Reklama

Egipt: dwaj chrześcijanie zabici na Synaju

2017-02-22 19:27

(KAI/RV) / Kair / KAI

Oleg Zabielin/Fotolia.com

Na Synaju w Egipcie zabito dwóch chrześcijan. 65-letni Saad Hana został zastrzelony prawdopodobnie przez islamistycznych bojówkarzy,a jego syna Medhata spalono żywcem. Ciała ofiar znaleziono rankiem 22 lutego w centrum miejscowości Al-Arisz.

Do tragedii doszło w kilka dni po opublikowaniu 19 dnia tego miesiąca ok. 20-minutowego filmu grupy terrorystycznej działającej na Synaju w powiązaniu z tzw. Państwem Islamskim. Jej członkowie grożą atakami na koptów, stanowiących 10 proc. ludności Egiptu, określając ich jako „ulubione ofiary” swych działań. Według nich miejscowi chrześcijanie nie zasługują na tytuł „Ludu Księgi”, zapewniający ochronę ze strony wspólnoty muzułmańskiej.

Terroryści oskarżyli również tę mniejszość religijną o współpracę z Zachodem w wojnie przeciw islamowi. Ostrzegli, że grudniowy atak zamachowca-samobójcy na kościół w Kairze podczas liturgii stanowił dopiero początek aktów przemocy, jakimi zamierzają dotknąć społeczność koptyjską.

Tagi:
Egipt prześladowania

Kraków: opaski na pomoc prześladowanym chrześcijanom

2018-02-10 13:27

eko / Kraków (KAI)

„Więcej niż 5 minut” – pod tym hasłem rozprowadzane są opaski, z których cały dochód przeznaczony jest na pomoc osobom prześladowanym za ich chrześcijańską wiarę. To już druga edycja akcji zainicjowanej przez młodzież ze wspólnoty „Trójka”, działającej przy krakowskim klasztorze trynitarzy.

http://www.domtrojcy.pl

- Zaproponowaliśmy młodym, by włączyli się w jedną z aktualnych misji Zakonu Trynitarzy w trosce o prześladowanych chrześcijan. Członkowie „Trójki” sami wpadli na pomysł opasek wiedząc, że przyjmie się to wśród ich rówieśników - mówi o. Maciej Kowalski, minister krakowskich trynitarzy. Jak mówi, „początki były skromne, ale udało się rozwinąć inicjatywę przez zapalone osoby, które działały w swoim otoczeniu”.

„Statystyki są przerażające. Średnio co pięć minut ginie na świecie za wiarę chrześcijanin” - piszą na swojej stronie internetowej członkowie wspólnoty „Trójka”. Opaski są tylko częścią akcji „Więcej niż 5 minut”. Młodzi modlą się za prześladowanych chrześcijan, m.in. organizują czuwania w Kaplicy Braci Trynitarzy. Podczas jesiennego spotkania jednym z symboli były zapalane co 5 minut świece na znak pamięci o tych, którzy giną za wiarę.

Członkowie „Trójki” w swoich środowiskach starają się także uwrażliwiać na problem cierpienia z powodu wiary. - Chcemy, aby inni dostrzegli w statystykach nie tylko liczby, ale życie i udrękę konkretnych osób – mówią.

W pierwszej odsłonie akcji rozprowadzono 1000 opasek i zebrano 6863 zł. W akcję włączyły się zarówno osoby indywidualne, jak i parafie oraz szkoły, m.in. parafia św. Jana Pawła II w Siedlcach, Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Świata w Bielsku-Białej oraz Liceum Ogólnokształcące COR w Bielsku-Białej. Ofiary zostały w całości przekazane na pomoc prześladowanym chrześcijanom za pośrednictwem organizacji SIT (Solidaridad Internacional Trinitaria).

Zaproszenie do złożenia pięciozłotowej cegiełki skierowane jest do pojedynczych osób, ale także do wspólnot, których członkowie nie tylko wezmą opaski dla siebie, ale i rozprzestrzenią ideę dalej. Opaski można zamawiać przez stronę internetową www.domtrojcy.pl.

Trynitarze, którzy przeżywają jubileusz 825. rocznicy założenia zakonu opierają się na kulcie Trójcy Przenajświętszej oraz zbawczej i odkupicielskiej misji Syna Bożego Jezusa Chrystusa. Niegdyś misją zakonu był wykup niewolników, dziś jest nią troska o prześladowanych chrześcijan. W Krakowie Trynitarze zajmują się m.in.: duszpasterstwem więziennym w Areszcie Śledczym Kraków-Podgórze i w Zakładzie Karnym Kraków-Nowa Huta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Syria: bez pomocy z zewnątrz, bylibyśmy skończeni

2018-02-23 18:48

RV / Aleppo (KAI)

Patrzymy w przyszłość z silną wiarą i niegasnącą nadzieją – tak o kondycji duchowej mieszkańców Syrii mówi proboszcz łacińskiej parafii w Aleppo. O. Ibrahim Alsabagh zwraca uwagę na szkody, jakie wyrządziła w tym kraju wojna. Są to nie tylko zniszczenia i śmierć niewinnych, ale także wzrost zachorowań na nowotwory czy zranienia natury psychicznej.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego syryjski duchowny podkreślił, że bardzo często Syryjczycy są zupełnie uzależnieni od pomocy, jaką otrzymują z zewnątrz.

„Wystarczy krótko wspomnieć to, co mi powiedział kiedyś młody ojciec rodziny z malutkim dzieckiem. Mówił: «bez paczki żywnościowej, którą dostajemy od was, bylibyśmy skończeni, umarlibyśmy z głodu». Udzielamy też pomocy medycznej, zwłaszcza tam gdzie nie funkcjonuje służba zdrowia. Pokrywamy wszystkie potrzeby związane z wizytami diagnostycznymi, ale także także operacjami chirurgicznymi, które są bardzo drogie. Zakres udzielanego przez nas wsparcia jest bardzo szeroki. Dla przykładu, pomagamy w organizacji pogrzebu. Ludzie nie mają pieniędzy na kupienie trumny. Brak środków odczuwa się również w edukacji. Ani w naszych, ani w prawosławnych szkołach rodziców nie stać na opłaty, więc płaci Kościół. Edukacja jest w tym momencie bardzo ważna dla Syrii, również dla przyszłości kraju” – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Ibrahim Alsabagh, proboszcz z Aleppo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem