Reklama

Mniej nienawiści w okresie Wielkiego Postu

2017-03-13 11:12

Antoni Szymański Senator RP

Rafał Zambrzycki

Człowiek posługuje się symbolami. Czym byłby świat bez gestu uściśniętej dłoni, a katolicyzm bez posypania głowy popiołem. Jednak rytuał oderwany od życia jest hipokryzją.

W Liturgii Środy Popielcowej pada znamienne zdanie: Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! W tych prostych słowach przekazana jest główna idea okresu Wielkiego Postu. Chodzi o szczerą refleksję na temat własnej postawy, i mentalności. Nie należy skupiać się na tym, by wszystko wyglądało porządnie na zewnątrz. Z ust Chrystusa słyszymy: Gdy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy, bo oni zmieniają swoje twarze, by ludziom pokazać, że poszczą. Tak, mówię wam, [już] odbierają swoją zapłatę. (Mt 6:16).

W tym duchu szczerości i wewnętrznej refleksji pozwolę sobie na kilka przemyśleń nad tym co bym chciał zmienić w czasie Wielkiego Postu. Zainspirowały mnie do tego słowa z listu kardynała Nycza, metropolity warszawskiego: Pozwólcie, że zaproponuję także inny, oprócz powstrzymania się od pokarmów mięsnych, rodzaj postu. Obserwujemy wszyscy, jak wiele jest w naszym życiu publicznym słów, które niebezpiecznie ocierają się o nienawiść, jak wiele pogardy dla drugiego człowieka. (…) Może święty czas Wielkiego Postu jest wart tego, by uspokoić debatę publiczną, także spory na poziomie rodzin, przyjaciół, bliskich? Może stać nas na to, by od czasu do czasu powiedzieć coś dobrego o przeciwnikach politycznych? To będzie prawdziwy owoc kolejnego Wielkiego Postu w naszym życiu.

Niewątpliwie debata w życiu publicznym domaga się uspokojenia. Niedawnym jej ponurym pokłosiem okazała się Klątwa, wystawiona w Teatrze Powszechnym, zawierająca gorszące sceny i jawne podżeganie do nienawiści na tle religijnym oraz społecznym. Dostrzegamy ją także w nieodpowiedzialnych wypowiedziach niektórych polityków czy innych osób publicznych. Choć to zdecydowana mniejszość, media nadają im szczególną rangę. Nie chcę ich dzisiaj przytaczać, znamy je aż za dobrze.

Reklama

Potrzebujemy odpowiedzialności i pojednania! Może spróbujmy zapomnieć choć na moment języka nienawiści i ubliżania. W średniowieczu istniała tradycja „Pokoju i Rozejmu Bożego” (Pax et Treuga Dei) Miał on na celu ochronę osób bezbronnych oraz obiektów sakralnych i publicznych. Zawieszenie broni w różnego rodzaju potyczkach i zatargach obowiązywało między innymi w czasie Adwentu i Wielkiego Postu. Wśród reguł rządzących tym szczególnym czasem odnajdujemy takie oto: Kto by zabił w tym czasie, niechaj podlega wyrokowi śmierci. Kto by zranił, niechaj straci rękę. Każdy dom, dworzyszcze, niechaj ma stały pokój. itd. Dobre tradycje należy naśladować. Dlatego postanowiłem zaproponować własną wersję Pax Dei. Sobie samemu, koleżankom i kolegom politykom oraz innym osobom publicznym proponuję w okresie Wielkiego Postu, ale i po nim:

powstrzymajmy się od zadawania ran językiem;

próbujmy częściej bić się we własną pierś niż cudzą;

budujmy szczere relacje i starajmy się sobie nawzajem ufać, choć zawiedzione zaufanie boli i to bardzo;

zadbajmy o swój autorytet, gdyż w ten sposób odzyskamy też szacunek dla państwa;

w telewizji i radio zachowujmy się tak, by nasze dzieci i wnuki nie musiały się za nas wstydzić przed kolegami;

w Internecie postanówmy sobie funkcjonować bez hejtu i złośliwości;

postarajmy się ochronić polską rodzinę i polskie dzieci przed cynizmem i nienawiścią – przecież one biorą z nas przykład;

i na koniec myśl niekoniecznie nowatorska, ale nie tracąca na aktualności: COKOLWIEK CHCIELIBYŚCIE BY LUDZIE WAM CZYNILI – TO IM CZYŃCIE!

Tagi:
komentarz Wielki Post

Droga do paschy serca

2018-04-04 10:33

Agnieszka Marek
Edycja lubelska 14/2018, str. II

W 5. tygodniu Wielkiego Postu abp Wojciech Polak przewodniczył rekolekcjom dla społeczności akademickiej KUL

Agnieszka Marek

Dni przeżyte pod hasłem: „Aby nie ostygły nam serca” pozwoliły uczestnikom rekolekcji „ogrzać serca i otworzyć je na głos Boga oraz potrzeby bliźniego”. Wymiernym znakiem tej otwartości były ofiary na tacę, które na prośbę abp. Polaka zostały przekazane na potrzeby niepełnosprawnych chłopców, podopiecznych sióstr dominikanek w Broniszewicach.

Miara serca

Patronem pierwszego dnia rozważań był św. Józef. Abp Wojciech Polak zachęcał wiernych, by otworzyli serca na spotkanie z Chrystusem, nawet jeśli, jak Jego ziemski opiekun, przeżywają chwile trudne i po ludzku niezrozumiałe. Za kard. Tagle nauczał, że chrześcijanie są ludźmi Wielkiej Nocy, a męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są źródłem istnienia i pełni życia. – Naszym zadaniem jest ciągła pamięć o Jego ofierze poprzez podtrzymywanie obecności miłującego Chrystusa w sercach – mówił Ksiądz Prymas. Kanwą rekolekcji było przygotowanie do „przejścia wewnętrznego, paschy serca, ku stylowi Boga”. W kontekście słów papieża Franciszka abp Polak zachęcał, aby jubileusz 100-lecia KUL był czasem odkrycia na nowo patrona uniwersytetu, którym jest Najświętsze Serce Jezusa. Przywołując św. Jana Pawła II, mówił, że człowieka należy mierzyć miarą serca i miarą sumienia. – Serce człowieka, jako sanktuarium, w którym człowiek spotyka Boga i odczytuje Jego wolę, ma bić rytmem Serca Jezusa – podkreślał.

Wyzwolenie z grzechu

Drugi dzień rekolekcji poświęcony był refleksji nad pokusami i grzechem. Ksiądz Prymas przestrzegał przed martwicą sumień i ich wypaczeniem. Nawiązując do historii Izraela, ukazał mechanizm, który sprawia, że ludzkie serca obojętnieją na miłość Boga. Jak mówił, współczesny człowiek zniechęca się pod wpływem różnych trudności, przestaje dostrzegać sens swojego życia, a bogactwa i potęga świata przysłaniają mu Boga. Kaznodzieja ponownie odwołał się do nauczania papieża Franciszka i ukazał dwa rodzaje pokus: te, które wiążą się z uczuciami, niezaspokojonymi pragnieniami i fałszywymi przyjemnościami, które człowiek bierze za szczęście; i te, które pomagają człowiekowi w szybkim zaradzeniu cierpieniom i trudnym sytuacjom życiowym. – Trzeba modlić się o serce otwarte na Bożą wolę i umiejętność rozeznania w sumieniu, co pochodzi od Boga i służy dobru człowieka, aby nie ulec pokusie samowystarczalności; trzeba uwierzyć, że Bóg ma moc, aby ogrzać serca i wyzwolić z grzechu i śmierci – podkreślał.

Prawdziwa wolność

W ostatnim dniu rekolekcji abp Wojciech Polak zaapelował, by ludzkie serca były kształtowane przez naukę Jezusa, a przez to prawdziwie wolne, zdolne do nawrócenia i do odróżniania dobra od zła. – Chrystus wyzwolił nas do wolności i uzdalnia do służby innym, do bezinteresownego daru z siebie – podkreślał. – Wolność tworzy się poprzez dialog z Bogiem wewnątrz serca człowieka, ale aby był on możliwy, trzeba usłyszeć Jego głos – wyjaśniał. Ksiądz Prymas zaproponował konkretne drogi kształtowania serca: wielkopostną drogę modlitwy, postu i jałmużny oraz drogę rachunku sumienia i modlitwy do Ducha Świętego. – Dla formowania sumienia niezbędne jest odwoływanie się do Ewangelii, nauczania Kościoła i obowiązujących prawd wiary, a także modlitwa o słuszną i dobrą intuicję w sprawach moralnych, gdyż kształtowanie sumienia w wolności i prawdzie jest zawsze dziełem Bożej łaski – przekonywał.

Obecność abp. Wojciecha Polaka i jego przepowiadanie w kościele akademickim w roku jubileuszu 100-lecia KUL były dla społeczności uniwersytetu zaszczytem i darem. Pełniony przez niego urząd prymasa był nawiązaniem do czasu, kiedy w murach KUL przebywał sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. – Cieszymy się, że mogliśmy przeżyć wielkopostne rekolekcje jako drogę do paschy serca pod przewodnictwem abp. Wojciecha Polaka, który dał się poznać jako kapłan czerpiący siłę z modlitwy i całkowitego zaufania Bogu – podkreślali uczestnicy rekolekcyjnych spotkań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Obchody Epifanii: rekolekcje dla Krakowa i całego świata

2018-12-13 12:27

ks. Łukasz Gołaś SAC

Święty Wincenty Pallotti zapoczątkował uroczyste obchody oktawy Epifanii, których celem była modlitwa o jedność Kościoła i wspólna adoracja Dzieciątka Jezus. 

Materiały promocyjne

Po raz drugi pragniemy nawiązać do tej pallotyńskiej tradycji i przeżyć duchowe przygotowanie do Uroczystości Objawienia Pańskiego w Krakowie, w parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia, w dniach 3-6 stycznia 2019 roku.

W tym roku hasłem REKOLEKCJI DLA KRAKOWA I CAŁEGO ŚWIATA będą słowa Pallottiego: „Aby świat poznał Boga, który jest nieskończoną Miłością”.

Uroczystość Trzech Króli, czyli Epifania, przypominająca objawienie się Nowonarodzonego Jezusa Mędrcom i pogańskiemu światu, stała się, zgodnie z myślą św. Wincentego Pallottiego, podstawowym świętem założonego przezeń Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Pallotti organizował w pierwszej połowie XIX wieku święto Epifanii w jednym z największych kościołów Rzymu, gdyż cieszyło się ono tak wielką popularnością pielgrzymów. Sercem tej uroczystości była przykuwająca uwagę wszystkich, figura Dzieciątka Jezus, wyrzeźbiona – na prośbę Pallottiego – przez nieznanego artystę. Od 1836 roku na zakończenie uroczystości epifanijnych zawsze jeden z kardynałów podnosił w górę to Dzieciątko i błogosławił zebranych wiernych. Wielu pielgrzymów z wszystkich narodów i stanów, kapłanów z różnych części świata, biskupów, kardynałów doznało błogosławionych skutków tego uroczystego nabożeństwa w czasie wielu lat jego trwania.

Rekolekcjom przygotowującym i samej Uroczystości Epifanii będą przewodniczyć: bp Damian Muskus (biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej), ks. Piotr Pawliszcze (proboszcz parafii greckokatolickiej p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie), bp Andrzej Przybylski (biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej ) oraz ks. Zenon Hanas SAC (Przełożony Prowincji Chrystusa Króla).

Codziennie o godz. 18.00 będzie miała miejsce uroczysta Msza święta, a po niej celebracja. W piątek sprawowana będzie liturgia greckokatolicka a w Uroczystość Objawienia Pańskiego oddanie czci Bożemu Dziecięciu. Figura Dzieciątka, będąca kopią tej z kościoła SS. Salvatore in Onda w Rzymie, zostanie przywieziona z prowadzonego przez Siostry Pallotynki Domu Dziecka w Rudniku.

Patronami tegorocznej Epifanii, zostali pallotyńscy Słudzy Boży: Ks. Franciszek Bryja SAC, Ks. Franciszek Kilian SAC, Br. Paweł Krawczewicz SAC, Ks. Norbert Jan Pellowski SAC, Ks. Jan Szambelańczyk SAC, Ks. Stanisław Szulmiński SAC.

Epifania będzie transmitowana przez Pallotyńskie Radio Ewangelizacyjne Pallotti.FM.

Polecamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem