Reklama

Młodzież i rodzina głównym wyzwaniem duszpasterstwa Polonii

2017-02-20 08:04

E. Bartkiewicz/www.episkopat.pl/photo

W dniach 17-19 lutego 2017 roku, w budynku Sekretariatu Episkopatu Polski odbyło się spotkanie Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej. Obradom przewodniczył biskup Wiesław Lechowicz - Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. W skład PRDEZ, utworzonej w 1992 roku, wchodzi ponad 60 osób, przedstawiciele duchowieństwa, osób konsekrowanych i laikatu z 18 krajów Europy.

Prezydium podsumowało działalność Rady w mijającym 2016 roku oraz pracę duszpasterską wśród Polonii w kontekście Roku Miłosierdzia, jubileuszu chrztu Polski oraz Kongresu Młodzieży Polonijnej i Światowych Dni Młodzieży. Omawiano także przygotowanie i przeprowadzenie kongresów nowej ewangelizacji w Polskich Misjach Katolickich w Anglii i Walii (15-17 i 22-24 września), Francji (28-30 kwietnia) i Niemczech (25-30 kwietnia). Podjęto ponadto temat działalności charytatywnej w środowiskach polskich emigrantów. Temat wyobraźni miłosierdzia w praktyce duszpasterskiej stanie się przedmiotem najbliższych obrad plenarnych PRDEZ, które odbędą się w Niemczech (Schoenstatt) w dniach od 29 września do 1 października.

Gościem Prezydium był Sekretarz Generalny Episkopatu Polski, bp Artur Miziński, który przedstawił zebranym sytuację i działalność Kościoła w Polsce. Członkowie Prezydium mieli okazję spotkać się również z rzecznikiem prasowym Episkopatu Polski, ks. dr Pawłem Rytlem Andrianikiem i Ekonomem Episkopatu, ks. dr Januszem Majdą.

Członkowie prezydium PRDEZ wyrażają głęboką wdzięczność wszystkim zaangażowanym w duszpasterstwo Polonii i Polaków za granicą – księżo, siostrom zakonnym i osobom świeckim.

Reklama

Skład Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej:

bp Wiesław Lechowicz, przewodniczący

ks. Prałat Stanisław Budyń - rektor PMK w Niemczech, wiceprzewodniczący

Zenon Handzel (Anglia), wiceprzewodniczący

ks. Prałat Stefan Wylężek - rektor PMK w Anglii i Walii

ks. Bogusław Brzyś - rektor PMK we Francji

ks. dr Krzysztof Tyliszczak - kanclerz PMK w Anglii i Walii

Katarzyna Takàcsné - Kalińska (Węgry)

Małgorzata Dudek (Francja)

Andrzej Holm (Niemcy)

Tagi:
emigracja

Exodus rodaków

2018-01-17 10:05

Karmelici Bosi z Przemyśla
Edycja przemyska 3/2018, str. I

©Alexey Fedorenko/fotolia.com

W historii naszej Ojczyzny exodus rodaków powodowany był różnymi okolicznościami – zawieruchy dziejowe i wojenne, zsyłki, poszukiwanie lepszego losu. Polacy wyjeżdżali też za chlebem, natomiast obecnie, motywy finansowe są niemal wyłączną racją wyjazdów za granicę. Oprócz korzyści ekonomicznych, przebywanie za granicą, w okolicznościach rozłąki z krajem i najbliższymi oraz w środowiskach tak zróżnicowanych kulturowo i religijnie, niesie również poważne zagrożenia, zwłaszcza kryzysy małżeńskie, sieroctwo dzieci oraz kryzysy tożsamości i wiary, do jej zaniku włącznie.

Jako polscy karmelici prowadzimy duszpasterstwo w różnych częściach świata – zarówno za oceanem, jak i w Europie, stąd nie są nam obce wspomniane bolączki naszych rodaków tam przebywających. W polskiej Prowincji Karmelitów Bosych patronem duchowej troski o emigrantów – zarówno żywych, jak i zmarłych – jest św. Rafał Kalinowski, karmelita bosy, zesłaniec na Syberię i odnowiciel Karmelu w Polsce.

Od 2018 r. chcemy zainteresować środowisko Przemyśla i okolic sytuacją naszych rodzin przebywających w różnych krajach Europy i na całym świecie. Chcemy również nawiązać kontakt modlitewny bezpośrednio z rodakami na obczyźnie, by nie czuli się sami, zapomniani przez duszpasterzy i parafie oraz by wiedzieli, że mają od nas regularne, modlitewne wsparcie.

Od 21 stycznia 2018 r. rozpoczynamy w naszym kościele cykl modlitw za polskich emigrantów przez wstawiennictwo św. Rafała Kalinowskiego. W każdą trzecią niedzielę miesiąca o godz. 10.00 zostanie odprawiona Msza św. zbiorowa w intencji emigrantów, ich rodzin oraz zmarłych na obczyźnie. Będzie to jedna intencja mszalna, do której będzie można włączyć osobiste prośby za naszych bliskich przebywających za granicą. Prośby te będą odczytywane przed Eucharystią, natomiast przed błogosławieństwem końcowym będzie odmawiana krótka modlitwa za emigrantów.

O szczegóły dotyczące składania intencji i próśb prosimy pytać na furcie, telefonicznie lub e-mailem: przemyslkarmel@gmail.com .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Ekstremalna Droga Krzyżowa w Wałbrzychu

2018-02-23 08:17

W roku 2009 pomysłodawca i twórca Szlachetnej Paczki, ksiądz Jacek Stryczek, po raz pierwszy zainicjował Ekstremalną Drogę Krzyżową. Jej trasa wiodła z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej.


Szybko okazało się, że idea EDK, mająca w zamyśle spotkanie człowieka z Bogiem w niepowtarzalnych i szczególnych warunkach, zatacza coraz szersze kręgi. Już w 2013r. EDK liczyła 12 lokalizacji, a udział w niej wzięło około 2000 osób. W 2015r. wyruszyło w nią około 11000 uczestników w 66 rejonach. W roku 2017 liczba ta jeszcze wzrosła! Zarejestrowano ponad 250 rejonów (także poza granicami Polski), a EDK przeszło ponad 50000 wierzących.

EDK to długa, około 40 km, nocna trasa w samotności lub w grupach do 10 osób nacechowana milczeniem, modlitwą i medytacją. To przemieniające człowieka duchowe ćwiczenia wpisane niejednokrotnie w niesprzyjające warunki terenowe i atmosferyczne.

Grupa osób, która przeszła EDK, między innymi z Bielawy, „zapragnęła”, aby w bieżącym roku to chrześcijańskie wydarzenie mogło zaistnieć również w Wałbrzychu. Tegoroczne EDK zaplanowano na 23 marca 2018r i po raz pierwszy będzie można wyruszyć z Wałbrzycha.

Wałbrzyska trasa św. Jerzego rozpocznie się Mszą święta o godz. 20 w kościele pw. św. Jerzego na Białym Kamieniu w Wałbrzychu i będzie wiodła przez Górę Chełmiec, Boguszów- Gorce, Górę Dzikowiec, Unisław Śląski, Stary Glinik, pod Górą Borową, Górę Wołowiec, Górę Niedźwiadki, Park Sobieskiego i zakończy się w kościele pw. św. Jerzego na Białym Kamieniu w Wałbrzychu. Szczegółowy opis wałbrzyskiej trasy św. Jerzego znajduje się na FB EDK Wałbrzych oraz na stronie www.edk.walbrzych.pl.

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.edk.org.pl przez którą można się zarejestrować do udziału w EDK i pod numerem tel. 509388567 (Agnieszka).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem