Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

W obronie prof. Szyszki

2017-02-21 17:30

Tomasz Musiał

Polub nas na Facebooku!

Prof. Jan Szyszko, minister ochrony środowiska to jeden z najlepszych ministrów w rządzie premier Beaty Szydło i jeden z najlepszych specjalistów w swoim fachu i to nie tylko w Polsce. Wystarczy powiedzieć, że ministrem środowiska naturalnego jest po raz piąty. To rekord świadczący tylko o tym jak bardzo jest doceniany w kręgach specjalistów i polityków, choć mało doceniany – szkoda - przez opinię publiczną. W niedawnej książce („Porozumienie przeciw monowładzy”) w ciepłych słowach pisał o prof. Janie Szyszko Jarosław Kaczyński, który - wspominając przewodniczenie przez prof. Szyszkę światowej konferencji klimatycznej w 1999 r. powołał się na słowa byłego amerykańskiego prezydenta Billa Clintona. Wybór prof. Szyszki przez międzynarodowe gremium Clinton postawił na równi z sukcesem, jaki odniosła Polska wstępując do NATO. „Wyróżnienie było ogromne, choć nieopisywane w kraju – pisał w swojej książce Kaczyński. Profesor Szyszko jeździł po całym świecie, przyjmowany przez głowy państwa i premierów. Eksperci z całego świata nie wybierali przecież prof. „na piękne oczy”.

Nie pierwszy raz prof. Szyszko znalazł się pod ostrzałem ze strony „zielonych” . Nie ma spokoju od początku tej kadencji ministerialnej tak jak nie miał wcześniej, żeby wspomnieć Rospudę. Wracając do czasów najnowszych - prof. Szyszko, wbrew naukowym faktom atakowany był bezpardonowo za działania na rzecz ratowania Puszczy Białowieskiej. Później cierpliwie i przekonująco – dla tych którzy chcieli słuchać – tłumaczył, na czym polega ludzka pomoc dla żubrów. Teraz atakuje się go za drzewa. Ponoć w Polsce, od początku roku, czyli od czasu zmiany ustawy wyrębuje drzewa, kto tylko może, a piły grzeją się do czerwoności. Przyznam – zaznaczę, że mieszkam w kilkudziesięciotysięcznym mieście i dojeżdżam do pracy autem do miast kilkakrotnie większego – że nie zauważyłem jakiejś wzmożonej wycinki. Dużo spaceruję. Nawet – były takie słoneczne choć mroźne dni, że przejechałem się kilkanaście kilometrów na rowerze. Do pracy, jak wspomniałem, dojeżdżam autem w dużej aglomeracji i też jakoś żadnej wycinki nie zauważyłem. Wiem, to nie argument. Mam jaki taki ogląd kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych. To za mało, żeby uogólniać, ale tak samo nie widzą wszystkiego ci, którzy takie wnioski wyciągają i biją na alarm, pisząc o „rzezi” w drzewostanie. To dlatego uważam, że nie o wycięcie drzew chodzi, ale o „odstrzał” człowieka. Nie, nie dlatego, że taki miernota. Gdyby minister był miernotą, to pies z kulawą nogą, by się nie przejął. Powód ataków jest jeden. Dlatego, że uczciwy, i dlatego, że fachowiec, a atak na niego jest atakiem na cały obóz „dobrej zmiany”.

Działy: Komentarze

Tagi: ministerstwo

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Nie ma drugiego takiego narodu EDYTORIAL

Wielki Post to czas, w którym Jezus chce uzdrowić nasz wzrok, abyśmy na naszych bliźnich patrzyli przede wszystkim sercem. »
Bp Marek Marczak

Reklama


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas