Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Moje pismo Tęcza - 3/4 2017

Zbigniew Bródka: Gdy trzeba, gaszę pożary

2017-02-27 14:49

Polub nas na Facebooku!

Zbigniew Bródka, łyżwiarz szybki, mistrz olimpijski z Soczi z 2014 roku, brązowy medalista w drużynówce mistrzostw świata oraz zdobywca pucharu świata gościł niedawno w Częstochowie. Mistrz olimpijski poprowadził zajęcia dla dzieci ze szkółki łyżwiarskiej, która całą zimę funkcjonowała na lodowisku przy ul. Boya Żeleńskiego.

TK:- Takie zajęcia z dzieciakami to pewna odskocznia między poważnymi zawodami?

Z.B.: Dla mnie jest to ogromna radość dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nauczyć dzieci nowych elementów jazdy na łyżwach. Być może ktoś z tych młodych ludzi za kilka ładnych lat zdobędzie medal olimpijski tak jak ja? Bo przecież ja też zaczynałem przygodę z łyżwami na podobnym lodowisku jak tu w Częstochowie, a może nawet mniejszym. Wy tu macie wspaniały lodowy obiekt jest gdzie ćwiczyć.

TK - Powoli kończy się sezon zimowy. Zostały jeszcze ważne zawody łyżwiarskie. Jakie szanse na dobre miejsca?

Z.B.: Tak, za chwile mam finały w Hamar w Norwegii, a tydzień później puchar świata w Czelabińsku w Rosji. Jakie szanse? Chciałbym być w pierwszej 10. Powrócić do formy jaką prezentowałem na olimpiadzie w Soczi. Do kolejnych igrzysk mam rok czasu jest wiec czas na powrót do dobrej dyspozycji i jestem w stanie to zrobić.

TK - Jak pan ocenia kończący się sezon łyżwiarski, który w tym roku chyba nie jest dla Pana najlepszy?

Z.B.: Rzeczywiście nie wszystko wychodzi jakbym chciał. Na pewno nie miałem takiej taktyki, aby w tym roku słabiej jeździć. Przyznaję jednak, że obecnie prowadzę treningi pod kątek przygotowań do przyszłorocznych igrzysk zimowych. Wiele rzeczy eksperymentuję, zmieniam, bo jestem świadomy, że światowa czołówka łyżwiarska nie śpi. Z roku na rok jest wyższy poziom ścigania. Wierzę, że podołam i za rok będzie lepiej.

TK -Czy Zbigniew Bródka gasi jeszcze pożary czy koledzy mówią „Zbyszek ty siedź w remizie i oszczędzaj się na zawody?

Z.B.: Wszystko jest pod kontrolą. Jeżdżę do różnych zdarzeń jak moi koledzy. Gdy trzeba, gaszę pożary. Obecnie w okresie zimowym gdy nie ma tylu zdarzeń mam inne zadania. Obecnie jestem delegowany do Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej, by przygotować młodych strażaków do zawodów. Ale już w kwietniu po zawodach wracam do macierzystej jednostki w Łowiczu i tam będę znowu pełnił dyżury, wyjeżdżał do różnych zagrożeń.

Działy: Sport

Tagi: sport rozmowa

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Mamy Matkę! EDYTORIAL

Duchowe bogactwo naszego Kościoła daje szanse, ze przybywający tu turysta otrzyma pokarm pielgrzyma chociażby wtedy, gdy nawiedzi nasza duchowa stolice, która jest Rokitno z... »
Bp Tadeusz Lityński

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas