Reklama

Biały Kruk 1

Narodowy Kongres Rodziny – „Rodzina energią dla Polski”

2017-03-14 11:23

Ewelina Steczkowska, rzecznik prasowy Fundacji Narodowego Dnia Życia


25 marca 2017 r. na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się Narodowy Kongres Rodziny, będący elementem oficjalnych obchodów Narodowego Dnia Życia – święta uchwalonego przez Sejm RP w 2004 r.

Kongres organizowany jest już po raz trzynasty przez Fundację Narodowego Dnia Życia i objęty został patronatem Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Rozwoju. Tegorocznej edycji przyświeca hasło – „RODZINA ENERGIĄ DLA POLSKI”.

Kongres, zgromadzi ponad stu ekspertów, którzy rozmawiać będą o roli rodziny, jej problemach i wyzwaniach. Tematy zostały pogrupowane w ośmiu panelach dyskusyjnych: Przedsiębiorczość w rodzinie, Polityka prorodzinna w samorządzie, Medyczna strona programu „Za życiem”, Zmiany w otoczeniu prawnym rodziny, Rodzina receptą na kryzys, Obraz rodziny w mediach, Obrona terytorialna jako odpowiedź na kryzys męskości oraz Ochrona rodziny w procesie aktywizacji społecznej.

– Podczas Narodowego Kongresu Rodziny będą poruszane zagadnienia, które wymagają szczególnej uwagi w procesie wzmacniania pozycji rodziny w państwie, jak np. status ekonomiczny rodziny, jej obraz w mediach czy społeczne i prawne uwarunkowania jej funkcjonowania w państwie – mówi Jacek Sapa Prezes Fundacji Narodowego Dnia Życia – Zaprezentowane zostaną rozwiązania prospołeczne wdrożone przez polski rząd w obecnej kadencji. To działania niezwykle pożądane i po raz pierwszy w swych pozytywnych efektach tak silnie zogniskowane na rodzinie. Podsumowaniem prac Kongresu będzie zebranie postulatów dla decydentów oraz środowisk prorodzinnych w zakresie kierunków dalszych zmian w polityce prorodzinnej. Jesteśmy przekonani, że zaprezentowane wystąpienia i debata wzbogacą wiedzę i zainspirują do podjęcia konkretnych działań przedstawicieli jednostek samorządowych, organizacji pozarządowych oraz wszystkie osoby, którym na sercu leży poprawa sytuacji polskiej rodziny.

Reklama

Wynikiem Kongresu będą postulaty dalszych rozwiązań prospołecznych oraz kierunków budowania potencjału polskich rodzin jako energii silnego narodu. Kongres ma być również okazją do przypomnienia prawd, o których społeczeństwo zapomina pod wpływem mediów, konsumpcjonizmu oraz relatywizacji życia publicznego i społecznego. Podkreślane będzie doniosła społecznie rola rodziny i walor budowanych w niej cnót takich jak patriotyzm, prawdomówność, sprawiedliwość, męstwo, przedsiębiorczość, odpowiedzialność i aktywność, które tworzą silną społeczność obywatelską.

Organizatorzy zapraszają do udziału w Kongresie przedstawicieli administracji publicznej, organizacji społecznych, pracodawców i wszystkie osoby pragnące spotkać się by rozmawiać o roli polskiej rodziny. W trakcie wydarzenia będzie miała miejsce ekspozycja stoisk prezentujących firmy i instytucje prorodzinne. Zgłoszenie udziału w kongresie możliwe jest za pośrednictwem strony internetowej Fundacji Narodowego Dnia Życia – dzienzycia.pl .

Kongres rozpoczyna Narodową Debatę o Rodzinie, czyli cykl spotkań i konferencji na terenie całego kraju, poświęconych sytuacji rodziny w Polsce oraz polityce prorodzinnej, którą prowadzi państwo.

Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na stronie internetowej Fundacji Narodowego Dnia Życia – dzienzycia.pl

Tagi:
rodzina kongres

Dla wspólnego dobra

2018-05-09 10:54

Anna Zboch
Edycja małopolska 19/2018, str. VI

Po raz drugi Dębica gościła związkowców i pracodawców z Małopolski i Podkarpacia na Diecezjalnym Kongresie Ludzi Pracy. Odbył się on pod hasłem „Wiara, Praca, Patriotyzm”

Anna Zboch
Prelegenci II Kongresu Ludzi Pracy Diecezji Tarnowskiej

Tosą trzy wartości fundamentalne, które muszą iść razem, nigdy osobno dla dobrego, zdrowego rozwoju społeczeństwa – mówił Waldemar Cieśla, kierownik oddziału dębickiego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Małopolska, organizator kongresu. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej i Władysław Ortyl – marszałek województwa podkarpackiego.

Rynek pracownika

Na spotkanie zostali zaproszeni także pracodawcy. – Chcemy zwrócić uwagę na to, że związki nie tylko stają w postawie krytykanta do pracodawców i mają tylko pretensję. Doceniamy uczciwych pracodawców, którzy stosują kulturę zatrudnienia i pracy – zaznaczał Cieśla. Wśród prelegentów i zarazem współorganizatorów kongresu był Stefan Bieszczad, prezes firmy Suret, zatrudniający kilkaset osób. – Ważne są takie spotkania, bo mamy okazję wzajemnie się posłuchać, przedyskutować ważkie i czasem bardzo trudne tematy. Dla dobra nas wszystkich pracujących potrzebny jest dialog i współpraca przedsiębiorców ze związkami zawodowymi – podkreślał Bieszczad. Jednocześnie odniósł się do coraz częściej komentowanego „rynku pracownika”. I przekonywał: – Ten był zawsze, jeśli pracodawca i pracownik wzajemnie się szanowali. Oczywiście, to także kształtuje podaż i popyt, ale wydaje się, że teraz poszukuje się ludzi do pracy, przygotowanych zawodowo. Nadal są osoby bezrobotne, ale u nich bardzo często jest problem z mentalnym przygotowaniem do pracy. Owoce pracy

Jak ważna jest praca i jakie są jej owoce, mówił w czasie wykładu ks. dr hab. Ireneusz Stolarczyk. – W „Laborem exercens” Jan Paweł II pisał m.in. o tzw. nieprzechodniej wartości ludzkiej pracy. Oznacza to, że czynności, które składają się na to celowe działanie, jakim jest praca, pozostawiają we wnętrzu człowieka jakieś owoce. To jest bogactwo, które zmienia wewnętrznie człowieka. Praca nadaje sens, bo rodzi w człowieku owoce, które służą wewnętrznemu ubogaceniu. Dzięki temu sens życia można głębiej przeżyć. Co ważne, te owoce pracy budują dobro wspólne – wyjaśniał Ksiądz Profesor.

Kongres zorganizowano w ramach obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Jak podkreślali uczestnicy, dzisiaj już nie ma potrzeby przelewać krwi za Ojczyznę, aby być patriotą. Można nim zostać, wykonując solidnie prace.

Zastępca przewodniczącego komisji krajowej NSZZ „Solidarność” Tadeusz Majchrowicz zauważa: – My, jako związki, nie tylko wymagamy od pracodawców. Często także w trudnych sytuacjach rozmawiamy z pracownikami, aby zgodzili się dla ratowania firmy np. na zawieszenie Zakładowego Funduszu Socjalnego. Była także sytuacja, gdzie pracownicy jednego z podkarpackich szpitali przystali na obniżenie wynagrodzeń o 10 proc. To jest przykład współczesnego patriotyzmu.

***


Mówi ks. Józef Dobosz, diecezjalny duszpasterz ludzi pracy:
Spotkaliśmy się w roku 100-lecia odzyskania wolności naszej Ojczyzny, z szacunku dla Niepodległej oraz z wdzięczności Panu Bogu, że mamy wolny kraj, wolne związki zawodowe „Solidarność” i wartości. Stąd też nasz kongres w temacie ma trzy słowa „Wiara, Praca i Patriotyzm”.
Chodzi o ukazanie pracy jako powołania człowieka. Już Stwórca mówił: „Czyńcie sobie ziemię poddaną”. Mamy więc dawać dobre owoce tej pracy. Wykonując ją, wzajemnie się uszlachetniać. To jest właśnie powołanie. Mamy być ludźmi pożytecznymi, wtedy wypełniamy swoją rolę religijną, zbawczą, ale także patriotyczną.
Kongres był okazją do spotkania się związkowców z całej diecezji tarnowskiej, ale i pracodawców. Mogli wysłuchać wykładów, tak znakomitych mówców, jak ks. prof. Tadeusz Guz z KUL-u, ks. dr hab. Ireneusz Stolarczyk czy Tadeusz Majchrowicz – zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Mówili oni o pracy w aspekcie społecznym, religijnym i filozoficznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Ks. prof. Chrostowski: poprzez kanały rządowe i kościelne uniemożliwia się beatyfikację kard. Wyszyńskiego

2018-05-25 17:43

dg / Warszawa (KAI)

Sprzeciw wobec kard. Wyszyńskiego, bardzo często niewidoczny na zewnątrz, ukryty w postaci intryg, oszczerstw, donosów, trwa do dziś – powiedział dziś w Warszawie ks. prof. Waldemar Chrostowski. Teolog dodał, że jest to "jeden z powodów, dla których proces beatyfikacyjny prymasa Polski się wlecze" oraz, że "poprzez rozmaite kanały – rządowe, kościelne – robi się wszystko, by do beatyfikacji Wyszyńskiego nie doszło". na Uniwersytecie kard. Stefana Wyszyńskiego odbyła się ogólnopolska konferencja naukowej "Prymas Wyszyński a Niepodległa. Naród - patriotyzm - prawda" zorganizowana przez uczelnię i Instytut Pamięci Narodowej.

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego
Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński w Komańczy w 1956 r.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski zabrał głos w dyskusji po wygłoszeniu przez Romana Graczyka z IPN referatu "Spór kard. Wyszyńskiego ze środowiskiem Tygodnika Powszechnego o polską tradycję narodową".

Przytaczamy wypowiedź ks. Chrostowskiego:

"40 lat temu rozpocząłem studia w Rzymie. Wtedy sprawa tzw. Memoriału była w Rzymie wciąż jeszcze bardzo bolesna i głośna. W 1963 r. kilka miesięcy po rozpoczęciu II Soboru Watykańskiego, Zenon Kliszko utworzył w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych specjalny zespół do zajęcia się sprawami Vaticanum II. Do niego włączył duchownych współpracujących z bezpieką i innych chętnych. Razem ‘wysmarowali’ tekst zaadresowany do ojców soboru – memoriał o niektórych aspektach kultu maryjnego w Polsce. Przetłumaczyli na 3 języki, rozdali ojcom soborowym. Wydrukowali również ulotki rozdawane w najważniejszych stolicach Europy. To wszystko było wymierzone w kardynała Wyszyńskiego.

Udział środowiska Tygodnika Powszechnego w tym procederze był, mówiąc delikatnie, niemały. Myślę, że tego rodzaju wystąpień da się naliczyć dużo więcej. Nie tylko wtedy, kiedy Ksiądz Prymas żył i bardzo dotkliwie to przeżywał, ale także po jego śmierci. Wtedy odbyła się dyskusja zapisana na łamach Tygodnika Powszechnego – Bortnowska, Grabska, Wilkanowicz i inni – która, mówiąc łagodnie, była mało wybredna pod adresem nieżyjącego prymasa. Wilkanowicz tam między innymi pisał, że teraz czeka nas etap trudnego oczyszczania chrześcijaństwa z pogańskich naleciałości. Te „pogańskie naleciałości” były przypisywane kard. Wyszyńskiemu.

Ten sprzeciw wobec kard. Wyszyńskiego, bardzo często niewidoczny na zewnątrz, ukryty w postaci intryg, oszczerstw, donosów, trwa do dziś. To jeden z powodów, dla których proces beatyfikacyjny prymasa Polski się wlecze. Bo gdy dochodzi już do jakiegoś 'światła w tunelu', to poprzez rozmaite kanały – rządowe, kościelne – robi się wszystko, by do beatyfikacji Wyszyńskiego nie doszło.

Apeluję, by pracownicy IPN i UKSW w tych sprawach nie mówili półsłówkami, tylko ukazywali prawdę taką, jaka ona jest. By Prymas Tysiąclecia nie był ofiarą uwikłań, uwarunkowań, które po prostu są niemoralne".

Poproszony przez KAI o rozwinięcie wypowiedzi, ks. Chrostowski powiedział:

"Ksiądz prymas nie miał samych zwolenników za swojego życia, nie miał ich bezpośrednio po swojej śmierci, zawsze byli ci, którzy mu się przeciwstawiali. Właściwie przeciwstawiali się nie tylko jego wizji Kościoła, teraźniejszości i przyszłości, ale mieli swoją własną politykę, wizję miejsca Kościoła we współczesnym świecie i stawiali bardziej na tzw. demokrację, cokolwiek miałoby to dla nich oznaczać, niż na twórczą rolę Kościoła. To się nie skończyło, to trwało bardzo długo i trwa nadal. Rozmaite odpryski tej postawy czasami bardzo dotkliwie docierają do różnych środowisk, docierają również do Rzymu, nie ułatwiając starań drogi do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego. Jeżeli chodzi o wskazanie tych ludzi, myślę że byłoby dobrze, gdyby się sami ujawniali, to będzie i dla nich zdrowsze, bo będzie okazją do rachunku sumienia".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: beatyfiakacja s. Sgorbati - męczenniczki

2018-05-26 21:47

vaticannews.va / Piacenza (KAI)

Męczennik-chrześcijanin na zło odpowiada miłością i tak męczeństwo s. Leonelli staje się ziarnem nadziei rzuconym w ziemię człowieka, które wyda kwiaty i owoce dobra – mówił kard. Angelo Amato dzisiaj w katedrze w Piacenzy. Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wyniósł dziś do chwały ołtarzy włoską zakonnicę, Leonellę Sgorbati, zamordowaną w Somalii.

Małgorzata Cichoń

S. Leonella urodziła się w 1940 r. w Gazzola koło Piacenzy, w północno-zachodniej części Włoch. Gdy miała 23 lata, wstąpiła do Zgromadzenia Matki Bożej Pocieszenia. Po studiach w Anglii, gdzie uzyskała dyplom pielęgniarki, wyjechała na misje do Afryki. Najpierw pracowała w Kenii, a następnie w Somalii, gdzie oprócz normalnej pracy pielęgniarki kształciła wyspecjalizowaną kadrę medyczną. Zginęła z rąk ekstremistów muzułmańskich w 2006 r.

S. Leonella w swoim życiu hołdowała zasadzie: „dawać wszystko, kochać bardzo, kochać wszystkich”. Znana była z promiennego uśmiechu, którym obdarzała wszystkich. Przed śmiercią, raniona śmiertelnie, trzykrotnie powtórzyła pod adresem zabójców: przebaczam.

Kard. Angelo Amato wskazał na aktualność jej świadectwa. “ Wszystkim nam s. Leonella Sgorbati pozostawia jasne przesłanie autentycznego życia chrześcijańskiego, na które składa się otwartość, miłość i przebaczenie. Swoim współsiostrom przypomina słowa ich błogosławionego założyciela, który mówił: «Powinniśmy ślubować służbę misji nawet kosztem życia; powinniśmy być zadowoleni, jeśli umrzemy przy pracy. Kiedy składacie śluby pamiętajcie, że obok trzech ślubów jest także i ten czwarty». S. Leonella żyła z sercem uczennicy całkowicie oddanej Chrystusowi, szukając tylko Boga i Jego woli; w wolności wobec rzeczy i całkowicie oddana posłuszeństwu. Delikatna i cicha, z pojednania i nieużywania przemocy uczyniła styl swojego życia; czyniła dobro bez rozgłosu, oddając się także pracy fizycznej” - powiedział prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem