnosi do Boga? – powiedziała dr Grochowska. – Badania potwierdzają, że im wyższe wartości stoją na szczycie małżeństwa, tym ono jest trwalsze – dodała.

W budowaniu dobrych relacji może pomóc znajomość różnic, jakie są pomiędzy kobietami a mężczyznami. Podczas Kongresu o tych różnicach i ich konsekwencja dla życia społecznego i rodzinnego opowiedziała dr Maria Jankowska z Akademii Pedagogiki Specjalnej. – Płeć jest ustalona od momentu poczęcia. Oznacza to, że nie możemy funkcjonować poza swoją płciowością – powiedziała na początku wykładu dr Jankowska.

Reklama

Prelegentka przypomniała badania przeprowadzono na prawie 2 mln osób na całym świecie. Wynika z nich, że mężczyźni są średnio wyżsi (o 6 %) i ciężsi (o 20%) od kobiet. Wyższa waga wpływa też na wielkość mózgu. Ale choć mężczyźni mają większy mózg, to iloraz inteligencji obu płci jest podobny. Jaka jest więc różnica? – Jest ona w funkcjonowaniu mózgów. Kobiety potrafią lepiej łączyć świat emocji i myśli, natomiast mężczyźni obie sfery rozdzielają – mówiła dr Jankowska.

Ma to swoje skutki we wszystkich obszarach życia. W pracy na przykład kobieta menager dba o podniesienie efektywności firmy, ale jednocześnie zależy jej na dobrych relacjach z podwładnymi i dobrych relacjach między pracownikami. Menager mężczyzna koncentruje się tylko na ekonomicznych wynikach przedsiębiorstwa. Z kolei w domu mężczyźnie wystarczy, że jest on wyposażony w podstawowe meble i urządzenia. Tymczasem kobieta do szczęścia potrzebuje jest kwiatów, serwetek, itd. – Kobieta wije gniazdko. Ma bardziej wyczulone zmysły, a to jest związane z jej misją macierzyńska – powiedziała prelegentka.

Mężczyźni powinni więc pozwolić kobietom wić domowe gniazdo. Natomiast kobiety powinny zrozumieć, że panowie mają nieznaną płci pięknej potrzebę odosobnienia.

- Polem do różnych konfliktów w małżeństwie jest to, że mężczyźni mają pretensje do kobieta właśnie za to, że one są kobietami. Z kolei pretensje kobiety do mężczyzn wynikają stąd, że oni są mężczyznami – podsumowała dr Jankowska.

Różnice wynikające z płci odgrywają też zasadniczą rolę w zdrowym wychowaniu młodego człowieka. Naukowcy mówią jednoznacznie, że „matka nie może zastąpić ojca, a on matki”.

Niestety badania statystyczne pokazują, że w Polsce coraz więcej dzieci przychodzi na świat w związkach niepełnych. Tendencja ta nie ogranicza się jedynie do naszego kraju. Podobnie jest w krajach ościennych. Podczas Kongresu mówili o tym ks. księża Jerzy i Andrzej Steckiewiczowie, którzy przedstawili sytuację rodzin na Białorusi i w Rosji.

Dzieci, którymi opiekuje się jeden rodzic często więcej czasu spędzają w Internecie. A tam nie brakuje niebezpiecznych stron. W Rosji wiele młodych osób poniosło śmierć wykonując niebezpieczne polecenia (np. chodzenie po krawędzi dachów wysokich budynków) zamieszczane w sieci. A kilkaset popełniło samobójstwo korzystając z instrukcji tam zamieszczanych. – W Polsce właśnie rozpoczął się pierwszy proces w takiej sprawie. Wszyscy musimy więc uważać. Tym bardziej, że chodzi o przypadek doprowadzenia dziecka do samobójstwa, tymczasem z nieznanych powodów przypadek ten został nazwany okaleczeniem – powiedział „Niedzieli” ks. dr Jerzy Steckiewicz, wikariusz biskupi Kolegium teologicznego w Kaliningradzie.

Tagi:
rodzina kongres

Beata Szydło: rodzina powinna być w centrum zainteresowania każdego rządu

2018-04-21 18:35

pab / Przemyśl (KAI)

Każdy rząd powinien stawiać w centrum swojego zainteresowania rodzinę – mówiła o tym dziś w Przemyślu wicepremier RP Beata Szydło. Była ona jednym z prelegentów XII Kongres Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Przemyskiej „Tak rodziła się i rodzi się Polska”.

www.youtube.com / Kancelaria Premiera

Beata Szydło wygłosiła referat „Rodzić miłość do Ojczyzny w sercach dzieci, młodzieży, Polaków…”. W swoim wystąpieniu podkreśliła, że rodzina to fundament, który „nas buduje i tworzy”. Zauważyła, że człowiek w danym momencie swojego życia zostaje powołany do różnych zajęć i dzieł, i dostaje do wykonania jakąś misję, ale to „kim jesteśmy, jacy jesteśmy, jakie są nasze powołania i jakie wyznajemy wartości, to wszystko zaczyna się i kończy się w rodzinie”. – O tym zawsze powinniśmy pamiętać – powiedziała.

– Patrząc na losy Polski można dostrzec, że polskie rodziny są kolebką polskości. O tym powinny wiedzieć polscy uczniowie – zauważyła.

Wicepremier stwierdziła, że ojczyzna jest również „rodziną makro”, o czym warto i należy mówić w roku jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Zwróciła uwagę, że jest to wartość, którą przekażemy przyszłym pokoleniom i powinniśmy się o nią szczególnie troszczyć. Zauważyła, że w okresie zaborów i okupacji to właśnie rodziny były ostoją polskości, a starsi przekazywali młodszym historię Polski i uczyli polskich modlitw.

– Wtedy, gdy nie było Polski na mapach świata to rodziny wzięły na siebie ciężar podtrzymania naszej tożsamości, bez której nie byłoby suwerenności – stwierdziła.

Jak mówiła Szydło, troska o rodzinę stała się jednym z priorytetów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Z tego względu Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej otrzymało człon „ministerstwo rodziny”. – Wprowadziliśmy różne programy, które miały nie tylko wspomóc polskie rodziny, nie tylko dać poczucie bezpieczeństwa materialnego, ale przede wszystkim poczucie godności. I też wykreować, w dobrym tego słowa znaczeniu, modę na rodzinę. Mam nadzieję, że tak już pozostanie, że żaden polski rząd nie zrezygnuje w przyszłości z tego, żeby wspierać i stawiać w centrum swojego zainteresowania rodzinę – mówiła.

Jako przykład wymieniła m.in. Program 500 plus i propozycje bezpłatnych leków dla seniorów. Zaznaczyła, że obecny rząd pracuje nad kolejnymi propozycjami, które będą skierowane nie tylko do rodzin, ale i do młodych i seniorów. Szydło podkreśliła, ze w polskiej młodzieży tkwi ogromny potencjał, a przykładem były Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, które odbiły się szerokim echem na całym świecie. Wicepremier wyznała, że po tym wydarzeniu, będąc za granicą, zawsze spotykała się z bardzo pochlebnymi opiniami na temat Polski, jej mieszkańców i młodzieży. – To jest to bogactwo, o którym powinniśmy nie tylko nie zapominać, ale o które powinniśmy przede wszystkim dbać – powiedziała.

W spotkaniu uczestniczyło wielu młodych wolontariuszy Caritas Archidiecezji Przemyskiej. Prelegentka chwaliła ich za to zaangażowanie, które – jak oceniła – uczy szacunku do drugiego człowieka, miłości do ojczyzny i wspólnej odpowiedzialności.

XII Kongres Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Przemyskiej zorganizowali: Wydział Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu, Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie i Zgromadzenie Księży Michalitów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Po raz pierwszy kobiety znalazły się wśród doradców Kongregacji Nauki Wiary

2018-04-22 14:55

ts, kg (KAI) / Watykan

Franciszek mianował 21 kwietnia pięcioro nowych konsultorów Kongregacji Nauki Wiary i w gronie tym po raz pierwszy znalazły się kobiety. Są to: dwie Włoszki – prawniczka dr Linda Ghisoni, od 7 listopada ub.r. podsekretarz sekcji ds. świeckich w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia i teolożka fundamentalna Michelina Tenace z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriana oraz Belgijka Laetitia Calmeyn, wykładowczyni teologii w Kolegium Bernardynów w Paryżu.

Grzegorz Gałązka

Kobiety już od dłuższego czasu są członkiniami Międzynarodowej Komisji Teologicznej, działającej w ramach Kongregacji Nauki Wiary (na jej czele stoi z urzędu prefekt Kongregacji).

Dwaj nowi konsultorzy Kongregacji to włoski kapłan ks. Sergio Paolo Bonanni – również teolog z Gregoriany i Hiszpan ks. Manuel Jesús Arroba Conde CMF, kanonista z Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego.

Linda Ghisoni urodziła się w Piacenzy w 1965, jest mężatką i matką dwóch córek. Ukończyła filozofię i teologię na Uniwersytecie Eberharda i Karola w Tybindze oraz uzyskała doktorat z prawa kanonicznego na Gregorianie. Ma poza tym dyplom adwokata po Studium Rotalnym Trybunału Roty Rzymskiej i podobny w zakresie praktyki administracyjnej przy Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jest sędzią instruktorem w sądzie pierwszej instancji ds. orzekania o nieważności małżeństwa dla regionu Lacjum. Od listopada 2017 jest podsekretarzem ds. świeckich w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Michelina Tenace, pochodząca z San Marco in Lamis (Apulia na południu Włoch) i urodzona w 1954, studiowała filozofię w Paryżu, uzyskała dyplom z zakresu literatur obcych na rzymskim uniwersytecie La Sapienza i doktorat z teologii na podstawie pracy o myśli rosyjskiego filozofa Władimira Sołowjowa na Gregorianie. Obecnie na tej uczelni stoi na czele wydziału teologii fundamentalnej, specjalizuje się w zakresie wschodniego chrześcijaństwa i pełni kilka innych funkcji.

Laetitia Calmeyn pochodzi z Brukseli, gdzie urodziła się w 1975. Jest dyplomowaną pielęgniarką, wyspecjalizowaną w opiece paliatywnej. Ma za sobą studia teologiczne w Brukseli i doktorat z teologii, uzyskany na Papieskim Instytucie im. Jana Pawła II w Rzymie na podstawie rozprawy o belgijskim filozofie i teologu, jezuicie Albercie Chapelle. Jest dziewicą konsekrowaną z archidiecezji paryskiej, wykłada teologię w Kolegium Bernardyńskim w stolicy Francji.

Ogółem nową pięcioletnią kadencję rozpoczęło 30 doradców (konsultorów), których zadaniem jest wspieranie działań członków Kongregacji Nauki Wiary. Spotykają się oni raz w tygodniu a omawiane przez nich zagadnienia i przeprowadzane ekspertyzy są przekazywane następnie do kolegium członków Kongregacji w celu podjęcia konkretnych decyzji. To gremium z kolei zbiera się raz w miesiącu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Spartakiada LSO w Henrykowie

2018-04-23 09:18

Anna Buchar

Piękna pogoda, boisko sportowe przy Klasztorze Ojców Cystersów, setki osób. Ministranci, lektorzy, ceremoniarze, nadzwyczajni szafarze komunii świętej. W sumie 350 zawodników z 16 parafii. Tak wyglądała XII Archidiecezjalna Spartakiada LSO w Henrykowie.

Anna Buchar

21 kwietnia kilkuset ministrantów ponownie rywalizowało o Puchar Przechodni Metropolity Wrocławskiego. Część sportową jak co roku poprzedziła uroczysta Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski.

Zobacz zdjęcia: Spartakiada LSO w Henrykowie

Po Eucharystii zawodnicy przeszli pod scenę przy boiskach sportowych, gdzie miała miejsce inauguracja Spartakiady Ministrantów. 350 zawodników, którzy przybyli do Henrykowa z 16 parafii rywalizowało w kilku konkurencjach: piłce nożnej, koszykowej, tenisie stołowym, biegach sztafetowych oraz w zwinnościowym torze przeszkód. – Uczestnicząc w Spartakiadzie nabieramy pewności, ze nasza posługa jest ważna. Ale poza rywalizacją sportową, to dla nas dobra okazja do spotkania, wymiany doświadczeń i dobrej zabawy! – mówi Patryk Mielniczek, ministrant z wrocławskiej parafii pw. św. Michała Archanioła na Muchoborze Wielkim, której po raz kolejny udało się wygrać Puchar Przechodni Metropolity Wrocławskiego.

Drugie miejsce zajęła parafia pw. św. Mikołaja w Wierzbnie. Na podium stanęli także ministranci z parafii pw. NMP Matki Miłosierdzia z Oleśnicy.

Serdecznie gratulujemy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem