Reklama

Kraków: specjaliści rozmawiali na temat istoty opieki perinatalnej

2017-03-12 08:36

kana, led / Kraków / KAI

Grażyna Kołek

O trudnych rozmowach lekarzy z rodzicami nieuleczalnie chorych dzieci, o towarzyszeniu im w przeżywaniu żałoby po stracie dziecka oraz o istocie i potrzebie opieki prenatalnej, rozmawiali uczestnicy konferencji „Ocalić nadzieję. Rola i miejsce hospicjum perinatalnego w przestrzeni międzyludzkiej i w systemie opieki zdrowotnej”. Wydarzenie w dniach 10-11 marca w Krakowie organizowało Hospicjum im. ks. Józefa Tischnera. Uczestnicy spotkania podkreślali, że hospicjum perinatalne oferuje realną pomoc rodzinie, wspierając ją na różne sposoby w ocaleniu nadziei.

Wydarzenie było okazją do spotkania w gronie specjalistów różnych dziedzin związanych z perinatalną opieką paliatywną. Uczestniczyli w nim m. in. specjaliści: ginekolodzy, onkolodzy, neonatolodzy, psycholodzy, pediatrzy, pielęgniarki, jak również rodzice nieuleczalnie chorych dzieci oraz ich rodziny.

W pierwszym dniu konferencji odbyły się m.in. warsztaty przeznaczone dla personelu medycznego na temat komunikacji z rodzicami nieuleczalnie chorego dziecka.

- W trakcie warsztatów omówione zostały błędy komunikacyjne, które najczęściej pojawiają się w relacji lekarz – pacjent. Właściwe przekazanie wiadomości o nieuleczalnej chorobie nienarodzonego dziecka jest niezwykle ważne i ma ogromne znaczenie, ponieważ to jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń życiowych - powiedziała KAI dr Kinga Sobieralska – Michalak, psycholog, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Komunikacji Medycznej.

Reklama

Jej zdaniem, błędy komunikacyjne personelu medycznego często spowodowane są rutyną oraz tym, że lekarze skupiają się na aspektach medycznych, dlatego niewłaściwa komunikacja często bywa powodem różnych roszczeń i spraw sądowych.

W drugim dniu konferencji dr Magdalena Rybak-Krzyszkowska, ginekolog, poruszyła tematykę diagnostyki wad letalnych płodu. Jej zdaniem dzięki ogromnemu postępowi medycyny, dziecko może być leczone już w łonie matki. Prelegentka wskazała na istotę diagnostyki prenatalnej. - Jeśli podczas badania mama dowiaduje się, że dziecko urodzi się z wadą to jest to dla niej bardzo trudne, a to od nas, lekarzy zależy w jaki sposób przekażemy złą wiadomość - podkreśliła.

- Naszym zadaniem jest również zaplanować diagnostykę jak najwcześniej, do tego potrzebna jest konsultacja i współpraca z wieloma lekarzami, po to, aby móc wybrać najlepszy sposób leczenia” - powiedziała dr Magdalena Rybak – Krzyszkowska.

Podczas konferencji dr hab. n. med. Dorota Pawlik, zastępca kierownika Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, omówiła standardy postępowania paliatywnego w okresie noworodkowym. Przytoczyła ona wyniki badań, które były przeprowadzone wśród położnych. Wskazały one na istotę i potrzebę opieki paliatywnej. - Opieka paliatywna jest potrzebna ponieważ daje rodzicom pewność tego, że zrobili wszystko dla dziecka. Ważna jest fachowość w realizacji tej opieki - mówiła dr hab. Dorota Pawlik. - Opieka perinatalna obejmuje całą rodzinę i jest ciągła, bardzo ważne jest indywidualne podejście do każdego człowieka” - zwróciła uwagę dr hab. Dorota Pawlik.

W swoim wystąpieniu Magdalena Woźniak z krakowskiego Hospicjum im. ks. Józefa Tischnera przedstawiła rolę i działania podejmowane przez hospicja perinatalne. Wskazała, że możliwości diagnostyki prenatalnej są coraz większe. Podkreśliła także, że w Polsce nadal nie ma wsparcia systemowego dla rodziców zmagających się z wadami letalnymi swoich dzieci.

W trakcie spotkania lekarze dzielili się swoimi doświadczeniami na temat trudnych rozmów jakie przeprowadzają z pacjentami.

- Rodzina nagle staje w obliczu żałoby. Ona dotyczy nie tylko samej śmierci dziecka, ale umierają także wyobrażenia o szczęśliwej przyszłości, której pragnęli rodzice - mówiła Magdalena Woźniak. Prelegentka powiedziała, że jednym z najskuteczniejszych „leków”, jakie może zaoferować hospicjum perinatalne, jest prawda. Wyjaśniła, że w czasie trudnych rozmów z rodzicami, obejmujących przede wszystkim przekazanie diagnozy i przedstawienie możliwości leczenia, obecny jest także psycholog.

"My, lekarze, nie jesteśmy przygotowywani w czasie studiów do tak trudnych rozmów. Jedynie niektórzy z nas mają do tego predyspozycje i im jest łatwiej. Dlatego bardzo ściśle współpracujemy z psychologiem" - wyjaśniła Woźniak. Dodała, że pracując w zespole, łatwiej jest przekazać trudną medyczną wiedzę osobom, które stają w obliczu trudnej choroby dziecka. Hospicjum perinatalne, oprócz opieki medycznej, zapewnia dodatkowe konsultacje medyczne i wsparcie psychologiczne. - Razem z rodzicami przygotowujemy plan porodu. Dzięki temu mają oni poczucie, że troszczą się o swoje dziecko, są zaangażowani w jego przyjście na świat - wyjaśniła Woźniak.

Pracownicy hospicjum pomagają także zatroszczyć się o pamiątki, które zostaną z rodzicami już po odejściu dziecka.

Z kolei o roli prenatalnej diagnozy wad serca w opiece perinatalnej mówiła dr Beata Radzymińska-Chruściel ze Szpitala Ginekologiczno-Położniczego „Ujastek” w Krakowie. Jak wskazała, każdego roku około 4000 noworodków w Polsce rodzi się z wadami serca. Podkreśliła także, że w medycynie nastąpił „znaczny progres” w zakresie kardiologicznej diagnostyki prenatalnej.

- W chwili obecnej wady serca możemy wykrywać na etapie 15-17 tygodnia ciąży - mówiła prelegentka. Zapewniała, że niezbędne jest odpowiednie towarzyszenie rodzinie i zapewnienie odpowiednich warunków porodu oraz opieki poporodowej.

Podczas konferencji dyskutowano także o tym jak rozmawiać z rodzicami nieuleczalnie chorego dziecka. Dr Aldona Katarzyna Jankowska z Katedry i Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika wskazywała, że minusem opieki medycznej w Polsce jest komunikacja z pacjentem i te kompetencje powinny być poprawiane. Według niej pacjenci w Polsce mają za mało możliwości zadawania pytań lekarzom, a informacja o diagnozie nie jest przekazywana w sposób profesjonalny. - Pod tym względem jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie - mówiła. Wynika to przede wszystkim z nadmiaru pracy związanej z wypełnianiem dokumentacji medycznej i przerostem działań administracyjnych.

- Najważniejszym momentem w rozmowie z pacjentem jest przekazanie informacji o rozpoznaniu. Jest to najtrudniejsza chwila dla tego człowieka - podkreślała dr Jankowska. Stworzono nawet specjalne protokoły medyczne, w których każdy element rozmowy jest dokładnie opisany. W Polsce coraz bardziej popularny staje się protokół „EMPATIA”, który opisuje, jak przeprowadzić rozmowę z pacjentem.

Z kolei mgr Beata Nowak przedstawiła wykład pt. „Narodziny dla śmierci – czy można się do tego przygotować?”. W czasie wystąpienia opowiadała o swoim towarzyszeniu rodzicom w chwili porodu i śmierci chorego dziecka. - Rodzice często się boją, że będziemy ich traktować jako kazus medyczny, a nie jako ludzi. To bardzo ważny sygnał dla nas - mówiła.

W trakcie konferencji podjęto m.in. temat dotyczący zasad etycznego postępowania w perinatalnej opiece paliatywnej.

Dr Agnieszka Jalowska zaznaczyła, że w obliczu sytuacji, w której rodzice dowiadują się o wadzie letalnej swojego dziecka, niezbędna jest kompleksowa opieka medyczna i psychologiczna, którą może dać instytucja hospicjum perinatalnego. - Musimy brać pod uwagę zdanie pacjenta, a w przypadku pacjenta perinatalnego, należy uwzględnić jego dobro oraz potrzeby rodziców - podkreśliła.

Natomiast dr Renata Kleszcz-Szczyrba mówiła o specyfice żałoby u rodziców po okołoporodowej stracie dziecka. - Żałoba to każda reakcja na stratę kogoś i czegoś - mówiła. - W chwili, gdy rodzice dowiadują się o wadzie letalnej dziecka, stają w obliczu utraty marzeń, chronicznej wizji o nieuchronnej śmierci dziecka i potem wobec faktu jego śmierci - uzasadniła.

Prelegentka uznała też za istotne, aby oboje rodziców mogło uczestniczyć w pochówku dziecka. - Może to wymagać więcej czasu ze względu na stan zdrowia kobiety po porodzie, ale uczestnictwo w pożegnaniu dziecka jest bardzo wskazane. To pomaga zamknąć pewien etap - stwierdziła.

Prezentację na temat „Żałoby ojców w świetle ograniczeń społeczno-kulturowych” przedstawiła mgr Katarzyna Konczelska z Fundacji Rozwoju i Promocji Psychoterapii z Wrocławia. - Panuje powszechne przekonanie, iż osobą najbardziej potrzebującą pomocy jest osierocona matka. O ojcach się zapomina – mówiła.

Zdaniem psycholog, ojcowie po stracie potrzebują zrozumienia, wsparcia emocjonalnego, możliwości porozmawiania o dziecku oraz przeżywania smutku i rozpaczy.

Prelegentka przedstawiła także skalę zjawiska rodzin doświadczających straty: w 2015 roku ponad 6200 rodzin przeżyło śmierć niemowlęcia, dziecka lub młodego dorosłego (do 29. roku życia).

Konferencja „Ocalić nadzieję. Rola i miejsce hospicjum perinatalnego w przestrzeni międzyludzkiej i w systemie opieki zdrowotnej” zorganizowana została przez krakowskie Hospicjum dla Dzieci im. ks. Józefa Tischnera w przeddzień rocznicy urodzin jego patrona.W dwudniowym spotkaniu wzięło udział około 90 osób.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski oraz prof. dr hab. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Więcej o działalności hospicjum można przeczytać na stronie: www.hospicjumtischnera.org

Tagi:
dzieci konferencja choroba

Chiny kończą z polityką ograniczania urodzeń

2018-05-22 10:12

Po kilku dekadach ograniczania przez władze liczby dzieci w rodzinie, Chiny zmagają się z bardzo trudną sytuacją demograficzną. Jak pokazują statystyki, w 2030 roku aż 25 proc. populacji Chin będzie miała co najmniej 60 lat. W roku 2010 było to zaledwie 13,3 proc.

Pixabay.com

Tania siła robocza, z którą przez lata kojarzone były Chiny, może stać się historią. Jak informują media, władze w Pekinie planują całkowite zniesienia ograniczeń związanych z liczbą posiadanych dzieci w rodzinie, ponieważ w kraju spada liczba osób, które mógłby pracować – co może oznaczać poważne zagrożenie dla gospodarki Chin.

Badania pokazują, że w 2030 roku aż jedna czwarta populacji Chin będzie miała co najmniej 60 lat. W roku 2010 było to zaledwie 13,3 proc. – zmiana struktury społeczeństwa pod względem wieku może nie tylko spowodować spowolnienie gospodarcze, ale przede wszystkim zwiększyć wydatki państwa – m.in. w zakresie opieki zdrowotnej.

Odpowiedzią na problem starzenia się społeczeństwa, ma być zakończenie prowadzonej od 1979 roku tzw. polityki jednego dziecka. Zgodnie z obowiązującym chińskie rodziny prawem, każda para mogła mieć tylko jednego potomka – jeśli rodzina mieszkała na wsi i jako pierwsza urodziła się dziewczynka, mieli prawo do posiadania jeszcze jednego dziecka. W efekcie rodzice często w ogóle nie zgłaszali narodzin dziecka (szczególnie jeśli była to dziewczynka), aby móc "zarejestrować" kolejne dziecko i licząc na pojawienie się męskiego potomka. Dzieci, które nie zostały zarejestrowane, nie mają prawa do edukacji czy opieki zdrowotnej.Polityk jednak dziecka wiązała się też z przymusowymi aborcjami, karami nakładanymi na rodziny czy nawet prześladowaniami rodzin, które decydowały się na posiadanie "dodatkowych" dzieci.

Prawo "jednego dziecka" zostało złagodzone z końcem 2015 roku, kiedy władze zezwoli na posiadanie dwójki dzieci. Prawdopodobnie, pod koniec tego tego roku, ograniczenie to zniknie zupełnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy Jork: amerykańscy Żydzi przeciwni beatyfikacji kard. Hlonda

2018-05-24 14:01

st (KAI/www.ajc.org) / Nowy Jork

American Jewish Committee - organizacja istniejąca w celu obrony praw Żydów poza USA wystosował list do Watykanu, wyrażający głębokie zaniepokojenie ogłoszeniem heroiczności cnót prymas Polski kardynała Augusta Hlonda.

Dział Dokumentacji Życia Społecznego Biblioteki Publicznej w Oławie
Wizyta prymasa Polski kard. Augusta Hlonda i towarzyszącego mu prymasa Anglii kard. Griffina w Oławie, kwiecień 1947 r.

American Jewish Committee przestrzega, że postęp procesu kanonizacyjnego kard. Hlonda „będzie postrzegany w społeczności żydowskiej i poza nią jako wyraz aprobaty niezwykle negatywnego podejścia kard. Hlonda do społeczności żydowskiej” – czytamy w liście podpisanym przez dyrektora AJC ds. Międzynarodowych Relacji Międzyreligijnych, rabina Davida Rosen do kardynała Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami.

Rosen cytuje listy pasterskie kard. Hlonda z okresu przedwojennego, w których miał on wzywać do bojkotu instytucji żydowskich, czy też kupowania w sklepach żydowskich. Mowa jest także o okresie powojennym i zarzutach odmawiania kontaktów z przedstawicielami społeczności żydowskiej, czy braku reakcji na pogrom kielecki - seria napadów na ludność żydowską, jaka miała miejsce 4 lipca 1946 roku w Kielcach.

American Jewish Committee przesłał kopię listu do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Niemcy: niezdany egzamin z dogmatyki

2018-05-26 21:44

vaticannews.va / Bonn (KAI)

„Gdybym musiał ocenić teologiczny wymiar tego dokumentu, wystawiłbym mu ocenę mierną”, tak o wytycznych niemieckiego episkopatu w sprawie możliwości przyjmowania Komunii Świętej przez protestanckich współmałżonków wypowiedział się ks. prof. Karl-Heinz Menke, emerytowany profesor dogmatyki na Uniwersytecie w Bonn i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Jego zdaniem, w tym dokumencie „brakuje gruntownej refleksji o różnicy między sakramentalnym pojęciem Kościoła u katolików, a niesakramentalnym pojęciem Kościoła u protestantów”. Prof. Menke zwrócił też uwagę, na czym polega właściwie zrozumienie synodalności w Kościele.

Na antenie Domradio, kolońskiej rozgłośni archidiecezjalnej, ks. prof. Menke stwierdził, że w sprawie interkomunii istnieją już odpowiednie dokumenty regulujące niektóre „nagłe przypadki” i „niemądrym jest chęć regulowania czegoś więcej”. „Kto przyjmuje sakrament Eucharystii, identyfikuje się publicznie ze wspólnotą, w której przystępuje do komunii. Więcej nie trzeba tłumaczyć” stwierdził dogmatyk i przestrzegł, że „jeśli zostaną przeforsowane niezgodne z prawem kanonicznym wytyczne większości niemieckiego episkopatu, doświadczymy w najbliższych latach czegoś podobnego, jak w przypadku wprowadzenia nabożeństwa pokutnego, gdzie wierni nie widzą różnicy między sakramentem pokuty a nabożeństwem”. W konsekwencji doprowadziło to w Niemczech do zaniku spowiedzi. Ks. prof. Menke przestrzegł, że podobnie może być teraz w przypadku interkomunii, gdzie wierni często nie rozumieją sakramentalnej tożsamości Kościoła.

Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej odniósł się też do ostatniego dokumentu tej grupy na temat synodalności Kościoła. „Kwestia synodalności wzbudziła oczekiwanie, że obok czterech przymiotów Kościoła, który jest jeden, święty, powszechny i apostolski, pojawi się piąty przymiot. Ale nasz dokument jasno stwierdza, że tak nie jest“ powiedział niemiecki dogmatyk i wyjaśnił, że „synodalność w procesach decyzyjnych Kościoła należy ściśle odróżnić od demokratycznej zasady, gdzie decyduje większość. O prawdzie, którą jest Chrystus, nie można decydować według zasady większości.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem