Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Caritas kielecka rozprowadza baranki wielkanocne z czekolady

2017-03-16 19:08

dziar / Kielce / KAI


Po raz pierwszy Caritas kielecka rozprowadza do parafii diecezji baranki wielkanocne wykonane z białej czekolady. Ofiary zebrane przy tej okazji posłużą na prowadzenie dzieł miłosierdzia dla ubogich dzieci - dożywianie i organizację kolonii letnich.

Caritas kielecka planuje rozprowadzenie 21 tysięcy czekoladowych baranków.

„Mamy nadzieję, że będą one bardziej atrakcyjne, szczególnie dla dzieci. Zgodnie z tradycją umieszczamy je w koszyku wielkanocnym z tzw. święconką. Baranek jest symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego, który Swe życie złożył za nas w ofierze”– mówi ks. Krzysztof Banasik, zastępca dyrektora Caritas kieleckiej.

Reklama

W rozprowadzanie baranków w parafiach będą włączeni ministranci i wolontariusze.

Ofiara za baranka zwyczajowo odpowiada mniej więcej równowartości jednego obiadu. Jeżeli w parafii zabraknie baranków można pobrać dodatkową ilość w Biurze Caritas przy Placu Najświętszej Maryi Panny w Kielcach.

Tagi:
Caritas Kielce

Diecezja kielecka: 1200 maturzystów wraz z bp. Andrzejem Kaletą modliło się na Jasnej Górze

2018-03-07 19:49

dziar / Kielce (KAI)

Ok. 1200 maturzystów z opiekunami i alumnami kieleckiego seminarium, pod przewodnictwem bp. Andrzeja Kalety, odbyło dzisiaj pielgrzymkę wielkopostną na Jasną Górę, zawierzając Maryi Częstochowskiej maturę i swoją przyszłość. Organizatorzy szacują, że w minionych latach w tej formie pielgrzymowania wzięło udział znacznie ponad sto tysięcy maturzystów z diecezji kieleckiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

W tym roku pielgrzymce towarzyszy hasło „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. - Dzisiaj w pielgrzymce uczestniczyła młodzież z 18. szkół z terenu diecezji kieleckiej, m.in. z Miechowa, Jędrzejowa, Krzelowa, Chęcin, Sędziszowa, czy Szczekocin. Jest to propozycja dla młodzieży i wszystkich troszczących się o wychowanie religijne młodego pokolenia – mówi ks. dr Karol Zegan, dyrektor Wydziału Katechetycznego.

Mszy św. w bazylice jasnogórskiej przewodniczył bp Andrzej Kaleta.

W homilii biskup rozważał motyw wchodzenia na górę, który jest obecny w duchowości. Ma on zarówno ewangeliczne, jak i codzienne, powszechne konotacje. Biskup mówił o drodze, którą już przeszli młodzi ludzie i która jest jeszcze przed nimi, a Jasną Górę nazwał symbolem wchodzenia na „duchową górę i patrzenia w przyszłość”. Zauważył, że w pielgrzymowanie do Matki Bożej Częstochowskiej wpisuje się symbol człowieczeństwa w drodze. Zachęcił młodych ludzi do naśladowania Chrystusa, który całe życie był w drodze i zawsze – dla ludzi i z ludźmi.

W programie pielgrzymki maturzystów, oprócz Mszy św., była także Droga Krzyżowa wokół Wałów Jasnogórskich, powadzona przez bp. Andrzeja Kaletę oraz akt zawierzenia Matce Bożej. Klerycy seminarium, towarzyszący maturzystom składali świadectwa o swej drodze do kapłaństwa. Dość przewrotnie zapowiedział swoje wystąpienie alumn Dawid Dzienniak, tytułując je: „Nie zostanę księdzem”. – Gdy byłem uczniem w Szczekocinach, wszyscy mówili, że na pewno będę księdzem, co wzbudzało we mnie przekorę i wcale tego nie chciałem. Ale pod wpływem jednego z księży zdecydowałem, że to droga dla mnie i na niej trwam – mówił młodzieży.

Podczas wydarzenia była także okazja do spowiedzi w bazylice, z której skorzystało wielu uczestników pielgrzymki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem