Reklama

Europa: decyzja Trybunału Praw Człowieka w sprawie surogacji

2017-01-25 17:22

RV / Strasburg / KAI

wikipedia.org
Główna sala rozpraw Trybunału

W Strasburgu 24 stycznia zapadł wyrok w sprawie, gdzie kluczowy element stanowiła praktyka określana mianem surogacji. Europejski Trybunał Praw Człowieka swoją decyzją nie przyznał specjalnych przywilejów włoskiej parze, która skorzystała z tzw. macierzyństwa zastępczego.

Surogacja jest wprowadzeniem w proces prokreacji osób trzecich: matki zastępczej, dawców komórek rozrodczych; często łączy się także z wykorzystaniem techniki zapłodnienia in vitro. Praktyka ta rozwija się dynamicznie na świecie i w Europie, stąd pojawiają się związane z nią problemy natury prawnej. W przypadku braku biologicznej więzi dziecka z domniemanymi rodzicami, którzy je „zamawiają”, zachodzi słuszne podejrzenie, że jest to handel żywym towarem.

W 2011 r. włoska para nabyła dziecko od matki zastępczej z Rosji i domagała się prawnego uznania rodzicielstwa na podstawie sfałszowanego aktu urodzenia. Ponieważ dziecko nie było biologicznie związane z domniemanymi rodzicami, ich wniosek został odrzucony przez władze, które oddały dziecko w pieczę zastępczą. Para, która zainicjowała surogację, zaskarżyła decyzję włoskiej administracji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał w Strasburgu uznał, że zgodnie z Europejską Konwencją Praw Człowieka nie ma obowiązku prawnego uznania rodzicielstwa w przypadku braku biologicznej więzi domniemanych rodziców z dzieckiem nabytym przez macierzyństwo zastępcze. Jest to ważny wyrok, który zasadniczo sprzeciwia się handlowi ludźmi i wzmacnia ochronę dzieci, jak też wskazuje na komercyjny charakter surogacji.

Tagi:
wyrok Strasburg rodzice

Stolica Bożego Narodzenia

2017-12-20 11:40

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 73

adellyne.pl.fotolia

W Polsce „najpiękniejsze są święta” (...) u nas w tym czasie niemal każdy dom staje się stolicą Bożego Narodzenia.

O ile miasto Bruksela dumnie nazywa się sercem Europy (The Heart of Europe), to Strasburg we Francji przyznał sobie miano stolicy Bożego Narodzenia. Aby nie było żadnych wątpliwości, nad główną ulicą wiodącą na starówkę umieszczono właśnie taki podświetlany napis w języku francuskim – „Capitale de Noël”. Tak jest od lat i trzeba przyznać, że to alzackie miasto, w którym notabene znajduje się główna siedziba Parlamentu Europejskiego, rzeczywiście na miano to zasługuje. Bynajmniej jednak nie ze względu na unijne instytucje, ale na świąteczny wystrój, będący wynikiem swoistej pasji i żmudnej pracy. Już na początku Adwentu większość witryn i okien na starym mieście przystrojono w bożonarodzeniowe akcenty.

I to nie tylko na parterze i pierwszym czy drugim piętrze, ale i na wyższych kondygnacjach. Byłem świadkiem, jak duże anioły, choinki, gwiazdy, bombki, misie, mikołaje w saniach umieszczano w oknach pięknych, starych alzackich kamienic, z zewnątrz za pomocą dźwigu. Było to tuż obok przepięknej gotyckiej, tysiącletniej, katedry, której wizerunek z charakterystyczną jedną wieżą stał się znakiem rozpoznawczym miasta. Obok niej stragany, pachnące glühwein, czyli specjalnym grzanym, korzennym bożonarodzeniowym winem.

Tu na stojąco rozgrzewają się nim turyści z wielu krajów. Nieopodal, na placu Gutenberg – inne drewniane stragany. W tym roku wystawiła swoje produkty Islandia. Jest piękna stylowa, jakby dziewiętnastowieczna karuzela. Biją blaskiem przystrojone choinki. Magiczny efekt nasila się o zmierzchu. Narasta uczucie, że ON nadchodzi. Wrażenie burzyć mogą jedynie podjęte środki ostrożności. Nie pierwszy raz zresztą. Ale w tym roku całkowicie zablokowano wjazd samochodów, także parlamentarnych, na stare miasto. Ze wszystkich stron. Wejść mogli tylko piesi po uprzednim sprawdzeniu zawartości torby. Po przejściu pasa kontrolnego można zobaczyć patrole – po czterech żołnierzy z karabinami gotowymi do strzału. Wszystko dla naszego bezpieczeństwa, oczywiście. Wyjść jest łatwiej. Na oddalonym o kilkaset metrów moście także kontrole. Obok ciężarówka, w której grzeją się żołnierze w kamizelkach kuloodpornych czekający na swoją zmianę.

Niedługo potem usłyszałem komentarz: „Cóż to za atmosfera świąteczna? To wojna domowa!”. I wówczas przypomniałem sobie znaną piosenkę, w której wybrzmiewają słowa, że to w Polsce „najpiękniejsze są święta”. Istotnie, u nas w tym czasie niemal każdy dom staje się stolicą Bożego Narodzenia.

Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pomyślny finał sprawy Mateusza z Przemyśla

2018-05-23 12:52

Michał Bruszewski

Pytanie na śniadanie/tvp

Historia Mateusza, który obiecał śmiertelnie chorej mamie, że zajmie się dziećmi, odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. Dziś sprawa, dzięki pomocy prawników Ordo Iuris, znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu.

Sąd ustanowił 22-letniego Mateusza z Przemyśla opiekunem zastępczym dla piątki jego rodzeństwa. W sprawę byli zaangażowani prawnicy Ordo Iuris.

Mateusz, po śmierci matki zrezygnował z dalszej edukacji i złożył wniosek o ustanowienie go pieczą zastępczą dla rodzeństwa. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza Słysza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Półtora roku od rozpoczęcia postępowania, 23 maja 2018 r., sąd wydał postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. Pozbawił też władzy rodzicielskiej ojców dzieci, którzy wcześniej porzucili rodzinę.

„Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem piątki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem. Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem” – komentuje orzeczenie mec. Maciej Kryczka.

Orzeczenie jest nieprawomocne.

Mateusza z Przemyśla reprezentowali mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski, mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem