Reklama

Papież odwiedził rzymską parafię św. Magdaleny z Kanossy

2017-03-12 20:49

kg (KAI/RV) / Rzym / KAI

Mazur/episkopat.pl

Spotkania i bezpośrednie rozmowy z różnymi grupami i środowiskami oraz Msza św. złożyły się w niedzielę na prawie trzygodzinny pobyt Franciszka w parafii św. Magdaleny z Kanossy w Borgata Ottavia – w północno-zachodniej części Rzymu, na jego peryferiach. Była to 14. wizyta Ojca Świętego w parafii Wiecznego Miasta.

Na początku swoich odwiedzin Franciszek spotkał się z grupą dzieci i młodzieży. Odpowiadał na ich pytania i m.in. zaprosił wszystkich do zaangażowania się w „apostolat ucha”, tzn. w umiejętność słuchania innych, umożliwienie im wypowiedzenia się, np. zadając pytania i czekając na odpowiedź. Podkreślił, że Jezus zawsze wychodzi nam na spotkanie i to On jako pierwszy zbliża się do nas, zanim my wyjdziemy do niego. Jezus mówi do naszych serc, chce, abyśmy my zrozumieli Jego z miłością, a „jeśli nie chcesz Go słuchać, to On ma cierpliwość, zawsze czeka” – tłumaczył Ojciec Święty.

Wezwał wszystkich do angażowania się nawzajem za siebie, do budowania pokoju, szerzenia miłości, pojednania się się „przed końcem dnia”. Jednocześnie przyznał, że nie lubi gadulstwa a tym bardziej przeklinania i złorzeczenia. Dodał, że plotki są też w Watykanie i są one jak „bomby rzucane przez terrorystów, którzy później uciekają. Plotki niszczą rodziny, parafię, wszystko, przede wszystkim jednak „niszczą twoje serce” – przestrzegł papież. Zauważył też, że telewizja potrafi zmienić twarz drugiego człowieka, dlatego on sam nie lubi jej oglądać i uważa to za stratę czasu.

Franciszek podziękował katechetom za ich pracę, dodając: „Czym byłby Kościół bez was? Jesteście filarami życia parafialnego i diecezjalnego”. Podkreślił znaczenie dialogu i słuchania w życiu każdej osoby i całego społeczeństwa i zachęcił do opiekowania się osobami w podeszłym wieku i chorymi, z którymi spotkał się oddzielnie.

Reklama

Rozmawiał ponadto z rodzicami dzieci, które w minionym roku otrzymały chrzest św. i z samymi dziećmi, z pracującymi w parafii siostrami kanosjankami oraz z grupą członków parafii szczególnie zaangażowanych w jej działania. Przed odprawieniem Mszy, która była uwieńczeniem wizyty, Ojciec Święty wyspowiadał kilka osób.

W kazaniu podczas Mszy nawiązał do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii św. Mateusza, mówiącego o przemienieniu Pana Jezusa „na wysokiej górze”. Zwrócił uwagę, że zawiera on dwukrotne odniesienie do pojęcia piękna, ale za każdym razem w innym kontekście: w chwili przemienienia a następnie przy zapowiedzi zmartwychwstania. Zwrócił uwagę, że za pierwszym razem oblicze Jezusa jest przemienione pięknie, za drugim razem –na krzyżu – jest to twarz osoby umęczonej, pokrwawiona, pełna boleści. „Jezus unicestwił się dla naszego zbawienia” i „stał się grzechem” – zaważył kaznodzieja.

Wyjaśnił, że „jesteśmy przyzwyczajeni do mówienia o grzechach innych osób, że jest to coś złego”, a tymczasem zamiast tego należałoby spojrzeć na własne grzechy i że On stał się grzechem. „To właśnie jest droga do Paschy” – podkreślił Franciszek. Wezwał do spoglądania i rozważania tych dwóch twarzy Zbawiciela, aby w ten sposób czerpać odwagę i zachętę do życia. „Niech to nas zachęca do kroczenia naprzód drogą życia, życia chrześcijańskiego. Niech zachęca do proszenia o przebaczenie za nasze grzechy i abyśmy mniej grzeszyli, a zwłaszcza do ufności, gdyż jeśli On stał się grzechem, to dlatego, że wziął na siebie nasze grzechy. I On zawsze jest gotów nam wybaczać, tylko musimy Go o to prosić” – zakończył swe kazanie Ojciec Święty.

Po Mszy proboszcz parafii ks. Giorgio Spinello podziękował mu za odwiedziny i poprosił o błogosławieństwo nie tylko dla parafian, ale także dla całej rodziny kanosjańskiej: kapłanów, kleryków i sióstr na całym świecie. Papież także podziękował krótko za liczny udział w tym spotkaniu, po czym udzielił wszystkim na zakończenie błogosławieństwa.

Początki parafii sięgają końca lat osiemdziesiątych ub. wieku i wiążą się z kanonizacją św. Magdaleny z Kanossy (1774-1835), przeprowadzoną 2 października 1988 przez św. Jana Pawła II. Z tej okazji powierzył on nową parafię rzymską duchowym córkom nowej świętej. Tenże papież odprawił tam 24 marca 1996 pierwszą Mszę św. a 21 kwietnia tegoż roku odwiedził nową wspólnotę parafialną Wiecznego Miasta.

Od 10 lat kieruje nią ks. G. Spinello – w tym czasie zrodziły się tam i dojrzały powołania 49-letniego obecnie diakona i 25-latka, który w tym roku przyjmie święcenia kapłańskie. Nowe budownictwo, które rozwinęło się na tym terenie w ostatnich latach, przyciągnęło tu liczne młode rodziny, z których wiele włączyło się w życie parafii.

Tagi:
wizyta Franciszek

Pokorna miłość

2018-04-18 12:13

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 16/2018, str. I

W Niedzielę Miłosierdzia bp Wiesław Śmigiel przewodniczył Mszy św. w diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Toruniu. W homilii podkreślił pokorę i szczodrość Boga, który do każdego przychodzi indywidualnie, pokonuje wszystkie bariery i mury naszego życia

Ks. Paweł Borowski
W Święto Bożego Miłosierdzia przychodzimy do Jezusa, by zabrać Jego miłosierdzie do naszej codzienności

Whomilii Ksiądz Biskup przypomniał, że Święto Bożego Miłosierdzia jest pragnieniem samego Jezusa, które przedstawił św. s. Faustynie, a tym, który je wprowadził, był nasz wielki rodak św. Jan Paweł II. Ojciec Święty doskonale rozumiał, czym jest miłosierdzie. Sam doświadczył w życiu wiele trudu i bólu. – Papież wiedział, że żyje dzięki Bożemu Miłosierdziu. Dzięki temu, że Bóg daje mu swoją miłość i otacza go opieką – mówił. Wskazał, że dziś papież Franciszek kontynuuje dzieło św. Jana Pawła II, ucząc nas, by miłosierdzie nie pozostawało teorią, lecz kształtowało nasze postawy, całe nasze życie. – Nie ma innej drogi, która prowadzi do zbawienia, jak droga miłosierdzia – mówił bp Wiesław.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kandydaci do kapłaństwa odzwierciedlają nasze społeczeństwo

2018-04-20 17:57

Rozmawiał Dawid Gospodarek / Warszawa (KAI)

Kandydaci do kapłaństwa w sensie psychologicznym i socjologicznym odzwierciedlają nasze społeczeństwo i Kościół w Polsce - mówi KAI ks. Wojciech Wójtowicz, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych. W wywiadzie mówi m.in. o spadku powołań, profilu kandydatów do kapłaństwa oraz o formacji seminaryjnej. 22 kwietnia, w Niedzielę Dobrego Pasterza, obchodzony będzie Światowy Dzień Modlitw o Powołania.

B.M. Sztajner/Niedziela

Dawid Gospodarek (KAI): Mówi się często o kryzysie powołań. Czy rzeczywiście da się dostrzec niepokojący spadek?

Ks. Wojciech Wójtowicz: Nie używałbym tu słowa „kryzys”, ale właśnie „spadek”. Porównajmy na przykład pielgrzymki seminariów na Jasną Górę. W 1999 roku była pierwsza taka pielgrzymka i uczestniczyło w niej dokładnie dwa razy tyle alumnów, co podczas tegorocznej, która odbyła się w minionym tygodniu. Wtedy w seminariach było prawie 7 tysięcy kleryków, dzisiaj nieco ponad 3 tysiące.

- Dlaczego więc nie mówić o „kryzysie”?

- – Słowo „kryzys” wydaje mi się niezbyt adekwatne, dlatego że poza pewnymi oczywistymi problemami wewnątrzkościelnymi, problemami z religijnością młodzieży, mamy do czynienia również z czynnikiem socjologicznym – ostatnich latach demografia załamała się bardzo mocno. Spadek i doświadczenie braku w niektórych diecezjach czy wspólnotach zakonnych są dość mocno odczuwalne. Przyczyny są jednak wieloaspektowe. W perspektywie ogólnopolskiej „kryzys” wydaje się zbyt dużą kategorią.

- Jacy mężczyźni pukają dziś do seminaryjnych furt?

- – Mężczyźni tacy, jakie jest dzisiejsze społeczeństwo, dzisiejszy świat. Czyli bardzo różni – z nadziejami i pragnieniami takimi, jakie występują w świecie i Kościele. Motywowani ewangelicznie, ale też z bagażem trudności, trosk i problemów charakterystycznych dla współczesnego świata. W sensie psychologicznym i socjologicznym odzwierciedlają oni nasze społeczeństwo i Kościół w Polsce.

- Można wskazać na jakieś cechy wspólne?

- – Gdyby poszukać wspólnego mianownika, można zauważyć, że duża część z kandydatów do kapłaństwa odbywała formację w różnych wspólnotach kościelnych. W większości polskich diecezji to wspólnoty, ruchy czy stowarzyszenia apostolskie są miejscami, w których rodzą się nowe powołania kapłańskie.

- Czy dzisiejsi kandydaci różnią się czymś od tych z poprzednich pokoleń?

- – Osobiście uważam, że są to mężczyźni być może nawet piękniejsi w sferze motywacji niż dawniej. Dzisiaj kandydaci zdają sobie sprawę, że idą do świata, który jest bardzo często wrogo nastawiony do Ewangelii, kontestacyjny. Mimo świadomości, że misja kapłańska, apostolska, którą wybierają, nie jest łatwa - oni przychodzą.

- Wspomniał Ksiądz o trudnościach, z którymi przychodzą kandydaci. Może Ksiądz podać jakieś przykłady?

- – One są często wyniesione po prostu z życia rodzinnego. Znamy kondycję polskiej rodziny, która jest często bardzo poraniona. Jeśli klerycy wychowywali się w rodzinach niepełnych, w rodzinach targanych różnymi trudnymi życiowymi doświadczeniami, niosą to w sobie – w postaci trudnej do określenia własnej tożsamości osobowościowej, w postaci lęków, napięć. W końcu noszą też te wszystkie symptomy typowe dla współczesnego młodego pokolenia, takie jak oddziaływanie mediów, bardzo duża i bardzo aktywna obecność w przestrzeni świata wirtualnego – czasem młodzi potrafią być bardziej w świecie wirtualnym niż realnym.

- Jak naprzeciw tym problemom wychodzą formatorzy seminaryjni?

- – Jeśli chodzi o tego typu kwestie, mamy do czynienia z całą paletą formacyjną. Trzeba pamiętać, że seminarium zawsze oferuje na początku drogi formację ludzką, bo dużo problemów, z którymi młodzi przychodzą, dotyczy właśnie tej ludzkiej sfery. Dlatego oprócz kierownictwa duchownego i pracy z ojcem duchownym, w wielu seminariach, jeśli jest taka potrzeba, zapewniona jest możliwość pracy psychologicznej. Ale coraz częściej seminaria otwierają się na różnego rodzaju formy warsztatowe.

- A jak to jest w seminarium, któremu Ksiądz szefuje?

- – U nas dobrze przyjęły się właśnie takie warsztaty. Na roku propedeutycznym są warsztaty rozwoju osobowościowego, komunikacji interpersonalnej, także warsztaty relacji z kobietami czy budowania własnej tożsamości męskiej. Paleta takich propozycji rozwoju psychopedagogicznego jest naprawdę bardzo duża, w różnych formach występuje także w wielu innych polskich seminariach.
***
Ks. dr Wojciech Wójtowicz – rektor Wyższego Seminarium Duchownego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Życzenia przewodniczącego Episkopatu dla bp. Janusza Ostrowskiego

2018-04-21 15:21

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół w Polsce łączy się dzisiaj z Waszą Ekscelencją oraz z całą archidiecezją warmińską, wyrażając swoją wdzięczność Boga za dar pasterza, który z sercem mądrym, ofiarnym i roztropnym wspierać będzie biskupa diecezjalnego w jego posłudze - napisał przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki w liście z życzeniami do bp. Janusza Ostrowskiego, który przyjął dziś, 21 kwietnia, sakrę biskupią. Życzenia podczas uroczystości odczytał bp Artur Miziński.

EPISKOPAT.PL

Przewodniczący Episkopatu życzył nowemu biskupowi pomocniczemu archidiecezji warmińskiej, aby swoją pasterską posługę odczytywał najpierw jako drogę własnego uświęcenia i aby osobista bliskość z Jezusem rozpalała w nim pragnienie prowadzenia powierzonego sobie Ludu Bożego do świętości.

Publikujemy tekst życzeń:

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Biskupie,

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski, chciałbym przekazać serdeczne życzenia z okazji przyjęcia sakry biskupiej.

Kościół w Polsce łączy się dzisiaj z Waszą Ekscelencją oraz z całą archidiecezją warmińską, wyrażając swoją wdzięczność Boga za dar pasterza, który z sercem mądrym, ofiarnym i roztropnym wspierać będzie biskupa diecezjalnego w jego posłudze.

Chciałbym życzyć Księdzu Biskupowi, aby swoją pasterską posługę odczytywał Ksiądz Biskup najpierw jako drogę własnego uświęcenia. «Misja ta znajduje pełny sens w Chrystusie i można ją zrozumieć jedynie rozpoczynając od Niego» – uczy w swojej ostatniej adhortacji Ojciec Święty Franciszek. «W swej istocie świętość, to przeżywanie w zjednoczeniu z Nim tajemnic swojego życia. Polega ona na złączeniu się ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana w sposób wyjątkowy i osobisty, w nieustannym umieraniu i powstawaniu z martwych wraz z Nim».

Po wtóre, chciałbym życzyć, aby osobista bliskość z Jezusem rozpalała w Księdzu Biskupie ojcowskie pragnienie prowadzenia powierzonego sobie Ludu Bożego do tej świętości, której jedynym źródłem jest Trójjedyny. Niech kapłani, podziwiając pasterski zapał Waszej Ekscelencji, sami zapalają się do jeszcze gorliwszej pracy dla zbawienia dusz. Niech osoby życia konsekrowanego, widząc prawdę biskupiej konsekracji, sami zapragną jeszcze bardziej upodobnić się do Jezusa – naszego Pana. Niech osoby świeckie, widząc umiłowanie Mistycznego Ciała Chrystusa – którym jest Kościół, sami pragną pogłębiać tę miłość, w którą – na mocy sakramentu chrztu świętego – zostali włączeni. Niech członkowie rodzin, widząc cierpliwą i wyrozumiałą miłość Księdza Biskupa do kapłanów, uczą się niemniejszej cierpliwości wobec siebie nawzajem.

Życie i posługę Księdza Biskupa powierzam Bogu przez wstawiennictwo Pani Jasnogórskiej – Królowej Polski.

Na wypełnienie zadań, zleconych przez Ducha Świętego, z serca błogosławię

Abp Stanisław Gądecki Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

__________________ Jego Ekscelencja Ks. Bp Janusz Ostrowski Biskup Pomocniczy Archidiecezji Warmińskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem