Reklama

Raport Oxfam: w ciągu 25 lat pojawi się pierwszy bilioner

2017-01-17 20:44

pb (KAI/Avvenire) / Rzym / KAI

ARTUR STELMASIAK

Ośmiu najbogatszych mieszkańców Ziemi dysponuje takim samym majątkiem, co połowa ludzkości - ogłosiła międzynarodowa organizacja humanitarna Oxfam, zajmująca się walką z głodem na świecie i pomocą w krajach rozwijających się. Szokujący raport został opublikowany w przeddzień rozpoczęcia Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Trwa ono w tym szwajcarskim kurorcie od 17 do 20 stycznia.

Dla porównania, aby osiągnąć stan posiadania połowy ludzkości (ponad 3,5 mld osób), w 2010 r. trzeba było połączyć majątek 388 najbogatszych ludzi świata, w 2014 r. już tylko 80, a w 2015 r. - 62.

Oxfam informuje też, że między 1988 a 2011 rokiem średni dochód 10 proc. najuboższych mieszkańców naszej planety wzrósł o 65 dolarów, czyli 3 dolary rocznie. Tymczasem dochód 1 proc. najbogatszych Ziemian wzrósł 182 razy więcej - o 11800 dolarów.

Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 25 lat pojawi się na świecie pierwszy bilioner, czyli osoba posiadająca ponad tysiąc miliardów dolarów. Aby je wydać, człowiek ten musiałby rozdysponowywać 1 mln dziennie przez 2738 lat.

Reklama

Z kolei unikanie płacenia podatków zabiera na poziomie światowym 100 mld dolarów dochodu. Za te pieniądze można by posłać do szkoły 124 mln dzieci, których obecnie nie stać na uczęszczanie do niej, a także uratować życie 6 mln dzieci, gdyby dzięki tym środkom finansowym opieka zdrowotna była bardziej dostępna.

Podając te dane włoski dziennik katolicki „Avvenire” zaznacza, że postęp naukowy i medyczny daje do naszej dyspozycji mechanizmy pozwalające zapewnić zrównoważony rozwój wszystkim mieszkańcom naszej planety, lecz „my źle z nich korzystamy”. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, światowy PKB rośnie średnio o 3,7 proc. rocznie. Gdyby ten wzrost był równomiernie dystrybuowany i dochód każdego mieszkańca Ziemi wzrastał o 3,7 proc. rocznie, nie byłoby to żadnym „populizmem”, przekonuje „Avvenire”.

Tagi:
raport bogactwo

Podziel się swoim dobrem

2015-07-02 12:14

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 27/2015, str. 1-8

Bożena Sztajner/Niedziela

Czy jesteśmy dziś ludźmi bardziej bogatymi niż dawniej? Często mówi się, że mamy więcej pieniędzy, więcej wydajemy. Czyli – powodzi się nam lepiej. Ale czy tak jest naprawdę? Jest pewna grupa ludzi, których stać na wiele, na pewno nie są to wszyscy. Ale nie o tym chciałbym dziś pisać. Zastanawiam się, czy ludzie potrafią ze swojego budżetu przekazać coś dla biednych, poszkodowanych w nieszczęściu, czy potrafią otworzyć się na innych. A to otwarcie jest dziś, w dobie ogromnych dysproporcji materialnych, niezwykle ważne, wiemy bowiem, jak trudno żyje się wielu rodzinom. Nie można więc nie zainteresować się, czy znane nam rodziny mają za co kupić podręczniki i przybory szkolne dzieciom, czy znajomy student ma za co opłacić mieszkanie i wyżywić się itd.

Kościół mówi o tzw. bona superflua – o dobrach, które są w nadmiarze – że tak naprawdę nie są one naszą własnością, ale należą się potrzebującym. Czy mamy tego świadomość? Oczywiście, w pierwszym rzędzie jesteśmy odpowiedzialni za rodzinę, tę najbliższą, ale i dalszą – pomoc jej należy do naszych obowiązków. Ale jakże pięknie jest umieć dostrzec też potrzeby innych ludzi – poza progiem rodzinnym, jakże wielkiego serca to wymaga.

Dzieje Apostolskie opisują, jak uczniowie Chrystusa przychodzili do Apostołów i oddawali swoje majątki, a ci z kolei dzielili majętność między tych, którzy potrzebowali. Tak funkcjonowały pierwotne gminy chrześcijańskie. Tak pewnie funkcjonują też nasze parafie: ksiądz przekazuje potrzebującym rzeczy, które otrzymał od innych. Ksiądz zna swoich parafian i wie najlepiej, gdzie jest bieda. O naszej ofiarności świadczy też choćby słynny 1 proc. podatku – z każdym rokiem ogólna kwota jest coraz większa. Nie wspomnę już o Caritas – instytucji dobroczynnej w pełni tego słowa znaczeniu – czy o różnego typu grupach charytatywnych, komitetach pomocy itp. Trzeba się tu również głęboko zastanowić nad każdym działaniem w kierunku osiągania wartości materialnych – jeżeli po drodze byłby ktoś krzywdzony, to sprawa jest moralnie zła.

Dbajmy o międzyludzką solidarność, otwierajmy się na oczekujących pomocy. Jakie to ewangeliczne! Świat bardzo czeka na współczesnych samarytan – bez nich nie stanowilibyśmy społeczności ludzkiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Była pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę

2018-10-16 22:54

Kamil Krasowski

W zielonogórskiej konkatedrze 16 października odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Jadwigi Śląskiej. Przewodniczył im bp Adam Dyczkowski, który tego dnia obchodził również 40-lecie sakry biskupiej. W uroczystości uczestniczyli członkowie zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi, księża oraz licznie zgromadzeni wierni.

Karolina Krasowska
św. Jadwiga jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót

- Gromadzi nas dzisiaj patronka tej prastarej świątyni i patronka Kapituły Kolegiackiej – św. Jadwiga Śląska. Choć żyła w odległych czasach na przełomie XII i XIII wieku jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót – powiedział na początku Eucharystii ks. prał. Jan Pawlak, dziekan zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi. – Była księżną, żoną księcia Henryka Brodatego, a jednocześnie pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę. Była troskliwą matką siedmiorga dzieci, a przy tym nie szczędziła czasu na modlitwę. Doświadczona wielkim cierpieniem, dzięki wierze oczekiwała spodziewanej sprawiedliwości w niebie. Umiała dbać o to, co wewnętrzne i co zewnętrzne zgodnie z zachętą Jezusa: „Raczej dajcie to, co jest wewnątrz na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”.

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Jadwigi Śląskiej w zielonogórskiej konkatedrze

Odpustowej Liturgii przewodniczył bp Adam Dyczkowski, który przed 25 laty instalował zielonogórską Kapitułę Kolegiacką pw. św. Jadwigi. Sama Kapituła została powołana przez bp. Józefa Michalika w pierwszą rocznicę utworzenia diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bullą Ojca Świętego Jana Pawła II „Totus Tuuss Poloniae Populus” z dnia 25 marca 1992 r. Wtedy też kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze otrzymał tytuł konkatedry, a miasto stało się stolicą diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Celem Kapituły jest troska o wzorową służbę Bożą i jej piękno. Penitencjarzem Kapituły jest proboszcz parafii konkatedralnej ks. prał. Włodzimierz Lange.

Odpust łączył się z 40-leciem sakry biskupiej bp. Adama Dyczkowskiego i 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. - Ważnym świętowaniem dzisiaj jest również 40-lecie sakry biskupiej ks. bp. Adama Dyczkowskiego. Dlatego cieszymy się, że może razem z nami pod swoim przewodnictwem dziękować za tę wyjątkową służbę, którą pełni od 40 lat. Ale też trzeba wspomnieć, że 40 lat temu, tutaj, też w tej świątyni, ogłoszono, że Polak, kard. Wojtyła został papieżem. Dzisiaj dziękujemy za ten pontyfikat już dzisiaj św. Jana Pawła II. Dziękujemy za Jego umiłowanie człowieka, umiłowanie Chrystusa, wierność Chrystusowi, za to że ciągle uczył nas jak należy żyć – mówił ks. prał. Pawlak.

W homilii bp Dyczkowski zwrócił uwagę na najważniejsze aspekty z życia św. Jadwigi. Podkreślił, że jako księżna miała ona pełne prawo żyć w luksusie i wygodzie, jednakże wybrała życie skromne, aby dzielić się z ubogimi wśród swoich poddanych. Dodał, że nawet kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża we wspomnienie św. Jadwigi. – Św. Jadwiga może być wielkim wzorem dla matek, dla żon. A w naszych czasach jej przykład naprawdę warto kontynuować. Warto dziś powtarzać jej przykład patriotyzmu. Dlatego dzisiaj oddając jej należną cześć prośmy, aby otoczyła swoją opieką nasze rodziny, naszą młodzież, aby zawsze wstawiała się za nami – powiedział ksiądz biskup, któremu na zakończenie Liturgii wierni podziękowali za pełnioną posługę i wręczyli róże.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kard. Dziwisz: czy Jan Paweł II zamierzał zmienić świat?

2018-10-17 10:14

md / Kraków (KAI)

Czy Jan Paweł II zamierzał zmienić oblicze świata? – zapytywał kard. Stanisław Dziwisz, który wygłosił wykład na otwarcie Międzynarodowej Konferencji Naukowej Veritatis Splendor, która odbywa się w auli Collegium Novum UJ. Najbliższy współpracownik polskiego papieża uważa, że chciał on przede wszystkim kochać Boga i człowieka. „Dlatego zmienił i nadal zmienia oblicze świata” – podkreślał.

Episkopat.pl
Kard. Stanisław Dziwisz

Kto śledził z bliska pontyfikat Jana Pawła II, zdawał sobie sprawę, że poczuwa się on do odpowiedzialności nie tylko za Kościół, ale za losy całej ludzkości. Wyrósł na prawdziwego duchowego przywódcę świata.

Prelegent omówił kilka obszarów zaangażowania Jana Pawła II, które jego zdaniem znacząco na nie wpłynęło: świat polityki, świat nauki i kultury, świat młodych, świat pracy, świat cierpienia oraz świat miłosierdzia i świętości.

Osobisty sekretarz Jana Pawła II mówił, że papież traktował politykę pnie jako sztukę zdobywania władzy lub utrzymywania się przy niej, ale jako roztropną troskę o dobro wspólne. „Jan Paweł II uczył, że wobec potęgi siły nie należy uciekać się do przemocy, ale znaleźć „kuteczne formy świadczenia o prawdzie” - przypominał hierarcha.

Nawiązując do relacji Jana Pawła II ze światem kultury i nauki, kard. Dziwisz podkreślał, że to środowisko było szczególnie bliskie papieżowi. „To było jego naturalne środowisko jako myśliciela, profesora, pisarza. Tak było w Krakowie, i tak było również podczas pontyfikatu” - zauważył hierarcha i dodał, że jako człowiek Kościoła i jednocześnie człowiek nauki, wniósł ogromny wkład w zakresie wzajemnych relacji między wiarą i nauką. Odwołał się do encykliki „Fides et ratio”, w której „w sposób mistrzowski starał się uporządkować świat pojęć i wzajemnych relacji między wiarą i rozumem, wychodząc w ten sposób na spotkanie ludzi ceniących rozum i prawdę, zaangażowanych w poszukiwania naukowe w różnych obszarach pracy intelektualnej”.

„Potężnym dziełem ewangelizacyjnym” nazwał krakowski metropolita senior inicjatywę Światowych Dni Młodzieży. „Trafiał do nich wtedy, gdy ustawiał im wysoko poprzeczkę, gdy wymagał, bo przede wszystkim wymagał od siebie” - relacjonował najbliższy świadek pontyfikatu Jana Pawła II i dodał, że papież ufał młodym, bo wiedział, że stać ich na wiele i że są potrzebni Kościołowi i światu.

Podejmując refleksję nad relacjami papieża ze światem pracy, kard. Dziwisz odwołał się do osobistych doświadczeń Karola Wojtyły – robotnika w fabryce Solvay. „Był raczej człowiekiem pióra niż kilofa, ale żywił wielki szacunek do pracy fizycznej i do ludzi wykonujących pracę w pocie czoła” - zaznaczył, dodając, że dzięki encyklikom społecznym papież zbliżył do Kościoła świat pracy, opanowany w znacznej mierze od drugiej połowy XIX w. przez ideologię marksistowską, z gruntu przeciwną wierze. „Nie ulega wątpliwości, że swoją postawą i nauczaniem Jan Paweł II uwrażliwił Kościół na sprawy świata pracy i zbliżył świat pracy do Chrystusa i Jego Ewangelii” - podkreślił.

Jan Paweł II był człowiekiem cierpienia, wrażliwym na los osób w podeszłym wieku, cierpiących, chorych, niepełnosprawnych. „Zwykle był to i jest świat cichy, milczący, z dala od kamer i mikrofonów. Jan Paweł II użyczył temu ludzkiemu i rozległemu archipelagowi głosu. Uczynił to podwójnie: przez swoje nauczanie oraz przez osobiste cierpienie, osobistą niepełnosprawność i słabość na oczach całego świata” - opisywał purpurat, podkreślając, że w ten sposób papież przywrócił godność i nadzieję milionom osób na całym świecie.

„Papież nie ograniczał się do postawienia diagnozy sytuacji świata. Przenikliwie dostrzegał napięcia i konflikty między narodami, nędzę materialną i duchową milionów ludzi. Dostrzegał zagubienie moralne, grzech i zło, ból i rozpacz człowieka” - kontynuował osobisty sekretarz świętego papieża.

Zauważył, że jego odpowiedzią na te zjawiska było „wskazanie drogi nadziei, a było nią i jest miłosierdzie Boga”. „W miłości Boga i człowieka, w służbie Kościołowi i światu zajaśniała blaskiem osobista świętość Jana Pawła II, potwierdzona oficjalnie przez jego dwóch następców na Stolicy św. Piotra” - mówił kardynał i powołał się na adhortację papieża Franciszka „Gaudete et exsultate”, w której pisze on, że „świętość jest najpiękniejszym obliczem Kościoła”. „Takie oblicze Kościoła ukazał światu św. Jan Paweł II, a jego świętość, wyrażająca się w miłości i służbie, inspiruje innych do kroczenia podobną drogą. Również w ten sposób zmienia się na lepsze świat, w którym żyjemy” - podsumował swoje wystąpienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem