Reklama

Misjonarz na Post: już prawie 5 tys. osób wspiera duchowo misjonarzy

2017-03-01 17:35

Zofia Kędziora

MisjonarznaPost.pl

Środa Popielcowa to początek Wielkiego Postu. Trwa ogólnopolska akcja „Misjonarz na post”. Po zaledwie kilku dniach prawie 2500 osób wspiera polskich misjonarzy. Zgłoszeń wciąż przybywa.

- Zaledwie kilka dni temu w Warszawie akcję zainaugurował abp Stanisław Gądecki. Cieszymy się, że już po kilku dniach wszyscy misjonarze mają zapewnione duchowe wsparcie. W 97 krajach jest ich dokładnie 2007 – mówi Michał Jóźwiak, redaktor prowadzący portalu misyjne.pl.

Misjonarzy można wspierać przez dobre postanowienia, post, modlitwę lub ofiarowanie cierpienia. Tak naprawdę wszystko zależy od naszej katolickiej kreatywności. W projekcie może wziąć udział każdy. Ci, którzy chcą dołączyć do inicjatywy, powinni wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie www.misjonarznapost.pl, wybrać kraj pobytu oraz misjonarza, którego chcą wspierać: zakonnego, diecezjalnego czy świeckiego.

- Akcja nie wymaga wydawania pieniędzy, a trochę wytrwałości. Nie każdy może wyjechać na misje, ale wszyscy mogą wspierać duchowo misjonarzy – zauważa o. Marcin Wrzos, misjonarz oblat, jeden z pomysłodawców akcji. Najchętniej do pomocy duchowej wybierani są misjonarze świeccy, klerycy oraz bracia zakonni.

Reklama

Za wsparcie duchowe wdzięczni są polscy misjonarze. – Bardzo dziękujemy wam za modlitwę, która jest dla nas ważna, która nas wspiera w naszych działaniach – dzieli się o. Grzegorz Janiak OMI z Madagaskaru. Wielu misjonarzy podkreśla, że liczy na pomoc modlitewną przez cały rok. Wielki Post to dobry czas, aby modlitwa za misje stała się dobrym nawykiem.

W ubiegłym roku w akcję włączyło się ponad 5000 osób, które przez post, modlitwę, ofiarowane cierpienia oraz dobre postanowienia wspomogły duchowo polskich misjonarzy na krańcach świata. Czwarta edycja cieszy się nie mniejszym powodzeniem. – Jako przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski z radością, kolejny raz obejmuję to wydarzenie swoim patronatem, zapewniając o modlitwie w intencji Organizatorów i Uczestników. Chciałbym jednocześnie zadeklarować, że osobiście włączę się w tę inicjatywę”– komentuje „Misjonarza na Post” Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski, Arcybiskup Metropolita Poznański, Stanisław Gądecki.

Projekt „Misjonarz na Post”, jest wspólną inicjatywą portalu misyjne.pl oraz najważniejszych polskich czasopism misyjnych: „Misjonarza” (werbiści), „Misjonarzy Kombonianów” (kombonianie), „Misji Salezjańskich” (salezjanie), „Echa z Afryki i innych kontynentów” (klawerianki), „Posyłam Was” (Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti), „Misji Dzisiaj” i „Świata Misyjnego” (Papieskie Dzieła Misyjne) oraz „Misyjnych Dróg” (oblaci). Projekt wspierają Komisja Episkopatu Polski ds. Misji oraz m.in. deon.pl, Adonai.pl, opoka.news i czasopismo Miłujcie Się.

Kontakt pod adresem e-mail: media@misjonarznapost.pl; +48 511493653

Tagi:
Misjonarz na Post

Daniel Kloch OMI - za niego modli się przewodniczący KEP

2018-02-08 18:30

MW-OMI / Poznań

Przewodniczący Episkopatu wylosował misjonarza, którego obejmie swoją osobistą modlitwą w ramach akcji „Misjonarz na Post” - jest nim brat Daniel Kloch, pracujący na Madagaskarze. 7 lutego odbyła się w Poznaniu konferencja prasowa, podczas której abp Stanisław Gądecki zainaugurował tegoroczną akcję modlitwy za misjonarzy.

Archiwum misjonarza
O. Daniel Kloch OMI

Metropolita poznański będzie wspierał duchowo oblata - brata Daniela Klocha, przebywającego na misji na Madagaskarze. "Jestem poruszony i bardzo wdzięczny. Łącze się z Wami w modlitwie" – powiedział zaskoczony misjonarz. I dodał: "Proszę, módlcie się za ochronę życia poczętego". Ze swej strony na konferencji rozpoczynającej „Misjonarza na Post” abp Gądecki zobowiązał się, że włączy wylosowanego zakonnika do swojej modlitwy brewiarzowej.

Br. Daniel Kloch OMI urodził się 24 kwietnia 1964 r. w Otwocku. W 1984 r. wstąpił do nowicjatu w zgromadzeniu misjonarzy oblatów w Kodniu. Pierwsze śluby złożył w 1985 r., a śluby wieczyste w 1990 r. w Obrze. Na Madagaskar wyjechał 27 lutego 1992 r. W Marolambo brat Daniel prowadził szkołę przygotowującą chłopców z buszu malgaskiego do zawodu stolarza. Przed ukończeniem szkoły chłopcy ci otrzymują certyfikat i komplet narzędzi stolarskich, dzięki czemu mogą rozpocząć działalność zawodową w rodzinnych stronach. Często stają się tam katechistami i starszymi we wiosce.

Obecnie zakonnik pracuje w mieście portowym Tamatav. Zajmuje się ochroną życia poczętego i ochroną tych dzieci, które porzucili ich rodzice. Założył stowarzyszenie „Bronimy życia”, które daje szansę na rozwój dzieci zagrożonych aborcją bądź porzuceniem, szczególnie bliźniąt, które są dotknięte malgaskim fadi, czyli przekleństwem.

"Przebywając w buszu byłem wstrząśnięty wysoką śmiertelnością kobiet i dziewcząt przy porodzie, jak i liczbą kobiet porzucających w dżungli swe nowo narodzone bliźnięta" - powiedział polski misjonarz. Zwrócił uwagę, że w krajach takich jak Madagaskar wiedza o rozwoju życia jest bardzo mała. Tymczasem dzięki jego pracy w miejscach, gdzie dociera jego pomoc, udało się zmniejszyć śmiertelność dzieci o 90%. Br. Kloch szerzy też na Czerwonej Wyspie kult Bożego Miłosierdzia.

Abp Stanisław Gądecki wylosował początkowo innego misjonarza, który, jak się okazało, kilka dni wcześniej zmarł.

Honorowy patronat nad akcją „Misjonarz na Post” objął - obok przewodniczącego KEP - także bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Projekt wspierają media i środowiska katolickie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Boża Szkaplerzna

xzr
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2002

Arkadiusz Bednarczyk

16 lipca przypada w liturgii Kościoła wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Dzień ten nazywany jest często dniem Matki Bożej Szkaplerznej, gdyż bezpośrednio wiąże się z nabożeństwem szkaplerza.

Historia szkaplerza karmelitańskiego sięga XII w. Duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili życie modlitwy na Górze Karmel w Palestynie. Nazywali się Braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Z powodu prześladowań przenieśli się do Europy. Kościół uznał ich regułę życia i dał prawny początek Zakonowi Karmelitów, który promieniował przykładem świętości w nowym dla siebie środowisku, ale nie uniknął też określonych trudności. Wtedy odznaczający się świętością generał zakonu, angielski karmelita św. Szymon Stock, zmobilizował swoich braci i zawierzając się Maryi, prosił Ją o pomoc. Jak podają kroniki, gdy modlił się słowami antyfony Flos Carmeli ( Kwiecie Karmelu) w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. ukazała mu się Maryja w otoczeniu aniołów i wskazując na szkaplerz, powiedziała: "Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania". Nabożeństwo szkaplerzne, praktykowane początkowo tylko we wspólnotach karmelitańskich, bardzo szybko rozpowszechniło się wśród ludzi świeckich i duchowieństwa.

Do nabożeństwa szkaplerznego przywiązane są przywileje uznane przez Kościół jako objawione przez Maryję:

- noszącym szkaplerz Maryja zapewniła opiekę w trudach i niebezpieczeństwach życia zarówno względem duszy, jak i ciała;

- w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia;

- każdy, kto nosi szkaplerz, jest złączony z Zakonem Karmelitańskim i ma udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci (objęty jest intencjami Mszy św., komunii św., umartwień, postów, modlitw itp.).

Z końcem XV w. do powyższych łask dołączono tzw. przywilej sobotni oparty na objawieniu, jakie miał mieć papież Jan XXII. Maryja obiecała przez niego, że każdy noszący szkaplerz i zachowujący czystość według swego stanu zostanie uwolniony z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci.

Każdy, kto chciałby przyjąć i nosić szatę Maryi, niech czuje się zaproszony na comiesięczne skupienie Bractwa Szkaplerza w Sanktuarium Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie ( os. Słoneczne). Każdego 16. dnia miesiąca wspólnotowa adoracja od godz. 17.00, Różaniec i o godz. 18.00 Msza św., podczas której jest możliwość przyjęcia szkaplerza św. 16 lipca, z okazji wspomnienia Matki Bożej Szkaplerznej, miało miejsce wspólne dziękczynienie noszących szkaplerz, składane Maryi w Jej sanktuarium za nieustanną opiekę nad nami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem