Reklama

Papież: ten, kto umiera z Chrystusem, z Nim również zmartwychwstanie

2017-03-12 12:37

st, kg (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Jezus przemieniony na górze Tabor chciał ukazać uczniom swoją chwałę, nie po to, aby oszczędzić im przejścia przez krzyż, ale aby wskazać, dokąd prowadzi krzyż. Ten, kto umiera z Chrystusem, z Nim także zmartwychwstanie. Przypomniał o tym Franciszek w rozważaniach przed modlitwą "Anioł Pański" 12 marca. Po jej odmówieniu udzielił wszystkim zgromadzonym na Placu św. Piotra w Watykanie błogosławieństwa apostolskiego, a następnie pozdrowił pielgrzymów z różnych części Włoch i świata. Wyraził solidarność z rodzinami ofiar niedawnego tragicznego pożaru w domu dziecka w Gwatemali.

Nawiązując do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii Mateusza, mówiącego o przemienieniu Jezusa "na wysokiej górze", papież zwrócił uwagę, że niezwykła jasność, o której mówi Ewangelista, symbolizuje cel tego wydarzenia: oświecenie umysłów i serc uczniów, "aby mogli w pełni zrozumieć, kto jest ich Nauczycielem". "Jest to błysk światła, który otwiera się nagle nad tajemnicą Jezusa i oświetla całą Jego osobę i całą Jego historię" - dodał Ojciec Święty.

Podkreślił następnie, że przygotowuje On uczniów na "zgorszenie", jakim będzie Jego śmierć na krzyżu, a przemieniając się na górze, chciał ukazać im swoją chwałę, ale nie po to, aby oszczędzić im przejścia przez krzyż, ale aby wskazać, dokąd prowadzi krzyż. "Ten, kto umiera z Chrystusem, z Chrystusem zmartwychwstanie. Kto walczy wraz z Nim, z Nim także będzie tryumfował" - powiedział Franciszek. Dodał, że jest to orędzie nadziei, jakie zawiera krzyż Jezusa, nakłaniając do męstwa w naszym życiu. Podkreślił, że krzyż chrześcijański nie jest elementem wyposażenia czy ozdobą do noszenia, lecz wezwaniem do miłości.


Oto polski tekst rozważań papieskich:

Reklama

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia dzisiejszej drugiej niedzieli Wielkiego Postu przedstawia nam opis Przemienienia Jezusa (por. Mt 17, 1-9). Wziąwszy ze sobą trzech apostołów: Piotra, Jakuba i Jana, udał się z nimi na wysoką górę, a tam nastąpiło owo niezwykłe zjawisko: twarz Jezusa „zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (w. 2). W ten sposób Pan sprawił, że w Jego własnej osobie zajaśniała ta chwała Boża, którą można było przyjąć dzięki wierze w Jego przepowiadaniu i w Jego cudowne czyny. A przemienieniu na górze towarzyszy pojawienie się Mojżesza i Eliasza „którzy rozmawiali z Nim” (w. 3).

Charakteryzująca to niezwykłe wydarzenie „jasność” symbolizuje jego cel: oświecić umysły i serca uczniów, aby mogli jasno zrozumieć, kto jest ich Nauczycielem. Jest to błysk światła, który otwiera się nagle nad tajemnicą Jezusa i oświetla całą Jego osobę i całą Jego postawę.

Jezus zmierzając teraz stanowczo ku Jerozolimie, gdzie będzie musiał doznać skazania na śmierć przez ukrzyżowanie, pragnie przygotować swoich uczniów na to zgorszenie - zgorszenie krzyża - zbyt wielkie dla ich wiary, a zarazem zapowiedzieć swoje zmartwychwstanie, ukazując się jako Mesjasz, Syn Boży. I Jezus przygotowuje się tam na ten moment smutku i wielkiego bólu. W istocie Jezus jawił się jako Mesjasz różny od oczekiwań, od tego, jak wyobrażali sobie oni Mesjasza, jakim powinien być Mesjasz: nie jako potężny i pełen chwały król, ale jako pokorny i bezbronny sługa; nie jako pan o wielkich bogactwach, będących oznaką błogosławieństwa, lecz jako człowiek ubogi, który nie ma gdzie głowy złożyć; nie jako patriarcha cieszący się licznym potomstwem, ale jako człowiek bezżenny, bez domu i bez gniazda. Jest to rzeczywiście objawienie Boga sprzeczne ze schematami, a znakiem najbardziej wprowadzającym w zakłopotanie tego gorszącego naruszenia ładu jest krzyż. Ale właśnie przez krzyż Jezus osiągnie chwalebne zmartwychwstanie, które będzie ostateczne, nie jak przemienienie, które trwa chwilę, mgnienie oka.

Jezus przemieniony na górze Tabor chciał ukazać uczniom swoją chwałę nie po to, aby oszczędzić im przejścia przez krzyż, ale aby wskazać im, dokąd prowadzi krzyż. Ten, kto umiera z Chrystusem, z Chrystusem zmartwychwstanie. I to krzyż jest bramą zmartwychwstania. Ten, kto walczy wraz z Nim, z Nim także będzie tryumfował. Jest to orędzie nadziei, jakie zawiera krzyż Jezusa, nakłaniając do męstwa w naszym życiu. Krzyż chrześcijański nie jest jakimś elementem wyposażenia domu czy ozdobą do noszenia, lecz krzyż chrześcijański jest wezwaniem do miłości, z jaką Jezus poświęcił się, aby wybawić ludzkość od zła i grzechu. W tym okresie Wielkiego Postu kontemplujemy pobożnie obraz krzyża, Jezus na krzyżu: oto symbol wiary chrześcijańskiej, oto oznaka Jezusa, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Zróbmy coś, aby krzyż znaczył etapy naszego wielkopostnego wędrowania, aby coraz lepiej rozumieć powagę grzechu i wartość ofiary, przez którą Odkupiciel zbawił nas wszystkich.

Najświętsza Maryja Panna umiała rozważać chwałę Jezusa, ukrytą w Jego człowieczeństwie. Niech pomoże nam Ona trwać z Nim na milczącej modlitwie, dać się oświecić Jego obecnością, aby nieść w sercu, przez najciemniejsze noce, odblask Jego chwały.

Po odmówieniu modlitwy i udzieleniu zebranym na Placu św. Piotra błogosławieństwa apostolskiego Ojciec Święty pozdrowił zgromadzonych tam pielgrzymów z Włoch i całego świata.

Tagi:
Franciszek

Papież rozpoczął rekolekcje wielkopostne

2018-02-18 18:27

W. R.

W niedzielę 18 lutego 2018 r. na zakończenie modlitwy "Anioł Pański" Franciszek poinformował zgromadzonych na Placu św. Piotra wiernych że rozpoczyna swoje wielkopostne rekolekcje, prosząc o modlitwę w tej intencji.

Foto Vatican Media

Papież wyjechał autokarem z Watykanu o godz. 16.00 i udał się do podrzymskiej miejscowości Ariccia położonej niedaleko letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo.

Foto Vatican Media

Około godz. 16.45 autokar z Franciszkeim i jego współpracownikami z Kurii Rzymskiej przyjechał do domu paulistów „Casa Divin Maestro” (Dom Boskiego Mistrza), który już po raz kolejny jest miejscem tygodniowych rekolekcji papieskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

"Z Janem Pawłem II ku przyszłości"

2018-02-18 22:14

Ewa Oset

Podczas 72. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości", które odbywają się w Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II w Częstochowie, 18 lutego miało miejsce spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą - naukowcem, profesor nauk chemicznych związaną z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Janem Tadeuszem Dudą - inżynierem elektrotechnikiem, informatykiem i samorządowcem, profesorem nauk technicznych, profesorem zwyczajnym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Ewa Oset

Ewa Oset

Jan Tadeusz Duda na początku spotkania podkreślił, że każdy wyjazd do Częstochowy traktują z żoną jak pielgrzymkę, a zaproszenie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego do Muzeum, gdzie przekazuje się myśl i nauczenie św. Jana Pawła II, jako swój obowiązek.

Rodzice Prezydenta RP mówili o swojej wierze wyniesionej z domów rodzinnych, o małżeństwie jako sensownym trudzie, wychowaniu dzieci oraz o powinności każdego chrześcijanina - służbie drugiemu człowiekowi. Podkreślali, że patriotyzm wynosi się z domu rodzinnego, ale miłości do Ojczyzny uczy się również od innych ludzi, z którymi się przebywa. Wskazali, że prezydenta Andrzeja Dudę ukształtował nie tylko dom rodzinny, szkoła, ale także harcerstwo i ministrantura.

Janina Duda powiedziała, że odkąd jej syn został prezydentem, modli się codziennie za cały naród. Mówiła też o św. Janie Pawle II, którego postawa i słowa dotykały, umacniały i przemieniały serca wielu Polaków i ludzi na całym świecie.

Wśród zaproszonych gości spotkania był metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który po spotkaniu w Muzeum udał się z Rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę, a także przyjaciele państwa Dudów z Częstochowy - Hanna i Krzysztof Jeżowie oraz senator RP Artur Warzocha.

Po spotkaniu dla Rodziców Prezydenta RP i uczestników spotkania zaśpiewał chór Pochodnia z Częstochowy.

Ewa Oset
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem