Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

3 marca Dniem Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich

2017-02-16 17:15

mp / Warszawa / KAI

ChristArt/Fotolia.com

W pierwszy piątek Wielkiego Postu, 3 marca Kościół w Polsce po raz pierwszy obchodzić będzie Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne. Towarzyszyć mu będą Drogi Krzyżowe sprawowane w tej intencji w katedrach bądź seminariach duchownych w poszczególnych diecezjach.

Decyzja o organizacji Dnia Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne zapadła na ubiegłorocznym, jesiennym zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski - w odpowiedzi na apel papieża Franciszka, jaki w tej sprawie skierował on do krajowych konferencji biskupich 30 czerwca 2015 r.

"Te grzeszne i zbrodnicze czyny głęboko nas wszystkich zawstydzają i upokarzają. Obrażają Boga i wyrządzają wielką krzywdę niewinnemu człowiekowi oraz podważają zaufanie do Kościoła" - napisał bp Piotra Libera do duchownych diecezji płockiej, zapraszając ich na Drogę Krzyżową do katedry w piątek 3 marca o godz. 17, której w ten intencji będzie przewodniczyć.

"Niosąc razem z Chrystusem krzyż, będziemy prosić Miłosiernego Pana o dar przebaczenia tych strasznych grzechów. Naszą serdeczną modlitwą szczególnie obejmiemy ofiary nadużyć i wszystkich, których z tego powodu dotknęło cierpienie" - wyjaśnia bp Libera.

Reklama

"Nadzieją na przyszłość jest dla nas miłosierdzie i Boża sprawiedliwość, ale także pełne determinacji kroczenie drogą oczyszczenia Kościoła, której drogowskazem są słowa „zero tolerancji” w tej dziedzinie" - dodaje.

Z kolei ks. Adam Żak SJ, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży z ramienia KEP, wyjaśnia, że przygotowywany Dzień Modlitwy i Pokuty "jest formą współodczuwania, bycia w jedności przez Kościół w Polsce z całym Kościołem powszechnym i jego pasterzami, poczynając od Jana Pawła II; jest to też ważny gest współodczuwania i solidarności z ofiarami tych przestępstw, istotny moment stanięcia w prawdzie przez ludzi Kościoła i przyjęcia tej diagnozy jaką papieże nam wskazali".

Zdaniem Jezuity są dwa najistotniejsze elementy tej papieskiej diagnozy formułowanej przez Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka, a pozostaje ona wciąż aktualna. Pierwszym są czyny, "które miały miejsce i których się nie da wymazać, a drugim elementem było często niewłaściwe działanie przełożonych kościelnych, poprzez ukrywanie, a nie rozwiązywanie problemu".

Ks. Żak dodaje, że są przygotowywane materiały, które pomogą w organizacji Dróg Krzyżowych 3 marca, jakie zostaną przekazane zainteresowanym księżom biskupom.

Sama idea zorganizowania Dnia Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne, została wysunięta w lutym 2015 r. przez członków powołanej wówczas przez Ojca Świętego - Papieskiej Komisji na rzecz Ochrony Nieletnich. W jej skład powołana została także była polska premier i b. ambasador przy Stolicy Apostolskiej, prof. Hanna Suchocka. Papież przyjął tę ideę, a 30 czerwca 2015 r. zwrócił się z apelem do krajowych konferencji biskupich o zorganizowanie takiego Dnia w poszczególnych krajach. Dni Modlitwy i Pokuty odbyły się już w wielu krajach w ubiegłym roku, a Konferencja Episkopatu Polski, na wniosek Prezydium postanowiła zorganizować go w pierwszy piątek tegorocznego Wielkiego Postu, czyli 3 marca.

W Polsce pierwsze nabożeństwo pokutne za grzechy wykorzystania seksualnego dzieci i młodzieży przez duchownych odbyło się 20 czerwca w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, na rok wcześniej, zanim zaapelował o to papież Franciszek. Uczestniczyli w nim m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, biskup opolski Andrzej Czaja, oraz krakowski biskup pomocniczy Grzegorz Ryś. Inicjatorem tego nabożeństwa był ks. Adam Żak, a towarzyszyło ono międzynarodowej konferencji: „Jak rozumieć i odpowiedzieć na wykorzystanie seksualne małoletnich w Kościele”.

Tagi:
modlitwa

Toruń: międzynarodowa konferencja akademicka o doświadczeniu modlitwy

2018-06-14 21:30

rc (KAI) / Toruń

Człowiek szuka Boga, wyczuwając w Nim miłosierdzie i dobroć – powiedział ks. prof. dr hab. Dariusz Kotecki, dziekan Wydziału Teologicznego UMK, otwierając 14 czerwca kolejną, szóstą już edycję Teologiczno-Etnologicznej Konferencji Akademickiej, zatytułowaną „A human: prayer and meditation”. Odbyła się ona na tym wydziale i w tym roku była poświęcona doświadczeniu modlitwy w życiu człowieka.

EVERST/fotolia.com

Ks. dziekan we wstępie zauważył, że modlitwa towarzyszy doświadczeniu ludzkiemu od samego początku, i to nie tylko chrześcijanom. Na dowód tego przytoczył dwie starożytne modlitwy: Egipcjanina proszącego o odzyskanie wzroku i mieszkańca Mezopotamii, pragnącego wyzwolenia z dramatycznej sytuacji.

Obrady toczące się w języku angielskim otworzył dr Rafał Beszterda z Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej UMK. Wskazał on, że człowiek, zagubiony we wszechświecie, poszukuje Absolutu i Mistrza. Scharakteryzował również krótko modlitwę medytacji i kontemplacji.

W wykładzie zatytułowanym „Spirituality in Polish psychology” dr hab. Paweł Izdebski z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy przedstawił wiele współczesnych definicji duchowości i religijności, kładąc nacisk na ich aspekt personalny. Zaznaczył, że człowiek niejednokrotnie szuka sensu swojego życia, poczucia bezpieczeństwa, poza sobą samym – stąd potrzeba nawiązania relacji z siłą wyższą. Opisując narzędzia badawcze, służące opisywaniu duchowości, zwrócił uwagę na to, że polska psychologia w dużej mierze korzysta z doświadczeń badaczy zagranicznych, często protestanckich. Postulował, aby wypracować takie narzędzia, które w lepszym stopniu uwzględniać będą nasz kontekst kulturowy.

Doc. dr Saša Horvat z Wydziału Teologicznego w Rijece rozpatrywał doświadczenie ludzkiej modlitwy z perspektywy nauki, filozofii i wiary. Przedłożył on m.in. wyniki eksperymentu na temat pracy mózgu u osoby modlącej się. Okazało się, że podczas modlitwy intensywnie pracuje ośrodek odpowiedzialny za mowę. Tak jak przypominał papież Benedykt XVI, człowiek jest „capax Dei” – otwarty na Boga, na wejście z Nim w relację. Z drugiej jednak strony, choć na temat modlitwy można wypowiadać się z perspektywy wielu gałęzi nauki, pozostaje ona w jakimś stopniu tajemnicą - podkreślił prelegent.

"O modlitwie najwięcej ma do powiedzenia ten, kto się modli" – zauważył ks. prof. dr hab. Mirosław Mróz z WT UMK. Przedstawił on myśl św. Tomasza z Akwinu - mistrza duchowego, egzegety, kapłana i poety - zawartą w komentarzu do Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan i będącą swoistą „szkołą modlitwy”. Akwinata charakteryzuje w nim modlitwę prośby, dziękczynienia i uwielbienia. Prelegent zaznaczył, że istotą modlitwy u św. Tomasza jest relacja z Bogiem jako Ojcem. Święty postuluje przejście od postawy niewolniczej do postawy zaufania i pokory, wymienia też wiele powodów, za które człowiek może dziękować swemu Stwórcy. Zaznacza on także ważną rolę modlitwy za innych.

Kolejną częścią konferencji były trzy panele dyskusyjne. Pierwszy z nich był spojrzeniem na modlitwę z perspektywy psychologicznej i dotyczył m.in. nerwicy eklezjogennej, roli modlitwy w wychodzeniu z uzależnień oraz popularności Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie. W drugim panelu prelegenci pochylili się nad doświadczeniem modlitwy u takich osób, jak św. Faustyna, św. Charbel czy też Tomasz Merton i Adrienne von Speyr. Trzeci z paneli dotyczył przełożenia modlitwy na praktykę, m.in. radzenia sobie z rozproszeniami, potrzeby angażowania się chrześcijan w życie społeczne, ale też roli modlitwy w zachowaniu tożsamości narodowej czy kształtowaniu postaw modlitewnych przez odbiór dzieł sztuki sakralnej. Każdy z paneli zakończył się dyskusją.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Częstochowa-Kiedrzyn: uroczystości ku czci św. Brata Alberta

2018-06-17 20:12

Ks. Mariusz Frukacz

„Coraz więcej ludzi w naszych czasach ulega amnezji duchowej” – mówił w homilii ks. dr Krzysztof Dziub, wikariusz sądowy Sądu Metropolitalnego w Częstochowie, który 17 czerwca przewodniczył Mszy św. z racji uroczystości ku czci św. Brata Alberta w parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie.

Ks. Mariusz Frukacz

Na Mszy św. zgromadzili się m. in. kapłani, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa. Uroczystości ubogaciła Orkiestra Jasnogórska pod dyrekcją kapelmistrza Marka Piątka.

„Życie św. Brata Alberta pokazuje, że nierozerwalna jest więź między miłosierdziem a chrześcijaństwem” - mówił na początku Mszy św. ks. kan. Sławomir Wojtysek.

W homilii ks. Dziub wskazując na patrona kościoła i parafii podkreślił, że „dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać o nasze życie” – Coraz więcej nam współczesnych ulega amnezji duchowej. Popatrzmy na nasze kościoły. Coraz mniej w nich ludzi. Jak trwoga to do Boga, wielu przychodzi tylko po kwitek, by być ojcem lub matka chrzestną – mówił ks. Dziub.

- Co więcej ludzie będący w kościołach na Mszy Św., zachowują się jak w kinie, nie chcą się modlić, nie przystępują do Komunii Św. A Bóg czeka i patrzy cierpliwie, co my z tą naszą wolnością, którą nas obdarował robimy – kontynuował kapłan.

- Dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać: Czy pomyślałeś, że On kiedyś upomni się o to wszystko, upomni jak się o swoje, o to co Mu się należy? – przypomniał kaznodzieja.

Duchowny z bólem zauważył, ze „niestety my nie karmimy się Słowem Bożym, Chlebem dającym życie wieczne, lecz kłamstwami, które zabijają, niszczą człowieka” - A później się dziwimy, że ludzie się kłócą, włóczą po sądach, że rodziny się rozpadają, dzieci uciekają z domów. To wszystko zaczyna się niestety od odejścia od Boga, w szukaniu radości i szczęścia pod niewłaściwym adresem – wskazał duchowny.

Ks. Dziub podkreślił, że „dziś ludzie szukają radości i szczęścia. I jak się okazuje wciąż są śmiertelnie smutni.” - Wielu utożsamia szczęście z doznawaniem przyjemności cielesnych i umysłowych. Tymczasem przyjemność to szczęście ciała, radość to szczęście ducha – podkreślił ks. Dziub i dodał: „Grzeszne przyjemności, jak alkohol, narkotyki czy rozpusta pozostawiają posmak śmierci i smutku. Im więcej człowiek zalicza przyjemności tym bardziej jest smutny. Im więcej ich je tym bardziej jest głodny. Jak mówił Seneka „niektórzy są przez przyjemności nieszczęśliwi”.

- Jeśli chcesz być szczęśliwy, radosny to musisz jak św. Brat Albert mieć spokojne sumienie, bo przecież sam wiesz najlepiej, że niemożliwa jest radość jeśli męczą cię wyrzuty sumienia. I choćbyś nie wiem jak chciał się wyszumieć, zapić, nie zagłuszysz swojego sumienia – wołał do wiernych ks. Dziub.

Na zakończenie kaznodzieja podkreślił, że „najwyższy czas przebudzić się z tej duchowej amnezji” – Trzeba uświadomić sobie, że tak naprawdę nic nie mamy na ziemi, że nasze ciała należą do ziemi, a dusza do Boga. Z każdym dniem, każdy z nas jest bliżej tego, by oddać to co posiadamy. Ziemi ciało, a Bogu duszę – zakończył ks. Dziub.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii św. Brata Alberta.

Parafię erygował 13 lipca 1997 r. abp Stanisław Nowak wydzielając jej teren z parafii św. Andrzeja Boboli. Budowę świątyni pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego prowadził i ją wyposażał ks. Zdzisław Hatlapa. Została ona uroczyście poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka 17 czerwca 2001 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pomnik ks. Karola Wojtyły, turysty, na Śnieżnicy

2018-06-18 16:05

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

Fot. Joanna Adamik/Arch.Krakowska
Karol Wojtyła przemierzając polskie szlaki spotykał się z Panem Bogiem

- Wiemy, że on - Karol Wojtyła, przemierzając te szlaki, chyba niemal wszystkie w naszej ojczyźnie, szedł nimi przede wszystkim dlatego, żeby móc spotykać się z Bogiem, Stwórcą tego cudownego świata - mówił podczas Mszy św. w kościółku Matki Bożej Śnieżnej na Śnieżnicy abp Marek Jędraszewski. Po Eucharystii nastąpiło uroczyste poświęcenie pomnika „Księdza Karola Wojtyły - turysty". Mszę św. koncelebrowali kapłani z diecezji tarnowskiej i archidiecezji krakowskiej.

W homilii arcybiskup Jędraszewski przypomniał historię proroka Eliasza, który dopiero w ciszy usłyszał głos Boga i wyraźne polecenie, co ma czynić dalej. Nawiązując do historii Eliasza, metropolita zaznaczył, że można by ją porównać do życia Jana Pawła II, który także w ciszy spotykał się z Bogiem. W ciszy, której szukał w górach.

- Wiemy, że on - Karol Wojtyła, przemierzając te szlaki, chyba niemal wszystkie w naszej ojczyźnie, szedł nimi przede wszystkim dlatego, żeby móc spotykać się z Bogiem, Stwórcą tego cudownego świata. (...) Nie bez powodu ci, którzy mieli szczęście należeć do jego rodziny - tak się wtedy mówiło - ci, z którymi dzielił trud wędrowania przekazywali nam także i to, że były chwile, kiedy odłączał się od nich i chciał iść sam. Chciał być niejako sam na sam z Panem Bogiem, a w jego ręku odkrywali różaniec.

Jan Paweł II kochał polskie góry i kochał Polskę. Metropolita krakowski przypomniał, że o jej byt i miejsce w Europie upominał się, mieszkając już w Watykanie.

- Przybył do Rzymu z dalekiego kraju. Tak mówił sam o sobie. I wierny swojej Piotrowej posłudze jednocześnie ciągle myślał o ojczyźnie, z której wyszedł, którą ciągle kochał, do której tęsknił i o której szczęśliwy los upominał się u wielkich tego świata zwłaszcza wtedy, kiedy zapadła ciemna długa noc stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. Upominał się o miejsce dla Polski we współczesnej Europie i świecie. Ale patrzył też na to w kategoriach głębokiej wiary, bo zdawał sobie sprawę, że chrześcijaństwo europejskie musi oddychać obydwoma płucami, nie tylko tym zachodnim, ale także wschodnim, z którego on przybywał i w którego imieniu mówił tak odważnie i tak jednoznacznie i z taką żarliwością całemu światu.

Na zakończenie arcybiskup nawiązał do ostatniej książki Jana Pawła II pt. „Pamięć i tożsamość", w której papież przypomina czym jest ojczyzna, naród oraz przywiązanie do ziemi.

- Dla nas ta książka jest (...) jednym wielkim przypomnieniem kim powinniśmy być, jakie wielkie brzemię odpowiedzialności za naszą wolność i za przyszłość naszego narodu i państwa na nas ciąży, jak głęboko musimy być z jednej strony zakorzenieni w historii, a jednocześnie otwarci na głos tego Boga, który mówi w głębi naszych sumień właśnie po to, by wielkie dobro jakim jest nasza ojczyzna nie zostało roztrwonione.

Ośrodek rekolekcyjny na Śnieżnicy powstał 90 lat temu z inicjatywy ks. Józefa Winkowskiego i należał do katolickiego stowarzyszenia Kongregacja Mariańska. Po wojnie przeszedł w posiadanie skarbu państwa. 1968 roku kard. Karol Wojtyła zadecydował i wystarał się o to, by wykupić ośrodek, rozebrać przynależną do niego kaplicę i przenieść do Raby Wyżnej. Stała się ona początkiem tamtejszego kościoła. Na Śnieżnicy w 2000 roku zbudowano nową kaplicę, w której znajduje się podarowany przez Jana Pawła II obraz Matki Bożej Śnieżnej. Obecnie ośrodek jest własnością KSM. 21 lat temu, po powrocie z misji na Ukrainie, posługę duszpasterską na Śnieżnicy rozpoczął ks. Jan Zając, stając się kapelanem oraz dyrektorem ośrodka rekolekcyjnego. Przez te lata, nakładem ogromnej pracy i zaangażowania odnowił i przywrócił pierwotny charakter temu miejscu. W tym roku kończy swoją „leśną" posługę.

Rzeźba „Ksiądz Karol Wojtyła - turysta" upamiętnia obecność przyszłego papieża na Śnieżnicy 22 czerwca 1953 roku. Był to początek jego wieloletniej turystyki górskiej, podczas której przewędrował niemal przez wszystkie polskie góry. Autorem kamiennego pomnika, który powstał w 2009 roku, jest Bolesław Gieniec z Mystkowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem