Reklama

Bp Turzyński: Brazylia potrzebuje misjonarzy

2017-02-21 16:45

rm / Radom / KAI

BostonCatholic / Foter / CC BY-ND

Brazylia jest krajem katolickim, która potrzebuje misjonarzy - powiedział biskup Piotr Turzyński, który zakończył swoją wizytę w tym kraju. Odwiedził m.in. księży z diecezji radomskiej ks. Szymona Sieczkę i ks. Piotra Stępnia, którzy od wielu lat pełnią posługą duszpasterską w Ameryce Południowej.

Bp Turzyński powiedział, że Kościół w Brazylii charakteryzuje się entuzjazmem wiary. - Nie ma tam europejskiego dystansu. Ksiądz jest otoczony gronem zaangażowanych świeckich. Łatwo dostrzec tutaj dużą rolę ludzi świeckich. Liturgię przygotowują wierni, czytają nawet ogłoszenia duszpasterskie - opowiadał ksiądz biskup. Dodał, że w Kościele Brazylijskim jest bardzo dużo różnych grup parafialnych. - Taki jest rys działalności duszpasterskiej - dodał.

Bp Turzyński podkreślił, że szczególnie Amazonia jest takim miejscem, gdzie potrzeba wielu misjonarzy. W tym roku zmarł legendarny polski misjonarz ks. Józef Maślanka, który ponad 40 lat pracował w Amazonii. Zakładał kaplice i szkoły. Każdy misjonarz niesie tam nie tylko Ewangelię, ale i kulturę oraz cywilizację. To niezwykła służba ludziom. Świat oczekuje na misjonarzy. Mówiąc do młodych księży staram się zwracać na to uwagę, ale nikogo siłą nie można posyłać. Potrzebne jest powołanie i głos Boży - powiedział biskup pomocniczy diecezji radomskiej.

Biskup odwiedził dwóch kapłanów z diecezji radomskiej, od lat pracujących w Brazylii. Ks. Szymon Sieczka jest wikariuszem generalnym diecezji Luziânia 60 kilometrów od stolicy Brazylii i buduje katedrę jako jej proboszcz. Z kolei ks. Piotr Stępień pracuje w parafii oddalonej o ok. 30 km od stolicy diecezji. Ma kilka kaplic dojazdowych i jest bardzo zaangażowany w ochronę życia.

Reklama

- Mam wielki szacunek dla polskich misjonarzy. Oni tworzą Boże dzieło na brazylijskiej ziemi. Są to ludzie oddani Bogu i Kościołowi. Zostawiają piękny ślad. Są ambasadorami Polski. Szliśmy śladami wielu misjonarzy - mówił biskup Turzyński, wspominając m.in. nieżyjącego bp. Stefana Augustyna Januszewicza OFMConv. Pod koniec życia pierwszy biskup Luzianii mieszkał i pracował w miejscowości Juruá, w stanie Amazonas. To jedna z najdalej wysuniętych w głąb buszu parafii w prałaturze Tefé.

- Po przejściu na emeryturę pojechał w głąb Amazonii, gdzie został proboszczem. Daleko od cywilizacji, tylko łodzią można było dotrzeć do jego parafii. Chciał pracować wśród ludzi do końca. To niezwykłe i piękne świadectwo - wspomniał biskup.

Przypomnijmy, że w Brazylii pracuje trzeci misjonarz z naszej diecezji ks. Zbigniew Kowalczyk.

Tagi:
misje

Maj komunijny – maj misyjny

2018-05-09 10:54

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 19/2018, str. I

TER
Czas I Komunii św. to zarazem lekcja odpowiedzialności misyjnej

W tym roku dzieci komunijne i kolędnicy misyjni pospieszą z pomocą dzieciom w Burundi i Rwandzie.

– Biały Tydzień to czas radości i wdzięczności dzieci za dar Eucharystii, za miłość Jezusa, którego dzieci mogły przyjąć do swoich serc. Jeden z jego dni poświęcony jest misjom, a dokładnie dzieciom z krajów misyjnych. Dzieci pierwszokomunijne modlą się za nie i w ich intencji przyjmują Komunię św. – przypomina ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor diecezjalny Papieskich Dzieł Misyjnych. Do uczestnictwa w inicjatywie pn. Dzieci komunijne dzieciom misji – najmłodsi przygotowują się wcześniej na katechezie, poznając ideę Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. O stopniu swojego zaangażowania rozmawiają z rodzicami i wspólnie z nimi podejmują decyzję.

Ksiądz Dyrektor tłumaczy, że dzieci otrzymują obrazki z modlitwą oraz kopertki z flagami różnych państw. Każdy, kto chce być „pomocnikiem Jezusa w tym dziele i przyłączyć się do idei”, w misyjnym dniu Białego Tygodnia przynosi kopertkę. Jest w niej własnoręcznie napisana modlitwa za dzieci z krajów misyjnych i ofiara pochodząca z części jego pierwszokomunijnego prezentu.

Idea ofiarności dzieci komunijnych na rzecz PDMD coraz częściej kierowana jest również do dzieci przeżywających rocznicę I Komunii św., co spotyka się z pozytywnym przyjęciem. Proponowana w Misyjnych Materiałach Liturgicznych katecheza i przygotowana liturgia wraz z homilią dla dzieci pierwszokomunijnych nawiązuje do idei tegorocznego obrazka.

Trzeba podkreślić, że akcja nabiera prawdziwego rozmachu i staje się coraz popularniejsza w diecezji. W 2017 r. zaangażowały się w nią aż 242 parafie diecezji kieleckiej. Zebrane ofiary to 121 621 zł. (W 2016 r. w naszych parafiach zebrano 94706 zł, która to kwota uplasowała wówczas diecezję kielecką na drugim miejscu w Polsce). Nasze dzieci pozostają więc liderami misyjnej wrażliwości!

Wszystkie ofiary wysyłane są na projekty PDMD w Warszawie. – Liczymy, że w tym roku jeszcze więcej parafii diecezji kieleckiej dołączy do tej pięknej akcji Dzieci komunijne – dzieciom misji. Zebrane pieniądze przesyłamy na konto Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej. Jeśli będzie potrzeba większej ilości materiałów na Biały Tydzień, proszę o kontakt – zachęca ks. Łukasz Zygmunt.

Proponuje także nabywanie prasy misyjnej dla dzieci. Do każdej parafii przydzielany jest jeden egzemplarz czasopisma „Świat Misyjny”. Można zamówić więcej sztuk. W nr 2/3 maj – czerwiec są tematyczne, ciekawe artykuły na temat idei Dzieci komunijne – dzieciom misji.

Dzień misyjny Białego Tygodnia może być zarazem dobrą okazją do włączenia dzieci do Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci (obrzęd przyjęcia w Misyjnych Materiałach Liturgicznych 2018 – otrzymała każda parafia).

Symbolika tegorocznej pamiątki (obrazka) misyjnego dnia w Białym Tygodniu nawiązuje do wspólnoty Kościoła. Oto wszystkie dzieci świata, bez względu na kolor skóry, przyjmują Jezusa w Eucharystii i dzielą się Nim z innymi. W ten sam sposób dzielą się zwykłym chlebem i troszczą o siebie nawzajem.

Dzięki zaangażowaniu polskich dzieci w tę inicjatywę od kilkudziesięciu lat wspierane są projekty niosące pomoc najmłodszym mieszkańcom krajów misyjnych. Ich celem jest ochrona życia (pomoc medyczna, dożywianie, utrzymanie ośrodków dla dzieci bezdomnych, maltretowanych i wykorzystywanych), edukacja (czesne, wsparcie dla szkół, przedszkoli oraz internatów) oraz formacja chrześcijańska (umożliwienie dzieciom uczestnictwa w katechezie i przygotowaniach do sakramentów świętych).

W ubiegłym roku wsparcie z funduszu PDMD z Polski zrealizowano aż 80 projektów pomocy dla dzieci w 11. krajach świata. Pomoc od dzieci komunijnych z Polski trafiła do szkół, przedszkoli, internatów, ochronek oraz ośrodków zakonnych i parafialnych w Albanii, Ekwadorze, Ghanie, Indiach, Indonezji, Malawi, Republice Demokratycznej Kongo, Rwandzie, Tajlandii, Tanzanii i na Sri Lance.

Dzięki pomocy ze strony dzieci komunijnych Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci każdego roku wspiera blisko 3 tysiące różnych projektów edukacyjnych, formacji chrześcijańskiej i ochrony życia dla dzieci poniżej 14. roku życia. Dzięki tej formie pomocy w krajach misyjnych funkcjonuje ponad 2 tysiące ośrodków dla dzieci – szkoły, szpitale, sierocińce, domy opieki i stołówki.

Wracając w orbitę kieleckich propozycji misyjnych: w dalszym ciągu trwa akcja ADOMIS. W sklepiku misyjnym (w Referacie Katechetycznym) są do nabycia krzyże dla bierzmowanych, małe i większe. Dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest dla seminarzystów misyjnych.

W imieniu organizatorów gorąco zachęcamy do włączenia się w te duszpasterskie propozycje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak powstała Litania Loretańska?

Justyna Wołoszka
Edycja szczecińsko-kamieńska 18/2007

Miesiąc maj, poświęcony jest w szczególny sposób Matce Bożej. Jest to miesiąc nabożeństw, podczas których rozbrzmiewa w kościołach, przy kapliczkach czy figurach przydrożnych Litania do Najświętszej Maryi Panny, nazywana popularnie Litanią Loretańską.

BOŻENA SZTAJNER

Miesiąc maj, poświęcony jest w szczególny sposób Matce Bożej. Jest to miesiąc nabożeństw, podczas których rozbrzmiewa w kościołach, przy kapliczkach czy figurach przydrożnych Litania do Najświętszej Maryi Panny, nazywana popularnie Litanią Loretańską.
Termin „litania” (gr. lite, łac. litanea = prośba, błaganie) oznacza dosłownie modlitwę błagalną. Od innych modlitw błagalnych różni się specyficznym układem. Złożona jest z szeregu wezwań-inwokacji, po których następuje stała odpowiedź, np.: „Módl się za nami” - w litaniach do Matki Bożej i świętych, a jeśli zwracamy się do Chrystusa lub innych Osób Boskich - „Zmiłuj się nad nami” lub „Wysłuchaj nas, Panie”.
„Wśród form modlitwy do Najświętszej Dziewicy zalecanych przez Kościół znajdują się litanie. Polegają one na dość długiej serii wezwań do Maryi, następujących po sobie w jednakowym rytmie i stwarzających jakby modlitewny strumień uwielbień i błagań. Wezwania bowiem, przeważnie bardzo krótkie, składają się z dwu części: pierwsza jest wychwalaniem (Panno łaskawa), druga - błaganiem („Módl się za nami”) („Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii”).

Przeczytaj także: Nowe wezwanie w Litanii Loretańskiej

Geneza Litanii Loretańskiej jest trudna do ustalenia. Najprawdopodobniej w swej charakterystycznej formie i podstawowym zarysie pojawiła się w manuskrypcie paryskim z końca XII wieku Można również wykazać, że niektóre wezwania skierowane do Maryi znajdowały się w Litanii do Wszystkich Świętych, z biegiem czasu dodawane nowe tytuły maryjne stawały się coraz liczniejsze i stopniowo utworzyły nową grupę, która oderwała się od początkowego pnia. Litania zwana jest „Loretańską” od miasteczka Loreto, położonym w prowincji Ancona, we Włoszech, gdzie znajduje się słynne sanktuarium maryjne. Wierzono, że w XIII wieku został przeniesiony przez aniołów do Loreto Domek Nazaretański, w którym przyszła na świat Matka Boża. Faktem jest, że litania była szczególnie propagowana i odmawiana przez pielgrzymów w tym sanktuarium maryjnym. Przybrała tam ostateczną formę i zaczęła promieniować na cały Kościół. Z roku 1531 pochodzi świadectwo używania jej w tym sanktuarium. Po raz pierwszy ukazała się drukiem w 1572 r. we Florencji i zawierała 43 wezwania. Do końca XVI wieku jeszcze co najmniej 20 razy, co świadczy o jej wielkim rozpowszechnianiu.
W dokumentach papieskich pojawiła się o niej wzmianka w 1581 r. w bulli „Redituri” papieża Sykstusa V, który udzielił za jej odmawianie 200 dniowego odpustu i zachęcał wiernych do jej odmawiania. Kolejne odpusty przypisali do niej Pius VII oraz Pius XI w 1932 r. Natomiast papież Benedykt XIV urzędowo ją zatwierdził i zezwolił stosować w publicznym kulcie Kościoła.
Wezwania Litanii Loretańskiej podlegały zmianom (dzisiejsza wersja litanii zawiera 52 wezwania). Usuwano lub wzbogacano ją nowymi wezwaniami w zależności od potrzeb i okoliczności. I tak w ciągu wieków oficjalnie dodano następujące inwokacje: „Wspomożenie wiernych” przypisywana Piusowi V w związku ze zwycięstwem nad Turkami pod Lepanto (1571); „Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta” - Piusowi IX, dzień przed ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP (1854); Leon XIII wprowadził wezwanie „Królowo Różańca świętego” (1883) oraz „Matko dobrej rady” (1903). W 1908 r. Kościół w Polsce uzyskał zgodę na włączenie tytułu „Królowo Korony Polskiej” (przekształcone po drugiej wojnie światowej w „Królowo Polski”). „Królowo pokoju” włączył Benedykt XV (1917), a papież Pius XII - „Królowo wniebowzięta” (1950) w związku z ogłoszeniem dogmatu o Wniebowzięciu NMP; „Matko Kościoła” (tytuł nadany przez Pawła VI w czasie Soboru Watykańskiego II) Jan Paweł II przyznał prawo Konferencji Episkopatów do włączenia go do litanii (1980); Janowi Pawłowi II zawdzięczamy też wezwanie „Królowo Rodziny” (1995). Oprócz zezwoleń na powszechne wprowadzenie inwokacji, wydano wiele zezwoleń ograniczonych do poszczególnych diecezji lub zgromadzeń zakonnych. I tak np. franciszkanie uzyskali pozwolenie na umieszczenie (na ostatnim miejscu) własnego wezwania „Królowo zakonu serafickiego” (1910), a karmelici stosują od 1689 wezwanie „Królowo szkaplerza świętego”.
Co do pobożnej praktyki odmawiania lub śpiewania Litanii warto przytoczyć fragment „Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii”. Czytamy tam: „W wyniku rozporządzenia papieża Leona XIII o kończeniu odmawiania różańca w październiku śpiewem Litanii Loretańskiej liczni wierni byli przeświadczeni, że litania jest tylko rodzajem dodatku do różańca. W rzeczywistości jednak jest ona czymś niezależnym. Litanie bowiem mogą stanowić samodzielny element hołdu składanego Maryi, być śpiewem procesyjnym, stanowić część nabożeństwa Słowa Bożego lub innych aktów liturgicznych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ekumeniczna Noc Kościołów w Austrii

2018-05-23 14:07

Joanna Łukaszuk-Ritter (Wiedeń)

Joanna Łukaszuk-Ritter
Katedra św. Szczepana w Wiedniu

W przyszły piątek, 25 maja, wspólnoty 16 wyznań chrześcijańskich w Austrii zapraszają na ogólnokrajową imprezę, otwierając drzwi swoich kościołów, klasztorów, parafii oraz instytucji kościelnych, aby podzielić się ich bogactwem kulturowym i duchowym oraz poznać ich różnorodnść religijną i zaangażowanie dla społeczności lokalnej. »Długa Noc Kościołów« oferuje bogaty i zróżnicowany program – 2500 imprez w 620 kościołach na terenie całej Austrii zachęcają do przeżywania »Nocy Kościołów« wszystkimi zmysłami.

To szczególna okazja do wspólnych spotkań, rozmów, refleksji, zastanowienia się nad własną wiarą i religią jako uniersalnego zjawiska, otwarcia się na problemy i potrzeby drugiego człowieka, okazja do odkrycia czegoś nowego, poznawania sztuki, kultury i religii poprzez aktywne uczestnictwo w dyskusjach, koncertach czy wspólnych posiłkach.

Na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu, wikariusz biskupi Wiednia, Dariusz Schutzki, nazwał »Długą Noc Kościołów« „barometrem wrażliwości społeczeństwa”. Tematy podejmowane przez organizatorów są odzwierciedleniem rzeczywistości, tego, co „obecnie ludzi dotyka, porusza i zajmuje”. W Austrii, podobnie jak w Polsce i wielu krajach europejskich, rok 2018 jest czasem obchodów wyżnych wydarzeń historycznych, przywołujących rok 1918 czy 1938. Po zakończeniu I Wojny Światowej i upadku monarchii w 1918 r. w Austrii została proklamowana Pierwsza Republika. W 1938 r. Republika Austrii została wcielona do III Rzeszy jako prowincja Ostmark („Anschlussu”) i straciła swoją niezależność państwową. 100-lecie Republiki Austrii i 80 lat od „Anschlussu” będą tematem wielu wykładów i dyskusji, m.in. na spotkaniu kard. Christopha Schönborna z biskupem Kościoła Ewangelickiego Michaelem Bünkerem w rozmowie ze znanym historykiem Oliverem Rathkolbem. Dyskutowane będą kwestie stanowiska Kościoła w Pierwszej Republice i jego związek z nacjonalistycznymi Niemcami, rola Kościoła w nacjonalizmie jak i doświadczenia okresu powojennego.

Joanna Łukaszuk-Ritter
Kościół św. Karola Boromeusza w Wiedniu

Wikariusz Schutzki w swojej wypowiedzi podkreślił ekumeniczną misję tego projektu, który pokazuje jak „niezwykle ważną rolę odgrywa religia, w szczególności religia chrześcijańska, w społecznościach Wiednia, Austrii i całej Europy. Nie możemy jej usunąć z naszej społeczności. Również to jest istotnym celem i zadaniem »Długiej Nocy Kościołów«.”

W tym miejscu nasuwają się słowa Papieża Franciszeka, który zachęca nas, abyśmy „postawili Chrystusa ponownie w centrum naszych relacji” oraz kard. Christopha Schönborna, który zapraszając w ubiegłym roku do uczestnictwa w »Nocy Kościołów« powiedział, że „w ruchu ekumenicznym chcemy kroczyć razem w naszych sercach ku Chrystusowi. Chrześcijanie są jak szprychy koła, które obracają się wokół Jezusa jako osi, im bliżej tego centrum jesteśmy, tym bardziej zbliżamy się do siebie. (...) Chrześcijańskie przesłanie jest przesłaniem pokoju i pojednania. Dlatego jako chrześcijanie musimy zawsze zadawać sobie pytanie, jakie jest nasze zadanie i przekonująco pozostawać wiernym wartościom chrześcijańskim. »Długa Noc Kościołów« daje temu wyjątkową okazję.”

W Wiedniu otwarcie »Długiej Nocy Kościołów« poprzedzi o godz. 16.30 marsz milczenia ku pamięci prześladowanych chrześcijan, który zorganizowało stowarzyszenie CSI (Christian Solidarity International). Uczestnicy marszu przejdą przez centrum Wiednia od Placu św. Szczepana do kościoła Augustynów, gdzie odbędzie się wspólna modlitwa ekumeniczna za prawie 100 milionów prześladowanych chrześcijan na całym świecie.

O godz. 17.30 bicie dzwonów w 165 wiedeńskich kościołach, na czele z tym najsłynniejszym i największym w Austrii dzwonem – „Pummerin” z katedry św. Szczepana, który odzywa tylko przy szczególnych okazjach – oznajmi oficjalne rozpoczęcie XIV już edycji »Długiej Nocy Kościołów«. W wielu kościołach o godz. 18.00 odbedą się Msze św., nabożeństwa, nieszpory, wspólne medytacje, dające możliwość przeżycia modlitwy w innym języku, obrządku czy tradycji chrześcijańskiej. Tak więc w kościele Minorytów, włoskim kościele narodowym w Wiedniu, można będzie uczestniczyć w „Mszy trydenckiej”, czyli Mszy św. odprawianej w tradycyjnym, nadzwyczajnym rycie rzymskim. Dwujęzyczne nieszpory odbędą się w kościele św. Sawy, który od 2014 r. jest siedzibą Biskupa Kościoła Serbsko-Prawosławnego, a w Apostolskim Kościele Ormiańskim, będącym od 1980 r. siedzibą diecezji środkowoeuropejskiej, odprawiona zostanie uroczysta liturgia w języku ormiańskim.

Joanna Łukaszuk-Ritter
Kaplica św. Stanisława Kostki w Wiedniu

Bardzo trudno jest wybrać z tak szerokiej gamy programowej kilka najciekawszych propozycji, gdyż wszystkie są bardzo interesujące i godne polecenia. Zasugerować można tu jedynie kilka miejsc i wydarzeń.

Dla tych, którzy lubią podziwiać widoki z góry, organizatorzy przygotowali wiele propozycji. Rozpoczynając od symbolu Wiednia – Katedry św. Szczepana, gdzie można wspiąć się na wieżę południową zwaną potocznie „Steffl”, pokonując 343 stopnie, aby z góry zachwycić się widokiem na całe miasto. Warto udać się dalej do barokowego kościoła św. Karola Boromeusza, w którym czeka na zwiedzających kilka „niebiańskich” niespodzianek. Orgnizatorzy udostępnili jednorazowo wejście na balkon, który znajduje się nad głównym portalem kościoła. Stąd będzie można wspiąć się stromymi osiemnastowiecznymi schodami na dzwonnicę i dotknąć największego dzwonu tej świątyni, dzwonu „Karola”. Następna atrakcja znajduje się we wnętrzu kościoła. Jest to winda widokowa, którą można wjechać na platformę, znajdującą się na wysokości 35 m i stąd podziwiać z bliska freski dzieła Michaela Rottmayera ze sceną Apoteozy św. Karola Boromeusza oraz towarzyszącymi grupami symbolizującymi cnoty: Wiarę, Nadzieję i Miłość. Platforma dochodzi do dużego okna, z którego rozpościera się piękna panorama Wiednia. Również z 52-metrowej południowej wieży kościoła Breitenfeld pw. św. Franciszka z Asyżu roztacza się imponujący widok na panoramę miasta. Tu po pokonaniu wielu stopni i drabin prowadzących na dach budowli będzie możliwość zwiedzenia strychu oraz sklepienia.

Zainteresowani nekropoliami i podziemiami kościołów muszą koniecznie udać się do katakumb w katedrze św. Szczepana, gdzie znajdują się m.in. groby biskupów wiedeńskich, znanych osobistości Austrii oraz urny z wnętrznościami członków dynastii Habsburgów. Serca Habsburgów znajdują się w krypcie przy kaplicy Loretańskiej w kościele Augustynów, natomiast ich ciała spoczywają w krypcie cesarskiej (Kaisergruft) w kościele Ojców Kapucynów. Mało znane podziemia w kościele Franciszkanów przechowują doskonale zachowane oryginalne trumny cynowe z 1620 r. oraz proste drewniane trumny z kolorowymi malowidłami. Nad wejściem do krypty dający do myślenia napis: „Byliśmy czym wy jesteście, czym my jesteśmy wy będziecie”.

W roku jubileuszowym 450 rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki warto zobaczyć miejsca z nim związane. Stanisław Kostka przebywał w Wiedniu przez trzy lata. Przybył tu w wieku czternastu lat, aby wraz ze swoim bratem Pawłem podjąć naukę w kolegium jezuickim. Początkowo mieszkali w konwikcie zakonu. Po zamknięciu internatu przez cesarza Maksymiliana II wynajęli mieszkanie w pobliskiej kamienicy przy Kurrentgasse 2. Na pierwszym piętrze znajdował się pokój Stanisława. Piętnaście lat po jego śmierci, w 1583 r., izbę przebudowano na kaplicę. W miejscu, gdzie stało łóżko i gdzie Stanisław miał objawienia umieszczono ołtarz. W połowie XVIII wieku kaplicę ozdobiono bogatymi ornamentami. Nad ołtarzem znajduje się obraz dzieła jezuity Franza Stachera, przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem, św. Barbarę i anioła podającego Stanisławowi komunię świętą. Piątkowy wieczór jest wyjątkową okazją do zobaczenia kaplicy, gdyż jest ona dostępna do zwiedzania jedynie podczas oktawy święta Stanisława Kostki między 13 a 20 listopada. Opuszczając kaplicę warto przejść się wiedeńskimi ścieszkami polskiego świętego – ulicą Schulhof do placu Am Hof, na którym znajdował się konwikt i kościół jezuitów (dzisiejszy kościół Am Hof, pw. Dziewięciu Chórów Anielskich), do którego uczęszczał codziennie św. Stanisław Kostka.

Analizując poszczególne punkty programu, nie można zapomnieć o muzyce, która rozbrzmiewać będzie prawie w każdym zakątku miasta i towarzyszyć zwiedzającym przez całą noc – tak jak to przystało na stolicę muzyki za jaką Wiedeń jest uważany. Repertuar rozciąga się od bizantyjskich hymnów i śpiewu gregoriańskiego począwszy, przez klasykę, gospel, jazz, folk aż po utwory muzyki współczesnej. Wszystko to w profesjonalnym wykonaniu orkiestr, chórów, zespołów i solistów, którzy na co dzień występują zarówno w kościołach jak i salach koncertowych Wiednia. Koncertów będzie można wysłuchać m.in. w katedrze św. Szczepana, w kościołach Jezuitów, Dominikanów, św. Michała, Minorytów, św. Piotra, św. Ruprechta, Marii am Gestade i katedrze grecko-prawosławnej.

W sumie prawie 1000 godzin programu, w tym 3650 koncertów, 250 wizyt czy spacerów z przewodnikiem, liczne wystawy, dyskusje i wykłady czekają na zwiedzających. Wiele parafii przygotowało degustację potraw i trunków z najróżniejszych regionów świata. Organizatorzy na czele z wikariuszem Schutzkim zachęcają wszystkich bez względu na religię, kulturę czy język do odwiedzania otwartych kościołów i odkrycia dla siebie znajdujacych się w nich ukrytych skarbów, nie tylko sztuki sakralnej. Dariusz Schutzki w imieniu całego zespołu organizacyjnego złożył też podziękowanie tysiącom wolontariuszy z całej Austrii za ich ogromne zaangażowanie i kreatywność w tworzeniu i realizacji programu.

Warto dadać, że w międzyczasie »Długa Noc Kościołów« przekroczyła już granice Austrii. W tym roku 25 maja impreza to odbędzie się także w krajach sąsiadujących z Austrią: w Czechach, na Słowacji, w Południowym Tyrolu i w kilku kantonach Szwajcarii oraz w odległej Estonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem