Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Raport Oxfam: w ciągu 25 lat pojawi się pierwszy bilioner

2017-01-17 20:44

pb (KAI/Avvenire) / Rzym / KAI

ARTUR STELMASIAK

Ośmiu najbogatszych mieszkańców Ziemi dysponuje takim samym majątkiem, co połowa ludzkości - ogłosiła międzynarodowa organizacja humanitarna Oxfam, zajmująca się walką z głodem na świecie i pomocą w krajach rozwijających się. Szokujący raport został opublikowany w przeddzień rozpoczęcia Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Trwa ono w tym szwajcarskim kurorcie od 17 do 20 stycznia.

Dla porównania, aby osiągnąć stan posiadania połowy ludzkości (ponad 3,5 mld osób), w 2010 r. trzeba było połączyć majątek 388 najbogatszych ludzi świata, w 2014 r. już tylko 80, a w 2015 r. - 62.

Oxfam informuje też, że między 1988 a 2011 rokiem średni dochód 10 proc. najuboższych mieszkańców naszej planety wzrósł o 65 dolarów, czyli 3 dolary rocznie. Tymczasem dochód 1 proc. najbogatszych Ziemian wzrósł 182 razy więcej - o 11800 dolarów.

Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 25 lat pojawi się na świecie pierwszy bilioner, czyli osoba posiadająca ponad tysiąc miliardów dolarów. Aby je wydać, człowiek ten musiałby rozdysponowywać 1 mln dziennie przez 2738 lat.

Reklama

Z kolei unikanie płacenia podatków zabiera na poziomie światowym 100 mld dolarów dochodu. Za te pieniądze można by posłać do szkoły 124 mln dzieci, których obecnie nie stać na uczęszczanie do niej, a także uratować życie 6 mln dzieci, gdyby dzięki tym środkom finansowym opieka zdrowotna była bardziej dostępna.

Podając te dane włoski dziennik katolicki „Avvenire” zaznacza, że postęp naukowy i medyczny daje do naszej dyspozycji mechanizmy pozwalające zapewnić zrównoważony rozwój wszystkim mieszkańcom naszej planety, lecz „my źle z nich korzystamy”. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, światowy PKB rośnie średnio o 3,7 proc. rocznie. Gdyby ten wzrost był równomiernie dystrybuowany i dochód każdego mieszkańca Ziemi wzrastał o 3,7 proc. rocznie, nie byłoby to żadnym „populizmem”, przekonuje „Avvenire”.

Tagi:
raport bogactwo

Młodzi bogactwem Kościoła

2018-10-24 10:41

Beata Włoga
Niedziela Ogólnopolska 43/2018, str. 50-53

W Watykanie kolejne dni upływają pod znakiem synodu biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. To, co dotyka młodych ludzi i ma wpływ na ich życie, było tematem kolejnych rozważań. Dużo miejsca poświęcono młodzieży z Afryki i Azji

©DisobeyArt – stock.adobe.com

Zjawiskiem, które ma duży wpływ na młodych, jest emigracja, np. z wiosek do miast – podyktowana ubóstwem bądź związana z toczącymi się wojnami, prześladowaniami i poczuciem braku bezpieczeństwa.

Migracja

Przymusowa migracja chrześcijan z Bliskiego Wschodu sprawia, że młodzi ludzie zaczynają funkcjonować w społeczeństwach wielokulturowych i wielowyznaniowych. Kard. Bechara Butros Rai – maronicki patriarcha Libanu powiedział, że dobra formacja młodych chrześcijan potrzebna jest m.in. do tego, by pamiętali, iż na Bliskim Wschodzie nie są „nikłą mniejszością” czy „obcym ciałem”, jak próbuje się im to wmówić, tylko prawowitymi mieszkańcami oraz dziedzicami i strażnikami 2000-letniej chrześcijańskiej obecności. Dzięki dbaniu o własne korzenie i pielęgnowaniu wiary mogą stać się bogactwem dla przyjmujących ich społeczeństw.

Edukacja

Trudne kwestie, jak bieda i brak dostępu do edukacji, handel ludźmi czy skutki wojen i konieczność towarzyszenia ofiarom konfliktów dotyczą młodzieży w Afryce. Mocny głos w tej kwestii zabrał kard. Nichols, który mówił o 40 mln współczesnych niewolników. Ludzi, którzy są przedmiotem handlu, pracy przymusowej oraz nadużyć seksualnych. Podobnie mocno wybrzmiał głos polskiego biskupa misyjnego z Republiki Środkowoafrykańskiej Tadeusza Kusego OFM.

Niemal 4/5 terytorium tego kraju jest okupowane. – Mówił też o potrzebie towarzyszenia katolikom, którzy dali się wciągnąć w tę spiralę wojenną, najpierw po to, żeby bronić swoich domów, miejscowości, a potem posuwali się coraz dalej i dalej. Nie bał się mówić nawet o rodzaju band, które same dały się pochłonąć agresji. Przypomniał, że bardzo ważne jest towarzyszenie ludziom, którzy nawracają się właśnie z takich wojennych zbrodni. Wskazał, że to towarzyszenie na drodze nawrócenia jest ogromnie ważne – relacjonował dla Vatican News abp Ryś.

To, co jest pilnie potrzebne w tej części świata, to szkolnictwo, bo właśnie ono jest jedyną szansą wyjścia z biedy i marginalizacji, która jest wynikiem braku wykształcenia. Brak edukacji to brak możliwości ukształtowania własnej tożsamości.

Pokusa wyzwolenia

Innym istotnym problemem, który mocno dotyka młodzież Afryki, to pokusy totalnego wyzwolenia. – Młodzież w krajach, które doświadczyły politycznego wyzwolenia, często stoi przed pokusą, by wyzwolić się ze wszystkiego, ze wszelkich norm moralnych, a nawet od prawdy objawionej. Popada jednak w ten sposób w nową niewolę – mówił kard. Wilfrid Napier z RPA. – Istnieją silne wpływy, które są sprzeczne z chrześcijaństwem, przede wszystkim w tym, co dotyczy moralności. Chodzi tu o takie sprawy jak antykoncepcja, aborcja, a także rodzina, która ulega rozbiciu pod wpływem tych nowych czynników – mówił kard. Napier.

– Bardzo mnie niepokoi silna presja, jaką wywierają na kraje afrykańskie międzynarodowe agencje i rządy. Uzależniają one pomoc humanitarną od spełnienia ich warunków, które dotyczą kontroli urodzin, czyli od praktykowania aborcji i stosowania antykoncepcji, a także od zgody na zniszczenie rodziny przez wprowadzenie tzw. małżeństw homoseksualnych. Jest to bardzo silny ruch. Mówi się nam, że wyzwolenie, które przeżyliśmy na polu politycznym, musimy przeżyć też w innych dziedzinach, wszędzie, w moralności, a nawet w wierze. Każdy może sobie wybierać, w co chce wierzyć, a w co nie.

Znaczenie ŚDM

Ojcowie synodalni podkreślili znaczenie Światowych Dni Młodzieży. Odwołali się do początków spotkań i św. Jana Pawła II, wspominano także Kraków, który w 2016 r. gościł młodych ze świata. Podkreślano wielkie dobro, jakie płynie z tych spotkań, przede wszystkim integrację młodych ludzi.

Kontekst społeczny

Podczas obrad odwoływano się do różnych kontekstów społecznych, w jakich żyją młodzi ludzie.

– W dzisiejszych obradach pozytywnie zaskoczyły mnie głosy, które podkreślały ważność szerzenia kontekstu społecznego, w którym żyją młodzi ludzie, czyli szkoła, uniwersytety, polityka. Przedstawiciele poszczególnych krajów dzielili się tym kontekstem. Niektórzy młodzi katolicy żyjący w kontekście wielokulturowości, wielowyznaniowości muszą zmierzyć się z tym, że są mniejszością i niekiedy są z tego powodu prześladowani – powiedział bp Marian Florczyk.

Dynamizm młodych

Pragnąłbym, aby z tego synodu wyłonił się obraz młodych jako świata ludzi poszukujących, gotowych na duchowe, wewnętrzne otwarcie, młodych, którzy są gotowi na przyjęcie nowości i nie zadowalają się z góry zdefiniowaną rzeczywistością – to słowa kard. Fernando Filoni, prefekta Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.

Różnorodność ludzi młodych dotyczy nie tylko kwestii pochodzenia, kultury, ale także wieku. Za młodych uważa się bowiem i tych, którzy mają 14 lat, jak i tych, którzy mają lat 28. Stąd też trudno mówić o jakiejś zwartej grupie młodych. Bardziej trzeba zwracać uwagę na różne wyzwania wynikające z tych różnic oraz wielką dynamikę życia związaną z tym przedziałem wiekowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Przygotowanie do spowiedzi

2018-02-16 08:19

Bardorf Eduard/pl.fotolia.com

Modlitwa przed spowiedzią:

Ojcze Niebieski, Ty znasz mnie do głębi – znasz każdy szczegół mego życia.
Przeznaczyłeś mnie do życia z sobą w wieczności, często o tym zapominam.
Jestem słaby, niestały, tak łatwo się wybielam, usprawiedliwiam.
Pozwó1 mi widzieć siebie tak, jak Ty mnie widzisz.
Osądzać bez wybiegów intencje, jakimi kieruję się w życiu.
Oświeć mnie, abym rozpoznał swe grzechy przeciw Tobie i przeciwko moim bliźnim.
Abym miał odwagę uznania, że źle postępuję, że potrzebuję zmiany postępowania, myślenia, nawrócenia.
Daj łaskę prawdziwego żalu i poprawy, abym doznał radości Twojego przebaczenia.
Niech Twoje miłosierdzie, Boże, uleczy moje rany, wzmocni moją wolę pełnienia Twojej woli.

Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi?
Czy odprawiłem zadaną pokutę?
Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzone krzywdy?
Czy podjąłem wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?

Oceniając swoje postępowanie, stańmy przed obliczem Boga i odpowiedzmy sobie na
następujące pytania:

PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE MÓWI:

Miłuj Pana, Boga swego, całym sercem, całym duszą, całym swoim umysłem, całym sobą.

Czy modlę się rano i wieczorem? Czy była to prawdziwa rozmowa mego serca z Bogiem, czy tylko zwykła formalność?
Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?
Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?
Czy w niedziele i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?
Czy proponuję swym bliskim wspólną modlitwę?
Czy w niedziele nie wykonuję prac niekoniecznych?
Czy wyznaję otwarcie swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy mnie o to pytają?
Czy wspieram materialnie działalność parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?
Czy nie uchylam się od udziału w pracach na jej rzecz?
Czy w miarę swoich możliwości biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży?
Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?
Czy staram się poznać naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, uczestniczenie w rekolekcjach, udział w spotkaniach grup formacyjnych?
Czy zachęcam do tego swoich bliskich, swoje dzieci?
Czy odrzucam horoskopy, karty do tarota, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez
wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłać?
Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych,
oglądam katolickie programy telewizyjne?
Czy oponuję, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?

DRUGIE Z NAJWAŻNIEJSZYCH PRZYKAZAŃ MÓWI:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.

Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem (por. J 13,34).
Kto mówi, że miłuje Boga, a bliźniego ma w nienawiści, jest kłamcą (por. 1 J 4, 20).

Czy szanuję rodziców?
Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę, czy troszczę się o ich potrzeby?
Czy się za nich modlę?
Czy nie daję dzieciom złego przykładu (klątwy, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem)?
Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych?
Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie czytają czasopisma, książki? Z kim przebywają?
Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas? Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, pijaństwu)?
Czy interesuję się zachowaniem dzieci w szkole, wymagam od nich szacunku dla nauczycieli, odrobienia zadanych lekcji?
Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, wzniecając konflikty?
Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, krewnymi i kolegami w szkole, w pracy?
Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów? Czy nie zazdroszczę im sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?
Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki w pracy?
Czy nie zatrzymuję lub nie pomniejszam słusznego wynagrodzenia za pracę?
Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez picie alkoholu, palenie?
Czy nie trwonię pieniędzy na hazard (gry w karty, loterie)?
Czy nie prowadziłem samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?
Czy nie używałem narkotyków lub nie dostarczałem ich innym?
Czy kogoś nie uderzyłem, nie pobiłem?
Czy unikam złego towarzystwa?
Czy nie byłem powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?
Czy jestem czysty w myślach, pragnieniach?
Czy nie oglądam filmów pornograficznych, czy nie kupuję takich czasopism?
Czy nie lubuję się w nieprzyzwoitych rozmowach, żartach?
Czy nie dopuściłem się z kimś nieprzyzwoitych czynów?
Czy nie zdradziłem współmałżonka?
Czy szanowałem poczęte życie?
Czy nie dokonałem aborcji lub nie namawiałem do niej?
Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, mienia publicznego, czy go bezmyślnie
nie niszczyłem?
Czy nie dałem się skusić łapówką?
Czy oddałem długi, pożyczki?
Czy nie jestem chciwy, pyszałkowaty? Czy nie wynoszę się nad innych?
Czy nie chce zawsze postawić na swoim, skupić uwagi tylko na sobie?
Czy umiem przebaczyć, być wyrozumiałym, cierpliwym, ustępliwym, usłużnym?
Czy pomagam w codziennych pracach domowych?
Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?
Czy nie głosowałem na ugrupowania lub ludzi mających programy niezgodne z nauką katolicką?
Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu?
Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?
Czy nie odmawiam wsparcia ludziom wyciągającym do mnie rękę po pomoc?
Czy pomagam innym, zwłaszcza swoim krewnym?
Czy, na miarę swych możliwości, wspieram potrzebujących, zwłaszcza osoby starsze, wdowy, sieroty, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, potrzebujących leczenia, ofiary kataklizmów?
Czy pamiętam, że kubek wody podany bliźniemu jest pomocą samemu spragnionemu Jezusowi?
Czy nie kłamałem i czy z tego nie wynikła jakaś szkoda?
Czy nie mówiłem źle o innych, nie oczerniałem ich, nie rzucałem podejrzeń?
Czy nie zazdrościłem innym powodzenia?
Czy dotrzymuję obietnic?
Czy miałem odwagę bronienia prawdy?
Czy prostowałem krzywdzące opinie o innych?
Czy nie powtarzałem niesprawdzonych plotek?
Czy w piątki zachowywałem wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?
Czy w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywałem post ścisły?
Czy jest we mnie prawdziwa chęć przemiany życia, czy tylko uzyskania rozgrzeszenia?
Jaka jest moja wada główna?

AKT ŻALU

Boże, mój Ojcze, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty Dobro Nieskończone.

SPOWIEDŹ

Spowiedź rozpoczynamy znakiem krzyża i słowami:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ostatni raz byłem u spowiedzi...
Nałożona pokutę odprawiłem.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:
Po wymienieniu grzechów mówimy:
Więcej grzechów nie pamiętam.
Za wszystkie serdecznie żałuję.
Proszę o pokutę i rozgrzeszenie.
Czekamy na wypowiedzenie nad nami słów rozgrzeszenia przez kapłana, modląc się np. słowami:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu... lub: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną.

Modlitwa papieża Klemensa XI

Wierzę w Ciebie, Panie, lecz wzmocnij moją wiarę,
Ufam Tobie, ale wspomóż moją nadzieję,
Miłuję Ciebie, lecz uczyń moją miłość bardziej gorącą.
Żałuję za moje grzechy, ale spraw, bym żałował doskonalej.
Uwielbiam Ciebie jako Stwórcę wszechrzeczy.
Napełnij mnie swoją mądrością. Otocz swoją dobrocią
Chroń swoją potegą. Ofiaruję Ci moje myśli,
aby trwały przy Tobie; moje słowa i uczynki,
aby były zgodne z Twoją wolą; i całe moje postępowanie,
aby było życiem wyłącznie dla Ciebie.
Chcę tego, czego Ty chcesz. Chcę, jak Ty chcesz i jak długo chcesz.
Proszę Cię, Panie, abyś oświetlił mój rozum,
pobudził moją wolę, oczyścił intencje, uświęcił serce.
Daj mi, Dobry Boże, miłość ku Tobie i wstręt do moich wad,
szczerą troskę o bliźnich i pogardę tego,
co sprowadza na świat zło.
Pomóż mi zwyciężyć pożądliwości – umartwieniem,
skąpstwo – jałmużną,
gniewliwość – łagodnością,
a lenistwo – pracowitością.
Spraw, bym był skupiony w modlitwie,
wstrzemięźliwy przy posiłkach, dokładny w pracy,
wytrwały w podejmowanych działaniach.
Naucz mnie, jak małe jest to, co ziemskie,
jak wielkie to, co Boskie.
Jak przemijające, co doczesne, jak nieskończone, co wieczne.
Proszę o to przez Chrystusa, mojego Pana. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światło, które łączy

2018-12-16 20:48

Marian Florek

Marian Florek/Niedziela
Przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju bp. Andrzejowi Przybylskiemu

W dniu 16 grudnia 2018 r. na Jasnej Górze już po raz 28. zapłonęło Betlejemskie Światło Pokoju.

Dostarczyli je harcerze Związku Harcerstwa Polskiego. Odbyło się to podczas Mszy św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy częstochowski. W homilii główny celebrans zaapelował, by wszyscy obecni dzisiaj na Jasnej Górze poczuli się odpowiedzialnymi stróżami światła, ale nie takiego symbolicznego tylko za światło z Betlejem, któremu na imię Chrystus. Na końcu bp Przybylski poprosił wszystkich, aby codziennie dodawali do tego Światła swojego osobistego żaru.

Zobacz także: Homilia bp. Andrzeja Przybylskiego

Przedtem uczestnicy wydarzenia spotkali się w sali i. A. Kordeckiego, gdzie po oficjalnych powitaniach i przemówieniach wysłuchano programu pt. „Łączy nas światło”. Potem były przemówienia gości, życzenia, modlitwa, łamanie się opłatkiem oraz śpiew kolęd wspólnie z zespołem „Kamyczki”. Harcmistrz Przemysław Kowalski z Hufca ZHP Częstochowa

Zobacz zdjęcia: Przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju na Jasnej Górze

powiedział, że Betlejemskie Światło Pokoju, które przywędrowało na Jasną Górę pod hasłem „Łączy nas światło” powinno łączyć ludzi przede wszystkim w służbie innym. Pragnieniem harcerzy – kontynuował rozmówca – jest dotrzeć do najbardziej potrzebujących, do ludzi starszych i chorych. A duszpasterz harcerzy ks. Grzegorz Paszka zwrócił uwagę na głęboki sens Betlejemskiegio Światła, które jest przypomnieniem, iż właśnie w Betlejem narodził się Zbawiciel świata- Jezus Chrystus.

Innymi punktami spotkania był bieg patrolowy oraz podsumowanie i nagrodzenie zwycięzców konkursu plastycznego w trzech kategoriach: rysunku, szopki i wieńca, oraz złożono wotum z okazji 100.Rocznicy Odzyskania Niepodległości.

Inicjatywa Betlejemskie Światło Pokoju wyszła od Austriaków, którzy w 1986 r. juako pierwsi zapalili Betlejemskie Światło od lampy oliwnej wiszącej w Grocie Narodzenia. W tym roku tego zaszczytu dostąpił 11-letni harcerz Niklas Lehner, który następnie przekazał światełko delegacjom harcerzy z różnych krajów. Zgodnie z tradycją, polscy harcerze otrzymują je od harcerzy słowackich. Ceremonia przekazywania światła odbywa się raz w Polsce, raz na Słowacji. W tym roku miało ono miejsce w niedzielę podczas uroczystej Mszy św. w słowackiej miejscowości Svit. I tak poprzez Jasną Górę, Kraków i Zakopane Światełko Pokoju dociera do wszystkich, do tych mających pokój w sercu i tych którzy tego pokoju pragną.

Związek Harcerstwa Polskiego organizuje Betlejemskie Światło Pokoju od 1991 roku. Tradycją jest, iż ZHP otrzymuje Światło od słowackich skautów. Przekazanie Światła odbywa się naprzemiennie raz na Słowacji raz w Polsce. Polska jest jednym z ogniw betlejemskiej sztafety. Harcerki i harcerze przekazują Światło dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ – do Szwecji.

Organizatorzy: Komenda Hufca ZHP Częstochowa, IV SH „Kamyk” im. hm. Aleksandra Kamińskiego Partnerzy: Chorągiew Śląska ZHP, Klasztor o.o. Paulinów na Jasnej Górze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem