Reklama

Jestem od poczęcia

Papież: trzeba spowiadać za każdym razem, kiedy o to ciebie proszą

2017-03-17 15:09

st (KAI) / Watykan / KAI

Graziako

Spowiednik powinien być człowiekiem modlitwy, nie pełnić swojej woli, lecz wolę Boga w pełnej jedności z Kościołem, którego jest sługą, a konfesjonał ma być także miejscem ewangelizacji- powiedział Ojciec Święty przyjmując uczestników kursu zorganizowanego przez Trybunał Penitencjarii Apostolskiej. Jest to najwyższy sąd kościelny rozpatrującym sprawy sumienia. Franciszek podkreślił, że jest to także „Trybunał miłosierdzia”.

Wskazując na znaczenie modlitwy w życiu spowiedników papież zapewnił, iż zanurzenie w modlitwie pozwoli księżom uniknąć szorstkości i nieporozumień, które mogą czasami się zrodzić także podczas spotkania sakramentalnego. „Jezus z pewnością będzie się cieszył, jeśli obszernie będziemy korzystali z Jego miłosierdzia” – powiedział Franciszek.

„Spowiednik, który się modli, dobrze wie, że on sam jako pierwszy jest grzesznikiem i jest pierwszym, któremu odpuszczono grzechy. Nie można przebaczać grzechów w sakramencie, nie mając świadomości, że sami wcześniej otrzymaliśmy odpuszczenie grzechów. Tak więc modlitwa jest pierwszą gwarancją uniknięcia postawy bezduszności, która niepotrzebnie osądza grzesznika, a nie grzech. Trzeba prosić na modlitwie o dar zranionego serca, zdolnego do zrozumienia ran innych ludzi i leczenia ich olejem miłosierdzia, tym olejem, który Dobry Samarytanin wylał na rany owego nieszczęśnika, dla którego nikt nie miał litości (por. Łk 10,34)” – stwierdził Ojciec Święty.

Następnie papież wskazał, że dobry spowiednik jest człowiekiem Ducha Świętego, człowiekiem rozeznania. Brak rozeznania wyrządza bowiem Kościołowi wiele zła. Zaznaczył, że Duch Święty pozwala nam wczuć się w sytuację ludzi podchodzących do konfesjonału oraz towarzyszyć im poprzez roztropne i dojrzałe rozeznanie oraz prawdziwe współczucie dla ich cierpienia spowodowanego nędzą grzechu. „Spowiednik nie wypełnia swojej własnej woli, ani nie naucza własnej doktryny. Jest on powołany do wypełnienia zawsze i wyłącznie woli Bożej, w pełnej komunii z Kościołem, którego jest sługą” – podkreślił Franciszek.

Reklama

„Rozeznanie pozwala zawsze odróżniać, aby nie wprowadzać zamieszania i przesadnie nie uogólniać. Rozeznanie wychowuje oczy i serce, pozwalając na ową delikatność ducha, tak bardzo konieczną wobec osoby otwierającej nam sanktuarium swojego sumienia, aby otrzymać dla niej światło, pokój i miłosierdzie” – powiedział Ojciec Święty.

Papież zauważył, że osoby przystępujące do konfesjonału mogą przychodzić także z zaburzeniami duchowymi i w takich przypadkach należy zwracać się do diecezjalnych egzorcystów, wybieranych przez biskupów z wielką troską i roztropnością. Dodał, że zaburzenia takie mogą mieć też w znacznym stopniu tło psychiczne, a należy to sprawdzić na drodze zdrowej współpracy z naukami o człowieku.

Franciszek przypomniał, że konfesjonał jest także miejscem ewangelizacji i formacji, pozwalając na spotkanie z prawdziwym obliczem Boga, to znaczy Jego miłosierdziem. „W dość krótkim dialogu nawiązanym z penitentem spowiednik ma rozpoznać, co byłoby najbardziej dla niego użyteczne i co jest najbardziej konieczne dla drogi duchowej tego brata czy siostry”, a „czasami konieczne okaże się ponowne głoszenie najbardziej elementarnych prawd wiary”. „Jest to dzieło ochotnego i inteligentnego rozeznania, które może być wielką korzyścią dla wiernych” – zaznaczył papież.

„Spowiednik jest bowiem codziennie powoływany, by udawać się na peryferie zła i grzechu…to okropne peryferie! ... A jego praca stanowi prawdziwy priorytet duszpasterski. Proszę was, niech nie będzie napisów w rodzaju: «Spowiadam tylko w poniedziałek i środę od godziny … do godziny…» . Trzeba spowiadać za każdym razem, kiedy o to ciebie proszą. A jeśli jesteś w kościele i modlisz się, niech konfesjonał będzie otwarty, bo jest on symbolem otwartego serca Boga” – zachęcił Ojciec Święty.

Wreszcie Papież przypomniał dawne opowiadanie ludowe, mówiące o św. Piotrze strzegącym bram nieba, by selekcjonować dusze zmarłych. A Matka Boża, gdy widzi łotra pokazuje jemu, żeby się skrył. Potem, w nocy woła go i wpuszcza go przez okno.

„To opowieść ludowa, ale jakże pięknie przebaczać, mając u boku Matkę Bożą, przebaczać wraz Matką. Bowiem ta kobieta czy mężczyzna przychodzący do konfesjonału mają Matkę w niebie, która otworzy im bramy, albo pomoże im w chwili, gdy będą wchodzili do Nieba. Zawsze Matka Boża, ponieważ pomaga nam Ona także w wypełnianiu miłosierdzia” – zakończył swoje przemówienie Franciszek.

Tagi:
spowiedź Franciszek

Franciszek: Czy mój post potrafi pomagać innym? Jeśli nie, jest fałszywy

2018-02-16 13:06

st (KAI) / Watykan

Przed fałszywym postem, w którym nie ma szacunku dla innych, przestrzegł Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Iz 58,1-9) Papież podkreślił, że post należy łączyć z uczynkami miłości wobec naszych bliźnich, jak zachęca nas autor natchniony: „Rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać”.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podkreślił, że post domaga się naszej prawdy i pokory. Już prorok Izajasz w pierwszym czytaniu zwraca uwagę na pokusę zajmowania się i troszczenia jedynie o własne sprawy, uciskania swoich pracowników, podsycania waśni i sporów, wśród bicia niegodziwą pięścią. Tymczasem post wymaga pewnego ogołocenia się. Nie można go pogodzić z dręczeniem swoich pracowników, bo nie da się pogodzić rozmowy z Bogiem i dialogowania z diabłem. Nie można też przeżywać postu w zgiełku, szukając własnej chwały, a nie chwały Boga. To jest oszustwem – zaznaczył papież.

Ojciec Święty wskazał dalej, że post domaga się od nas dyskrecji, byśmy nie pokazywali się ludziom, ale pomogli im w drodze przemiany duchowej naszym uśmiechem i pogodą ducha. Wskazał, że post polega również na pokorze, gdy pomyślimy o naszych grzechach i prosimy Boga o przebaczenie, ogarnięci wstydem z powodu naszych upadków.

Franciszek zaznaczył, że post jest także czasem na przywrócenie sprawiedliwości w relacjach pracowniczych, na przykład w odniesieniu do pomocy domowych – czy traktujemy te osoby z należnym im szacunkiem, czy są sprawiedliwie opłacane, czy mają prawo do wypoczynku i urlopu? Przypomniał, że wszyscy ludzie mają tę samą godność, jako dzieci Boże, stworzone na Boży obraz i podobieństwo. Nawiązując do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii papież wskazał, że post to także: „Dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie zaniedbywanie naszych bliskich”. Zachęcił do czynienia pokuty, odczucia trochę głodu, poświęcenia więcej czasu na modlitwę i zastanowienia się nad naszą postawą wobec innych.

„Czy mój post potrafi pomagać innym? Jeśli nie potrafi, jest fałszywy, niespójny i prowadzi na drogę podwójnego życie. Udaję, że jestem chrześcijaninem, po prostu ... jak faryzeusze, jak saduceusze. Ale nie jestem nim wewnętrznie. Pokornie prośmy o łaskę konsekwencji. Spójności. Jeśli nie mogę zrobić jednej rzeczy, niech tego nie czynię. Ale nie róbmy tego niekonsekwentnie. Czyńmy tylko to, co możemy, ale z chrześcijańską konsekwencją. Niech Pan da nam tę łaskę” – powiedział papież na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP

2018-02-17 12:07

prezydent.pl

Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów miedzy wicepremierami Ukrainy i Polski.

prezydent.pl

Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje.

Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań.

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza żałobna w seminarium za ks. prof. Jana Kowalskiego

2018-02-17 20:36

Kl. Michał Pierzchała, rok V

W dniu 16 lutego br. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie została odprawiona Eucharystia w intencji zmarłego ks. inf. prof. dr. hab. Jana Kowalskiego. Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp dr Andrzej Przybylski.

Kl. Piotr Fedoryszak

W czasie homilii Ksiądz Biskup zaznaczył, że stajemy przed Bogiem przede wszystkim z ogromną wdzięcznością za dar życia i posługi śp. księdza Jana, który zawsze szczególną troską otaczał wspólnotę kandydatów do kapłaństwa.

Jego Ekscelencja zwrócił uwagę uczestników liturgii żałobnej na fakt, iż z pewnością zmarły ksiądz Jan tak bardzo troszczył się o kleryków, ponieważ wiedział, że tak dużo zależy w Kościele od kapłanów. Kaznodzieja wskazał na śp. księdza profesora jako na przykład kapłana, który najpierw troszczył się o Kościół, o sprawy Boże, o drugiego człowieka, a dopiero na końcu o samego siebie.

Zobacz zdjęcia: Eksporta śp. ks. prof. Jana Kowalskiego

Zmarły ks. inf. prof. Jan Kowalski pełnił liczne funkcje w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym. Był między innymi wykładowcą teologii moralnej, ojcem duchownym (1962-63), wicerektorem i prefektem studiów (1974-78) oraz rektorem naszego Wyższego Seminarium Duchownego (1978). Dobrodziej naszego Kościoła partykularnego odznaczał się autentycznym zaangażowaniem w kształcenie młodych pokoleń kapłanów oraz głęboką miłością do Kościoła Częstochowskiego. Jego troska wyrażała się przede wszystkim w braterskim wsparciu udzielanym wspólnocie alumnów w wymiarze intelektualnym, duchowym.

Nie sposób zapomnieć o ogromie dóbr materialnych, szczególnie przeznaczonych na sprawowanie kultu Bożego, naukę czy codzienne funkcjonowanie, które otrzymaliśmy dzięki otwartości serca śp. ks. prof. Jana. Stąd wyrażając naszą wdzięczność jako wspólnota księży przełożonych i profesorów oraz kleryków otoczyliśmy śp. księdza Jana modlitwą Liturgii Godzin oraz koronką do Bożego Miłosierdzia.

Zobacz zdjęcia: Msza żałobna katedrze

Ufamy, że dobry i miłosierny Pan przyjmie drogiego naszym sercom śp. ks. inf. prof. Jana Kowalskiego do swojej chwały. Wierzymy, że Bóg przebaczy mu grzechy popełnione wskutek ludzkiej ułomności i zakryje wszelką niedoskonałość swoją miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem