Reklama

Sklep sakralny

Muzea Watykańskie i wspólnota Żydów pokażą wystawę o menorze

2017-02-21 19:49

tom (KAI) / Watykan / KAI

BOŻENA SZTAJNER

Menora, bez wątpienia najważniejszy symbol religijny judaizmu będzie tematem wystawy organizowanej przez Muzea Watykańskie wraz ze społecznością żydowską Rzymu. Ponad 100 kultowych siedmioramiennych świeczników z różnych epok oraz towarzyszących im informacji o ich znaczeniu historycznym i religijnym zostanie zaprezentowanych w dniach 15 maja - 23 lipca.

Pierwsza wspólna wystawa Muzeów Watykańskich i społeczność żydowskiej Rzymu jest czymś więcej niż tylko wydarzeniem kulturalnym. Ekspozycję, którą będzie można oglądać w Braccio di Carlo Magno, w skrzydle kolumnady przy placu świętego Piotra oraz w pomieszczeniach przy synagodze nad Tybrem, ma być również impulsem w dialogu katolicko-żydowskim.

Menora jest państwowym godłem Izraela. Ale jest też częstym symbolem występującym w tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej. Średniowieczne siedmioramienne świeczniki można znaleźć w chrześcijańskich świątyniach m. in. w mediolańskiej katedrze, w kościołach od Essen i Brunszwiku w Niemczech aż po estoński Tallin. Nowoczesne przedstawienia menory to częsty motyw m. in. obrazów Marca Chagalla.

Według jednej z teorii siedmioramienny świecznik ze starożytnej Świątyni Jerozolimskiej znajduje się w Watykanie. Były izraelski minister ds. religijnych Szimon Shetreet w 1996 r. stwierdził, że to Watykanie znajduje się menora, która została przywieziona do Rzymu po zniszczeniu świątyni w 70 r. n.e. przez rzymskiego konsula, a później cesarza Tytusa Flawiusza, a potem znalazła się w Bibliotece Watykańskiej. Podczas audiencji poprosił Jana Pawła II aby ten wszczął dochodzenie w sprawie miejsca przechowywania menory. Po wizycie współpracownicy ministra tłumaczyli, że był to zwykły żart.

Reklama

Obecnie uznaje się, że świecznik został zabrany, podobnie jak inne przedmioty żydowskiego kultu, podczas złupienia Rzymu przez Wandalów w 455 r. Wcześniej po upadku Jerozolimy Tytus przywiózł do Rzymu różne przedmioty kultu z Świątyni Jerozolimskiej. Menorę i zdobyte łupy przedstawia relief na Łuku Triumfalnym Tytusa w Wiecznym Mieście.

Jak mówią eksperci wszystkie łupy będące skarbami sztuki początkowo złożone zostały w rzymskiej Świątyni Pokoju. Według podań podczas pożaru ok. roku 190 menora została uratowana. Później król Wandali Genzeryk (390-477) wywiózł ją do Kartaginy. Następnie świecznik trafił do Konstantynopola gdzie ślad po nim zaginął. Jednak na początku XIX wszczęto dużą kampanię w poszukiwaniu menory w nurtach przepływającego przez Rzym Tybru.

Dokładny opis wykonania świecznika podyktowany Mojżeszowi przez Boga znajduje się w rozdziale 25. Księgi Wyjścia. Wykonana ze złota menora towarzyszyła Izraelitom w czasie ich 40 letniej wędrówki z Egiptu do Ziemi Obiecanej a później została złożona w Świątyni Jerozolimskiej.

Tagi:
wystawa

Świat w panoramie

2018-08-16 17:52

AKW

Stowarzyszenie Senior Tur zaprasza na wystawę Zbigniewa Dudy zatytułowaną „Świat w panoramie”, która jest prezentowana w budynku Urzędu Stanu Cywilnego w Częstochowie przy ul. Focha.

Archiwum stowarzyszenia

Autor wystawy Zbigniew Duda przedstawia swoje prace fotograficzne wykonane techniką panoramy w Polsce i w innych krajach. Autor jest członkiem stowarzyszenia i jak mówi, fotografuje amatorsko od 45 lata. Jego pierwszym aparatem była pożyczona od ojca „Leica”, a pierwszym własnym „Practica Super TL”. Zaczynał od pamiątkowych zdjęć ze szkolnych wycieczek i harcerskich rajdów, potem zaczął się specjalizować w zdjęciach architektury i krajobrazu. Wystawa „Świat w panoramie” jest jego pierwszą wystawą indywidualną, wcześniej prezentował zdjęcia na 25 wystawach Stowarzysznie „Senior Tur”, którego jest członkiem od pięciu lat. – Zdjęciami panoramicznymi interesuję się od około 12 lat, od czasu, gdy odkryłem możliwości pokazania świata w szerszej perspektywie – mówi Zbigniew Duda. – Tworzę panoramy obiektów, widoków i miast. W mojej kolekcji mam około tysiąca tego typu zdjęć, na wystawie prezentuję zaledwie 50.

Archiwum stowarzyszenia

Zbigniew Duda łączy pasję fotografowania z pasją odkrywania świata i zachęca innych do korzystania z techniki panoramy. Na jego wystawie zobaczymy zdjęcia z Polski, Niemiec, Włoch, Gruzji, Francji. Litwy, Hiszpanii, Ukrainy, Czech, Austrii, Czarnogóry i innych krajów.

Podczas otwarcia Zbigniew Duda otrzymał, jako wyraz uznania, Odznakę Fotografii Krajoznawczej PTTK, którą wręczył Zbigniew Fedyczek. Wystawa będzie czynna do końca sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziennik watykański wspomina Arethę Franklin i jej występ przed Franciszkiem

2018-08-17 19:52

kg (KAI/OR) / Watykan

Zmarła 16 sierpnia w wieku 76 lat amerykańska piosenkarka Aretha Franklin wystąpiła we wrześniu 2015 w Filadelfii przed Franciszkiem w czasie jego podróży do Stanów Zjednoczonych. Przypomniał o tym watykański dziennik "L'Osservatore Romano" w obszernym artykule poświęconym gwieździe muzyki soul, dodając, że w czasie odbywającego się tam wówczas Światowego Spotkania Rodzin Franklin wykonała słynny hymn "Amazing Grace" (Cudowna łaska).

wikipedia.org

W artykule "Między cierpieniem a nadzieją" pismo zwraca uwagę, że hołd artystce złożyli prezydenci: obecny Donald Trump i jego poprzednik Barack Obama, chociaż ten pierwszy prawdopodobnie "nie był poruszony jej głosem", jak to było w przypadku Obamy. Obecny gospodarz Białego Domu napisał na swoim Twitterze, że "zmarła królowa soulu była wielką kobietą z niewiarygodnym darem Bożym - swoim głosem". I dodał: "Będzie nam jej brakować".

Zdaniem dziennika mniej suche i z pewnością bardziej zaangażowane było wspomnienie pozostawione przez Obamę, "który z piosenkarką dzielił, choć w bardzo odmienny sposób, doświadczenie wzrastania jako Murzyn w Stanach Zjednoczonych drugiej połowy ubiegłego wieku". "W jej głosie mogliśmy usłyszeć naszą historię we wszystkich jej odcieniach, naszą siłę i nasz ból, naszą ciemność i nasze światła, nasze poszukiwania odkupienia oraz nasz z trudem wywalczony szacunek" - przytoczyła gazeta słowa byłego prezydenta.

Zwróciła uwagę, że odniesienie do szacunku nie było przypadkowe, gdyż tak właśnie - "Respect" [Szacunek] - brzmi tytuł jednego z największych przebojów Arethy. Jest to hymn-wezwanie do świadomości czarnych kobiet w trudnych latach sześćdziesiątych, doświadczających wówczas głębokich i gwałtownych napięć rasistowskich.

Ale te same lata, obfitujące również w wielkie możliwości dla tych, którzy zamierzali pojawić się na estradzie muzycznej, stanowiły dla piosenkarki prawdziwy punkt zwrotny. Młoda wykonawczyni utworów gospel, córka kaznodziei baptystycznego, porzucona w wieku 6 lat przez matkę i która po raz pierwszy sama została matką, mając zaledwie 14 lat, trafiła do wytwórni Atlantic Records, założonej przez Ahmeta Ertegüna - syna ówczesnego ambasadora Turcji w Waszyngtonie (takie rzeczy mogły się wydarzyć tylko w tamtych latach - podkreślił dziennik).

Sam Ertegün jest dziś mało znany, ale miał on genialne wyczucie i to on odkrył największe talenty muzyki jazzowej, soul i rocka na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W gronie tym znalazła się Aretha Franklin, obdarzona niezwykłą rozpiętością głosu, którego nie trzeba było ograniczać ani naginać do wymogów komercyjnych. Pozwalało to jej wykonywać soul, a więc tę muzykę, którą śpiewała od dziecka, gdy jej ojciec prowadził nabożeństwa. Była to muzyka duszy, która "podobnie jak w procesie oczyszczenia, prowadzi śpiewającego i słuchającego od buntu i zmysłowości do uniesienia i tej próby odkupienia, do której nawiązał w swym przesłaniu Obama" - zaznaczył dziennik papieski. I dodał, że "żaden instrument nie mógł lepiej od głosu Franklin wyrazić tej drogi pełnej cierpienia, ale rozświetlanej nadzieją".

Począwszy od lat sześćdziesiątych kariera piosenkarki była naznaczona niezliczonymi sukcesami. Wielokrotnie zdobywała nagrody Grammy (czyli swego rodzaju Nobla w dziedzinie muzyki lekkiej), a w 1980 wystąpiła w filmie "The Blues Brothers" - historycznym obrazie Johna Landisa, w którym grając rolę żony Matta "Guitar" Murphy'ego, wykonała niezapomnianą wersję piosenki "Think", będącej innym z jej najsłynniejszych przebojów.

Jednym z ostatnich jej występów było pojawienie się przed Franciszkiem w czasie jego pobytu w Stanach Zjednoczonych, gdy podczas Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii zaśpiewała 26 września 2015 starą pieśń gospel "Amazing Grace" (Cudowna łaska), "która teraz zdaje się być wyraźnym punktem odniesienia do tej niespodziewanej łaski, którą jej głos był rzeczywiście obdarzony" - zakończył swój komentarz dziennik watykański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem