Reklama

Kard. Nycz o ks. Blachnickim: to ważny rozdział w historii Kościoła w Polsce

2017-02-27 17:40

mp / Warszawa / KAI

Stelmasiak Artur

Wiedział, że Polska może stać się duchową pustynią, na której potrzebna będzie oaza - tak o zmarłym przed 30 laty ks. Franciszku Blachnickim mówi kard. Kazimierz Nycz.

Kard. Nycz przyznaje, że poznał ks. Blachnickiego jako młody kapłan zaraz po święceniach w 1973 r. - Jako młody kapłan byłem zaangażowany w tworzenie Ruchu Światło-Życie w diecezji krakowskiej, gdzie kard. Wojtyła zachęcał do tego młodych księży - opowiada.

Dodaje, że dobrą okazją do poznania i do współpracy z ks. Blachnickim był czas, kiedy w latach 1977-78 odbywał studia doktoranckie na KUL. Wówczas ks. Blachnicki był jednym z wykładowców. - Był to człowiek o niezwykle głębokich przemyśleniach pastoralnych, wyczuwający sytuację Kościoła, ale i patrzący daleko do przodu. Wyprzedzał swoje czasy. Kładł ogromny nacisk na to, co się nazywa katechumenatem pochrzcielnym - podkreśla metropolita warszawski.

Reklama

- Już wtedy ks. Blachnicki wiedział, a był to, czas kiedy wydawało się, że Polska jest na tyle katolicka, że zawsze nią pozostanie - mówi kard. Nycz. - Ale on wiedział, że to nie wystarczy, i że Polska może stać się pustynią, na której potrzebna jest oaza, gdyż brak jest pogłębionego życia religijnego - wyjaśnia kard. Nycz. Jego zdaniem ta diagnoza bardzo pasuje także do dzisiejszych czasów.

- Ks. Blachnicki to postać znacząca dla Kościoła w Polsce - podsumowuje kardynał. - Ma olbrzymie zasługi w wielu dziedzinach, nie tylko na polu ruchu oazowego, duszpasterstwa, ale także duszpasterstwa trzeźwości. Był to też wielki męczennik okresu komunistycznego. Jego życie to ważny rozdział wielkiej i aktualnej historii Kościoła w Polsce - konstatuje.

Tagi:
opinie

Kard. Dziwisz o Antonim Ziębie

2018-05-05 10:59

md / Kraków (KAI)

W świecie, który odmawia maleńkiemu człowiekowi prawa do istnienia, dr inż. Antoni Zięba był głosicielem Ewangelii życia, jej niezłomnym apostołem i świadkiem – wspomina zmarłego 3 maja działacza pro-life kard. Stanisław Dziwisz. W rozmowie z KAI podkreśla, że był on twórcą krakowskiego środowiska obrony życia i wyraził nadzieję, że jego wychowankowie podejmą to dzieło. Pogrzeb Antoniego Zięby dobędzie się 8 maja w Krakowie.

Episkopat.pl
Kard. Stanisław Dziwisz

Kard. Dziwisz podkreśla, że Antoni Zięba całe swoje życie, zdolności i energię oddał sprawie największej: obronie najmniejszych i najsłabszych, a także trosce o rodzinę. „Niestrudzenie upominając się o prawa tych, którzy sami głosu nie mają, budził sumienia ludzkie i mobilizował do stawania zawsze po stronie człowieka” – powiedział.

Dodał, że w swojej walce Zmarły był stanowczy i bezkompromisowy, „słusznie przeświadczony, że tam, gdzie chodzi o życie, nie ma miejsca na ustępstwa”. „Z odwagą głosił prawdę o nienaruszalnej godności i wartości życia ludzkiego. Dla tej prawdy gotów był na wielkie poświęcenia. W świecie, który odmawia maleńkiemu człowiekowi prawa do istnienia, był głosicielem Ewangelii życia, jej niezłomnym apostołem i świadkiem” – zaznaczył emerytowany arcybiskup krakowski.

Kard. Dziwisz przypomniał, że Antoni Zięba obronę życia wspierał na dwóch fundamentach: edukacji i modlitwie. Całą działalność publicystyczną w środkach przekazu skoncentrował na wysiłkach przemiany świadomości społecznej. „Wiele jest jeszcze do zrobienia w tej kwestii, ale dziś wiemy, że jego dzieło promocji wartości ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci przyniosło owoce” – ocenił. Według niego, stworzone przez Ziębę dzieła krucjaty modlitewnej w obronie życia nienarodzonych skupiają ludzi, którzy szturmują niebo w tej intencji, a dzięki ogromnej sile ich modlitwy wiele istnień ludzkich zostało ocalonych.

Kard. Dziwisz zwrócił uwagę ponadto na troskę Zięby o rodzinę. „Jako dobry mąż, ojciec i dziadek świadczył o tym, że rodzina budowana na fundamencie wartości ewangelicznych jest bezpiecznym i szczęśliwym środowiskiem miłości, promieniującym nadzieją na najbliższe otoczenie” – stwierdził hierarcha. Dodał, że Zmarły nie był ślepy na czyhające na rodzinę zagrożenia. „Przeciwnie – z wielką przenikliwością potrafił je opisać i wskazać, że wobec przemian cywilizacyjnych i prądów kulturowych, które kwestionują bezwzględną wartość życia, tylko wiara i przywiązanie do Ewangelii są gwarantem trwałości rodziny” – podkreślił.

Wspominając schyłek jego życia zauważył, że mimo ciężkiej choroby Antoni Zięba „nie ustawał w pracy na rzecz człowieka”, aktywnie włączał się w projekty służące życiu i dopóki starczyło mu sił, zabierał głos w debacie publicznej, toczącej się zwłaszcza wokół postulatów prawnej ochrony życia dzieci chorych. „Mimo cierpienia ostatnich dni, nie tracił optymizmu. Budował swoje otoczenie radością i entuzjazmem, w sposób bohaterski znosząc krzyż choroby i bolesnego odchodzenia” – dodał.

Krakowski metropolita senior wyraził również nadzieję, że dziedzictwo śp. Antoniego Zięby zostanie „godnie podjęte”. „Miał wielki talent – potrafił jednoczyć ludzi dobrej woli wokół misji ochrony życia i wychował kilka pokoleń młodzieży. Od wielu młodych słyszę dziś, że odszedł ich mistrz, mentor i przyjaciel” – zauważył. Według niego, to właśnie wychowankowie Zięby są zobowiązani, by z zapałem kontynuować jego dzieło.

Pogrzeb znanego działacza pro-life, publicysty i wykładowcy akademickiego odbędzie się 8 maja w Krakowie. Uroczystościom będzie przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Krajewski o swej nominacji: ta purpura jest dla ubogich

2018-05-21 12:59

pb (KAI/vaticannews.va) / Watykan

- Ta purpura jest dla ubogich i dla wolontariuszy, ja nie mam żadnych zasług - tak na wiadomość o swej nominacji kardynalskiej zareagował jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Dodał, że było to „coś niespodziewanego”, o co się nigdy nie starał.

Grzegorz Gałązka

Wyraził przekonanie, że nie jest to nominacja dla niego osobiście, tylko dla urzędu jałmużnika papieskiego, którego zadaniem jest być „ramieniem charytatywnym” papieża. - Robię tylko to, czego chciał Ojciec Święty - wyznał kardynał-nominat.

Jego zdaniem nominacja ta jest wyróżnieniem także dla wszystkich wolontariuszy, którzy co wieczór wychodzą na ulice, by pomagać potrzebującym. - Pierwszymi kardynałami byli diakoni, a więc ci, którzy obsługiwali ubogich, bo diakoni są dla ubogich - przypomniał abp Krajewski.

Przyznał, że o swej nominacji dowiedział się z przemówienia papieża po modlitwie „Regina caeli”. - Ojciec Święty nic mi [wcześniej] nie powiedział - ujawnił kardynał-nominat.

Oznaki godności kardynalskiej otrzyma on, wraz 13 innymi nominatami, z rąk papieża Franciszka 29 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Ekumeniczna Noc Kościołów w Austrii

2018-05-23 14:07

Joanna Łukaszuk-Ritter (Wiedeń)

Joanna Łukaszuk-Ritter
Katedra św. Szczepana w Wiedniu

W przyszły piątek, 25 maja, wspólnoty 16 wyznań chrześcijańskich w Austrii zapraszają na ogólnokrajową imprezę, otwierając drzwi swoich kościołów, klasztorów, parafii oraz instytucji kościelnych, aby podzielić się ich bogactwem kulturowym i duchowym oraz poznać ich różnorodnść religijną i zaangażowanie dla społeczności lokalnej. »Długa Noc Kościołów« oferuje bogaty i zróżnicowany program – 2500 imprez w 620 kościołach na terenie całej Austrii zachęcają do przeżywania »Nocy Kościołów« wszystkimi zmysłami.

To szczególna okazja do wspólnych spotkań, rozmów, refleksji, zastanowienia się nad własną wiarą i religią jako uniersalnego zjawiska, otwarcia się na problemy i potrzeby drugiego człowieka, okazja do odkrycia czegoś nowego, poznawania sztuki, kultury i religii poprzez aktywne uczestnictwo w dyskusjach, koncertach czy wspólnych posiłkach.

Na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu, wikariusz biskupi Wiednia, Dariusz Schutzki, nazwał »Długą Noc Kościołów« „barometrem wrażliwości społeczeństwa”. Tematy podejmowane przez organizatorów są odzwierciedleniem rzeczywistości, tego, co „obecnie ludzi dotyka, porusza i zajmuje”. W Austrii, podobnie jak w Polsce i wielu krajach europejskich, rok 2018 jest czasem obchodów wyżnych wydarzeń historycznych, przywołujących rok 1918 czy 1938. Po zakończeniu I Wojny Światowej i upadku monarchii w 1918 r. w Austrii została proklamowana Pierwsza Republika. W 1938 r. Republika Austrii została wcielona do III Rzeszy jako prowincja Ostmark („Anschlussu”) i straciła swoją niezależność państwową. 100-lecie Republiki Austrii i 80 lat od „Anschlussu” będą tematem wielu wykładów i dyskusji, m.in. na spotkaniu kard. Christopha Schönborna z biskupem Kościoła Ewangelickiego Michaelem Bünkerem w rozmowie ze znanym historykiem Oliverem Rathkolbem. Dyskutowane będą kwestie stanowiska Kościoła w Pierwszej Republice i jego związek z nacjonalistycznymi Niemcami, rola Kościoła w nacjonalizmie jak i doświadczenia okresu powojennego.

Joanna Łukaszuk-Ritter
Kościół św. Karola Boromeusza w Wiedniu

Wikariusz Schutzki w swojej wypowiedzi podkreślił ekumeniczną misję tego projektu, który pokazuje jak „niezwykle ważną rolę odgrywa religia, w szczególności religia chrześcijańska, w społecznościach Wiednia, Austrii i całej Europy. Nie możemy jej usunąć z naszej społeczności. Również to jest istotnym celem i zadaniem »Długiej Nocy Kościołów«.”

W tym miejscu nasuwają się słowa Papieża Franciszeka, który zachęca nas, abyśmy „postawili Chrystusa ponownie w centrum naszych relacji” oraz kard. Christopha Schönborna, który zapraszając w ubiegłym roku do uczestnictwa w »Nocy Kościołów« powiedział, że „w ruchu ekumenicznym chcemy kroczyć razem w naszych sercach ku Chrystusowi. Chrześcijanie są jak szprychy koła, które obracają się wokół Jezusa jako osi, im bliżej tego centrum jesteśmy, tym bardziej zbliżamy się do siebie. (...) Chrześcijańskie przesłanie jest przesłaniem pokoju i pojednania. Dlatego jako chrześcijanie musimy zawsze zadawać sobie pytanie, jakie jest nasze zadanie i przekonująco pozostawać wiernym wartościom chrześcijańskim. »Długa Noc Kościołów« daje temu wyjątkową okazję.”

W Wiedniu otwarcie »Długiej Nocy Kościołów« poprzedzi o godz. 16.30 marsz milczenia ku pamięci prześladowanych chrześcijan, który zorganizowało stowarzyszenie CSI (Christian Solidarity International). Uczestnicy marszu przejdą przez centrum Wiednia od Placu św. Szczepana do kościoła Augustynów, gdzie odbędzie się wspólna modlitwa ekumeniczna za prawie 100 milionów prześladowanych chrześcijan na całym świecie.

O godz. 17.30 bicie dzwonów w 165 wiedeńskich kościołach, na czele z tym najsłynniejszym i największym w Austrii dzwonem – „Pummerin” z katedry św. Szczepana, który odzywa tylko przy szczególnych okazjach – oznajmi oficjalne rozpoczęcie XIV już edycji »Długiej Nocy Kościołów«. W wielu kościołach o godz. 18.00 odbedą się Msze św., nabożeństwa, nieszpory, wspólne medytacje, dające możliwość przeżycia modlitwy w innym języku, obrządku czy tradycji chrześcijańskiej. Tak więc w kościele Minorytów, włoskim kościele narodowym w Wiedniu, można będzie uczestniczyć w „Mszy trydenckiej”, czyli Mszy św. odprawianej w tradycyjnym, nadzwyczajnym rycie rzymskim. Dwujęzyczne nieszpory odbędą się w kościele św. Sawy, który od 2014 r. jest siedzibą Biskupa Kościoła Serbsko-Prawosławnego, a w Apostolskim Kościele Ormiańskim, będącym od 1980 r. siedzibą diecezji środkowoeuropejskiej, odprawiona zostanie uroczysta liturgia w języku ormiańskim.

Joanna Łukaszuk-Ritter
Kaplica św. Stanisława Kostki w Wiedniu

Bardzo trudno jest wybrać z tak szerokiej gamy programowej kilka najciekawszych propozycji, gdyż wszystkie są bardzo interesujące i godne polecenia. Zasugerować można tu jedynie kilka miejsc i wydarzeń.

Dla tych, którzy lubią podziwiać widoki z góry, organizatorzy przygotowali wiele propozycji. Rozpoczynając od symbolu Wiednia – Katedry św. Szczepana, gdzie można wspiąć się na wieżę południową zwaną potocznie „Steffl”, pokonując 343 stopnie, aby z góry zachwycić się widokiem na całe miasto. Warto udać się dalej do barokowego kościoła św. Karola Boromeusza, w którym czeka na zwiedzających kilka „niebiańskich” niespodzianek. Orgnizatorzy udostępnili jednorazowo wejście na balkon, który znajduje się nad głównym portalem kościoła. Stąd będzie można wspiąć się stromymi osiemnastowiecznymi schodami na dzwonnicę i dotknąć największego dzwonu tej świątyni, dzwonu „Karola”. Następna atrakcja znajduje się we wnętrzu kościoła. Jest to winda widokowa, którą można wjechać na platformę, znajdującą się na wysokości 35 m i stąd podziwiać z bliska freski dzieła Michaela Rottmayera ze sceną Apoteozy św. Karola Boromeusza oraz towarzyszącymi grupami symbolizującymi cnoty: Wiarę, Nadzieję i Miłość. Platforma dochodzi do dużego okna, z którego rozpościera się piękna panorama Wiednia. Również z 52-metrowej południowej wieży kościoła Breitenfeld pw. św. Franciszka z Asyżu roztacza się imponujący widok na panoramę miasta. Tu po pokonaniu wielu stopni i drabin prowadzących na dach budowli będzie możliwość zwiedzenia strychu oraz sklepienia.

Zainteresowani nekropoliami i podziemiami kościołów muszą koniecznie udać się do katakumb w katedrze św. Szczepana, gdzie znajdują się m.in. groby biskupów wiedeńskich, znanych osobistości Austrii oraz urny z wnętrznościami członków dynastii Habsburgów. Serca Habsburgów znajdują się w krypcie przy kaplicy Loretańskiej w kościele Augustynów, natomiast ich ciała spoczywają w krypcie cesarskiej (Kaisergruft) w kościele Ojców Kapucynów. Mało znane podziemia w kościele Franciszkanów przechowują doskonale zachowane oryginalne trumny cynowe z 1620 r. oraz proste drewniane trumny z kolorowymi malowidłami. Nad wejściem do krypty dający do myślenia napis: „Byliśmy czym wy jesteście, czym my jesteśmy wy będziecie”.

W roku jubileuszowym 450 rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki warto zobaczyć miejsca z nim związane. Stanisław Kostka przebywał w Wiedniu przez trzy lata. Przybył tu w wieku czternastu lat, aby wraz ze swoim bratem Pawłem podjąć naukę w kolegium jezuickim. Początkowo mieszkali w konwikcie zakonu. Po zamknięciu internatu przez cesarza Maksymiliana II wynajęli mieszkanie w pobliskiej kamienicy przy Kurrentgasse 2. Na pierwszym piętrze znajdował się pokój Stanisława. Piętnaście lat po jego śmierci, w 1583 r., izbę przebudowano na kaplicę. W miejscu, gdzie stało łóżko i gdzie Stanisław miał objawienia umieszczono ołtarz. W połowie XVIII wieku kaplicę ozdobiono bogatymi ornamentami. Nad ołtarzem znajduje się obraz dzieła jezuity Franza Stachera, przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem, św. Barbarę i anioła podającego Stanisławowi komunię świętą. Piątkowy wieczór jest wyjątkową okazją do zobaczenia kaplicy, gdyż jest ona dostępna do zwiedzania jedynie podczas oktawy święta Stanisława Kostki między 13 a 20 listopada. Opuszczając kaplicę warto przejść się wiedeńskimi ścieszkami polskiego świętego – ulicą Schulhof do placu Am Hof, na którym znajdował się konwikt i kościół jezuitów (dzisiejszy kościół Am Hof, pw. Dziewięciu Chórów Anielskich), do którego uczęszczał codziennie św. Stanisław Kostka.

Analizując poszczególne punkty programu, nie można zapomnieć o muzyce, która rozbrzmiewać będzie prawie w każdym zakątku miasta i towarzyszyć zwiedzającym przez całą noc – tak jak to przystało na stolicę muzyki za jaką Wiedeń jest uważany. Repertuar rozciąga się od bizantyjskich hymnów i śpiewu gregoriańskiego począwszy, przez klasykę, gospel, jazz, folk aż po utwory muzyki współczesnej. Wszystko to w profesjonalnym wykonaniu orkiestr, chórów, zespołów i solistów, którzy na co dzień występują zarówno w kościołach jak i salach koncertowych Wiednia. Koncertów będzie można wysłuchać m.in. w katedrze św. Szczepana, w kościołach Jezuitów, Dominikanów, św. Michała, Minorytów, św. Piotra, św. Ruprechta, Marii am Gestade i katedrze grecko-prawosławnej.

W sumie prawie 1000 godzin programu, w tym 3650 koncertów, 250 wizyt czy spacerów z przewodnikiem, liczne wystawy, dyskusje i wykłady czekają na zwiedzających. Wiele parafii przygotowało degustację potraw i trunków z najróżniejszych regionów świata. Organizatorzy na czele z wikariuszem Schutzkim zachęcają wszystkich bez względu na religię, kulturę czy język do odwiedzania otwartych kościołów i odkrycia dla siebie znajdujacych się w nich ukrytych skarbów, nie tylko sztuki sakralnej. Dariusz Schutzki w imieniu całego zespołu organizacyjnego złożył też podziękowanie tysiącom wolontariuszy z całej Austrii za ich ogromne zaangażowanie i kreatywność w tworzeniu i realizacji programu.

Warto dadać, że w międzyczasie »Długa Noc Kościołów« przekroczyła już granice Austrii. W tym roku 25 maja impreza to odbędzie się także w krajach sąsiadujących z Austrią: w Czechach, na Słowacji, w Południowym Tyrolu i w kilku kantonach Szwajcarii oraz w odległej Estonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem